Psychologia

Asertywność: fakty i mity

Redakcja
Redakcja
25 lutego 2021
Fot. iStock
 
Niektórym asertywność kojarzy się przede wszystkim ze „sztuką mówienia NIE”, czyli umiejętnością odmawiania, podczas gdy innym z zachowywaniem niebiańskiego spokoju i opanowania w każdej sytuacji. Jeszcze innym – z głośnym i wyrazistym wyrażaniem siebie oraz tzw. zdrowym egoizmem. Jak jest naprawdę?

„To mit, że osoba asertywna w każdej sytuacji zachowuje spokój i opanowanie. Asertywność jest bowiem umiejętnością i to, czy ktoś w danej sytuacji ją zastosuje lub nie, zależy od bardzo wielu czynników. Jest np. mniej prawdopodobne, że ktoś będzie asertywny w czasie, gdy jego ogólna kondycja zdrowotna będzie osłabiona z powodu infekcji, bólu albo przemęczenia” – mówi dr Agnieszka Mościcka-Teske, psycholożka, psychoterapeutka i trenerka umiejętności psychologicznych z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS.

Specjalistka dodaje, że na stosowanie asertywności w danej sytuacji wpływają też okoliczności zewnętrzne, np. liczba i intensywność oddziałujących na człowieka różnego rodzaju bodźców czy stresorów.

„Czyli w normalnych warunkach, gdy wszystko toczy się zgodnie z planem, generalnie łatwiej jest być asertywnym, a gdy wystąpią jakieś nowe, nieprzewidziane trudności lub też ich kumulacja, to wtedy zdecydowanie trudniej” – wyjaśnia dr Agnieszka Mościcka-Teske.

Na tym jednak wcale nie koniec listy ograniczeń i innych uwarunkowań asertywności.

„Kolejny czynnik, który istotnie wpływa na stopień asertywności danej osoby to trwałe cechy jej charakteru (temperamentu, osobowości). Są zatem osoby, którym trudno jest nauczyć się asertywności lub też stosować ją w praktyce. Należą do nich m.in. osoby neurotyczne, czyli z chronicznie podwyższonym poziomem lęku, a także osoby z tzw. wzorem zachowania A, czyli osoby z tendencją do zachowań agresywnych, odczuwające silną presję osiągania sukcesów, wiecznie rywalizujące” – mówi dr Agnieszka Mościcka-Teske.

Bycie asertywnym – co to właściwie oznacza?

„Asertywność to umiejętność adekwatnego reagowania w różnych sytuacjach społecznych, polegająca na uwzględnieniu i poszanowaniu zarówno interesów własnych, jak i interesów innych osób. Jej istotą jest zatem poszanowanie praw i godności każdego człowieka, a praktycznym skutkiem dogadywanie się i osiąganie kompromisów” – tłumaczy psycholożka, podkreślając, że asertywności uczymy się od dziecka, w dużej mierze nieświadomie, poprzez obserwację i naśladowanie innych osób.

„Dzieci patrzą na dorosłych, widzą jak oni reagują w różnych sytuacjach i przejmują te sposoby reagowania, co fachowo nazywa się modelowaniem” – mówi dr Agnieszka Mościcka-Teske.

Ponieważ jednak asertywność jest umiejętnością, to specjalistka przekonuje, że można się jej uczyć i rozwijać ją świadomie w późniejszym wieku.

„Najlepiej sprawdzają się w tym zakresie zajęcia praktyczne, a więc różnego rodzaju treningi, warsztaty i szkolenia, prowadzone przez profesjonalistów” – dodaje psycholożka.

Brak asertywności – co może o nim świadczyć?

„W praktyce nie da się być asertywnym, jeśli najpierw nie rozpozna się i nie doceni swoich własnych potrzeb, a więc bez pewnej dozy tzw. zdrowego egoizmu. Jeśli bowiem ktoś nie dba o siebie i swoje potrzeby, lecz koncentruje się głównie na zaspokajaniu potrzeb innych osób, to prędzej czy później odbije się to na jego kondycji psychicznej i zaowocuje frustracją, która może skutecznie zatruwać życie i relacje z innymi” – zaznacza dr Agnieszka Mościcka-Teske.

