Ślub Wesele

Gafy ślubno-weselne – jak ich uniknąć?

Redakcja
Redakcja
29 stycznia 2020
Gafy ślubno-weselne
Fot. Materiały prasowe – Gafy ślubno-weselne
 

„To nie wypada” – czy kogoś to w ogóle jeszcze dzisiaj obchodzi…? Jesteśmy przekonani, że tak. Tym bardziej, że zasady savoir-vivre, poza światem dyplomacji, służą przede wszystkim temu, aby nikomu nie sprawić przykrości i uszanować drugiego człowieka. Ich znajomość i przestrzeganie przydaje się na co dzień, ale i jest to bezcenne przy takiej okazji jak ślub. To dzień, którego synonimem powinna być dobra atmosfera. Dla młodej pary i gości.

Mimo dynamicznie zmieniającej się obyczajowości i jej rozluźnienia, pewne zasady savoir-vivre warto znać i ich przestrzegać. To szczególnie ważne, jeśli wydajemy przyjęcie weselne, na którym obecni będą reprezentanci wielu pokoleń. To także istotne, gdy jesteśmy gośćmi – zepsuć komuś dzień ślubu jest naprawdę łatwo, dlatego warto uniknąć nawet cienia takiego ryzyka. Spójrzmy więc na kilkanaście zasad z obu stron – pary młodej i weselników. O pomoc w ich sformułowaniu poprosiliśmy naszą ekspertkę – Annę Machnowską z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Zaproszenia – wręczanie i przyjmowanie

Tworząc listę gości, niezależnie od tego, czy finansujecie wesele z własnych środków, czy korzystacie z pomocy rodziców, warto uwzględnić zaproszenie osób, które są dla nich ważne. W komunikacji rodzinnej istotny jest tu obustronny szacunek. Para proponuje rodzicom ugoszczenie przyjaciół czy wybranych dalszych członków rodziny, a rodzice – nawet jeśli to oni finansują wesele w całości – konsultują się ze swoimi dziećmi co do liczby gości. Dlaczego? Bo wzajemny szacunek wymaga uwzględnienia relacji ważnych dla starszego pokolenia, ale i preferencji młodych co do charakteru i wielkości uroczystości.

Gafy ślubno-weselne

Fot. Materiały prasowe

Rozdając zaproszenia ślubne, warto pamiętać o kilku zasadach. Pierwsza i najważniejsza – należy je dostarczyć z odpowiednim wyprzedzeniem. Osoby najbliższe, w tym świadkowie i seniorzy rodu są tu na pierwszym miejscu i im wręczamy zaproszenia osobiście. Jedynie duża odległość może tłumaczyć wysłanie ich pocztą lub e-mailem. Dalszą rodzinę i znajomych zapraszamy zgodnie z tym, jakim kanałem najczęściej się z nimi porozumiewamy (e-mail, telefon) i dodatkowo wysyłamy oficjalne zaproszenia pocztą (w przypadku młodszych osób może to być e-mail lub/i zaproszenie na specjalną stronę WWW poświęconą ślubowi tej konkretnej młodej pary). Warto mieć na uwadze, że osoby mieszkające za granicą, aby móc uczestniczyć w uroczystości, muszą mieć czas na zarezerwowanie biletów na podróż.

Jeśli, z różnych względów, nie zamierzamy czy nie możemy kogoś zaprosić, a jednak są te osoby dla nas ważne relacyjnie lub z racji powinowactwa, wystarczy wysłać im zawiadomienie o zawarciu związku małżeńskiego już po uroczystości, najlepiej ze zdjęciem i osobistą dedykacją. Co do informowania dalszych znajomych – media społecznościowe nie mają tu sobie równych! – radzi Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Ogólnie przyjętą zasadą potwierdzania uczestnictwa w wydarzeniu jest kontakt zwrotny ze strony gościa, oczywiście z odpowiednim wyprzedzeniem. Nie bez powodu na zaproszeniach widnieje adnotacja R.S.V.P (z fr. répondez s’il vous plaît – dosłownie: proszę odpowiedzieć).

