Psychologia

20 rzeczy, których potrzebujesz, by być szczęśliwy. Szczęście nigdy nie przychodzi do tych, którzy nie doceniają tego, co mają

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 kwietnia 2019
Fot. iStock / pixelfit
 

Pewnie, każdy z nas ma własną definicję szczęścia. Dla jednych szczęście to możliwość spędzenia wolnego czasu z książką i kubkiem ciepłej herbaty, dla innych szczęście to miłość i obecność bliskich. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę „siedzi” w każdym z nas i jakie pragnienia są najważniejsze. Czy istnieją jednak jakieś uniwersalne czynniki, które podnoszą nasz poziom osobistej satysfakcji?

Musisz umieć wykorzystywać twoje „małe szanse” każdego dnia

To najlepszy sposób, aby zmierzyć się z każdym problemem, pokonać strach i podejmować największe wyzwania życiowe. Masz dokładnie tyle szans w życiu, ile chcesz. Więc nigdy nie pozwól, aby twój strach decydował o twojej przyszłości.

Musisz się mniej martwić o to, co inni myślą o tobie

Piękne życie to spędzanie czasu z pasją, radość z tego, kim jesteś i nie martwienie się małostkowymi osądami. Nie potrzebujesz niczyjej zgody, aby być szczęśliwym lub podążać za swoim sercem.

Musisz ignorować sukcesy i osiągnięcia innych

Twoje życie polega na pokonywaniu własnych ograniczeń, a nie ściganiu innych. Nie konkurujesz z nikim innym.

Musisz inwestować w siebie

Na tym świecie jest tylko kilka osób, które pozostaną w 100% wierne tobie, a TY powinieneś być jedną z nich. Określ swoje własne potrzeby każdego dnia. Inwestuj w swoją edukację, zdrowie i szczęście – codziennie. Stwórz życie, z którym dobrze czujesz się w środku, a nie takie, które wygląda dobrze na zewnątrz.

Musisz kierować swoim losem

Jeśli naprawdę czegoś pragniesz, udowodnij to. Sukces będzie twój, gdy uczynisz swoje cele priorytetem.

Musisz wkładać serce w swoją pracę

Kochaj to, co robisz.

Postaw na wyniki, nie na mrzonki

Nie obwiniaj innych. Nie mów „zrobię to jutro”. Po prostu zacznij działać. Przestań mówić i zacznij robić! To praca prowadzi do szczęścia.

Musisz popełniać błędy i czasami czuć się jak głupiec

Czasami musisz stracić coś cennego, aby zyskać coś bezcennego. Nigdy nie żałuj swoich błędów i porażek, ponieważ to one dały ci siłę. Ten, kto upada i wstaje, jest o wiele silniejszy niż ten, który nigdy nie upadł.

Musisz odpuścić przeszłość

Historia twojego życia ma wiele rozdziałów. Jeden zły rozdział nie oznacza końca świata. Więc przestań go ponownie odczytywać i odwróć stronę. Pamiętaj, że życie nie musi być prawie idealne, aby być cudownym.

Nie użalaj się nad sobą

Rozumiem, jak ci teraz ciężko, ale nie jesteś sam. Uświadom sobie, że użalanie się nad sobą nie pomoże.

Musisz starać się sobie radzić, ale nie za wszelką cenę

Najsilniejsi, najszczęśliwsi, odnoszący największe sukcesy ludzie wiedzą, że czasem trzeba odpuścić lub poprosić o pomoc.

Musisz walczyć ciężko o to, w co wierzysz

Wielka siła pochodzi z pokonywania tego, co inni uważają za niemożliwe. Czasami trzeba przegrać bitwę, aby wygrać wojnę.

Musisz być cierpliwy

Nie spiesz się. Ćwicz cierpliwość.  Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, „to” się wydarzy.

Musisz przejąć kontrolę nad swoimi myślami, zanim one przejmą kontrolę nad tobą

Często boli nas nasze własne myślenie. Uświadom to sobie.

Nie musisz być zawsze pozytywny

Szczęście jest w sercu i umyśle, nie w przypadkowych okolicznościach. Piękne rzeczy dzieją się, gdy dystansujesz się od negatywnego myślenia, ale czasem jest to niemożliwe. Nie zmuszaj się, zaczekaj na lepszy moment.

Musisz poświęcić więcej czasu odpowiednim osobom

A jeśli wiesz, że ludzie wokół ciebie nie są odpowiednimi ludźmi, musisz zmienić ludzi wokół siebie. To nie jest łatwe, ale warto. Nie spodziewaj się pozytywnych zmian w swoim życiu, jeśli otoczysz się negatywnymi ludźmi.

Musisz umieć się bronić

Niektórzy ludzie zrobią wszystko dla własnej korzyści kosztem innych – przepychają się, kradną, biorą cudze pieniądze jak swoją własność, zastraszają i umniejszają, wpędzają cię  w poczucie winy itp. Nie akceptuj tego zachowania. Nie pozwól ludziom cię wykorzystywać.

