Psychologia

Czy to zbrodnia być szczęśliwym?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 września 2018
Fot. iStock/coffeekai
 

Często myślimy, że na coś nie zasłużyliśmy, że nie powinniśmy zbierać pochwał, oklasków czy życzliwości losu. Nosimy w sobie wieczne poczucie winy. Przecież już każdy sześciolatek wie, że gdy się pomyli, poniesie tego konsekwencje. Dokładniej mówiąc, gdy nie ufamy sobie, uważamy, że nie jesteśmy w stanie podjąć dobrych decyzji, naszą głowę wypełniają wątpliwości, które traktujemy jak karę. Mamy nadzieję, że następnym razem unikniemy tego samego błędu. A gdy to się nie udaje, zjada nas poczucie winy, że znowu zawiedliśmy, że rozczarowaliśmy siebie i innych.

Ci, którzy noszą w sobie poczucie winy, mogliby pełnić życiową misję – nieustanne dbanie o zadowolenie innych. To rola, która została podyktowana im przez ich rodziców, najbliższych. Oni byli odpowiedzialni za wszystkie problemy, bolączki w rodzinie. Wiecznie słyszeli: „Znowu to zrobiłaś”, „To przez ciebie”, „Czy ty nie możesz inaczej się zachowywać”. A dzisiaj myślą: „Gdybym się bardziej postarała, byłoby lepiej”, „Gdybym coś zrobiła, to by się nie wydarzyło”, „Gdybym się odezwała, to by się nie stało”. Oni z góry zakładają, że są winni. Poczucie winy zawsze przychodzi, to tylko kwestia czasu.

Olga była męczennicą w swojej rodzinie. Wszystko było jej winą. Jej rodzice i rodzeństwo rozwiązali swoje problemy, zawsze ją obwiniając za to, co się wydarzyło. Gdzieś podświadomie jej najbliżsi wiedzieli, że Olga jest podatna na „bycie winną”, więc używali tej broni przeciwko niej. Chronili siebie kosztem Olgi.

Niektórzy mogli myśleć, że Olga jest słaba, ale tak naprawdę najbliżsi często wybierają najsilniejszego wśród siebie, by ta osoba dźwignęła ciężary, których reszta nie może znieść. Taki kozioł ofiarny przenosi ten ciężar w swoją dorosłość, nawet starość. W rezultacie ci, którzy czują się winni, nie mogą być szczęśliwi. Szczęście byłoby niespójne ze stylem życia, który został na nich nałożony.

Dla niektórych szczęście jest bezużyteczne. Szczęście jest „łatwe”. Nie dowodzi, że jesteśmy „twardzi”. Cierpienie to coś zupełnie innego. Cierpienie może być użyte na naszą korzyść. Daje nam to „prawo” do bycia szczęśliwym, ponieważ „zarobiliśmy to”, unieśliśmy jakiś ciężar, na szczęście trzeba zasłużyć. Cierpienie „udowadnia”, że jesteśmy moralnie silniejsi niż ludzie, którzy „nie potrafią go znieść”..

Kto ma potrzebę udowadniać, że potrafi cierpieć? Najczęściej są to ci, którzy czują się gorsi, mają niskie poczucie własnej wartości, uważają, że są niewystarczająco dobrzy, aby sprostać wymaganiom życia. To przekonania zakorzenione w nich już w dzieciństwie. Tkwią w wiecznym poczuciu winy, a cierpienie ich „uszlachetnia”, jest dowodem ich wartości. To bardzo smutne, bo w ich życiu istnieje konflikt między własnym szczęściem a niegodnością cieszenia się z niego. To bolesne. Ból może jedynie zmyć więcej i więcej cierpienia, tak, by przykryło ono szczęście, bo przecież nie jestem godny żyć szczęśliwie. I znów pojawiają się wyrzuty sumienia, to błędne koło: czuję radość, szczęście, a tym samym wzrasta we mnie poczucie winy, bo nie zasługuję na tyle dobra, więc muszę cierpieć…

To absurd. Dostrzeżenie absurdalności tej sytuacji i tych emocji może pomóc w opanowaniu narastającej winy. Zapamiętaj, że ci, którzy noszą w sobie poczucie winy, są wartościowymi ludźmi, są fantastyczni, pomimo swoich wad i niedoskonałości. W końcu nikt z nas nie jest idealny. Wszyscy zasługujemy na dobre i szczęśliwe życie. Każdy z nas popełnia błędy, ale nie możemy się za nie winić nieustannie. Powinniśmy wyciągać wnioski i iść dalej, i szukać szczęścia, doceniać je i po prostu być za nie wdzięczni.


Psychologia

4 wielkie problemy w toksycznym związku, które mówią, że najwyższy czas, podjąć właściwe kroki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
26 września 2018
Fot. iStock / Favor_of_God
 

Anna skarżyła się, że jej związek powodował znacznie większy stres i ból niż szczęście. Jej historia nie jest rzadkością, wydarza się co chwilę.