Jak zapraszać na wesele singli

Normalnie! Uzgadniając z nimi, czy mają ochotę przybyć z osobami towarzyszącymi. Lepiej założyć, że tak, bo przecież sytuacja może dynamicznie się rozwijać, ale nie jest to wcale konieczność.

Zaproszenie… w dniu ślubu

Co można uznać za naprawdę duży nietakt w ślubnym savoir-vivre? Wproszenie się na wesele. Bez dwóch zdań!

A czy w drugą stronę działa to podobnie? Można zaprosić kogoś z gości przybyłych do kościoła lub Urzędu Stanu Cywilnego na przyjęcie ślubne dopiero… po uroczystości, na przykład w czasie przyjmowania życzeń? – Wszystko zależy od relacji między państwem młodymi a tymi osobami, bo dziś już nawet nie od wieku. Wiadomo, że pary przeznaczają na organizację ślubu i przyjęcia określone kwoty i istnieje limit osób, które mogą zaprosić. Oczywiste jest też, że nie wszyscy goście decydują się na przybycie. Jeśli więc można te okoliczności skojarzyć i doprosić gości na przyjęcie, a oni chętnie na to przystaną, nie widzimy żadnego problemu! – podpowiada  nasza ekspertka, Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Mała uwaga – pewne jest, że nie można oczekiwać od zaproszonych ad hoc gości prezentów jak od tych zaproszonych planowo. Zresztą i do tego tematu zaraz wrócimy. Nie należy też czuć się zobowiązanym do tego, aby odwdzięczać się materialnie za to spontaniczne zaproszenie. Wystarczy ugościć nowożeńców na przykład na kawie i ciasteczku w późniejszym terminie, choćby pod pretekstem wspólnego obejrzenia zdjęć.

Gafy ślubno-weselne

Fot. Materiały prasowe / Gafy ślubno-weselne

Usadzanie gości

Choć ładniej chyba brzmi – wskazywanie im miejsc. Trudna sztuka, ale istotna dla sukcesu wesela, czyli kulturalnego zachowania dla dobrej atmosfery i świetnej zabawy. W skrócie: seniorów nie sadzamy blisko głośników ani w… przeciągach. Warto zadbać o to, aby byli wśród bliskich i mogli spokojnie porozmawiać z innymi weselnikami, w tym z dawno niewidzianymi członkami rodziny, ale i mogli udać się w spokojniejsze miejsce, na przykład do hallu z wygodnymi fotelami.

Łączenie rodzin – czy konieczne?

Wszystko zależy od stosunków Waszych rodziców i tego, czy już dość dobrze się znają. –  Nie jest nietaktem ani połączenie rodzin przy stołach, ani przeznaczenie dla nich oddzielnych miejsc. Najlepiej ustalić to indywidualnie. W przypadku wesel młodych osób, którym rodzice finansują wesele w większej części, warto wziąć pod uwagę ich życzenia (z obu stron) i doprowadzić do przyjaznego kompromisu   –  radzi ekspertka z PlanujemyWesele.pl.

Stół prezydialny – kto przy nim zasiada?

Najczęściej młoda para, świadkowie i ich osoby towarzyszące. Zdarza się, że para rezygnuje ze stołu prezydialnego i zasiada ze świadkami i ich osobami towarzyszącymi, wśród najbliższej rodziny.

Gafy ślubno-weselne

Fot. Materiały prasowe / Gafy ślubno-weselne

Finanse

Ten temat niestety zawsze jest trudny. Chociażby w odniesieniu do podziału kosztów weselnych – przyjmuje się tu różne zasady. W przypadku młodych osób „na dorobku” lub niesamodzielnych finansowo, rodzice narzeczonych dzielą się wydatkami wg wybranych i ustalonych zasad (np. każdy za swoich gości, albo bardziej tradycyjnie – rodzice panny młodej za salę, a pana młodego za alkohol itp.). Na szczęście jest to już dziś sprawa mocno indywidualna i tak naprawdę trudno popełnić tu faux pas. Poza jednym przypadkiem! Jeśli państwo młodzi samodzielnie organizują wesele lub płaci za nie jedna z rodzin, należy bardzo ostrożnie dobierać „swoich” gości i nie ma mowy o samowolnym dopisywaniu ich do listy. Wszystko musi być uzgadniane z przyszłą parą młodą.

