Podróże Polska

Wakacje poza sezonem – 5 pomysłów na jesienny urlop w Polsce

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
14 września 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Wakacje jesienią to dobry pomysł dla osób, które lubią wypoczywać z dala od tłumów i nie gustują w upalnej aurze lub w miesiącach letnich nie mogą pozwolić sobie na przerwę w obowiązkach. 

Niższe temperatury sprzyjają pieszym wędrówkom, są idealne na trekking oraz urbexowe eksploracje. To też ostatni dzwonek na rowerową wyprawę.

Nie morze i nie góry – Mazury!

Mazur nikomu nie trzeba przedstawiać, ani rekomendować. To miejsce wyjątkowe, a co ważniejsze – nie tylko w czasie wakacji. Po pojezierzu można podróżować przez cały rok. Jesień to czas, kiedy w lasach jest mnóstwo grzybów oraz idealna pora na przechadzki, kosztowanie lokalnych smakołyków, poznawanie historii odwiedzanych miejsc i rejsy po już nie zatłoczonych akwenach! 

Mazury to też zagłębie wyjątkowych miejsc, w których można spędzić kilka dni bez wifi, z książką w jednej i kubkiem herbaty w drugiej dłoni, wykąpać się w wannie pełnej ziół na świeżym powietrzu, pospacerować po lawendowych polach (wczesną jesienią nie są one może tak spektakularne jak latem, ale pachną wspaniale), zawędrować do Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie i wybrać się na rowerową eskapadę!

Fot. Materiały prasowe

Jesienne Roztocze

Fot. Materiały prasowe

Schyłek lata to dobry czas na poznanie Roztocza. Można zwiedzać browar w Zwierzyńcu racząc się wyśmienitym bursztynowym trunkiem, wybrać się do Szczebrzeszyna, oglądać kamieniołomy i panoramę na Roztoczański Park Narodowy z baszty w Józefowie, świetnie zjeść w słynnej Zagrodzie Guciów lub podziwiać szumy nad Tanwią. A to dopiero początek atrakcji, na Roztoczu znajdują się m.in. jedne z piękniejszych w tej części Polski szlaków rowerowych. Warto pojeździć też trasami słynnego Green Velo. 

Kolorowe Zalipie

Wrześniowe słońce będzie stanowiło idealne oświetlenie dla barwnych chat, z których słynie niewielka wieś w południowej Polsce. W Zalipiu można podziwiać ręcznie malowane domy. Co ważne, nie znajdują się one w jednym miejscu, aby obejrzeć wszystkie, trzeba się uważnie rozglądać i nieco pojeździć lub lepiej pospacerować. “Packowane” misternymi wzorami ściany (zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne) zalipiańskich chat robią niesamowite wrażenie. 

Trzeba wiedzieć, że Zalipie nie jest skansenem, ale za symboliczną opłatą niektórzy gospodarze zapraszają do swoich domów. Warto też wstąpić do tamtejszego kościoła, który niemal tonie we florystycznych ornamentach!

Fot. Materiały prasowe

Urlop w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą

Kazimierz Dolny to częsta weekendowa destynacja mieszkańców lubelszczyzny i Mazowsza. Niewielka miejscowość rokrocznie przyciąga też tłumy turystów nie tylko w sezonie urlopowym. Jesienią równie wspaniale zwiedza się ruiny zamku w Janowcu, spaceruje brzegiem Wisły, wędruje po przepięknych wąwozach lessowych i lasach. Kazimierz to miasto, które ma wyjątkowy klimat, koniecznie trzeba spróbować słynnego wypiekanego tradycyjnie pysznego koguta, napić się kawy w Korzeniowej i zjeść lody siedząc przy kazimierskiej studni.

Fot. Materiały prasowe

Jesienny urbex

Miłośnicy zwiedzania miejsc opuszczonych i zapomnianych z pewnością znają lokacje, które wymieniamy poniżej, ale osoby, które nigdy dotąd nie interesowały się taką formą spędzania wolnego czasu być może zaczerpną inspiracje na jesienny urlop. Warto na własne oczy zobaczyć:

  • Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów “Zofiówka” w Otwocku,
  • Mleczarnia “Sokół” w Sokółce,
  • Odlewnia “Ursus” w Lublinie.

Urbexowe miejsca są wyjątkowe, mają niesamowitą atmosferę, długą i nierzadko tragiczną historię. Tego rodzaju podróżowanie to gratka dla miłośników i miłośniczek miejsc z duszą oraz dla osób parających się fotografią, poszukujących inspiracji lub lubiących dreszczyk emocji i nierzadko trwogi jakie towarzyszą spacerowaniu po opuszczonych miejscach. 

