Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

Twoja córka nie musi uprawiać seksu tylko po ciemku, bez orgazmu, a twój syn nie musi traktować każdej kobiety przedmiotowo

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 kwietnia 2016
Twoja córka nie musi uprawiać seksu tylko po ciemku, bez orgazmu, a twój syn nie musi traktować każdej kobiety przedmiotowo
Fot. Screen z YouTube / NRK
 

„Nastolatka uprawiała seks analny z dwoma chłopcami, doszło do perforacji odbytu”.

„12-latka zaszła w ciążę z własnym ojcem”.

„Co roku w Polsce 15 tysięcy dziewczyn poniżej 15 roku życia zachodzi w ciążę”.

„Czy cztery godziny po tym jak się masturbowałem (umyłem ręce) moja dziewczyna mogła zajść w ciążę, gdy dotykałem ją TAM palcami”.

„Mam 15 lat, moi rodzice pobili mnie, gdy się dowiedzieli, że uprawiam seks”.

„Mam 14 lat, uprawiam seks z moim chłopakiem, on ma 31 lat. Czy grozi mu za to jakaś kara?”.

„Nie chcę uprawiać seksu analnego, jak odmówić mojemu chłopakowi”.

„Nie mam okresu od trzech tygodni, nie uprawiałam seksu, czy mogę być w ciąży”.

„Mam problem, oglądam pornosy i czy to normalne, że mam 12 lat i mnie to wciąga”.

To część przykładów pojawiających się przy dyskusji wokół edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niektóre z nich to odebrane w minione wakacje przez dyżurujących przy „Wakacyjnym Telefonie Zaufania Grupy Ponton” telefony, SMS-y.

Ilu z nas rozmawia z dziećmi o seksie? Ale nie ograniczając się do rozmowy z dziewczynkami co to jest okres, a z chłopcami, że podczas seksu dziewczyna może zajść w ciążę, ewentualnie, żeby się nie masturbował, bo to nic dobrego. Ilu z nas rozmawia z dziećmi o seksie szczerze, bez ogródek? Mówi o tym, że pornografia wypacza obraz seksu. Że jeśli dziewczyna mówi „nie” to znaczy, że „nie”. A ilu z nas mówi dziewczynkom, że ZAWSZE mają prawo to „nie” powiedzieć.

Ilu z nas mówi, że seks to przyjemność, że masturbacja to naturalny etap rozwoju i poznawania swojego ciała. Ilu odpowiada na pytanie: „Mamo, a co znaczy seksowny?”. Ilu mówi o antykoncepcji, ile idzie córkami do ginekologa?

Ilu z nas nie mówi: „Jesteś na to za młoda”, „W twoim wieku powinnaś się uczyć”, „Będziesz starszy to pogadamy”?

Później już dzieci nie pytają, a nam się wydaje, że jak nie pytają, to albo wszystko wiedzą, albo nic złego się nie dzieje.

I nie musi się zdarzyć żadna tragedia. Twój syn nie musi bawić się w gimnazjalne „słoneczko”, a twoja córka nie musi iść do łóżka ze swoim chłopakiem wbrew sobie, ale chcąc mu dać „dowód swojej miłości”. Nie musisz dowiedzieć się, że twoje dziecko jest gejem lub lesbijką, kiedy będzie mieć 25 lub więcej lat i kiedy wykrzyczy ci to w twarz nie mogąc znieść presji przyprowadzenia partnera – tego na całe życie.

Twoja córka nie musi uprawiać seksu tylko po ciemku, bez orgazmu, a twój syn nie musi traktować każdej kobiety przedmiotowo, a seksu tylko dla zaspokojenia własnych potrzeb. Związki twoich dzieci nie muszą się rozpadać z powodu braku namiętności w łóżku i kiepskiego życia intymnego. Bo ona nagle w wieku 40 lat dowie się, czym jest prawdziwy orgazm, kiedy ulegnie koledze na wyjeździe integracyjnym, a on pozna kobietę, która będzie otwarcie mówić o tym, co jej sprawia przyjemność i czego oczekuje w łóżku.