Finansowe wpadki to także: wypytywanie narzeczonych i ich bliskich o koszty uroczystości i wesela, jak i informowanie zaproszonych o nich. Z zasady wesele nie powinno być inwestycją, więc oczekiwanie, że zwróci się ono z tak zwanych kopert, jest po prostu nietaktem. – Jeśli chcemy, by ktoś towarzyszył nam w tym dniu, to przecież nie dla zysku, tylko ze względu na wspólną przeszłość i łączące nas relacje – mówi Anna Machnowska z PlanujemyWesele.pl. –  „Bo wypada” albo „bo warto” to argumenty, które nie mają nic wspólnego z dobrym wychowaniem i szacunkiem. „Bo chcemy, aby z nami byli w tym dniu”  – to w mojej opinii nie tylko taktowna forma, ale i prawdziwa, bo bezinteresowna – podsumowuje ekspertka.

Ile dać w kopercie

A z drugiej strony – ile wypada dać we wspomnianej kopercie? Tyle, na ile gościa stać. Tak popularna teraz, informacja na zaproszeniach ślubnych, że para woli otrzymać w prezencie gotówkę, może być jedynie sugestią, a nie jakimkolwiek życzeniem – jeśli nim jest, to naprawdę ogromny nietakt. Osoby, które nie mogą sobie pozwolić na przeznaczenie na prezent tak zwanego „talerzykowego”, czyli opłaty, jaką para młoda ponosi goszcząc na weselu pojedynczą osobę, wcale nie muszą rezygnować z uczestnictwa w imprezie! Oczywiście zabieranie ze sobą pełnej świty, nie będzie wtedy na miejscu, ale zaproszona osoba czy para może przybyć na przyjęcie, podarowując państwu młodym na przykład sentymentalną pamiątkę, czy coś nierzeczowego, spisaną żartobliwie deklarację pomocy przy urządzaniu wspólnego gniazdka czy – ale to już oczywiście z wyprzedzeniem – wykonania zdjęć na ślubie czy sesji. Tu znowu wszystko zależy od relacji.

Dzieci na weselu

À propos przychodzenia na wesele ze „świtą”. Drażliwy temat wśród przyszłych par młodych, często poruszany w mediach społecznościowych. Jak to jest – wypada przyjść na wesele z dziećmi? Tak, ale tylko wtedy, gdy widnieje taka informacja w zaproszeniu lub kiedy narzeczeni poinformują nas o tym. Wśród bliskich takie sprawy są oczywiste i nie wymagają zazwyczaj doprecyzowania, ale już znajomi czy dalsza rodzina powinni dostosować się do życzenia państwa młodych. Argumenty typu „Nie mam z kim zostawić dzieci” naprawdę nie stanowią powodu, dla którego para miałaby zmieniać swój plan i charakter przyjęcia. Podobnie jest z sytuacją, kiedy na weselu są dzieci z najbliższej rodziny. Nie oznacza to wcale zaproszenia dla pociech gości.

Gafy ślubno-weselne – tych gaf nie chcecie popełnić!

Jak można zranić kogoś swoim nietaktem lub przejść do historii opowieści rodzinnych, bynajmniej nie najweselszych. Podajemy najistotniejsze naszym zdaniem przykłady. Dla przekory w formie wołacza.

SPOSÓB NA GAFĘ ZE STRONY PARY MŁODEJ

  1. Zaproście byłych małżonków, partnerów i posadźcie ich przy jednym stole (bez uzgodnienia tego z nimi).
  2. Mówcie publicznie lub w kuluarach o kosztach poniesionych w związku z zaproszeniem gości (oczywiście zależy to od stopnia zażyłości).
  3. Wyróżnijcie w toastach i podziękowaniach rodziców, którzy zapłacili za wesele, pomijając drugą stronę rodziny – tylko dlatego, że nie mogła partycypować w kosztach. Na takie rozróżnienia jest przestrzeń na bardziej kameralnych spotkaniach.
  4. Pomińcie w zaproszeniach aktualnych partnerów swoich rodziców, jeśli ci nie są już w związku. Tu oczywiście wiele zależy od Waszej wzajemnej relacji.
  5. W czasie spotkań po ślubie, poinformujcie znajomych i dalszą rodzinę, kto i ile dał Wam w kopercie.