Specjalistka podpowiada, że chcąc wzmocnić swoją asertywność musimy zatem najpierw zadbać o swoje potrzeby, m.in. potrzebę odpoczynku i sprawiania sobie przyjemności, bez poczucia winy czy straty czasu.

„Zainwestujmy w jakieś swoje hobby. Nie można żyć tylko pracą i obowiązkami domowymi. Jednym z typowych objawów braku asertywności jest niski poziom satysfakcji z życia i relacji z innymi. Jeśli ktoś stwierdzi u siebie taki stan, to warto, aby poszukał fachowej pomocy psychologicznej” – radzi psycholożka.

Kolejną oznaką problemów z asertywnością może być poczucie, że inni często nadużywają naszej dobroci, czyli innymi słowy poczucie, że jesteśmy często wykorzystywani przez innych.

Gdzie kończy się asertywność…

„Wbrew pozorom wcale nie jest osobą asertywną ktoś, kto ciągle mówi do innych intensywnym albo podniesionym głosem, którego zdecydowany ton sugeruje, że ten ktoś ma rację i nie ma co do tego, żadnych wątpliwości. Jeśli ktoś komunikuje się z innymi w taki sposób, narzucający i nieznoszący sprzeciwu, jednocześnie zawsze na pierwszym miejscu stawiając siebie i swoje interesy czy racje, to tak naprawdę nie jest to asertywność, lecz agresja” – podkreśla dr Agnieszka Mościcka-Teske.

Specjalistka dodaje, że często dochodzi do tego jeszcze próba manipulowania innymi, co może wiązać się np. ze skłonnościami psychopatycznymi lub narcystycznymi takiej osoby.

„Oczywiście osoba asertywna też może czasem mówić podniesionym głosem lub stosować inne intensywne środki wyrazu, stosowne do danej sytuacji, ale jednocześnie musi też być otwarta na racje drugiej strony i powinna też umieć odpuścić” – podsumowuje psycholożka.


Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl
Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Psychologia

Jak karmić dziecko w 2021 roku zgodnie z najnowszymi zaleceniami dotyczącymi zasad żywienia zdrowych niemowląt?

Redakcja
Redakcja
25 lutego 2021
Fot. iStock
 

Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci opublikowało aktualizację stanowiska dotyczącego zaleceń żywienia zdrowych niemowląt. Jest to dokument, który reguluje zasady karmienia niemowląt i wyznacza standardy w tym kierunku dla postępowania lekarzy. Dlaczego żywienie niemowlęcia jest takie ważne? Jak powinno się je żywić w świetle nowych zasad? Czy COVID-19 wyklucza karmienie piersią? – na te pytania odpowiadamy wraz z prof. Hanną Szajewską, przewodniczącą interdyscyplinarnego zespołu, który opracował najnowsze zalecenia. 

Wydany dokument jest  aktualizacją stanowisk Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, dotyczących zasad żywienia zdrowych niemowląt z 2014 r. oraz karmienia piersią z 2016 r. Zalecenia specjalistów kierowane są do wszystkich sprawujących opiekę nad dzieckiem, w tym rodziców i opiekunów oraz lekarzy (zwłaszcza pediatrów).

Odpowiednia dieta, która dostarcza właściwej podaży energii i składników pokarmowych, jest kluczowa dla wzrostu i prawidłowego rozwoju niemowlęcia. Wyniki badań naukowych z ostatnich lat pokazują, że właściwe żywienie w okresie 1000 pierwszych dni życia jest fundamentem przyszłego zdrowia malucha. W tym czasie dochodzi m.in. do programowania metabolicznego organizmu oraz kształtowania preferencji smakowych. To, czy jako dorosły człowiek będzie cieszyć się zdrowiem zależy w ogromnym stopniu od decyzji podejmowanych przez jego rodziców i opiekunów właśnie w tym kluczowym okresie życia.

