Psychologia

Jak nadać życiu sens. Kilka wskazówek, które mogą ci pomóc

Redakcja
Redakcja
5 czerwca 2019
Fot. iStock / Choreograph
 

Łatwo jest przejść przez labirynt życia, nie zastanawiając się nad jego znaczeniem. Ale czy nie piękniej jest żyć, wiedząc, gdzie leży sens naszej wędrówki? Wierząc, że to, co robimy ma głębszy sens? Łatwiej wtedy radzić sobie z przeciwnościami losu.Poczucie, że twoje działanie ma prawdziwy cel sprawia, że rano łatwiej jest wstać, że chętniej rozpoczynamy pracę na sobą i chętniej angażujemy się w relacje z innymi, bo jesteśmy ich bardziej ciekawi.

Ale jak możemy kultywować bardziej sensowne życie? Warto wziąć sobie do serca te kilka wskazówek:

1. Pamiętaj, co jest ważne

Zapisz 5 najważniejszych rzeczy, które według ciebie są istotą tego, jak chcesz żyć. To może być czas spędzony z rodziną, życie w zgodzie ze sobą, uczciwość czy prostota – wszystko, co się dla ciebie liczy. Dobrze jest mieć świadomość tego, co jest naszym priorytetem.

2. Kontynuuj rozwijanie swoich pasji

Każdy powinien w życiu realizować swoją pasję . To nadaje naszej egzystencji prawdziwe znaczenie i cel. Za każdym razem, gdy pracujesz nad czymś, co kochasz, odczuwasz radość, jesteś zmotywowany.

3. Odkrywaj cel swojego życia

Gdybyś musiał określić swój powód do życia, co by to było? Czy jest to pomaganie innym? Czy inspirowanie ich? A może żyjesz jedynie dla siebie, próbując odzyskać harmonię i poszukując ataraksji? Może twoim celem jest rozwijanie kariery zawodowej, stałe doskonalenie swoich umiejętności?

4. Bądź samoświadomy

Upewnij się, że żyjesz zgodnie ze swoimi zasadami, celem twojego życia i zgodnie z tym, co kochasz. Doskonałym narzędziem jest tutaj medytacja.

5. Skupiaj się na konkretnych zadaniach

Kieruj swoją energię na jedną, konkretną rzecz, a nie kilka na raz. Zmniejszysz stres związany z próbą poradzenia sobie z wieloma zadaniami i wykonasz je lepiej.

6. Wydawaj pieniądze „na ludzi” bardziej niż „na rzeczy”

Uważnie zastanów się nad tym, co kupujesz. Zastanawianie się nad tym, co możesz podarować innym od siebie nadaje głębsze znaczenie naszemu życiu, pozwalając skupić się raczej na relacjach z bliskimi, a nie na materialnym bogactwie.

7. Żyj z empatią

Zarówno dla siebie, jak i dla innych. Empatia wzbogaca nas i niesamowicie rozwija wewnętrznie.

 


Na podstawie: lifehack.org


Psychologia

Czy jesteś wystarczająco stabilna emocjonalnie, żeby ściąć sobie grzywkę – kwestionariusz

Redakcja
Redakcja
5 czerwca 2019
Fot. iStock/MilosStankovic
 

Jeśli jesteś na fryzurowym rozstaju dróg i po raz kolejny spędzasz godziny przed lustrem, żeby podjąć decyzję „ściąć grzywkę, czy nie”, nie rób nic pod wpływem chwili.  Skorzystaj z poniższego kwestionariusza i sprawdź, co jest dla ciebie najlepsze.

Czy jesteś wystarczająco stabilna emocjonalnie, żeby ściąć sobie grzywkę – kwestionariusz

  1. Czy chcesz po prostu coś zmienić i wybór padł na włosy?

  2. Czy wpadłaś na ten pomysł, ponieważ zobaczyłaś na Instagramie zdjęcie modelki, która wyglądała świetnie w swojej grzywce i pomyślałaś (zupełnie bezpodstawnie), że ty będziesz wyglądała równie świetnie?

  3. Czy jesteś zmęczona codzienną stylizacją brwi i chcesz je zakryć grzywką?

  4. Czy ostatni raz miałaś grzywkę jako dziecko i nie masz pojęcia jak będziesz wyglądała twoja dorosła twarz w tej fryzurze?

  5. Chcesz mieć grzywkę, bo wydaje ci się, że twoje włosy będą wtedy wyglądały na zadbane i uczesane?

  6. Czy właśnie zerwałaś z facetem?

  7. Czy cierpisz z powodu paraliżującej samotności?

  8. Czy przechodzisz załamanie nerwowe?

  9. Czy czujesz, że grzywka zakryje to, czego nie lubisz w swojej twarzy (na przykład trądzik na czole), i że to przeczucie przeważa nad faktem, że kształt twojej twarzy nie najlepiej pasuje do grzywki?

