Go to content

Niech to będzie rok, w którym zrozumiesz, że to, że na chwilę zwolnisz, nie sprawi, że zostaniesz w tyle

fot. Velizar Ivanov/Unsplash

Nawet jeśli twoje plany się zmieniły, nawet jeśli twoja oś czasu jest inna, nawet jeśli ten rok nie rozwinął się tak, jak myślałaś, że się rozwinie – ty nie zostajesz w tyle.

Bieg naszego życia nie zależy od tego, czy rzeczy dzieją się dokładnie tak, jak myślimy, że powinny. Życie przynosi nam to, co nieoczekiwane. Możliwości, szanse, pomysły, miłość i samo życie i świat, trudno się zatrzymać. Ale jeśli czujesz, że nadszedł czas, aby zwolnić, coś uprościć, ułatwić, delektować się godzinami i dniami, zmienić kurs – masz rację.

Pamiętaj, nie zbaczasz ze ścieżki, w końcu ją znajdujesz.

Uczysz się, że prawdziwy rozwój to nie zawsze tylko ciągły ruch do przodu. Rozwój to głęboki odpoczynek. Trzeba się zatrzymać, żeby ponownie rozważyć, dokąd zmierzasz i czy odpowiednią ścieżką. Rozwój to pozwolenie sobie na osiedlenie się, pozwolenie sobie na rozkwit, pozwolenie sobie na zobaczenie, ile dobra jest już w twoim życiu, zanim będziesz głodna więcej.

Masz prawo poświęcić kilka dni na żałobę, nic nie robić. Możesz odsunąć swoje plany, aż będą miały więcej sensu. Nie istniejesz według jednego harmonogramu, twoim przeznaczeniem nie jest dotarcie do każdego punktu dokładnie w sekundzie, w której myślisz, że powinnaś. Nie po to tu jesteś. Nie o to w tym wszystkim chodzi.

Nie możesz przegapić wyjścia.

Nie ma złych zakrętów.

Życie to sposoby, w jakie eksplorujesz zakamarki swojej duszy, sposób, w jaki odnajdujesz kawałki siebie poprzez miłość, poprzez próby i błędy, poprzez docieranie, poprzez osiedlanie się. Każda część naszego życia istnieje po to, aby czegoś nas nauczyć. Robimy postępy nie tylko wtedy, gdy wyraźnie się rozwijamy. Robimy postępy również wtedy, gdy poświęcamy czas, aby po prostu być.

Ironia polega na tym, że często to plany, które idą źle, uczą nas więcej i pokazują nam więcej, niż te, które idą dobrze.

Proszę, weź pod uwagę, że nawet jeśli wszystko, co dziś zrobiłaś to wstanie z łóżka, zrobiłaś to, co powinnaś zrobić. Nawet jeśli wszystko, na co mogłaś się zdobyć, to ogarnięcie tylko najważniejszych spraw, ok! Jeśli jesteś w stanie sięgnąć po coś więcej, powinnaś bić sobie brawo i czuć głęboką wdzięczność za swoją siłę i odwagę.

Nie powinnaś się wstydzić, że nie jesteś w stanie robić tego każdego dnia.

Nie jesteś robotem, jesteś istotą ludzką. Balansujesz między realiami, tym co doskonałe i tym co ułomne, między ludźmi, z którymi chcesz być, a tymi, z którymi z różnych powodów musisz koegzystować, próbując nadać temu wszystkiemu jakiś sens.

Naszego życia nie definiuje to, jak szybko i płynnie osiągamy każdy cel, ale to, czym jesteśmy w stanie delektować się każdego dnia. Kim byłyśmy i jak pokazałyśmy się w najprostszych momentach, w najprostszy sposób? Jesteśmy o wiele bardziej zdefiniowane przez to, jak sprawiamy, że inni się czują, niż przez to, jak myślimy, że myślą o nas. O wiele ważniejsze jest nauczyć się dostrzegać to, co mamy, niż to, żeby żyć myślą, że będziemy lepsze, jeśli zdobędziemy. Jesteśmy o wiele lepsze, jeśli poświęcamy czas na odpoczynek, regenerację i postrzegamy to nie jako stagnację, ale piękną i niezbędną część bycia tym, kim jesteśmy.

Niech to będzie rok, w którym nauczysz się, że zwolnienie nie jest powodem do wstydu.

Niech to będzie rok, w którym zdasz sobie sprawę, że twoje życie to nie harmonogram. Że jest twoje własne – i możesz je zmieniać.

Niech to będzie rok, w którym zdasz sobie sprawę, że jesteś nie tylko tak dobra, jak twoje ostatnie osiągnięcie.

Nie zostajesz w tyle, nigdy tam nie byłaś.

Rzecz w tym, by nauczyć się znajdowania pozorów spokoju każdego dnia. Często w ciszy, w nieoczekiwanych i najprostszych rzeczach mamy największą okazję, aby to zrobić.