Złoty standard – karmienie piersią przez pierwsze 6. miesięcy życia

Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci podtrzymuje rekomendację, że celem, do którego należy dążyć, jest wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia. Karmienie piersią powinno być kontynuowane tak długo, jak będzie to pożądane przez matkę i dziecko. Każda kropla mleka mamy jest korzystna dla maleństwa, nawet, jeśli okres karmienia jest krótszy lub jeśli mama karmi w sposób mieszany[1]. Jeśli z jakiś powodów mama nie karmi piersią, stanowisko autorów zasad żywienia zdrowych niemowląt jest jednoznaczne – należy skonsultować z lekarzem  zastosowanie mleka modyfikowanego.

W nowych standardach podkreśla się również wpływ składników mleka matki na rozwój odporności niemowlęcia, kształtowanie się mikrobioty i prewencję przed niektórymi chorobami. Pokarm mamy zawiera bowiem, oprócz składników odżywczych idealnie dopasowanych do potrzeb dziecka, również ponad 80 enzymów wspomagających trawienie malucha, żywe komórki o właściwościach probiotycznych, oligosacharydy wspierające dojrzewanie śluzówki jelita, komórki układu odpornościowego, inne czynniki zapobiegające infekcjom, a nawet komórki macierzyste!  Badania naukowe wskazują, że maluszek karmiony mlekiem mamy ma znacznie mniejsze ryzyko zachorowania z powodu infekcji układu pokarmowego i oddechowego, jak również w okresie pierwszych dwóch lat życia rzadziej choruje na zapalenie ucha środkowego. W późniejszym okresie życia ma mniejsze ryzyko wad zgryzu, rozwinięcia się otyłości i cukrzycy typu 2[2].

Karmienie piersią a COVID-19

Karmienie piersią zalecane jest nawet w przypadku infekcji Covid-19 u mamy, która ma łagodne objawy: „Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego i Konsultanta Krajowego w dziedzinie neonatologii, większość matek z podejrzeniem zakażenia lub zakażonych SARS-CoV-2, które nie mają objawów lub są one łagodne, może karmić piersią od pierwszych chwil po urodzeniu (…). Jeżeli stan zdrowia matki nie pozwala na karmienie piersią (hospitalizacja na oddziale intensywnej terapii), należy podejmować próby pozyskiwania pokarmu i utrzymania laktacji, w zależności od nasilenia objawów klinicznych COVID-19 u matki.” – czytamy w nowych wytycznych z 2021 roku.

Rozszerzanie diety

Pokarmy inne niż mleko mamy wprowadzamy do diety maluszka, aby dostarczyć mu dodatkowej energii oraz składników pokarmowych, takich jak białko, żelazo, cynk, witaminy A, D, E oraz pierwiastków śladowych. Wprowadzanie produktów uzupełniają­cych należy rozpocząć, kiedy niemowlę wykazuje umiejętności rozwojowe potrzebne do ich spoży­wania, zwykle nie wcześniej niż od 17. tygodnia życia (początek 5. m.ż.) i nie później niż w 26. t.ż. (początek 7. m.ż.).

Nie ma jednego właściwego wieku, w którym u wszystkich niemowląt należy wprowadzać pokarmy uzupełniające, zależy to bowiem od indywidualnych cech i rozwoju każdego dziecka. Dlatego wprowadzanie produktów uzupełniających należy rozpocząć, kiedy niemowlę wykazuje umiejętności rozwojowe potrzebne do ich spożywania tj. siedzi z podparciem, potrafi kontrolować ruchy głowy i szyi, nie usuwa językiem z buzi ciał obcych (typowy odruch noworodkowy i wczesnoniemowlęcy) i potrafi jeść łyżeczką. Zaproponowany szeroki przedział czasowy umoż­liwia wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 m. ż. dziecka. Rozszerzanie diety nie oznacza, że należy przerwać karmienie piersią, które powinno być kontynuowane tak długo, jak pragną tego mat­ka i dziecko. – tłumaczy prof. Hanna Szajewska, Kierownik Kliniki Pediatrii WUM, przewodnicząca interdyscyplinarnego zespołu, który opracował najnowsze zalecenia.