  10. Zastanawiasz się nad zmianą wyglądu, spakowaniem walizek i przeprowadzką do nowego miejsca, aby otworzyć księgarnię, chociaż wiesz, że to byłby straszny pomysł, ponieważ drobnym przedsiębiorcom nie jest dziś łatwo, ale kogo to obchodzi, właśnie oglądałaś „Masz wiadomość” z Meg Ryan i chcesz być taka jak ona?

  11. Czy próbujesz uciec incognito z kraju, ponieważ posądzono cię o przestępstwo, którego nie popełniłaś, bo na pewno był to wypadek, ale nikt ci nie wierzy, więc musisz zmienić wygląd?

  12. Czy masz nadzieję, że grzywka pomoże ci uniknąć kontaktu wzrokowego z każdym, kogo spotkasz, ponieważ ktoś kiedyś powiedział ci, że oczy są oknami duszy, a ty nie masz ochoty pokazywać nikomu swojej duszy?

Jeśli odpowiedziałaś twierdząco na którekolwiek z tych pytań… nie powinnaś ścinać grzywki, ale prawdopodobnie i tak to zrobisz. 😜


Na podstawie: newyorker.com


Psychologia

W podróżowaniu z dzieckiem najważniejsze jest bycie otwartym na otwartość

Redakcja
Redakcja
5 czerwca 2019
Fot. Akademia 5.10.15.

– Gdy urodziłam pierwsze dziecko, znajomi i rodzina mówili: „Teraz zobaczycie, musicie zrezygnować z podróży, z dzieckiem się nie da. Trzeba poczekać, aż podrośnie”. Tymczasem, gdy nasza córka Marianka miała pięć miesięcy polecieliśmy do Ameryki Południowej i to była jedna z naszych najcudowniejszych wypraw – mówiła podczas Akademii 5.10.15. Karolina prowadząca bloga „Our little adventures”.

5.10.15. zdążyło nas już przyzwyczaić do swoich Akademii, na które zapraszają znane i lubiane osoby oraz rodziców, z którymi rozmawiają o ważnych dla każdego rodzica kwestiach. Tak było i tym razem. Spotkaliśmy się w Bistro Bar „Światło” w iście wakacyjnej aurze. Słońce, upał – na to czekamy przez większość dni w roku, a przy okazji od razu uruchamia nasze marzenia o wakacjach. 5.10.15. wyszło naprzeciw naszym rozmyślaniom i kolejna już Akademia była poświęcona wakacjom. „Jak podróżować zdrowo i rodzinnie, i nie zwariować?” pytała prowadząca Akademię Małgorzata Ohme, obok której, oprócz Karoliny, zasiadły Monika Mrozowska i Katarzyna Błażejewska-Stuhr. Panie rozmawiały o podróżowaniu z dziećmi. Czy podróżujemy i czego się obawiamy? Niestety rodzice bardzo często rezygnują ze wspólnych wyjazdów, gdy dzieci są bardzo małe. Rodzice, znajomi, bardzo często „straszą” nas wizjami koszmarów, które przeżyje dziecko wyrwane ze swojego bezpiecznego środowiska. Wakacje z dzieckiem to także, według niektórych, mordęga dla rodziców. „Lepiej zostać w domu, niż gdzieś jechać” – można usłyszeć. Czy słusznie.

Fot. Akademia 5.10.15.

– Rok temu po raz pierwszy odważyłam się wyjechać sama z trójką moich dzieci na wakacje. Samochodem, do Chorwacji. Spaliśmy w namiocie na polach kempingowych. To było cudowne doświadczenie – wspominała Monika Mrozowska dodając: – Nie zgadzam się z teorią, że dzieci wywracają nasz świat do góry nogami. Uważam, że gdy już pojawiają się w naszym życiu, fajnie jest robić wiele rzeczy wspólnie i zdecydowanie razem podróżować. Trzeba tylko dać się temu ponieść, dzieci nie są dla nas żadnym ograniczeniem, co więcej, mogą wiele wnieść nowego w to nasze wspólne podróżowanie.

Fot. Akademia 5.10.15.