Jak widać wakacje poza sezonem to okazja do spędzenia czasu w nieco inny sposób. To też możliwość na wyjście poza urlopowy schemat, przełamanie wakacyjnej tradycji – nad morze czy w góry. Czasem warto rozsmakować się w rodzimych kierunkach i poznać lepiej, to co mamy na wyciągnięcie ręki.

Materiał prasowy Travelduck


Podróże Polska

Załamanie nerwowe? To wcale nie takie oczywiste, że właśnie go nie przechodzisz

Redakcja
Redakcja
14 września 2020
Fot. iStock / MangoStar_Studio
 

Zmęczenie, bezsenność, nieuzasadnione poczucie lęku przed czymś, czego nawet nie potrafisz określić… Do tego smutek, czasem agresja i frustracja, które przytłaczają od wewnątrz. Załamanie nerwowe może przyjść nagle i dosłownie zwalić z nóg, ale może też towarzyszyć ci „po cichu” przez dłuższy czas, maskując się oznakami wyczerpania fizycznego i rozdrażnieniem. Jak je rozpoznać, by móc w porę mu przeciwdziałać?

Zwróć uwagę na swoje emocje. Czy smutek, który odczuwasz jest naprawdę adekwatny do sytuacji, w której się znalazłeś? Czy twoje reakcje nie są zbyt jaskrawe? Czy lęk nie jest paraliżujący? Czy nie jesteś cały czas senny lub, na odwrót, notorycznie pobudzony?

Wyróżniamy siedem wczesnych oznak „załamania nerwowego”:

1. Nadużywanie alkoholu lub narkotyków

Załamanie psychiczne i nadużywanie substancji psychoaktywnych lub alkoholu często idą ze sobą w parze. Używki nie są jednak dobrą metodą radzenia sobie ze stresem i zaostrzają problem. Przewlekłe nadużywanie narkotyków lub alkoholu zakłóca prawidłowe działanie mózgu, uszkadza organizm i nasila wszystkie inne objawy załamania nerwowego.

2. Zbyt długi/zbyt krótki sen

Sen, podobnie jak alkohol i narkotyki, jest często używany jako mechanizm radzenia sobie z trudnym stanem psychicznym. Chociaż nadmierna ilość snu nie jest tak niebezpieczna jak nadużywanie niedozwolonych substancji, wzmacnia zachowania mające na celu unikanie szukania rozwiązań ( „ucieczka”). Bezsenność wynika zaś z „gonitwy myśli”, zmęczenia psychicznego i ogólnego podenerwowania.

3. Notoryczne zmęczenie psychiczne

Nasze ciało i mózg  nie są przystosowane do radzenia sobie z utrzymującym się przez dłuższy czas na wysokim poziomie stresem.  Zmęczenie psychiczne może również objawiać się jako zauważalne osłabienie fizyczne. Może nam ono skutecznie utrudniać codzienne funkcjonowanie, zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym.

4. Stany lękowe lub depresyjne 

Lęk i depresja to dwa katalizatory załamania nerwowego. Już na samym jego początku można zauważyć słabnącą zdolność do koncentrowania się lub nieco większe niż zazwyczaj trudności z wstawaniem z łóżka. Obserwuj się uważnie i nie lekceważ „czerwonych flag”.

5. Mgła mózgowa

Mgła mózgowa, określana również jako „zmętnienie świadomości”, to nieoficjalny termin medyczny oznaczający pewne nieprawidłowości w ogólnym poziomie naszej świadomości. Funkcje wykonawcze mózgu – uwaga, planowanie, samokontrola, podejmowanie decyzji i pamięć – są zaburzone, a my – znacznie mniej wydajni intelektualnie.

6. Ataki paniki

Atak paniki to wstrząsające doświadczenie, które wiąże się z nagłym uczuciem przytłaczającego niepokoju i strachu. Towarzyszy mu poczucie, że „tracimy rozum”, a nawet umieramy. Objawy obejmują trudności w oddychaniu, przyspieszone bicie serca, bóle w klatce piersiowej i silne zawroty głowy.

7. Poczucie przytłoczenia

Dla osób, które przeżywają załamanie nerwowe nawet małe, codzienne zadania zaczynają wydawać się zbyt trudne, a sytuacje społeczne wydają się przytłaczające i przerażające. Psycholodzy poczucie przytłoczenia przypisują ciągłemu narastaniu zmartwień i stresu.

Jeśli zauważysz u siebie powyższe objawy, koniecznie szukaj profesjonalnej pomocy. Porozmawiaj również z bliskimi, to ważne, by osoby, które cię otaczają miały świadomość problemów, z którymi się borykasz.