Pokarmy alergizujące

Wprowadzanie do diety niemowląt produktów o potencjalnych właściwościach alergizujących, takich jak np. jajo kurze, zawsze budziło wśród rodziców i opiekunów wiele wątpliwości. Aktualne wytyczne są zgodne, że nie ma danych naukowych uzasadniających wprowadzanie pokarmów alergizujących
w późniejszym wieku niż inne pokarmy uzupełniające w celu zmniejszenia ryzyka alergii na pokarm. Co dokładnie mówią zalecania o podawaniu poszczególnych produktów?

Jajo –  alergia na białko jaja jest równie powszechna jak ta na białka mleka krowiego u małych dzieci. W oparciu o najnowsze piśmiennictwo, w celu zmniejszenia ryzyka alergii na jajo, zaleca się podawać dobrze ugotowane jajo  w całości (jajo ugotowane na twardo, jajo pieczone) dwa razy w tygodniu.

Orzeszki ziemne – według najnowszego piśmiennictwa szacuje się, że u dzieci z wysokim ryzykiem rozwoju alergii na orzeszki ziemne (np. z alergią na jajo, wypryskiem atopowym) należy wprowadzić je we wczesnym etapie rozwoju tj. (4 -11 m.ż) po konsultacji ze specjalistą. Zalecaną wtedy formą orzechów jest masło orzechowe czy inna ich postać zmielona.

Gluten – zgodnie z aktualnym stanem wiedzy gluten należy wprowadzać w tym samym czasie co inne produkty uzupełniające. Eksperci zalecają by w początkowych miesiącach malucha, który rozpoczął rozszerzanie diety podawać produkty glutenowe w niewielkiej ilości.

– Stanowiska naukowe są jednoznaczne i od wielu lat niezmienne, że w celu zmniejszenia ryzyka alergii na pokarm, wprowadzanie pokarmów alergizujących w późniejszym wieku niż ma to miejsce
w odniesieniu do innych pokarmów nie ma uzasadnienia naukowego
. Dodatkowo w zaleceniach podkreślono, że podczas wprowadzania produktów uzupełniających należy kontynuować karmienie piersią – mówi prof. Hanna Szajewska.

Napoje w diecie niemowlaka

Mleko matki lub mleko modyfikowane przez pierwsze pół roku życia dziecka zapewnia mu zapotrzebowanie na płyny. W późniejszym okresie dziecko oprócz mleka powinno otrzymywać do picia wodę źródlaną lub mineralną niskozmineralizowaną, niskosodową, niskosiarczynową.

Jak wygląda sytuacja w przypadku mleka krowiego, owczego, koziego oraz napojów roślinnych?

Nie rekomenduje się podawania mleka zwierzęcego lub napojów roślinnych jako głównego napoju dla niemowląt, ponieważ nie pokrywają zapotrzebowania dziecka w 1. roku życia na składniki odżywcze i nie mogą stanowić alternatywy dla mleka kobiecego czy mleka modyfikowanego. Starsze dzieci  nie powinny spożywać więcej niż 500 ml mleka krowiego dziennie, natomiast mleka smakowego (czekoladowego, truskawkowego, waniliowego) w ogóle nie powinno się podawać dzieciom
poniżej 5 r.ż.
wyjaśnia Pani Profesor.


O programie: Ogólnopolski program edukacyjny „1000 pierwszych dni dla zdrowia” wspiera Rodziców w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych ich dzieci. Przyzwyczajenia i zachowania żywieniowe, które uda się wypracować z dzieckiem podczas 1000 pierwszych dni życia czyli od poczęcia do około 3. roku życia, będą miały istotny wpływ na jego zdrowie teraz i gdy dorośnie. Program realizowany jest od 2013 r. Więcej na: www.1000dni.pl

O inicjatorze: Inicjatorem programu jest Fundacja Nutricia, której misją jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Wspieramy dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, jak również przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych, realizując działania edukacyjne na temat roli żywienia oraz finansując badania naukowe. Za pomocą naszych działań dążymy do: edukowania przyszłych pokoleń o kluczowej roli odpowiedniego żywienia w okresie 1000 pierwszych dni życia, ograniczenia skali problemu niedożywienia w chorobie oraz budowania nawyków umożliwiających zdrowe starzenie się. Więcej na: www.fundacjanutricia.pl.