Oczywiście, że tak być nie musi. Bo może jakimś cudem wasze dzieci trafią na mądrych dorosłych, którzy zamiast was z nimi porozmawiają, wytłumaczą. Opowiedzą. Nie będą się czerwienić i wstydzić, może otwarcie przyznają, z czegoś nie wiedzą i muszą to sprawdzić. Nie będą mówić, że „takimi” rzeczami nie powinni się interesować. I tak jak z seksem, tak z rozmową o seksie muszą jeszcze poczekać.

Kiedy zdamy sobie sprawę, że seks jest częścią naszego życia, także życia naszych dzieci, że seks je interesuje, interesuje je ich ciało i ciało koleżanek czy kolegów. Kiedy zrozumiemy, że nie warto czekać, gdy same zaczną pytać, tylko przygotować się do takiej rozmowy. Powiedzieć, że to bardzo dla was ważne, by wasze dziecko było świadome wszystkich konsekwencji związanych z seksualnym rozwojem. I nie chodzi mi tylko o ciążę, ale o mówienie „nie”, o szanowanie kobiet, o przyjemność jaką z seksu można czerpać. Kto uczył, albo ma zamiar nauczyć syna, jak prawidłowo założyć prezerwatywę, kto powiedział córce: „Chcesz współżyć, chodźmy do lekarza, niech cię zabezpieczy”. Nie mówienie o seksie nie sprawi, że w życiu naszych dzieci on się nie pojawi, albo, że się pojawi w odpowiednim czasie. To stanie się szybciej, niż pewnie byśmy chcieli.

I kiedy czytam, że edukacja seksualna rozdmucha niepotrzebnie seksualność dzieci, to łapię się za głowę? W jakim świecie my żyjemy. Dyskutujemy o aborcji, o antykoncepcji, a przecież powinniśmy zacząć u podstaw. Uczyć młodzież, czym seks jest, a co jest jego wypaczaniem, co dewiacją. Dzieciom mówić, że penis, fiut, wacek, k*tas i ch*j to określenia tego, co popularnie i grzecznie nazywane jest siusiakiem. Dziewczynki między nogami niekoniecznie mają kwiatuszek czy pączuszek, ale też zwykłą cipkę i łechtaczkę. I o tej łechtaczce powinni wiedzieć też chłopcy.

Koleżanka nauczycielka zapytana o to, jak w jej szkole wyglądają WDŻ-ety (zajęcia z „Wychowanie do życia w rodzinie”), powiedziała: „Organizowane są tak, że dzieciakom nie chce się na nie czekać, bo mają dwa okienka”. Inna: „U nas uczy katechetka, gdy spytałam, jak chce dzieciom mówić o antykoncepcji powiedziała, że już w tym jej głowa, żeby nie powiedzieć zbyt wiele”.

Przecież to brak szacunku dla młodego człowieka, lekceważenie wszystkiego tego, co napawa go ciekawością, ale też masą wątpliwości. Jak można powiedzieć, że zgwałcona nastolatka, której odmówi się aborcji może oddać dziecko do adopcji? Trzeba być pełnym pogardy wobec drugiego człowieka mówiąc takie słowa. Trzeba gardzić kobietami i kobiecością. Trzeba nie mieć sumienia zabierając kobietom prawo wyboru.

Czy ktoś się zastanowił, dlaczego my w ogóle publicznie rozmawiamy o aborcji, antykoncepcji, gwałtach? Dlaczego zamiast bić pianę, słuchać i pozwalać słuchać naszym dzieciom o tych wszystkich absurdach, które dalekie są od kiepskiego żartu, nie usiądziemy i nie powiemy: „Kochanie, seks jest jedną z najlepszych rzeczy, która cię w życiu spotka. Ale, żeby był najlepszą, chciałabym, żebyś o czymś wiedziała/wiedział…”.

Boicie się? Wstydzicie? Nie wiecie, jak zacząć?

Trafiłam jakiś czas temu na film edukacyjny dla norweskich uczniów. Film o tym, jak wygląda penis. I nie jest to jakieś fiubździu na rysunkach. Tylko realnie pokazane – jak wygląda, jak się różni, jak reaguje na zimno, co to jest erekcja. Ja sama – z wielką chęcią, pokażę ten film moim synom. Penisa nie mam i też nie wszystko o nim wiem. Co nie znaczy, że oni nie mogą wiedzieć więcej niż ja. Wręcz przeciwnie.