„On sprawia, że ​​jestem bardzo niespokojna” – wyznała. -„Ciągle mnie krytykuje, a poza tym odnoszę wrażenie, że emocjonalnie utknął w liceum. Czasami próbuje mnie umniejszyć, pokazać, jak mało znaczę ja i moje problemy czy sukcesy, zwłaszcza kiedy jest zestresowany. A ja mam taką obsesję na jego punkcie, że prowadzę z nim całą rozmowę w mojej głowie, bojąc się odezwać, żeby się pogorszyć sprawy. Nie wiem, jak długo byłabym w stanie to wytrzymać. ”

Niektóre z najbardziej „zatruwających” osób, to najbliżsi: przyjaciele, rodzina lub romantyczni partnerzy.

Anna jest jedną z wielu osób, która stara się utrzymać zdrowie psychiczne, będąc w związku, który jest dla niej toksyczny i wyczerpujący. Smutna prawda jest taka, że ​​wszelkie toksyczne związki mogą zrujnować każde normalne życie. Twoje również.

Faktem jest, że nasze dobre samopoczucie zaczyna umierać, jeśli musimy utrzymywać toksyczne, stresujące relacje lub żyć w takiej atmosferze. Małżeństwa, członkowie rodziny, przyjaźnie, współpracownicy i szefowie mogą być toksyczni dla naszego ogólnego stanu zdrowia. Istnieją badania (Badanie Whitehall II), które potwierdzają tę teorię.

Badacze, którzy przeprowadzili badanie, przebadali ponad 10 000 osób w ciągu 12 lat. Udowodnili, że istnieje niewątpliwy związek między toksycznymi związkami i lękiem a ogólnym stanem zdrowia. Uczestnicy, którzy byli w związkach, przez które czuli się smutni lub nieszczęśliwi, byli bardziej narażeni na choroby serca, w tym zawały i udary niż ci, których bliskie partnerstwo było wypełnione pozytywnymi emocjami.

Jeśli ty też zmagasz się z toksyczną relacją lub masz przyjaciela przechodzącego przez to samo, mam nadzieję, że te 4 duże problemy opisane poniżej ostrzegą cię, że najwyższy czas, podjąć decyzję.

4 wielkie problemy w toksycznym związku, które mówią, że najwyższy czas, podjąć właściwe kroki

1. Nie możesz zaprzeczyć, że ta osoba ciągle cię rani

Przede wszystkim musisz zaakceptować sytuację taką, jaka jest. Nie ma sensu oceniać i krytykować drugiej osoby, ponieważ może to sprawić, że poczujesz się samotny i wpędzisz się w niesłuszne poczucie winy.

W tym czasie możesz zaprzeczać istnieniu „toksycznego” lub udawać, że cię nie rani. Możesz blokować wiadomości i e-maile i unikać każdej okazji kontaktu. Ale te metody stawiania oporu nie pomogą w rozwiązaniu problemu. Jest odwrotnie; takie działania tylko sprawiają, że druga osoba jest jeszcze mocniej zagnieżdżona w twoich myślach.

Aby poradzić sobie z toksycznym związkiem, powinieneś przyznać, że twój związek jest skomplikowany.  Co najważniejsze, zaakceptowanie rzeczywistości problematycznej relacji, pozwala nam ją zmiękczyć, zbudować bufor bezpieczeństwa. To zmiękczenie może otworzyć drzwi do współczucia dla drugiej osoby. I dostarcza mądrości, której potrzebujesz, aby poradzić sobie z problemami i podjąć decyzje o działaniu.

2. Jeśli zauważysz jakiekolwiek nadużycia/przemoc, pamiętaj, że sytuacja stała się już niesamowicie niebezpieczna

„Jeśli jesteś wykorzystywany, możesz obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Być może jesteś w głębokim stanie zaprzeczenia, możesz być bezpośrednio zagrożony przez swojego partnera, zmuszany, aby utrzymać nadużycie czy przemoc w tajemnicy, a może jesteś przerażony i upokorzony tym, co się dzieje” – mówi dr Klapow, psycholog kliniczny i gospodarz programu” The Kurre i Klapow Show”. Radzi, abyśmy postępowali z najwyższą ostrożnością.

Klapow wyjaśnia, że ​​możesz nie być gotowy na zaakceptowanie tak poważnego problemu. Więc dobrze jest znaleźć kogoś, do kogo mógłbyś się zwrócić i o tym porozmawiać. Nie wstydź się, możesz  skorzystać z telefonu zaufania, dać sobie szansę na upewnienie, że masz prawo czuć to, co czujesz. I usłyszeć, że od drugiej osoby, że musisz zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Celem jest bardzo jasne określenie powagi problemu i podjęcie rzeczywistych kroków.

3. Nic się nie zmienia, mimo pracy nad związkiem

Jeśli osiągnąłeś taki punkt w swoim związku, powinieneś przestać żyć w urojeniach, że jest zdrowy i szczęśliwy. To nie sprawi, że związek stanie się mniej toksyczny. Może tylko pogorszyć twój stan psychiczny. Przyznaj więc, że masz do czynienia z toksyczną osobą. I powiedz tej osobie, jak się czujesz.

Spróbuj czegoś takiego: „Kiedy jesteśmy razem, czuję się spięta i nerwowa, nie mogę odpocząć ani zachowywać się normalnie/naturalnie. Musimy coś z tym zrobić, ponieważ tak jest do dłuższego czasu”.

