Podróże

Etyczne podróżowanie – na czym polega?

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
28 grudnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Ograniczenie do minimum wpływu, jaki wywieramy na dane miejsce swoim pobytem, to jedna z nadrzędnych zasad etycznego podróżowania.

Tu nie chodzi tylko o dbanie o środowisko naturalne, ale także o wspieranie lokalnych społeczności a tym samym nie aprobowanie praktyk, które prowadzą do najmniejszych nawet zachwiań w ekosystemie danego regionu czy społeczności. Im prędzej uświadomimy sobie, że nasze podróżowanie staje się realnym zagrożeniem, być może tym efektywniej zniwelujemy jego skutki.

Wpływ turystyki

Turystyki masowej broni się, podkreślając jej pozytywny wpływ na gospodarkę – przyjeżdżając w dane miejsce, przywozimy przecież pieniądze, tym samym wspierając lokalną społeczność. Niestety nie zawsze przełożenie jest takie proste.

W momencie, gdy jakaś destynacja staje się turystycznym rajem, rozszerza się tam cała infrastruktura – powstają hotele, miejsca rozrywki, życie społeczności zostaje podporządkowane ruchowi turystycznemu.

Niestety najczęściej właścicielami hoteli nie są lokalne firmy, a te mające kapitał w państwach rozwiniętych. Sytuacja jest o wiele gorsza, gdy wybieramy opcję all inclusive.

Z drugiej strony w chwili, gdy zdecydujemy się np. na wybór noclegu w małej chatce lub niewielkim hostelu, na pierwszy plan wysuwają się kwestie dotyczące ekologii – duże hotele z reguły dbają o tę sferę i przede wszystkim mają na to środki. Jak widać kwestie dot. etycznego podróżowania są bardziej skomplikowane, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

Co mogę zrobić, aby moje podróże były fair?

Fot. Materiały prasowe

Zdjęcie z tygrysem i nurkowanie z delfinami – brzmi ciekawie? Z pewnością, ale zanim wybierzesz tego rodzaju “atrakcje”, sprawdź, z czym wiąże się korzystanie z rozrywek.

Delfinaria to miejsca bólu i smutku, w których więzi i głodzi się wspaniałe i jedne z najinteligentniejszych zwierząt tylko po to, by dać ludziom chwilę uśmiechu. Czy rzeczywiście jest warta cierpienia? Na wolności delfin żyje ok. 40 lat, w niewoli zaledwie 5-7. Aby pstryknąć sobie zdjęcie z tygrysem, zwierzę musi zostać nafaszerowane olbrzymią ilością środków uspokajających, aby Cię nie pożarło.

Kolejną sprawą jest wspieranie lokalnych społeczności. Twoje codzienne decyzje konsumenckie mają znaczenie, może Ci się wydawać to bardzo błahe i nieznaczące, ale pamiętaj, że zmiany wprowadza się najczęściej małymi krokami. Podróżując, wybieraj lokalne knajpki i miejsca, gdzie możesz coś nabyć bezpośrednio od osoby, która wytwarza dany produkt.

Zamiast kupować magnes na lodówkę “Made in China”, warto kupić taki wykonany ręcznie, np. z ceramiki przez artystę pochodzącego z miejsca, w którym jesteś.

Podsumowując: nie chodzi o to, żeby przestać podróżować, ale o to, aby robić to świadomie. Cuda natury i architektury bardzo cierpią na wzmożonym ruchu turystycznym, w momencie, gdy zaczniemy je szanować, jest szansa, że przetrwają.

Eksploatujemy wszystko, co nas otacza na ogromną skalę, nie bójmy się wiedzieć, jaki ślad zostawiamy. I co najważniejsze: powoli wprowadzamy zmiany, które powstrzymają ten destrukcyjny proces!

Zapraszamy na wyprawę w duchu fair travel do Bhutanu.

Materiały prasowe Travelduck


Podróże

Ślub i wesele 2021/2022 – czy i co można teraz zaplanować

Redakcja
Redakcja
28 grudnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Mijający rok był prawdziwym rollercoasterem dla par planujących lub oczekujących na własny ślub. Koronawirus niestety nie odpuszcza, a w związku z tym najbliższe miesiące w branży ślubnej też mogą być pełne niespodzianek. Ale, i tu dobra wiadomość, niekoniecznie tych niemiłych. 

Jeszcze kilka tygodni temu, bo w połowie listopada, sytuacja w kraju nie wyglądała ciekawie – liczba  osób zakażonych Covid-19 była najwyższa od początku pandemii. Mimo, że zakaz organizowania wesel obowiązuje od 24 października, kiedy to cała Polska została objęta czerwoną strefą, listopadowe dane dodatkowo nie budziły w narzeczonych nadziei na wydanie przyjęcia – mówi Anna Machnowska z portalu PlanujemyWesele. Na szczęście grudniowe statystyki mówią o spadku liczby zachorowań i jednocześnie skłaniają do pytań o to, co i kiedy będzie można zorganizować. 

