Moda

Legginsy damskie: czego o nich nie wiedziałaś?

Redakcja
Redakcja
24 grudnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Tak powszechne dziś damskie legginsy, które znamy i kochamy, nie zawsze były witane w modzie z szeroko otwartymi ramionami. Historia legginsów jest zabawna i kolorowa, a co najciekawsze, sięga już czasów średniowiecza. Wtedy jednak była to… męska część garderoby. Czego jeszcze nie wiesz o legginsach? Odpowiadamy!

Średniowieczne legginsy, czyli podstawowy ubiór mężczyzn

Legginsy były znane już w XIV wieku, ale wówczas stanowiły podstawę nie damskiej, a męskiej garderoby. „Modę” na nie zapoczątkowali Szkoci i nosili je w zupełnie dla nas zaskakujący sposób. Nogawice – bo tak brzmi odpowiednik średniowiecznych legginsów – stanowiły dwie osobne nogawki zakładane na każdą kończynę osobno. Scalano je wiązaniem w talii lub mocowano do gaci – średniowiecznych majtek. Owe średniowieczne legginsy panowie nosili zarówno na co dzień, jak i do ubiorów wojskowych: nogawice wykonywano także ze skóry lub z drobnych metalowych kółeczek tworzących kolczugę i zabezpieczających przed urazami w warunkach bojowych. W formie bardziej przypominającej znane nam spodnie noszono je pod tunikami – ciasno opinały nogi i często miały pełną nogawkę, czyli niejako były połączone ze skarpetą.

Kariera legginsów zaczyna się w Hollywood

Charakterystyczne spodnie, które ściśle opatulają nogi, mają swój początek w latach 50. XX wieku i powinniśmy je kojarzyć z ikoną mody i kina – Audrey Hepburn. Gwiazda zainicjowała modę na getry, którą natychmiast podchwyciły nie tylko Amerykanki, ale niemal cały świat. Kiedy w latach 60. wynaleziono lycrę, producenci getrów ruszyli na pełnych obrotach, bowiem im bardziej damskie getry stawały się elastyczne, tym bardziej stawały się popularne, szczególnie wśród piosenkarek i tancerek. Trudno, by w tym momencie nie stanęła nam przed oczyma Olivia Newton-John w duecie z Travoltą: jej lśniące czarne legginsy z wysoką talią to hit aż do dnia dzisiejszego! Zupełnie nietrudno wystylizować się dziś na filmową Sandy – błyszczące czarne legginsy z wysokim stanem są dostępne w wielu sklepach z modą damską, np. w sklepie Denley.

Jane Fonda i fitness lat 80.

Zapewne każdy z nas kojarzy charakterystyczny strój na zajęciach fitness – obcisłe legginsy ubrane pod body oraz luźno opuszczone podkolanówki, a do tego obowiązkowo opaska na czole. To właśnie Jane Fonda pozwoliła szerszej publiczności myśleć o legginsach jako o idealnym stroju do ćwiczeń. Od tego czasu te elastyczne spodnie stały się nieodzownym elementem w sferze sportu: damskie sportowe legginsy są idealne do biegania, do jogi czy gimnastyki. Pozwalają na swobodę ruchu, której nie zapewnią inne spodnie.

Legginsy XXI wieku

Choć legginsy były stale obecne w latach 90., to jednak przeszły istotną transformację w 2009 r., kiedy Beyoncé pokazała się światu w…jegginsach, czyli legginsach z denimu. Od tego czasu legginsy, jegginsy i tregginsy to ulubiony trend w niemal każdej grupie wiekowej oraz obowiązkowa pozycja w każdej damskiej szafie. Idealnie komponuje się w stylizacjach w stylu athleisure, czyli łączących elementy sportowe z casualowymi. Warto w tym momencie przywołać osobę modelki – Gigi Hadid, która niezwykle chętnie zestawia sportowe legginsy ze skórzaną kurtką czy oversize’owym swetrem.

O czym musisz pamiętać, nosząc legginsy

Rozmiar jest absolutnie kluczowy, jeśli chodzi o dokonanie właściwego wyboru. Idealna para legginsów to taka, która nie będzie za ciasna, ani za luźna. Chociaż legginsy są stworzone do tego, aby opinać i modelować sylwetkę, nie powinny być na tyle obcisłe, aby odsłaniać wzór noszonej pod spodem bielizny. Nie myśl o legginsach jak o spodniach, a raczej jak o rajstopach. Zawsze warto je łączyć z dłuższym topem, aby zasłaniać pośladki, szczególnie jeśli są wykonane z cienkiego materiału. W zasadzie nie dotyczy to jegginsów lub tregginsów, którym to bliżej już jednak do klasycznych spodni. A co z zimowymi miesiącami? Na zimę zaopatrz się w legginsy ocieplane – te w czarnym kolorze na pewno sprawdzą się w wielu stylizacjach!


