Macierzyństwo Małe dziecko Starsze dziecko

Strefa Małych Ratowników w Świnoujściu – 1189 przeszkolonych dzieci i 3567 złotych zebranych dla Fundacji ECHO!

Redakcja
Redakcja
8 lipca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

To dopiero pierwszy weekend, kiedy na plaży można było spotkać strefę Małych Ratowników, a już na koncie najmłodszych są nie lada sukcesy! Mimo pogody, która była wyjątkowo kapryśna, dzieci chętnie uczyły się udzielać pierwszej pomocy, a tym samym pokazywały innym dzieciom i dorosłym jak pomagać – zebrali 3567 zł dla podopiecznych Fundacji ECHO.

Świnoujście to pierwsze z ośmiu miast, do którego zawitała strefa Volkswagena Mali Ratownicy, gdzie ratownicy medyczni uczyli najmłodszych podstawowych zasad pierwszej pomocy. Mimo wietrznej pogody dobry humor nie opuszczał nikogo.

Fot. Materiały prasowe

Dzieci z uwagą i przejęciem słuchały instrukcji ratowników. Dowiedziały się jak zareagować, kiedy zobaczą nieprzytomną osobę i jak skutecznie wezwać pomoc. Głośno powtarzali 30na2 – czyli ogólną zasadę przeprowadzenia RKO (RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO-ODDECHOWA). Niektórym tak bardzo spodobało się, że po szkoleniu stwierdzili, że już nie chcą być w przyszłości strażakiem, ale właśnie ratownikiem medycznym. Ogromną popularnością cieszyła się też GIGA GRA MALI RATOWNICY, w którą w tym roku można zagrać w strefie Volkswagena. Planszową mini wersję tej gry dzieci mogły zabrać ze sobą i zagrać z rodzicami na plaży, ucząc ich zasad bezpieczeństwa. Najmłodsi chętnie robili sobie wodne tatuaże czy spędzali czas przy stanowisku z kolorowankami. Wszystkim dopisywały świetne humory, także rodzicom i dziadkom, którzy dopingowali swoje pociechy.

Fot. Materiały prasowe

Do zdobywania super mocy pomagania zachęcała dzieci Paulina Krupińska – jedna z ambasadorek projektu, która w tym roku odwiedziła plaże w Świnoujściu.

Fot. Materiały prasowe

Już drugi raz jestem ambasadorką akcji Mali Ratownicy. To cudowne móc patrzeć, jak dzieci z ogromną chęcią i radością uczyły się udzielania pierwszej pomocy. Ta niby wakacyjna zabawa dała im wiedzę na całe życie, a także wzmocniła w nich poczucie własnej wartości i pewności siebie. Bezpieczeństwo, samodzielność i odwaga – czy można przywieźć lepsze pamiątki z wakacji? – powiedziała Paulina Krupińska.

Fot. Materiały prasowe

W tegorocznej edycji Volkswagen zdecydował się wesprzeć Fundację Echo, która pomaga w rozwoju dzieci z wadami słuchu. Każde przeszkolone dziecko w strefie Małych Ratowników to 3 zł jakie marka przekaże na rehabilitacje podopiecznych Fundacji. Rodzina Małych Ratowników po weekendzie w Świnoujściu powiększyła się o 1189  super bohaterów, a to oznacza, że zebraliśmy 3567zł.

Kolejna strefa Małych Ratowników Volkswagena zawita do Kołobrzegu w dniach 12 – 14 lipca.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Macierzyństwo Małe dziecko Starsze dziecko

Osiem kłamstw, jakimi częstujemy naszych byłych współmałżonków

Redakcja
Redakcja
8 lipca 2019
Fot. iStock/lolostock
 

Zdrowe relacje opierają się uczciwości i zaufaniu. Bez tych dwóch rzeczy nawet najwspanialszy związek z pewnością się rozsypie. Pytanie, czy jak się rozejdziecie, ta zasada nie obowiązuje? Czy wtedy możemy sobie pozwolić na kłamstwa, czy pół prawdy? Czy może mając chociażby wspólne dzieci, nadal szczerość powinna być dominującą wartością w tej relacji? Bywa różnie. Bywa, że karmimy naszych eksów kłamstwami. Jakimi najczęściej?