[1] Koletzko B., Godfrey K.M., Poston L., Szajewska H. i wsp. Nutrition during pregnancy, lactation, and early childhood and its implications for maternal and long-term child health: the EarlyNutrition Project recommendations. Ann Nutr Metab 2019;74(2):93-106.

[2] Victora CG, Bahl R, Barros AJ i wsp. Breastfeeding in the 21st century: epidemiology, mechanisms, and lifelong effect. Lancet 2016;387:475-490.


Psychologia

Białaczka – objawy, których nie wolno ignorować

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 lutego 2021
Białaczka objawy
Fot. iStock

Białaczka i jej objawy są często wyszukiwanym tematem. Nowotwory krwi niepokoją, ponieważ liczba zachorowań stale rośnie. Ogromne znaczenie ma świadomość, czym jest białaczka i jakie daje objawy, bo dzięki temu można w porę zauważyć nieprawidłowości. Podobnie jak w przypadku innych nowotworów, im szybciej zostaną wychwycone zmiany i postawiona diagnoza, tym większe szanse na zdrowie.

Białaczka

Białaczki są groźnymi chorobami nowotworowymi krwi, które mogą rozwinąć się zarówno u osób dorosłych, jak i dzieci. Na różne typy białaczek częściej chorują mężczyźni, niż  kobiety.

W przebiegu białaczki nieprawidłowe białe krwinki (leukocyty) dzielą się w niekontrolowany sposób i zaburzają funkcjonowanie organizmu. Białaczka prowadzi do blokowania ich dojrzewania. Prawidłowo funkcjonujące białe krwinki, czyli mielocyty (granulocyty) i limfocyty, pełnią istotną rolę w organizmie. Mielocyty (neutrofile, bazofile, eozynofile i monocyty) obecne we krwi zabijają i trawią bakterie. Limfocyty, również obecne we krwi, a także w układzie chłonnym, produkują przeciwciała. Zmienione  białe krwinki przestają pełnić przypisane im zadania, a zaczynają niszczyć zdrowe komórki i upośledzając funkcjonowanie organizmu. Gdy ich funkcjonowanie zostaje zaburzone, pojawiają się objawy choroby nowotworowej krwi, które są sygnałem do pilnej konsultacji lekarskiej.

Białaczka objawy

Fot. iStock/Białaczka objawy

W zależności od przebiegu wyróżniamy białaczki:

  • agresywne — wykazują nasilone objawy kliniczne, rozwijają się szybko i gwałtownie, zagrażając życiu chorego;
  • przewlekłe — rozwijają się dłużej i dają niewiele objawów. Gdy choroba jest już zaawansowana, objawy stają się bardzo nasilone, a przebieg choroby staje się agresywny.

W zależności od rodzaju linii komórkowej wyróżniamy cztery główne rodzaje białaczek:

  • ostrą białaczkę szpikową;
  • ostrą białaczkę limfoblastyczną;
  • przewlekłą białaczkę szpikową;
  • przewlekłą białaczkę limfocytową.

Każdy z tych rodzajów, poza przewlekłą białaczką szpikową, ma wiele podrodzajów.

Co roku na nowotwory krwi zapada ok. 10 000 osób. Specjaliści zauważają, że zachorowań jest coraz więcej, dlatego tak ważne jest wykonywanie przynajmniej raz do roku morfologii krwi z rozmazem, która pozwala wykryć zmiany na wczesnym etapie.

Ostra białaczka szpikowa (AML) — objawy

Jest to najczęściej występujący rak krwi wśród białaczek u dorosłych. U dzieci poniżej 15. roku życia ostra białaczka szpikowa stanowi 15 – 20% przypadków ostrej białaczki. Ostra białaczka szpikowa powoduje objawy, które mogą kojarzyć się ze zwykłą niedyspozycją lub infekcją.