Artykuł sponsorowany


Moda

9 przykazań na dobre Święta. Psycholog radzi

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
24 grudnia 2020
fot. iStock
 

Każde są inne a te szczególnie. Smutek z powodu oddalenia od bliskich i złość na ograniczenia rodzą rozczarowanie i zdenerwowanie. Co zrobić, żeby z tej trudnej sytuacji wyciągnąć jak najwięcej dla siebie i bliskich?

Dorota Minta, znana i ceniona psycholożka, ma dla nas 9 przykazań,  które pozwolą wyjść z trudnych czasów w dobrej kondycji psychicznej! Obróćmy to, co dzieje się dookoła nas w wewnętrzną siłę.

1. Słuchaj tego, co jest ważne dla innych

Możesz zadawać przez Święta bliskim osobom jedno pytanie: „co jest dla Ciebie ważne”. W ten sposób pokażesz, że słuchasz ich odpowiedzi. Zastanów się co możesz zrobić, żeby w ich życiu działy się te ważne rzeczy. Bądź uważny i słuchaj innych. Dzięki temu i Ty będziesz słuchany. Powiedz im głośno, co jest dla Ciebie ważne w życiu. Na dużym arkuszu papieru zapisuj wszystkie odpowiedzi. Za rok sprawdzisz te zapiski, wspominając czas pandemii. A może z tego zrobisz swoją prywatną, świąteczną tradycję?

2. Bądź kreatywny

Wyjdź poza schemat. Jak? Na przykład zamiast robić tysięczne zdjęcie narysuj komiks pt. „Święta mojej rodziny, dziwnego roku 2020”. Zróbcie to wspólnie z bliskimi: rysujcie, wyklejajcie, piszcie. Napiszcie list do siebie w przyszłości. Opiszcie emocje jakie Wam towarzyszą w 2020 roku. Pandemia kiedyś minie i kiedyś z sentymentem będziecie oglądać te obrazki i czytać słowa. To będzie wyjątkowy sposób na uchwycenie wspomnień z tych dni. Możesz zaprosić do tworzenia tych pamiętników z czasów zarazy bliskich i przyjaciół, z którymi nie spotkasz się w najbliższych dniach przy wspólnym stole. A kiedy zrobicie to za rok, będziecie przeglądać zapisane karty i budować silniejszych siebie .

3. Ucz się być wdzięcznym

Tracąc świąteczną atmosferę mamy okazję, by zatrzymać się i zastanowić się nad wdzięcznością i akceptacją. Zastanów się nad tym, co masz i za co jesteś wdzięczny, zamiast skupiać się na tym, czego nie masz. Skupianie się na tym, czego nie ma może zatrzasnąć każdego z nas w pułapce negatywnego stanu emocjonalnego. Odezwij się do bliskich osób i podziękuj im za to co wydarzyło się dzięki nim w Twoim życiu. To nie muszą być wielkie wydarzenia na wagę Nobla. Przyjaciółce podziękuj za to, że zrobiła dla Ciebie zakwas z buraków. Bratu, że pojechał z Tobą na fantastyczną wycieczkę rowerowa w sierpniu. Partnerowi, że robi dla Ciebie każdego dnia doskonałą kawę. Dziękowanie i okazywanie wdzięczności są ważne, do dają nam siłę na wyjście obronną ręką z kryzysu poprzez budowanie wokół nas opiekuńczego kręgu. Ludzi, którzy są dla nas ważni, a my jesteśmy też tacy dla nich.

4. Otwórz się na nowe tradycje

Chociaż w tym roku musimy zrezygnować z naszej świątecznej rutyny, nadal mamy możliwość świętowania i łączenia się z bliskimi osobami. Ważne, by zachować elastyczność i nie patrzeć na zmiany w sposobie obchodzenia Świąt w czarno-białych kolorach. To, że nie możemy robić tego, co robiliśmy o tej porze roku, nie oznacza, że nie możemy zrobić nic. Możemy skupić się na tym, jak sensownie łączyć się z innymi i znajdować nowe sposoby celebrowania Świąt. Może zamiast składać rutynowe życzenia poznaj tradycje innych ludzi, społeczności, kultur. Możesz spróbować włączyć niektóre z tych tradycji do własnego kanonu świątecznego. To może być nowe danie, jakiś element dekoracji, czy szczególna zabawa. Dzięki temu wyjdziesz poza schemat, otworzysz się na nowe rzeczy, zrozumienie i empatię.