Musisz wybaczyć wszystkim, którzy cię skrzywdzili

Umiejętność wybaczania nie może być mylona z słabością ani przebaczeniem dla akceptacji. Chodzi o to, że chowanie urazy jest przeszkodą na drodze do szczęścia. Pamiętaj, że nie wybaczasz ludziom, ponieważ jesteś słaby. Wybaczasz im, ponieważ jesteś wystarczająco silny, by wiedzieć, że ludzie popełniają błędy.

Musisz pomagać innym

Czasem po prostu wystarczy dostrzec, że inni nas potrzebują. Innym razem, należy poświęcić komuś swój czas…

Musisz być na tyle obecny, aby cieszyć się małymi rzeczami

Znajdź równowagę między planowaniem a obecnością. Kiedy życie jest dobre, ciesz się nim. Nie szukaj czegoś lepszego co sekundę. Szczęście nigdy nie przychodzi do tych, którzy nie doceniają tego, co mają.


Na podstawie: marcandangel.com


Psychologia

Kiedy jesteś w przemocowej relacji, choć on nawet cię nie uderzył

Redakcja
Redakcja
30 kwietnia 2019
Dopiero wtedy ogarnia nas przerażenie, gdy sobie uświadamiamy, że szmat życia przeżyliśmy nie żyjąc wcale
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
 

„Wariatka jesteś, zazdrosna w dodatku, wyluzuj” „Gdybyś po prostu zrobiła to, co ci powiedziałem, nie byłbym zły”. „Musisz przestać spędzać czas z przyjaciółmi i zająć się mną”. „Nie jesteś wystarczająco dobrą żoną. Potrzebuję od ciebie więcej. ” „Jeśli odejdziesz, nikt nigdy cię nie pokocha tak bardzo, jak ja.” Słyszałaś te zdania? Jak często? Każdego dnia, każdego tygodnia, każdego miesiąca. I to podcinało ci skrzydła. Ale zaczęłaś wierzyć, że w sumie nie jest tak źle. W końcu nigdy cię nie uderzył.

Był czarujący. Twoi rodzice go uwielbiali. Był miły i tak dobrze cię traktował, kiedy przyprowadzałeś go na rodzinne obiady. Rozśmieszał cię i kupił ci kwiaty na początku, obsypał cię prezentami, na które nigdy nie mogłaś sobie pozwolić. Były kolacje w restauracji i romantyczne spacery. Spędziliście razem dobry czas.

Powoli sytuacja zaczęła się zmieniać. Zaczął krytykować twoje relacje z bliskimi. Zwracał ci uwagę, kiedy jego zdaniem ubrałaś się niestosownie (coraz częściej). Dosłownie rządził twoim życiem. Potem przyszły słowa – wulgarne, ciężkie, obce. Byłaś dziwką, idiotką, wariatką, kimś bezwartościowym, kawałkiem gówna. Na końcu zagroził, że odchodzi i wyrzuca cię z mieszkania. Jeśli jednak to ty chciałabyś odejść, zostaniesz z niczym.Więc przecierałaś oczy ze zdumienia zastanawiając się kim jest ten facet, ale szybko powiedziałaś sobie, że przecież każda para ma trudne momenty. Więc zostałaś. Przecież nigdy cię nie uderzył.

Zerwałeś z nim kilka razy, zostałaś wyrzucona z mieszkania i dowiedziałeś się, że zwrócił pierścionek zaręczynowy, który dla ciebie kupił. Mówiłaś, że to koniec. Bardziej sobie, niż jemu.

Potem znów zaczął być miły. Prawił komplementy, kilka razy powiedział, jak pięknie wyglądasz i znów poczułaś się wyjątkowo. Dawał ci kwiaty i rozśmieszał, jak dawniej. Kiedy padł na kolana i poprosił cię o rękę, powiedziałaś „tak”. Przecież go kochasz. A on kocha ciebie. Na pewno.

Zaczęłaś planować wasz ślub. Nie podobała mu się każda podjęta prze ciebie decyzja. Każda była zła. Kwiaty brzydkie, menu „słabe”, ale przede wszystkim… po co zaprosiłaś tych wszystkich swoich beznadziejnych przyjaciół?

Ale kiedy próbowałeś zaplanować swój ślub, walczyłeś. Nie chciał tego robić, ale nienawidził każdej podjętej decyzji. Kwiaty były brzydkie, kolory weselne „nie działały” i nienawidził przyjaciół, których wybrałeś na przyjęcie weselne. Płakałaś, zastanawiając się, co robisz źle. Aż pewnego dnia zapytałaś go, dlaczego odkłada planowanie ślubu. Czego się dowiedziałaś? Że żałuje, że się oświadczył. Że tak naprawdę nie chciał tego robić, ale czuł presję. Że wydawało mu się, że skoro jesteście razem tak długo, ten krok jest logiczny.

