Psychologia

„A wierność to jednak chyba…kultura, nie natura”. Dorota Wellman wie, co mówi – najbardziej inspirujące cytaty

Redakcja
Redakcja
2 października 2022
dorota-wellman
 

„Kobieta luksusowa to taka, która ma własne konto. Jest niezależna finansowo”, „Kolekcjonuj komplementy. Są bezcenne” – brzmi pięknie, prawda? A gdyby tak nie tylko brzmiało, ale stało się przysłowiowym „ciałem”? Gdybyśmy mogły raz na zawsze pozbyć się ograniczeń, które sobie same podrzucamy pod nogi jak kłody. Przestały być „za” – za grube, za chude, za niskie, za stare, za brzydkie, za słabe… Przypnijcie je na lodówkę, zapomnijcie o kompleksach, a potem już tylko idźcie i zawojujcie świat! ❤

Dorota Wellman – „Cytaty”

Nie zmieniaj życia tylko dlatego, że jakiś idiota napisał, że masz za dużo zmarszczek lub źle wyglądasz w dżinsach.

Oglądaj telewizję wybiórczo (i mówię to ja, człowiek telewizji!). Wybieraj programy i nie doprowadź do tego, że telewizor gra bez przerwy i zastępuje rozmowy w domu.
Czytaj dużo – z tego są same korzyści!
Miej swoją pasję, która cię wciąga (nieważne, czy robisz pałace z zapałek, czy oglądasz kosmos) – dzięki temu jesteś kimś.
Nie słuchaj bezmyślnie innych ludzi – nie daj sobie narzucić zdania innych, nie bądź baranem w stadzie.
Słuchaj intuicji – ona najlepiej wie, co dla ciebie jest dobre.
Nieustannie się rozwijaj – mój teść nauczył się obsługi komputera w osiemdziesiątym trzecim roku życia i śmiga po necie. Można? Można!

Kompleksy – nobody’s perfect. Nikt nie jest naszym większym wrogiem niż my same.

Im dłużej siedzisz w życiowym fotelu, tym trudniej będzie z niego wstać, Lenistwo wciąga, a brak kasy, choć strasznie męczący, bywa najlepszym programem motywacyjnym.

Kobieta luksusowa to taka, która ma własne konto. Jest niezależna finansowo.

Sprząta się, bo się musi, bo przyjemnie jest żyć w czystym domu, a nie po to, żeby się „realizować”. Gdzie tu spełnienie, jak się czyści kibel?

Rzeczy są po to, by cieszyć, pieniądze, by je wydawać, łóżko, by się w nim kochać, a wino, by je pić.

A wierność to jednak chyba…kultura, nie natura.

Czekolada wywołuje orgazm bez udziału osób trzecich.

Nie wstydźmy się tego ile mamy lat! Ja czerpię z tego siłę.

Uwielbiam komplementy i z wdzięcznością je przyjmuję. Cieszę się z nich, smarują moją duszę miodem.

Chwila dla siebie należy mi się jak psu kość. Nauczcie swoich bliskich, w tym dzieci, że chwila tylko dla Was jest święta.

Nie rezygnuj z marzeń, aspiracji, bo ktoś Ci mówi, że nic z tego nie będzie. Zdobywaj szczyty. Rozwijaj umiejętności. Miej ambicje i plany. Rób, co chcesz.

Kolekcjonuj komplementy. Są bezcenne.

Nie trać szans!

Nasz sukces i spełnienie to najdotkliwsza z zemst.

Kochane kobiety! Trzymajmy się razem. Na dobre i na złe. Całuję.

Są kobiety, które najbardziej pragną ubezwłasnowolnić swojego mężczyznę. Chcą wszystko kontrolować, nawet oddychanie. W takim związku można się udusić na śmierć. Potrzeba nieustannej kontroli wynika z braku poczucia wartości i z niskiej samooceny. I z lęku przed porzuceniem. Jest bardzo cienka granica pomiędzy dbaniem o ukochanego a zabieraniem mu osobistej wolności. Jak można pozbawiać człowieka (czytaj: mężczyznę) wolności? Mądry, dojrzały mężczyzna nie potrzebuje drugiej mamusi. Matkowanie zabija w nim namiętność (bo jak tu się kochać z mamuśką?) i prowadzi prostą drogą do wypalenia w związku. Mężczyzna odchodzi do KOBIETY. Są też faceci, którym dobrze w związku z mamuśką. Z zadowoleniem przyjmują obsługę i nieustanną dominację. Dla własnej wygody godzą się na organizowanie im całego życia. Nie muszą decydować o zakupach, urlopach i dzieciach, a w sypialni leżą na plecach. Kobieta mebluje im cały świat. Mądra kobieta nie będzie służącą swego misia. Na pytanie, czego się napijesz (wina czy piwa?), nie oczekuje odpowiedzi: „Kotku, ty zdecyduj”. Chcę faceta z jajami i własnym zdaniem!


Psychologia

Mówisz „kocham”, a od niego nie słyszysz nawet „ja też”. Jednostronny romans doprowadza do szaleństwa

Redakcja
Redakcja
2 października 2022
kobieta-kwiat
fot. Engin Akyurt/Unsplash
 

Nieodwzajemniona miłość jest jedną z najbardziej bolesnych rzeczy, przez które możesz przejść w związku. Kochasz swojego partnera z całego serca, ale pasja i oddanie, które on daje w zamian, jest do twojego nieadekwatne. Taki brak równowagi doprowadza cię do szaleństwa. 