Aktualne obostrzenia związane z organizacją ślubów i wesel

Zasady obowiązujące branżę ślubną w grudniu nie pozostawiają złudzeń – wesel organizować nie można i nie ma od tej reguły wyjątku. Obostrzenia, które zostały wprowadzone 24 października, objęły również działalność innych, pokrewnych przyjęciom ślubnym, podmiotów. Przede wszystkim rząd zawiesił wówczas stacjonarną działalność lokali gastronomicznych oraz restauracji, przy jednoczesnym dopuszczeniu wyłącznie usług na wynos i/lub z dowozem. Od końca października nie można też spotykać się podczas domowych imprez z więcej niż 5 osobami, chyba, że są członkami naszego gospodarstwa domowego lub wspólnie z nami gospodarują, a w kościołach obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa (wyłączeni są z niego tylko: kapłan oraz para młoda). Ustalono też limit osób, które mogą wspólnie przebywać w kościele – dopuszczona jest 1 osoba na 7m2.

Fot. Materiały prasowe

21 listopada do powyższych regulacji, w związku ze wzrostem liczby zakażeń Covid-19, doszły nowe. W kościołach na 15 m2 mogła przebywać tylko 1 osoba, a wierni zobowiązani zostali do zachowania min. 1,5 m od innych osób i zakrywania nosa i ust. Od 28 listopada w imprezach i spotkaniach organizowanych w domu może uczestniczyć maksymalnie 5 osób. Do tego limitu nie wliczamy osoby zapraszającej na imprezę oraz osób, które wspólnie mieszkają lub gospodarują z tą osobą. Zakaz organizacji wesel, działalności restauracji i hoteli oczywiście podtrzymano.

Fot. Materiały prasowe

Wesele po Nowym Roku?

Co będzie dalej? Odpowiedź na to pytanie jest uzależniona od rozwoju sytuacji epidemicznej w Polsce. Fakt jest taki, że o ile cokolwiek w zakresie obostrzeń się zmieni, to nastąpi to dopiero po 28 grudnia – aktualne przepisy obowiązują do 27 grudnia. W zależności od tego, czy liczba osób zakażonych koronawirusem będzie maleć lub rosnąć, rząd przewiduje dwie strategie (zostały one ogłoszone 21 listopada). W przypadku spowolnienia tempa rozprzestrzeniania się wirusa po 28 grudnia istnieje możliwość powrotu do podziału Polski na trzy strefy: czerwoną, żółtą i zieloną. Mniej optymistyczny scenariusz zakłada nawet wprowadzenie kwarantanny narodowej.

Czy będziemy mogli bawić się na własnym (lub cudzym) weselu już po 28 grudnia? Pozostaje nam bardzo mocno liczyć na utrzymywanie się takiego poziomu zakażeń Covid-19 w najbliższych tygodniach, jaki obserwujemy obecnie. Tylko taka sytuacja umożliwi powrót do podziału Polski na strefy, z których, jak wiadomo, w strefie żółtej i zielonej dopuszczone jest organizowanie wesel – ma nadzieję ekspertka portalu PlanujemyWesele.

Fot. Materiały prasowe

Co można zaplanować?

Czas, kiedy świętowanie z najbliższymi tego dnia jest zabronione, absolutnie nie oznacza, że w temacie przygotowań do własnego ślubu nie możecie nic zrobić. Zdecydowana większość firm i usługodawców weselnych (czy nawet organizatorów targów ślubnych!) działa sprawnie w internecie i błędem byłoby z takiego stanu rzeczy nie skorzystać. Lockdown weselny wykorzystajcie na dokładne zapoznanie się z ofertami zespołów, DJ-ów, sal weselnych, a także z portfolio fotografów i kamerzystów. Zachęcamy Was do dopytywania usługodawców (zamiast rozmów telefonicznych polecamy te z kamerką na czacie) o ich sposoby na dostosowanie się do panujących restrykcji sanitarnych – radzi Anna Machnowska.

Fot. Materiały prasowe

Ustalenia mailowe, wymuszone obecną sytuacją epidemiczną, mają tę zaletę, że… nie znikają. To bardzo ważne, abyście nawet najbardziej szczegółowe informacje (na przykład te dotyczące ewentualnych dodatkowych opłat za salę weselną w przypadku niezapewnienia minimalnej liczny gości) mieli w mailu. Usługodawców warto zapytać o to, czy za zmianę terminu, spowodowaną obostrzeniami koronawirusowymi, będą pobierać opłaty. A także o każdą inną kwestię, która przyjdzie Wam do głowy… Teraz czasu na takie ustalenia jest więcej niż zwykle, a ślubni specjaliści szczególnie czekają na Was przy swoich komputerach.


PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.

 



Zobacz także

Narty w Szwajcarii – który ośrodek wybrać?

Nauka języków obcych za granicą, czyli “pełne zanurzenie”

Przepis na idealne wakacje w Południowym Tyrolu? Górskie szlaki, jabłkowy strudel i domowe wino w gospodarstwach Roter Hahn