 


Podróże Polska

Papryka chili – co kryje w sobie to ostre w smaku warzywo?Jest kilka dobrych powodów, by sięgać po nią częściej

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 września 2020
Papryka chili - rodzaje, ostrość, właściwości dla zdrowia
Fot. iStock

Papryka chili to ostra odmiana papryki, która mimo specyficznego smaku ma wielu wielbicieli. Nie da się jej zjeść zbyt wiele, ale nawet jej niewielkie ilości dodawane do potraw, mogą nieść dla organizmu pozytywne skutki. Dlaczego papryka chili jest tak ostra, po jakie odmiany sięgamy najczęściej  i jakie korzyści może mieć dla zdrowia jej częste jedzenie?

Papryka chili  (Capsicum annuum) to pochodząca z Ameryki Północnej roślina należąca do rodziny psiankowatych, która do Europy dotarła wraz z Krzysztofem Kolumbem. Jej ostry, charakterystyczny smak, zapewnił jej stałe miejsce w kuchniach całego świata i trudno sobie bez niej wyobrazić pikantne potrawy. Można kupić ją świeżą, lub też w formie suchego proszku i płatków.

Fot. iStock

Papryka chili — skąd bierze się jej smak?

Swój wyjątkowo ostry smak papryka chili zawdzięcza kapsaicynie, której największe ilości znajdują się w nasionach papryczki i na błonie, w wewnętrznej stronie jej miąższu. Trudno pozostać objętym na pikantny smak tej papryczki, która tuż po zjedzeniu zaczyna palić w jamie ustnej, powoduje przyspieszenie akcji serca oraz zwiększa pocenie. Odczuwanie palenia i jego długość doczekało się nawet opracowania szczególnej skali ostrości Scoville heat units (SHU). Im bardziej pikantna papryka (chili ma wiele odmian), tym wyższą pozycję zajmuje w skali. Na samym jej dole znajduje się słodka papryka, która nie powoduje uczucia ognia na języku i plasuje się na pozycji O w skali SHU, a na szczycie umieszczono kapsaicynę w czystej postaci, która ma najwyższą w skali ostrość 16 000 000. Co ciekawe, czysta kapsaicyna została nawet wyprodukowana w butelkach, dla koneserów tematu papryk. Nie tylko nie wolno jej spożywać, ale nawet otwierać bez ochrony rąk i oczu.

Papryka chili — odmiany

Papryka chili posiada różne odmiany. Różnią się one od siebie kolorem, wielkością, a także intensywnością uczucia palenia po zjedzeniu. Jedne są delikatnie pikantne, a inne mają tak nieznośnie palący smak, że ich zjedzenie staje się prawdziwym wyczynem.

Papryka chili - rodzaje, ostrość, właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Do najsłynniejszych należą:

  • jalapeno – średniej wielkości szpiczasta papryczka, której ostrość wynosi 3,500 – 8,000 SHU;
  • pepperoni – często stosowana jako dodatek do pizzy, jest podłużna, jednocześnie delikatnie pikantna i nieco słodkawa. Jej ostrość szacuje się na 100 – 500 SHU);
  • cayenne – umiarkowanie pikantna, o podłużnej, szpiczastej formie, o ostrości określanej na 30,000 – 50,000 SHU. Najczęściej stosujemy ją pod postacią pieprzu cayenne;
  • tabasco – podstawa osławionego ostrego sosu Tabasco, jej ostrość plasuje się w okolicy 30,000 – 50,000 SHU);
  • habanero – zazwyczaj pomarańczowe, nieco okrągłe papryczki, których ostrość określa się na 100,000 – 350,000 SHU);
  • naga Jolokia bardzo ostra papryczka, wywodząca się z odmiany Habanero. Jej ostrość określa się na poziomie 1,200,000 – 1,400,000 SHU;
  • trinidad Scorpion Buch T – to papryczka dla największych twardzieli. Jest niesamowicie ostra i trzeba mieć niemało odwagi, by jeść ją  na surowo w większych ilościach. Jej ostrość określa się na 1,463,700 SHU.

Papryka  chili —  co w sobie kryje?

Nie licząc niesamowicie ostrej kapsaicyny, papryka chili zawiera także witaminy i składniki mineralne, które czynią ją wartościową dla zdrowia. Nie brakuje w niej witamin A, z grupy B, E oraz K. Zawiera także składniki mineralne, takie jak: magnez, cynk, fosfor, mangan, potas, miedź, wapń, sód, żelazo. Obecny jest w niej błonnik, oraz karoten, luteina, zeaksantyna, kwas sinapowy i kwas felurowy, które są silnymi przeciwutleniaczami. Ze względu na ich obecność  papryka chili uważana jest za wartościowy element diety, który pozytywnie wpływa na zdrowie.