Spędziłaś kolejną bezsenną noc, zastanawiając się, jak się to możliwe, że zostałaś z kimś, kto został z tobą tylko dlatego, że tak wypada. A gdybyś odeszła? Co pomyślą twoi rodzice? Jak sobie poradzisz,  sama? Więc zostaniesz. Przecież nigdy cię nie uderzył.

Jesteś jego żoną. Na zewnątrz „kochaniem”, „misiem”, serduszkiem”, a w domu „idiotką”, szmatą”, „bezmózgiem”. Dowiedziałaś się od niego, że twoja praca jest nic nie warta, że ludzie cię nie lubią, że jesteś złym człowiekiem. Uwierzyłaś, że coś z tobą jest nie tak. Że jesteś zazdrosną wariatką, że niszczysz swojego partnera. Cokolwiek się nie wydarzyło, wina leżała zawsze po twoje stronie. Irytowałaś go. Więc ciągle przepraszasz. Ale to mu nie wystarcza. Jesteś manipulowana. Chudniesz w oczach, stajesz się kłębkiem nerwów. Rodzicom mówisz, że to zmęczenie, że za dużo pracujesz. I zostajesz. Przecież nigdy cię nie uderzył.


Na podstawie: themighty.com


Psychologia

Kilka znaków, że osoba z którą się spotykasz, była w poprzednim związku skrzywdzona emocjonalnie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 kwietnia 2019
Fot. iStock / StockPlanets

Im lepiej zrozumiesz swojego partnera (lub przynajmniej im mocniej będziesz się starał go zrozumieć), tym silniejszy będzie twój związek. Musisz podjąć wysiłek, bez wysiłku żadna relacja nie przetrwa. Pomoże ci uważność i chęć poznania tego, co jest dla partnera emocjonalnie trudne. A jak rozpoznać, że ukochana osoba została zraniona emocjonalnie w przeszłości? Nie wszyscy z nas są na tyle otwarci, by z łatwością dzielić się takimi informacjami.

Kilka sygnałów, że twój partner został skrzywdzony emocjonalnie w poprzednim związku

Nie czuje się całkowicie komfortowo, „otwierając się” na ciebie

Jest to klasyczny przypadek osoby, która doznała traumy związanej ze zdradą – niekoniecznie fizyczną. Otwierasz się na kogoś, decydujesz się zaufać i okazuje się, że popełniłeś błąd. W efekcie zamykasz się jeszcze mocniej w swojej skorupce, a w każdej następnej relacji trudniej ci uwierzyć, że nie zostaniesz ponownie skrzywdzony.

Kwestionuje wszelkie twoje wysiłki, jakie wkładasz z związek

To nie jest łatwe. Partner nie będzie ufać jakimkolwiek pozytywnym zachowaniom, ponieważ prawdopodobnie kojarzy je z manipulacją. Dla niego jest „zbyt dobrze”, „zbyt pięknie”, „zbyt miło”.

Wspomina ci, że jesteś dla niego za dobry

Być może w swoim poprzednim związku zawsze był przekonany, że ​​nie jest wystarczająco dobry. Może zawsze przypominano mu o wielu słabych stronach jego osobowości, ale nigdy o mocnych.

Ma tendencję do „rozdmuchiwania” nieistotnych, małych rzeczy

Takie „przesadzanie” jest mechanizmem obronnym, defensywą. Odwraca uwagę od istoty problemu – lęku, osamotnienia, poczucia, że cokolwiek zrobimy, nie zasłużyliśmy na tę miłość.

Zawsze przeprasza, za wszystko

Twój partner zdaje się uważać, że ​​wszystko, co robi, jest złe, że z niczym nie daje sobie rady, że jest do niczego.

Odczuwa dyskomfort związany z bliskością fizyczną

Być może zdrada fizyczna sprawiła, że teraz stara się unikać intymności fizycznej. Boi się, że zostanie wykorzystany, oszukany, że zaangażuje się mocno i zostanie z niczym.

Unika udzielania bezpośrednich odpowiedzi na poważne tematy

Może to być znak, że tak naprawdę nie pogodził się z tym, co czuje. Oznacza to, że nadal odczuwa dyskomfort w konfrontacji ze swoimi emocjami i swoim postrzeganiem swojej roli w związku.


Na podstawie: thewildchild.co.za


Zobacz także

„Wiedziałam, że jest zły. Kłamałam, żeby go usprawiedliwić. Byłam jedyną z tych głupich kobiet, które kochają za bardzo”

„Naprawdę nie wiesz, gdzie znika twój mąż czy tylko udajesz głupią?” List do zdradzanej żony

Koniec to zawsze nowy początek… Cele, plany i zmiany w Nowym Roku z Mapą Marzeń!