Można i tak spróbować. Pokazać film, a tu już blisko do szczerej i myślę, że jeden z najważniejszych dla naszych dzieci rozmowy. Każda kolejna będzie łatwiejsza. Obiecuję.

[*Film edukacyjny zawiera zdjęcia i ujęcia męskich narządów płciowych]


Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

Kobiety oszalały na jego punkcie. Tęczowy rozświetlacz – w ciągu tygodnia wykupiono cały zapas

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 kwietnia 2016
Kobiety oszalały na jego punkcie. Tęczowy rozświetlacz - w ciągu tygodnia wykupiono cały zapas
Fot. Screen z Instagram / bitter.lace.beauty
 

Rozświetlacz PRISM z internetowego sklepu Etsy marki Bitter Lace Beauty sprawił, że kobiety oszalały z radości. I prawdę mówiąc się im nie dziwię, bo to jeden z kosmetycznych gadżetów, które cieszą na sam widok. Można, a raczej można było go nabyć na Etsy w cenie 22 dolarów. Okazał się takim hitem, że w ciągu tygodnia wirtualne półki zostały wyczyszczone do zera. Jednak producentka obiecuje, że już pracuje nad kolejną partią.

A dlaczego taki fajny? Zobaczcie same!

Oczywiście można go stosować na wiele rożnych sposób, jeśli jednak nie marzy się wam tęcza na policzkach 😉

.

.  

 

Pasuje do każdego typu urody i karnacji. .

Marka ma swojej ofercie jeszcze więcej smaczków 🙂 Zajrzyjcie do nich koniecznie.


Źródło: Instagram


Lifestyle Macierzyństwo Psychologia

Niektóre witaminy są bardziej kobiece. Czyli, o co tak naprawdę chodzi z witaminą D3 i K2

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 kwietnia 2016
Witamina D3 zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu, wzmacnia kości i mięśnie.
Fot. Pexels / Unsplash / CC0 Public Domain

Ciało kobiety musi wiele i właśnie dlatego wymaga szczególnego traktowania, dbałości, uwagi. Lecz też może robić niesamowite rzeczy i dumnie służy nam całe życie. Żeby naprawdę móc się tymi wszystkimi możliwościami cieszyć, trzeba ciało dumnie i odpowiedzialnie nosić. Bo wiedzieć, jak sobie pomóc – to już bardzo wiele.

Bardzo babska osteoporoza

Witamina K2 odpowiada za prawidłową dystrybucję wapnia do kości.  W przypadku niedoboru witaminy K2 dochodzi do występowania tzw. „paradoksu wapnia” – teoretycznie wapń „jest”, ale jak to przyrodzie bywa nie na swoim miejscu. Dochodzi do niedoboru tego pierwiastka w kościach przy jednoczesnym zwapnieniu arterii. Mimo przyjmowania wapnia nie jest on dostarczany przez organizm w odpowiednie miejsce – dochodzi do  rozwinięcia się osteoporozy. A to bardzo kobieca przypadłość.

Prawie każda kobieta doświadcza w ciału życia dość ekstremalnych zmian – ciąża, karmienie piersią, „hormonalne” huśtawki i przemiany w cyklu kobiecości. To wszystko mocno eksploatuje ciało, naraża bardziej niż w przypadku panów. Witamina K2 odpowiada za transport wapnia bezpośrednio do kości, zwiększając ich gęstość, wzmacniając ich strukturę. To jeden z wielu podobnych mechanizmów występujących w naszym ciele – potrzebny jest i budulec i narzędzie, aby odpowiednio z niego móc skorzystać.

Ponadto obniża ryzyko powstawania zmian miażdżycowych – a to największa bolączka, która pojawia się wraz z wiekiem.

Za dobra kondycję kości odpowiada również witamina D3 – zwana witaminą słońca. Z aktualnych badań wynika, że w polskiej populacji niedobór witaminy D3 sięga 90-95 procent. To problem dość globalny, w Europie zjawisko kształtuje się bardzo podobnie. W dużej mierze wynika z naszych warunków klimatycznych. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, zaleca się dodatkową suplementację.

Witamina D3 zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu, wzmacnia kości i mięśnie.