Odwaga wymaga prawdy, ponieważ często powoduje gniew. Twój partner prawdopodobnie będzie na ciebie zły, niezależnie od tego, co zrobisz. To jest część jego toksycznej osobowości . Tak więc, chociaż na pewno nie będzie chciał usłyszeć prawdy, musisz to powiedzieć, aby uwolnić się od ciężaru, który dźwigasz.

4. Czujesz się zraniony zachowaniem swojego toksycznego partnera

Poinformuj swojego partnera lub przyjaciela o tym, jak się czujesz. Następnie porozmawiaj z profesjonalistą, na przykład z psychologiem.

Uczuciowa część ciebie ma nadzieję, że nie musisz iść tak daleko, ale jeśli toksyczność w twoim związku zostanie doprowadzona na skraj przepaści, potrzebujesz natychmiastowej pomocy.

Jeśli nie podejmiesz żadnych kroków i o siebie nie zadbasz, emocjonalna (a może i fizyczna) trauma może się pogorszyć. Będziesz wtedy potrzebować o wiele więcej czasu, aby wyleczyć się z toksycznego związku.


źródło: iheartintelligence.com


Psychologia

Dlaczego faceci tracą zainteresowanie twoją osobą? Może być kilka powodów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 września 2018
Fot. iStock/fizkes

To częste doświadczenie: poznajesz kogoś nowego, fajnie się wam ze sobą rozmawia, ale po krótkim czasie zastanawiasz się, co poszło nie tak? Takie sytuacje obecnie najczęściej dotyczą znajomości internetowych, rozmów do późnych godzin nocnych z mężczyznami poznanymi przez portale randkowe, którzy nagle znikają bez słowa. Dlaczego ludzie tracą zainteresowanie twoja osobą? Może być kilka istotnych powodów.

Niska pewność siebie

Jednym z najczęstszych powodów, dla których ludzie tracą zainteresowanie, jest fakt, że osobie, z którą się spotykają, zupełnie brakuje pewności siebie, a to w relacji jest niezwykle ważne. Nikt nie chce czuć się odpowiedzialny za czyjeś samopoczucie, nie chce nieustannie utwierdzać kogoś w przekonaniu, że tak jest atrakcyjny, fajny, dowcipny, mądry, miły. To wszystko o sobie powinien wiedzieć każdy z nas.

Zrób wgląd w siebie, pomyśl, jakie są twoje mocne strony. Pewność siebie nie jest niczym nabytym, buduje się ją przez całe życie, naprawdę warto nad nią popracować i wzmocnić siebie.

Zbyt duża potrzeba bycia z kimś

Niektórzy ludzie desperacko szukają miłości, w samotności są nieszczęśliwi i pragną, mieć przy sobie kogoś, kto spędzi z nimi życie. Tak się składa, że ktoś, kto nas poznaje od razu to wyczuwa.

Warto zdać sobie sprawę z tego, że dopóki nie będziesz potrafiła być szczęśliwa sama ze sobą, dopóki nie pokochasz siebie, trudno ci będzie zbudować dobrą, zdrową i trwałą relację. Nie możesz oczekiwać od partnera odpowiedzialności za twoje szczęście, sama w pierwszej kolejności, musisz o nie zadbać.

Zły czas

Jeśli żadna z powyższych sytuacji ciebie nie dotyczy, być może ktoś stracił zainteresowanie, bo dla niego nie był to dobry czas. Nie wiemy, co się dzieje w życiu innych, na jakim etapie są, czym są zajęci. Często brak zainteresowania nie jest wynikiem tego, że coś z nami jest nie tak, tylko po prostu nieodpowiedniego czasu i miejsca. Nie wszystko jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć, czasami niektóre rzeczy warto puścić i iść dalej.

Zbyt szybko

Czasami bywa inaczej – jest czas, jest miejsce, zaczyna się coś fajnego, iskrzy między wami, ale nagle wszystko się kończy. Co poszło nie tak? Może było za szybko? Zbyt intensywnie? Może jedno z was się przestraszyło? Chciało na początek bardziej luźnego związku, a szybko zaczęliście mówić o poważnych zobowiązaniach, mieszkaniu razem, dzieciach, ślubie?

Pamiętaj, żeby niczego nie robić na siłę, zachowaj równowagę, nie da się zbudować trwałego w związku w dwa tygodnie, na to potrzeba czasu, ale też naszej cierpliwości, choćby po to, aby się przekonać, że z tym facetem chcemy faktycznie wiązać plany na przyszłość.


źródło: Psychology Today


Zobacz także

Mówią mi, że trzeba się poświęcać dla drugiej osoby. A ja pytam co, gdy całe ciało i dusza czują, że będę przez to nieszczęśliwa?

Nie żegnam się z Tobą kolejny raz, tylko każe odejść. Miłość prawdziwa nie wymaga tłumaczeń za inne ramiona

5 błędów, które popełniasz jeszcze przed 10-tą rano

6 rzeczy, które musisz zrobić przed 10 rano, by dobrze zacząć dzień