Papryka chili - rodzaje, ostrość, właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Papryka chili — właściwości dla zdrowia

Wykazuje działanie przeciwzakrzepowe

Częste dodawanie chili do posiłków sprzyja regularnemu oczyszczaniu naczyń krwionośnych z zakrzepów, które prowadzą do zatorów w układzie krążenia.

Przyspiesza przemianę materii

Kapsaicyna podnosi temperaturę ciała oraz wydziela do układu krwionośnego adrenalinę. Dzięki temu przyspiesza przemianę materii i reguluje metabolizm tłuszczów w organizmie. Poza tym zwiększa uczucie sytości, co zapobiega przejadaniu się.

Obniża poziom cholesterolu

Badania przeprowadzone na myszach wykazały, że kapsaicyna hamuje produkcję cholesterolu w wątrobie i zmniejszenie jego stężenia we krwi, nawet przy spożyciu produktów bogatych w ten związek.

Może zapobiegać rozwojowi cukrzycy

Kolejne badania przeprowadzone na myszach wykazały, że pożywanie dużej ilości kapsaicyny może zapobiegać zapaleniu trzustki i rozwojowi cukrzycy.

Chroni układ pokarmowy przed Helicobacter pylori

Papryka chili zawiera sporo błonnika pokarmowego, który wspiera pracę jelit. Ponadto kapsaicyna podana w dużym stężeniu może zapobiegać wzrostowi bakterii Helicobacter pylori, które przyczyniają się do rozwoju wrzodów żołądka.

Hamuje rozwój nowotworów 

Naukowcy z uniwersytetu w Nottingham przeprowadzili badania, podając zwierzętom kapsaicynę. Doszli do wniosku, że zapobiega ona podziałom komórek rakowych, zatrzymując przerzuty raka płuc u gryzoni. Być może kapsaicyna okaże się skuteczna w walce z nowotworami u ludzi, nie zagrażając jednocześnie zdrowym komórkom organizmu.

Udrażnia nos

Papryka chili, dzięki temu, że jest tak ostra, oczyszcza drogi oddechowe w trakcie przeziębienia, działając  rozgrzewająco i drażniąco na błony śluzowe.

Papryka chili marynowana — przepis na pikantną przekąskę

Chili jest bardzo pikantnym dodatkiem do wielu potraw, dlatego nie należy przesadzać z jej ilością. Nie licząc podkręcania ostrości różnych dań, powodzeniem cieszy się papryka chili marynowana. Przepis na tę przekąskę jest prosty w przygotowaniu, więc warto skusić się na przygotowanie choć jednego słoiczka dla smaku.

Fot. iStock

Papryka chili marynowana — składniki:

  • 1,5 kg papryczek chili

Zalewa:

  • 1,5 l wody
  • 250 ml octu 10%
  • 5 łyżek cukru
  • 1,5 łyżki soli
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 10 ziaren pieprzu

Przygotowanie:

  1. Papryki umyj, odkrój szypułki i usuń łyżeczką nasionka. Możesz do tego założyć lateksowe rękawiczki i pamiętaj, by nie dotykać rękoma twarzy w tym czasie.
  2. Papryczki ułóż ciasno w małych słoiczkach (po dżemie).
  3. Przygotuj zalewę z podanych składników i zostaw do przestygnięcia. Gdy zalewa będzie ciepła, ale nie gorąca, zalej nią papryczki, słoiki szczelnie zakręć i pasteryzuj przez ok. 30 min od chwili zagotowania się wody.
  4. Po tym czasie słoiki wyjmij z wody i do góry dnem postaw je na ściereczce, do czasu aż ostygną.

Papryka chili — przeciwwskazania 

Papryka chili nie jest dobrym wyborem dla każdego. Zdecydowanie powinny jej unikać osoby z wrażliwym układem pokarmowym, ponieważ jej zjedzenie może skutkować podrażnieniem i bólami żołądka. Podobnie należy unikać ostrych papryczek w przypadku na refluksu oraz chorób błony śluzowej żołądka i dwunastnicy. Nie należy ich także podawać dzieciom i osobom starszym.


źródło: www.ekologia.pl 

Zobacz także

Podstawy żeglowania. 4 rzeczy, o których warto wiedzieć

Szczecin, portowe miasto o wielu wyjątkowych obliczach

Wycieczki kulinarne – na czym polegają? Podróże ze smakiem