„Nie, nie mam nikogo innego”

Chociaż wydaje ci się, że to kłamstwo chroni twojego byłego współmałżonka przed jeszcze większym bólem, to jednak zrani go jeszcze bardziej później, gdy nieuchronnie dowie się prawdy. I lepiej, żeby dowiedział się jej od ciebie, niż od osób trzecich, a jeszcze gorzej z social mediów.

„Nigdy nie myślałam o innych, kiedy byliśmy razem”

Nawet w najszczęśliwszych związkach, naturalne jest, że ludzie fantazjują o gwiazdach, współpracownikach lub uroczych nieznajomych z baru. Ale czy to jest coś, o czym twój były małżonek musi wiedzieć w trakcie twojego rozwodu? Prawdopodobnie nie. Tylko czy później naprawdę warto temu zaprzeczać?

„Naprawdę cieszę się, że dobrze sobie radzisz!”

A co masz powiedzieć? Że chcesz, żeby twój eks był tak samotny i nieszczęśliwy, jak ty czasami? To kłamstwo nie dziwi, bo szczerze mówiąc, sytuacja z każdej strony jest przegrana.

„Wszystko w porządku”

Kiedy twój były pyta, jak się czujesz, uśmiechasz i informujesz, że wszystko jest „w porządku”, ponieważ a) to nie jego sprawa i b) nie chcesz, żeby on wiedział, ze nadal ma kontrolę nad twoimi emocjami. Może i boli cię, gdy widzisz go z inną, ale tę informację zachowujesz dla najbliższych przyjaciół.

„Nadal chcę byśmy byli przyjaciółmi”

Pozostanie przyjaciółmi z byłym współmałżonkiem jest trudne, zwłaszcza jeśli nadal są w tobie emocje, które towarzyszyły rozstaniu. Czasami jednak łatwiej iść za tym, czego on oczekuje, zwłaszcza gdy są dzieci, kto wie, może faktycznie stać was będzie na przyjaźń.

„Nigdy cię nie kochałam”

Nie każde rozstanie przebiega w sposób cywilizowany. Przeciwnie, niektóre rozwody mogą być traumatyczne, to wtedy potrafimy powiedzieć: „nigdy cię nie kochałam/nie kochałem”. Jest to zazwyczaj mechanizm obronny, ale przyznajcie – kompletnie mijający się z prawdą.

„Nikt nigdy nie pokocha cię, tak jak ja cię kochałam”

Chociaż to bardziej manipulacja niż kłamstwo, to jednak mówimy tak czasami, wiedząc, że nie jest to prawdą i chcąc wywołać ból po drugiej stronie.

„Oczywiście, że kładę dzieci do łóżka przed 21:00”

Kiedy rozwód dotyczy dzieci, często zdarza się, że każdy z rodziców rozwija własny styl rodzicielski. Jeśli jesteś tym mnie zasadniczym rodzicem, wiesz, że czasami lepiej jest skłamać, by nie zranić drugiej osoby i czasami nie dawać do zrozumienia (błędnie oczywiście), że u ciebie dzieci mają lepiej.


Macierzyństwo Małe dziecko Starsze dziecko

Ludzie inteligentni emocjonalnie są bardzo elastyczni. Też robisz te 5 rzeczy?

Redakcja
Redakcja
8 lipca 2019
Fot. iStock / Benjavisa
Następny

Umiejętność adaptacji do nowych wyzwań, elastyczności w stawianiu kolejnych kroków do przodu zdecydowanie ułatwia realizację planów. Największe możliwości mają osoby inteligentne emocjonalne, ponieważ robią rzeczy, które w każdej sytuacji się bronią i otwierają możliwości do działania.

Ludzie o wysokiej inteligencji emocjonalnej duzo łatwiej mierzą się z wyzwania i problemami. Dlaczego tak się dzieje? Mają pięć bardzo przydatnych, choć nieoczywistych nawyków.

Obejrzyj galerię

Zobacz także

Nie wychowuj syna dla innej kobiety, wychowaj go dla samego siebie. Nasze dzieci nie należą do nas

Praca, dom, dzieci. Praca, dom, dzieci. Co zrobić, żeby nie zwariować?

Głosowanie trwa, kto otrzyma tytuł „Położnej na medal”?