GWARANCJA POPEŁNIENIA GAFY PRZEZ GOŚCI

  1. Bezceremonialne pytanie o koszty wesela.
  2. Dopytywanie o plany prokreacyjne młodożeńców i żarty na ten temat.
  3. Złośliwe aluzje co do stosunków młodej pary z teściami.
  4. Wznoszenie toastów bez ustalenia tego ze świadkami młodej pary.
  5. Inicjowanie gorszących, niestosownych piosenek lub wymuszanie ich na DJ-u czy zespole.
  6. U pań – strój znacząco odwracający uwagę od panny młodej.
  7. Ogłaszanie ważnych wydarzeń np. zaręczyn, potomka w drodze, ślubu itp. bez uzgodnienia tego ze świadkami. Pytanie zadane narzeczonym może nie dać im możliwości szczerej odpowiedzi.
  8. Brak kontroli nad dziećmi na weselu. To rodzice i opiekunowie odpowiadają za to, aby dzieci nie przeszkadzały innym gościom i nie pobrudziły nikogo ani niczego nie zniszczyły. Ewentualne koszty oczywiście pokrywają z własnej kieszeni.
  9. Pan młody lub panna młoda to Twój były/była? Koniecznie zatańcz z nim/nią kilka razy. I nie zapomnij o czułym uścisku.
  10. Podarowanie pustej koperty – przecież nikt się nie zorientuje kto to zrobił!

FB/ohmepl


PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Ślub Wesele

Niedokrwistość w ciąży – dieta i suplementacja

Redakcja
Redakcja
30 stycznia 2020
Niedokrwistość w ciąży – dieta i suplementacja
Fot. iStock – Niedokrwistość w ciąży – dieta i suplementacja

Ciąża to piękny, ale i bardzo ważny okres w życiu kobiety, podczas którego należy szczególnie zadbać o organizm. To prawdziwe wyzwanie dla kobiecego ciała. Nic dziwnego, że bardzo często mierzymy się z typowo ciążowymi dolegliwościami. Jedną z najbardziej popularnych jest niedokrwistość w ciąży, czyli anemia.

To, w jaki sposób podczas ciąży się odżywiamy ma wpływ na naszą kondycję, rozwój płodu i zdrowie dziecka. Wzrasta wtedy zapotrzebowanie na niektóre witaminy i minerały. Należy do nich żelazo, niezbędne do życia.  Żelazo jest składnikiem hemoglobiny i wielu enzymów odpowiedzialnych za transport tlenu do wszystkich narządów w naszym organizmie.  W czasie ciąży odpowiedzialne jest za dotlenienie macicy i prawidłowe funkcjonowanie łożyska.

Niedokrwistość w ciąży

Utrzymanie odpowiedniego poziomu żelaza w ciąży jest konieczne dla prawidłowego rozwoju mózgu dziecka w zakresie rozwoju ruchowego i neuropoznawczego. Wpływa na szybkość uczenia się i pamięć dziecka.  Konsekwencją niedoboru żelaza w ciąży może być mała masa urodzeniowa i anemia u dziecka,  przedwczesny poród, a nawet poronienie.

Zapotrzebowanie na żelazo w ciąży wzrasta nawet dwukrotnie i jest szczególnie ważne w III trymestrze. W tym czasie u dziecka dojrzewa mózg i system nerwowy.

Żeby nie doszło do niedokrwistości /anemii/ organizm w ciąży powinien przyswoić ok. 2 mg żelaza dziennie.  Nie jest to łatwe, ponieważ tylko 10% żelaza zawartego w pokarmie się przyswaja. Żeby przyswoić  2 mg żelaza należy dostarczyć do organizmu  aż 20 mg.

Niedokrwistość w ciąży – dieta

Przy bilansowaniu diety w ciąży ważne jest więc dostarczanie właściwego, łatwiej przyswajalnego, dwuwartościowego żelaza hemowego. Znajdziemy je w produktach pochodzenia zwierzęcego takich jak: wątróbka, polędwica wołowa, łopatka cielęca, czy dorsz.