5. Czerp korzyści z technologii

Stwórz z członkami rodziny i bliskimi plan połączeń w określonym czasie za pośrednictwem ulubionych mediów społecznościowych lub platform do rozmów wideo. Opowiedz bliskim, czym są dla Ciebie te Święta, ale przede wszystkim wysłuchaj tego, co mówią oni. Poproś babcię albo najstarszą przyjaciółkę rodziny żeby opowiedziała o swoich tradycjach. A może niech każdy z Was opowie o jakimś świątecznym, dobrym wspomnieniu? Podzielcie się swoimi obrazami Świąt oraz specjalnych i twórczych sposobów obchodzenia. A może połączysz w tych rozmowach osoby, które dawno ze sobą nie rozmawiały, albo zaprosisz kogoś nieznanego reszcie towarzystwa? Kogoś, kto spędza te dni w samotności? Może to będzie nowa forma zaproszenia do stołu owego wędrowca, na którego czeka na naszych stołach pusty talerz?

6. Zrób coś inaczej

Już wiemy, że te Święta będą inne. W mniejszym gronie, bez podróży i hucznych przyjęć. Może zatem, żeby przestać je porównywać z poprzednimi latami, zrób coś inaczej. Na przykład postaw na ekstrawagancką, świąteczną kolację. Znajdź potrawę, którą wszyscy lubicie, która jest wspomnieniem ze wspaniałych wakacji, albo jest ulubionym daniem Twojego bohatera literackiego. Może rzućcie wyzwanie przyjaciołom i zróbcie w swoich domach taki wykraczający poza tradycję posiłek i połączcie się przez wideo opowiadając dlaczego wybraliście właśnie takie menu, skąd czerpaliście inspiracje. To nie musi być danie na miarę gwiazdki Michelin, bo najważniejsze, żebyście się wspólnie przy tym świetnie bawili, pomimo pozostawania w oddaleniu.

7. Utwórz świąteczną playlistę

Stwórz nastrój Świąt na swój własny sposób, stwórz swoją playlistę z utworów, które kojarzą Ci się tym okresem roku, ale włącz do niej jakieś szczególne utwory ważne dla Ciebie i Twoich bliskich. Może wyślij tę listę utworów bliskiej osobie, z która nie możesz się spotkać? Także w ten sposób w specyficzny sposób będziecie ze sobą blisko.

8. Idź na spacer

Wstań od stołu i idź do parku czy lasu, nad rzekę albo jezioro. A jak jesteś szczęśliwcem – nad brzeg morza . Zabierz ze sobą termos z gorącą herbatą albo czekoladą i spędź czas na świeżym powietrzu. Niech wymówką nie będzie chłód! A może w końcu obejrzysz świąteczne iluminacje w swoim mieście? Te na ulicach czy reprezentacyjnych budynkach, ale też te na domach sąsiadów. Możesz zrobić zdjęcia tych najładniejszych albo najzabawniejszych i wysyłać je z pozdrowieniami znajomym. Może się z tego zrobić Wasz prywatny konkurs, a może nawet nowa tradycja.

9. Ciesz się spokojem

Pamiętasz jak w poprzednich latach marzyłeś, żeby uciec w siną dal i spędzać Świąt w tradycyjny sposób? Miałeś dość licznych wizyt i wymuszonych rozmów? Zwyczajnie chciałeś spędzić Święta w małym gronie, a nie miałeś odwagi odmówić świątecznego obiadu u teściów i podwieczorku u cioci Jadzi? Świat podjął decyzję za Ciebie, więc nie marnuj tej okazji! Spędź te dni z najbliższą Ci osobą, chodź na spacery, nadrabiaj zaległości filmowe, jedz te potrawy, które naprawdę lubisz, czytaj i rozmawiaj. Wsłuchaj się w siebie.

Dobrych Świąt!

Dorota Minta. Psycholożka. Ekspert THINK TANK, współzałożycielka polskiego Slow Food. Pracuje z osobami z zaburzeniami odżywiania, odczuwającymi brak satysfakcji z życia.