Karolina opowiadała o swoich doświadczeniach podróżniczych. O tym, że wyjazd nawet z trójką dzieci, i to nie dużych, jest całkiem prosty. – Przede wszystkim musimy się otworzyć na otwartość. W dorosłym życiu lubimy mieć wszystko pod kontrolą, w czasie wakacji nie może dać się zwariować. Niech nas poniesie przygoda. Niech wakacje nie będą kolejnym planem do zrealizowania, działajmy spontanicznie – tłumaczyła. Kasia Błażejewska-Stuhr przyznała, że właśnie ten aspekt podróżowania z dziećmi był dla niej trudny. – Na początku  frustrowałam się tym, że mój misternie ułożony plan na wakacje trudno z dziećmi zrealizować, bo na przykład w środku dnia Staś koniecznie chciał iść na plac zabaw. Nauczyłam się odpuszczać, a właściwie odpuściłam całkiem. Owszem mamy pomysł, ale jeśli nagle okaże się, że cieszą nas inne atrakcje niż te przewidziane, idziemy za tym.

Fot. Akademia 5.10.15.

Wszystkie panie przyznały, że im mniejsze dziecko, tym łatwiej spędza się z nim wakacje. Starsze stawiają wymagania, ale też pozwalają się poznać na nowo. – Moja córka ma 16 lat. Jadąc do Chorwacji poprosiłam, by to właśnie ona znalazła pole namiotowe, na którym się zatrzymamy. Nie miałam pojęcia, gdzie jedziemy, oprócz wbitego w nawigację adresu. Zupełnie nie miałam nad ty kontroli. Okazało się, że dzięki mojej córce trafiliśmy w przepiękne miejsce. Fajnie było jej zaufać i pozwolić, by czuła się odpowiedzialna za tę część  podróży.

Fot. Akademia 5.10.15.

Małgorzata Ohme również wspominała wakacje ze swoimi nastoletnimi dziećmi: – Dla mnie to jest zawsze magiczny czas, który spędzamy tylko w trójkę. Razem zwiedzamy, gotujemy, lenimy się. Mam poczucie, że podczas wakacji zakochujemy się w sobie na nowo, odkrywamy w naszych dzieciach rzeczy, z których nie zdawaliśmy sobie wcześniej sprawy, ponieważ przez nasze codzienne zaganianie, jesteśmy na siebie zdecydowanie mniej uważni.

Fot. Akademia 5.10.15.

W obecności Kasi Błażejewskiej-Stuhr oraz Moniki Mrozowskiej nie mogło zabraknąć tematu, jakim jest zdrowe jedzenie w czasie wakacji. – Dla mnie wakacje to taki czas, kiedy dajemy sobie dyspensę na jedzenie różnych, czasem nie całkiem zdrowych rzeczy. Dlatego, gdy dzieci w trakcie podróży na stacji benzynowej proszą mnie o chipsy, to im je kupuję. Cóż, czasem trochę dla własnego świętego spokoju – mówiła Monika Mrozowska, której dzieci w podróży są fanami kanapek i jabłek. – W drodze do Chorwacji zjedliśmy dwa kilogramy jabłek – śmiała się. Równowaga zatem jest!

Fot. Akademia 5.10.15.

Kasia Błażejewska-Stuhr w wakacje również trochę odpuszcza. – Zdarza nam się zatrzymać w McDonaldzie – przyznała, ale też proponowała, żeby zabierać ze sobą na drogę zdrowe przekąski, czy dania. – Kasza z warzywami czy innymi dodatkami świetnie smakuje także na zimno – zachęcała rodziców by zwracali uwagę na dietę dziecka także podczas wakacji, oczywiście bez nadmiernej przesady, bo co to za wakacje chociażby bez lodów !

Fot. Akademia 5.10.15.

Karolina, dla której podróże są okazją do smakowania różnych kuchni, poproszona o podsumowanie spotkania powiedziała: – Powinniśmy pamiętać, że podczas podróży najważniejsze jest to, co zapakujemy w bagaż naszego dziecka. Tak naprawdę nie są ważne nazwy miejsc, zabytków, tylko wspomnienia, emocje, które towarzyszą nam podczas wakacji. Zapamiętajmy wraz z naszym dzieckiem smak lodów, radość, beztroskę, zapachy… Kto wie, może, jak będą mieć 30 lat, zapukają do nas i powiedzą: „Mamo, tato, pakujcie plecak, teraz my chcemy wam pokazać miejsca, których jeszcze nie widzieliście”.

Fot. Akademia 5.10.15.

Tego właśnie wam życzymy, a także fantastycznych, nadchodzących wakacji. Z Akademią 5.10.15. spotkamy się we wrześniu, ale wy możecie do tych wyjątkowych spotkań zaglądać nieustająco  – TUTAJ.

Fot. Akademia 5.10.15.


Zobacz także

To kim dzisiaj jesteś i jakie masz życie, jest sumą twoich doświadczeń z dzieciństwa. Nie daj się unieszczęśliwić narcystycznym rodzicom

Narcyz nie spędza całego dnia przed lustrem. Robi o wiele gorsze rzeczy

4 rzeczy, których mężczyzna nigdy nie powinien mówić kobiecie, jeśli chce z nią stworzyć szczęśliwy związek