Relacje, żeby były zdrowe i dobrze „działały”, wymagają równej pracy od obojga partnerów. Co się dzieje, gdy jedna osoba daje z siebie wszystko, ale druga nic lub niewiele? Pamiętaj, że wszystkie relacje przechodzą przez wzloty i upadki. To, że coś zaczyna zgrzytać, nie oznacza, że nie można już tego naprawić. Trzeba choć spróbować. Ale jeśli dałaś z siebie wszystko, a poprawy nie widać… lepiej to skończyć, niż tkwić w beznadziei.

Kilka czerwonych lampek, sygnalizujących, że to nieodwzajemniona miłość

Żyjesz w ciągłym stresie

Życie w jednostronnym związku sprawia, że cały czas się stresujesz. Tak bardzo boisz się, że on cię opuści, że nie możesz skoncentrować się na pracy ani na niczym innym. Często zdarza ci się grać w zgadywanie jego uczuć. Wiesz, że ciągła presja jest zabójcza, ale nie wiesz, jak wyjść z tej matni. Niekontrolowany lub długotrwały stres może siać spustoszenie w twoim ciele, więc musisz znaleźć wyjście z tej sytuacji. Pamiętaj, że stres może wpływać na serce, płuca, skórę i włosy, zdrowie jelit, a nawet odporność. Oraz na zdrowie psychiczne, które zaczyna szwankować, gdy jesteś pod ciągłą presją.

Partner postawił między wami mur

Ty jesteś szczera i otwarta, nie masz problemu z opowiadaniem o swoich uczuciach, obawach, o tym, co dzieje się w twoim życiu, ale nie możesz liczyć na to samo z drugiej strony. Wszystkie te informacje wydają się leżeć w specjalnej szufladce z napisem ŚCIŚLE TAJNE. Odciął cię do siebie w każdym możliwym aspekcie. Kiedy próbujesz o tym rozmawiać, mówi, że przesadzasz. Jasno daje do zrozumienia, że jest granica, której przekroczyć nie możesz.

Cały czas przepraszasz

Gdyby ktoś płacił ci za każde wypowiedziane przez ciebie słowo „przepraszam”, odłożyłabyś już sporą sumkę. Wciąż przepraszasz swojego partnera, przepraszasz za wszystko. On jest niezwykle krytyczny względem ciebie, co sprawia, że cały czas czujesz się winna. Poczucie winy dosłownie cię przygniata. Jeśli ktoś sprawia, że czujesz się nic nie warta, jeśli cię poniża, nie jest wart ani chwili twojego czasu i energii. Musisz kochać siebie na tyle, żeby wiedzieć, kiedy opuścić toksyczną relację.

francuski styl

fot. Middlemist red/Unsplash

Starasz się za bardzo

Brak równowagi w związku cię boli, ale nie powstrzymuje cię to przed dbaniem o niego, jak o największy skarb. Robisz wszystko, co możesz, aby go uszczęśliwić. Bierzesz na siebie całą odpowiedzialność za działanie tej relacji. Chcesz, aby ta miłość była żywa i świeża, więc wysyłasz SMS-y, organizujesz wspólne wyjścia, zgadujesz życzenia, podstawiasz pod nos… Wszystko po to, żeby miał pewność, że jest przez ciebie kochany. Smutne jest to, że on nie robi nic w zamian. Kiedy zwracasz na to uwagę, obiecuje gwiazdkę z nieba, ale nie zmienia się nic. Ani na chwilę.

Nie dopuszczasz do siebie prawdy o tym związku

Kiedy ktoś zwraca uwagę, że jesteś w jednostronnym związku i że jest między wami nierównowaga wysiłków, od razu wskakujesz w tryb obronny. Możesz być zła i może nawet w głębi serca czujesz, że to wszystko powinno się zmienić i wyglądać zupełnie inaczej, ale nie pozwolisz nikomu innemu mówić źle o swoim partnerze. Bronisz jego zachowania, bez względu na to, jak złe jest.

Nie możesz liczyć na partnera

Zawsze myślałaś, że twój partner jest jedną osobą, na którą możesz liczyć w swoim życiu. Był z tobą i dla ciebie dzień i noc i dawał pełne miłości wsparcie. Teraz natomiast wydaje się być odległy lub wręcz nieobecny. Nie daje ci miłości i wsparcia, które kiedyś miałaś, i nawet nie dba o to, że to zniknęło. Nic z tym nie robi. Nie jesteś już dla niego priorytetem. Nawet jeśli zabiorze cię gdzieś, to tylko po to, abyś zostawiła go w spokoju i przestała dręczyć pretensjami. Musisz wedrzeć się do środka, jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę.

Mówisz „kocham”, a od niego nie słyszysz nawet „ja też”

Jesteś sumienną partnerką, która zawsze stara się okazywać uczucia. Mówisz mu, że kochasz, czyli robisz to, co powinno się w związku robić.  Niestety, za każdym razem, gdy wypowiadasz te dwa słowa, wszystko, co dostajesz w zamian, to mamrotanie lub ciszę. Nie pamiętasz, kiedy ostatnio powiedział ci, że cię kocha.

 

 



Zobacz także

7 typów przyjaciół, którzy bardziej zaszkodzą niż pomogą twojemu związkowi

Przestańmy pouczać innych, jak mają żyć. 7 rzeczy, z których nie powinieneś się nikomu tłumaczyć

4 szlachetne prawdy buddyzmu. Musisz je poznać, jeśli chcesz osiągnąć spokój