W produktach pochodzenia roślinnego /fasola, biała, kasza gryczana, szpinak, buraki, płatki owsiane/ występuje trójwartościowe żelazo niehemowe, które trudniej się przyswaja w naszym organizmie.

Żeby ułatwić przyswajanie żelaza należy dietę wzbogacić w produkty zawierające witaminy z grupy B i witaminę C. Źródłem witaminy B są zielone warzywa: brokuły, zielona sałata. Witaminę tę znajdziemy również w niektórych owocach suszonych: morelach, daktylach, pestkach z dyni lub słonecznika; pełnoziarnistych produktach zbożowych /kasze, płatki owsiane, pieczywo razowe/ oraz warzywach strączkowych /soja, fasola, groch/.

Bogatym źródłem witaminy C jest większość warzyw i owoców: ziemniaki, pomidory, zielona pietruszka, papryka, cytrusy, czarna porzeczka, truskawki.

Ważne jest, aby każdy posiłek zwierał porcję produktu zawierającego żelazo i porcję owoców lub warzyw. W ciąży należy zrezygnować  z napojów gazowanych typu coca-cola, kawa, czarna herbata. Obniżają one poziom wchłaniania żelaza. Należy pamiętać, że tylko prawidłowo zbilansowana dieta zapobiegnie niedokrwistości w ciąży i po urodzeniu dziecka, zwłaszcza w trakcie karmienia piersią.

Anemia w ciąży – czy należy się jej obawiać?

Spadek poziomu hemoglobiny w ciąży jest normalnym stanem fizjologicznym ciąży.  Nie należy go jednak lekceważyć, a co miesięczne badania zlecone przez lekarza pozwolą na kontrolowanie poziomu żelaza i hemoglobiny. W sytuacji, gdy dojdzie do anemii w ciąży, potwierdzonej przez wyniki badań, którym towarzyszyć będzie ogólne osłabienie, przyspieszona praca serca, bladość, suchość skóry, szybkie męczenie się lekarz może zalecić suplementację żelaza.

Żelazo jest składnikiem bardzo wielu preparatów witaminowych dostępnych w aptekach. Warto sięgnąć po jak najbardziej naturalne preparaty. Te zawierające syntetyczne żelazo nie są obojętne dla zdrowia. Ponieważ wiele z nich jest dostępnych bez recepty nie należy stosować ich na własna rękę, bez konsultacji z lekarzem.

Ostateczną decyzję jaki produkt wybrać podejmuje lekarz.

Floradix żelazo i witaminy – naturalne rozwiązanie problemu niedoboru żelaza

Floradix to odżywczy tonik będący źródłem naturalnego żelaza, wyciągów ze starannie dobranych ziół, smacznych soków owocowych, witamin, kultur drożdży, alg oceanicznych, kiełków pszenicy i dzikiej róży. Przyswajalność żelaza zawartego w preparacie Floradix jest wysoka – między innymi dzięki obecności w nim wyselekcjonowanych wyciągów roślinnych i witamin.

Skład Floradixu jest bardzo bogaty. Zawiera w 54% wyciągi wodne z: marchwi (Daucus carota), liści pokrzywy (Urtica dioica),szpinaku (Spinacia oleracea),korzenia perzu (Agropyron repens),kopru (Foeniculum vulgare),alg oceanicznych (Macrocystis pyrifera),kwiatu malwy afrykańskiej (Hibiscus sabdariffa). 29,4% to kompozycja koncentratów soków owocowych z :gruszki, jabłek, winogron, czarnej porzeczki, jeżyn, wiśni, pomarańczy, cytryny a także buraków.

Floradix Żelazo i witaminy tonik zawiera żelazo pod postacią  glukonianu  żelaza II, które jest formą szczególnie dobrze absorbowaną przez organizm. Ze względu na płynną formułę jest łatwy w użyciu i pomaga zachować równowagę żelaza i witamin B1, B2, B6, B12 i C w organizmie. Produkt jest całkowicie naturalny. Nie zawiera: alkoholu, sztucznych barwników, konserwantów, żadnych dodatków syntetycznych.

Nie powoduje zaparć!