Witamina witaminie nierówna

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej gdyby udało się wszystko załatwić „naturalnie” – zjeść i nie przejmować się dodatkowymi zabiegami, jednak wiadomo również, że dostarczenie wszystkich niezbędnych składników i pierwiastków – jedynie za pomocą optymalnej diety, w dzisiejszych czasach staje się praktycznie niemożliwe. Zatem jak wybrać w aptece preparat skuteczny?

Przede wszystkim należy pamiętać, że witamina K2 – to nie to samo co witamina K. Ta bowiem składa się z grupy związków, wyróżniamy: witaminę K1 (fitochinon) oraz K2 (menachinon). Witamina K2 to zatem jedna z postaci witaminy K.

quote rozowy ohme2Marzena Kozera, farmaceutka:
Najbogatsze źródło naturalnej witaminy K2 znajduje się w natto – japońskiej potrawie ze sfermentowanej soi. Z racji trudnej dostępności natto, zaleca się przyjmowanie naturalnej Witaminy K2 MK-7 z Natto w formie kapsułek w codziennej diecie. Zmniejszymy dzięki temu ryzyko osteoporozy i miażdżycy oraz będziemy cieszyć się dobrym zdrowiem.

Kobieta wiele znosi, czyli układ odpornościowy od zadań specjalnych

My, kobiety, doskonale wiemy, że zazwyczaj nie możemy sobie pozwolić na chorowanie. Dbanie o zdrowie to nie tylko troska i mądre podejście do życia, do poszanowania swojego ciała – my zwyczajnie żyjemy na wysokich obrotach. Szczególnie macierzyństwo zawiesza nam poprzeczkę bardzo wysoko. Bo nasze dzieci nijak nie zastanawiają się nad tym (zwłaszcza, gdy mówimy o niemowlętach czy małych dzieciach), czy mamy siłę na coś, czy jesteśmy w formie, czy może położyło nas łopatki wiosenne przesilenie. I my też doskonale, jak nikt inny rozumiemy, że dbać to zapobiegać. Bez tego ani rusz.

Witamina D3 korzystnie wpływa na sprawność układu immunologicznego. To dzięki niej możemy skutecznie zwalczać infekcje wirowe i bakteryjne. Przyjmowanie przez pacjentów terapeutycznych dawek witaminy D3 redukuje  ryzyko infekcji grypopodobnych (według badań o 36 – 50 proc.). Ma również wpływ na przebieg zachorowania – zazwyczaj infekcja przebiega bardziej łagodnie i trwa krócej.

Trzy razy bardziej kobieca depresja

Kobiety chorują na depresję nawet trzy razy częściej od mężczyzn. Niedobór witaminy słońca, czyli wit. D3 bardzo ułatwia chorobie zadanie.

quote rozowy ohme2Według badań opublikowanych na łamach„The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” kobiety, u których wykryto niedobór witaminy D, są dwa razy bardziej narażone na depresję niż te, które mają jej pod dostatkiem.*

Kobiecość – to troska i mądrość

Troska o zdrowie i lepsze jutro – dla siebie, dla każdego członka rodziny. I ta kobieca mądrość sprawia, że to dbanie było dbaniem mądrym, skutecznym i jednocześnie nieprzesadzonym. By nie zaczynać poranka od wyjęcia „reklamówki” pełnej kolorowych pastylek, ale też by wybierać to co naprawdę skuteczne, bezpieczne i potrzebne.

Bo dziś kupić możemy pastylkę na „wszystko”, kolorowe reklamy czasem przekonują nas nawet, że kupujemy szczęście instant. Podążajcie za instynktem – to co najbliższe naturze, zawsze wygrywa.

quote rozowy ohme2Udowodniono naukowo, iż najbardziej wartościowa i bezpieczna dla zdrowia jest witamina D3 naturalnego pochodzenia. Naturalna Witamina D3 2000 IU FUTUREMED to jeden z nielicznych preparatów, który jest cennym źródłem 100% naturalnej witaminy D3 pozyskiwanej z lanoliny. Wzbogacony o olej z krokosza jako nośnik gwarantuje najwyższą wchłanialność i skuteczność działania. Najwyższą jakość i naturalne pochodzenie preparatu potwierdzają certyfikaty. I pamiętajcie, że żadna pigułka nie zastąpi tego, co robimy codziennie ze swoim ciałem – nie zastąpi zdrowej diety, spaceru z psem i jazdy na rowerze.