W tym przypadku mogą pojawić się:

  • częste i nawracające infekcje będące efektem obniżonej odporności organizmu;
  • niedokrwistość — w wyniku spadku ilości czerwonych krwinek:
  • skaza krwotoczna — w wyniku niedoboru zdrowych płytek krwi:
  • bóle kości;
  • nieuzasadniona gorączka i nocne poty;
  • zapalenie błon śluzowych jamy ustnej;
  • obniżenie apetytu;
  • utrata masy ciała.
Białaczka objawy

Fot. iStock/Białaczka objawy

Przewleka białaczka szpikowa (CML) — objawy

Przewlekła białaczka szpikowa przede wszystkim dotyka osoby w 5.-6. dekadzie życia, jest rzadka u dzieci. Zazwyczaj rozwija się bezobjawowo i większość pacjentów dowiaduje się o chorobie przy okazji kontrolnej morfologii. Jeśli się pojawiają, objawy przewlekłej białaczki szpikowej zależą od fazy, w jaką weszła choroba.

Faza przewlekła — mogą pojawić się bóle głowy i kończyn, przewlekłe zmęczenie. Można stwierdzić w tym czasie powiększenie śledziony związane z nagromadzeniem niedojrzałych krwinek białych, oraz chudnięcie.

Faza przyspieszona — dotychczasowe objawy stają się bardziej dokuczliwe, dochodzą do nich nocne poty oraz anemia. Anemia powoduje  bladość skóry i błon śluzowych, uczucie duszności, przewlekłe zmęczenie, apatię, brak sił. Śledziona i wątroba zostają zajęte przez chorobę.

Faza blastyczna — chorzy skarżą się na częste infekcje, które trudno jest wyleczyć. Ponadto pojawiają się zaburzenia krzepliwości krwi wynikające ze zmniejszonej liczby płytek krwi.

Ostra białaczka limfoblastyczna (ALL) — objawy

Ten rodzaj nowotworu krwi występuje najczęściej u dzieci poniżej 6. roku życia, ale może rozwinąć się także u osób dorosłych, najczęściej w 6. dekadzie życia.

W przypadku ostrej białaczki limfoblastycznej mogą pojawić się następujące objawy:

  • osłabienie, apatia, senność, przewlekłe zmęczenie;
  • bóle kości i drętwienie kończyn;
  • nawracające infekcje, trudne do leczenia — spowodowane niedoborem prawidłowych białych krwinek;
  • tendencja do powstawania siniaków i wybroczyn;
  • obfite krwotoki z błon śluzowych, dziąseł i nosa.
Białaczka objawy

Fot. iStock/Białaczka objawy

Przewlekła białaczka limfocytowa (CLL) — objawy

Zazwyczaj choroba pojawia się u osób w wieku powyżej 55. roku życia, i charakteryzuje się wolniejszym rozwojem w porównaniu do innych białaczek. Bardzo często objawy towarzyszące przewlekłej białaczce limfocytowej są praktycznie niezauważalne, a nawet choroba może mieć przebieg utajony. Jeśli pojawiają się konkretne objawy, należy do nich zaliczyć:

Białaczka — objawy a morfologia

W przypadku ostrych białaczek zazwyczaj morfologia pozwala stwierdzić duże odchylenia od normy. Najczęściej znacznie poniżej normy jest ilość krwinek czerwonych i białych oraz płytek krwi, lub obserwuje się zwiększenie ilości białych krwinek (powyżej 100 000/µl) przy zmniejszeniu ilości czerwonych krwinek i płytek krwi. W przypadku przewlekłej białaczki szpikowej morfologia wykazuje zwiększoną ilość białych krwinek, często przy prawidłowej lub nieznacznie obniżonej liczbie krwinek czerwonych oraz przy prawidłowych, lub podwyższonych wartościach płytek krwi. W przewlekłej białaczce limfocytowej stwierdza się zwiększoną ilość limfocytów.

Zaburzenia w obrazie morfologii mogą być objawem innych chorób, dlatego poza morfologią potrzebne są także inne badania potwierdzające białaczkę. Zanim białaczka da objawy, morfologia z rozmazem może wykryć wczesne nieprawidłowości, dlatego warto ją wykonywać profilaktycznie raz do roku.


źródło: hematoonkologia.pl ,www.dkms.pl,zwrotnikraka.pl,onkologia.org.pl 

Zobacz także

Nadużywanie internetu, gdzie jest granica?

Separacja - wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Separacja – wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Psycholog online – kiedy warto skorzystać? Czy taka forma terapii jest skuteczna?