Moda

Małgorzata Ohme: życzę Wam wyjątkowo dobrych serc w tym roku!

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
24 grudnia 2020

To będą nietypowe święta, to pewne. Obostrzenia pandemiczne, straty, których doświadczyliśmy, niewiadoma- nic nie wpisuje się w tradycje wigilijne. Wielu ludzi pozostanie w tym czasie sama, nie zapominajmy o nich. 

 

Często powtarzamy, że pandemia to czas, który można wykorzystać, by stać się lepszym. Jak każdy kryzys ludzki- to szansa, by wzrastać. Mamy doskonałe warunki dziś do tego, by uruchomić swoją empatię, wrażliwość i dobro. Choroba, strach o najbliższych, wreszcie odchodzenie- porusza nasze serca najbardziej. A przecież coś, co było na początku dalekim i obcym wirusem jest coraz bliżej nas, czujemy jego oddech na plecach. Nie wiemy, czy w takim samym gronie spędzimy kolejną Wigilię. A przecież tak naprawdę nigdy tego nie wiedzieliśmy. Zrozumieliśmy, że nie na wszystko mamy wpływ i naprawdę liczy się to, co tu i teraz. Doceniamy momenty. Doceniamy bliskich ludzi. 

 

Święta Bożego Narodzenia zawsze były trudne dla samotnych ludzi, bo to są bardzo rodzinne święta w naszej tradycji. Wielu z nas uciekało w tym czasie w ciepłe klimaty, niektórzy gromadzili się w przyjacielskim większym gronie – jakoś dało się przeżyć. Dziś będzie to wyjątkowo trudne. Starsi ludzie nie mają z kim podzielić się opłatkiem, bezdomni nie siądą do wspólnej wieczerzy, większość nie zobaczy bliskich, niektórzy nie zobaczą tego dnia nikogo. 

 

Są też tacy, którzy zasiądą w jakimś gronie do stołu, ale towarzyszyć będzie im smutek i ból. Ci kogoś stracili. Albo też czas w zamknięciu w domu uświadomił im, że tam już dawno nie ma miłości. Albo po prostu ich myśli będą z kimś innym. Albo nie mając konkretnego powodu, czują się źle. Wielu z nas czuje ostatnio zmęczenie, marazm, smutek i lęk. Boimy się niewiadomej.

 

Co roku jestem myślami z samotnymi, niezależnie od tego co dzieje się w moim życiu zawsze są mi bliscy. Może dlatego, że noszę w sobie takie specjalne samotne miejsce, którego nie da się niczym wypełnić? Nie wiem. W tym roku nie muszę nawet tłumaczyć, bo niedawno straciłam Mamę. Najbliższą mi na świecie i ukochaną. Siedzę w jej domu pod miastem i w każdym kącie ją spotykam. Na zdjęciu w kuchni, w zapachu jej pokoju, w zeszycie z przepisami, gdzie skrupulatnie notowała swoje wypieki, w psach, które zdezorientowane jeszcze próbują zrozumieć, co się stało, w milionach wspomnień. Uświadomiłam sobie, że to pierwsze święta w moim życiu, których nie spędzam z Mamą. 

 

Dlatego zapraszam wszystkie skołatane serca, wszystkie samotności, wszystkie smutki na Wigilię o 20.30, którą organizuję na Facebooku Onet. Zapraszam też tych, którzy chcą wesprzeć innych lub po prostu się spotkać lub posłuchać, albo mają swoje własne powody, by zasiąść z nami do wirtualnego stołu. Będę czekać z sernikiem, który upiekłam, z zimową herbatą i nadzieją, że przyjdziecie. <3

 

Wszystkim życzę, by święta były dla nich wyjątkowe, byście potraktowali je jako dar, że możecie być razem w zdrowiu i miłości, byście byli dla siebie wyjątkowo dobrzy. A jeśli macie chwilę czasu i potrzebę – zobaczcie, czy nie podrzucić sąsiadowi śledzika lub kawałka ciasta. Może naprawdę nie mieć niczego i nikogo. 

 

Życzę Wam wyjątkowo dobrych serc w tym roku!

Małgosia


Zobacz także

Sukienka trapezowa – dla kogo i z czym ją łączyć?

10 modowych wpadek, które możesz zaliczyć tej wiosny

Zima nie jest taka zła. Wystarczy odpowiednio się ubrać, by docenić jej uroki