W trosce o kobiety ciężarne i  planujące ciążę  dostępny jest również Floradix tabletki z żelazem wzbogacone kwasem foliowym.   Osoby nietolerujące laktozy i będące na diecie bezglutenowej mogą teraz sięgnąć po nowość FLORADIX FLORAVITAL produkt bezglutenowy.

Floradix żelazo i witaminy 500 ml


Artykuł powstał we współpracy z Floradix


Ślub Wesele

Rozciąganie do szpagatu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 stycznia 2020
Rozciąganie do szpagatu
Fot. iStock – Rozciąganie do szpagatu

Rozciąganie, zwane w branży „stretchingiem” to bardzo przyjemny i niemeczący fragment pracy nad ciałem. Ta forma aktywności spodoba się każdemu kanapowcowi i poprawi humor, gdy pogoda nie zachęca do wyjścia z domu. W czasie ćwiczeń możesz obejrzeć ulubiony serial, posłuchać muzyki i naprawdę się zrelaksować. A jeśli marzysz o tym, by znieść się na wyżyny strechingu, pora na rozciąganie do szpagatu.

Zacznijcie powoli, w ramach rozgrzewki, zupełnie jak prężący się kot. Możecie nawet poprzeciągać się na dywanie. Przed rozciąganiem trzeba dać mięśniom czas na rozgrzanie. Wystarczy 10 min klasycznych, dobrze znanych ćwiczeń (chód w miejscu, marsz lub bieg z unoszeniem kolan do klatki piersiowej, krążenia ramion i głowy, skłony, pajacyki, wymachy nóg i rąk etc.) na rozgrzewkę.  Jest jednak kilka kroków do tego, by spełnić (przynajmniej częściowo) marzenie z dzieciństwa o byciu primabaleriną. Zobaczcie, jak ćwiczyć, by zrobić szpagat.

Pamiętajcie, że nie uda się wam zrobić szpagatu po jednym zestawie ćwiczeń, szczególnie, jeśli wcześniej nie ćwiczyłyście. Ale są i dobre wiadomości. Wystarczy kilka tygodni, około miesiąca rozciągania, by udało się to znakomicie!

Rozciąganie do szpagatu

  1. Rozgrzej się – oczywiście aktywnością, a nie herbatą ;), bez rozgrzewki zawsze narażasz ciało na kontuzję. Dobra wiadomość jest taka, że przy rozciąganiu nie potrzebujesz pośpiechu i zadyszki. Pracuj w swoim tempie.
  2. Nic na siłę. Pamiętaj, żeby dać się skusić na szybkie efekty.
  3. Nie masz czuć bólu, tylko „ciągnięcie”.
  4. Rozluźnij się, mięśnie nie powinny być spięte.
  5. Palce u stóp powinny być obciągnięte (nie zadarte).
  6. Pilnuj, by kolana były wyprostowane.
  7. Ćwicz symetrycznie, aby rozciągać równomiernie mięśnie obu nóg.
  8. Płyń lekko – pogłębiaj stopień rozciągnięcia, nie szarp i nie zmuszaj się. Tu ważny jest spokój i płynność.
  9. Pamiętaj, by nie rozciągać się intensywnie przed innym treningiem. Zostaw sobie najlepsze na deser 😉

Rozciąganie do szpagatu – ćwiczenia

Dziś podrzucamy wam fajny film instruktażowy, z pełnym zestawem ćwiczeń od Kasi Bigos dla entuzjastów szpagatów, ale pamiętajcie, nie tylko o szpagat chodzi. Nawet 15-20 minutowe rozciąganie w domu, bez pokonywania nadludzkich barier jest po prostu relaksujące i przyjemne. Więc jeśli tylko macie ochotę na chwileczkę ukojenia – rozciągnijcie się tak, jak lubicie najbardziej!

Druga propozycja na rozciąganie do szpagatu, to zestaw ćwiczeń od Oli Żelazo. Powodzenia!


źródła: youtu.be

Zobacz także

Jak zorganizować ślub i wesele? Przewodnik krok po kroku

Jak zorganizować ślub i wesele? Przewodnik krok po kroku

Panna młoda z córeczką w chuście. Te zdjęcia zrobiły furorę

Panna młoda z córeczką w chuście. Te zdjęcia zrobiły furorę

Naszą receptą na udany związek jest wspólny stół… i wspólne łóżko