Witamina D3 ma również swoje zasługi na innych polach. Uczeni w kolejnych swoich pracach badawczych przyznają tej niepozornej witaminie całkiem prestiżowe „medale”. Witamina D3 potrafi bowiem całkiem sporo:
→ pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej ( badania dr Shalamar Sibley z University of Minnesota),
→ może zapobiegać cukrzycy (jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania komórek b wysp trzustki),
→ jest pomocna w alergii i przy astmie (tłumi procesy zapalne oraz wzmacnia układ odpornościowy),
→ może zapobiec nadciśnieniu i chorobom serca,
→ hamuje namnażanie się komórek nowotworowych (w przebiegu niektórych chorób nowotworowych).

Nauka i natura wspiera najlepiej – poznaj naturalne produkty Futuremed

Naturalna Witamina K2+D3 (100 mcg + 1 000 IU), MK-7 Ekstrakt z natto

Witamina D3 zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu, wzmacnia kości i mięśnie.

Fot. Materiały prasowe

→ Unikalne połączenie witaminy K2 MK-7 i witaminy D3
→ Witamina K2 w postaci MK-7 – najskuteczniejsze działanie
→ 100% naturalne pochodzenie – ekstrakt z natto
→ Menachinon-7 – najbardziej aktywa biologicznie forma witaminy K
→ Gwarancja najwyższej jakości poparta certyfikatami HACCP oraz GMP

→ Obniża ryzyko chorób układu krążenia i układu kostnego.
→ Chroni przed osteoporozą i miażdżycą.
→ Zapewnia prawidłową dystrybucję wapnia do koś
→ Redukuje zwapnienia tętnic i zapobiega ich powstawaniu.
→ Zapewnia prawidłowe krzepnięcie krwi.

Sprawdź dostępność preparatu na www.naturalnaK2.pl

Naturalna Witamina D3 2000 IU (jednostek) 90 kapsułek FUTUREMED

Witamina D3 zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu, wzmacnia kości i mięśnie.

Fot. Materiały prasowe

Jako jedna z nielicznych posiada gwarancję naturalnego pochodzenia oraz najwyższej wchłanialności. Preparat zawiera aż 50 mcg naturalnej witaminy D3 w postaci cholekalcyferolu w każdej kapsułce.

WŁAŚCIWOŚCI POPARTE NAUKOWO:
→ prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego,
→ prawidłowe wchłanianie wapnia i fosforu,
→ utrzymanie zdrowych kości i zębów,
→ prawidłowe funkcjonowanie mięśni.

SPOSÓB UŻYCIA:
Jedna kapsułka dziennie, popijając odpowiednią ilością płynów.

SKŁAD:
Witamina D3 2000 IU (jednostek) – naturalnego pochodzenia z lanoliny. Nośnik: Olej z krokosza barwierskiego.

Preparat nie zawiera: glutenu, cukru, słodzików, pszenicy, laktozy, kazeiny, drożdży, barwników oraz konserwantów. Produkt niemodyfikowany genetycznie. Preparat nie wywołuje skutków ubocznych. Bezpieczny dla diabetyków.

Gwarancja Bezpieczeństwa i Jakości
Preparat tworzony zgodnie z najwyższymi standardami jakości – posiada certyfikat GMP który gwarantuje, że preparat zawiera substancje w określonych dawkach zgodnie z informacjami podanymi na opakowaniu oraz HACCP gwarantujący bezpieczeństwo stosowania preparatu.

Sprawdź dostępność preparatu na www.naturalnaD3.pl

Wybierając preparaty firmy FUTUREMED otrzymujecie gwarancję najwyższej jakości składników oraz produkcji w zgodzie z naturą.


 *WomensHealth,

Artykuł powstał we współpracy z logo_FM 


Zobacz także

Kochajcie się! Bezpiecznie!

Konkurs „Łowimy perełki. Która najlepiej pasuje do ciebie?”

Drogie flirciary, zostawcie naszych mężczyzn w spokoju. Dla was to tylko adrenalina

Drogie flirciary, zostawcie naszych mężczyzn w spokoju. Dla was to tylko adrenalina