Macierzyństwo

Jakie są największe zagrożenia dla dzieci i co wydaje się im atrakcyjne w internecie?

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
24 czerwca 2016
zagrożenia
Fot. Pixabay / kropekk_pl / CC0 Public Domain
 

Młodzi internauci już w szkole podstawowej potrafią poruszać się w internecie. Nie można się temu dziwić, skoro już dwulatki za zgodą rodziców oglądają bajki na tablecie lub komputerze. Dostęp kilku latków do urządzeń z dostępem internetu staje się rzeczą naturalną i coraz bardziej powszechną a widok malca oglądającego bajki, podczas gdy rodzic wykonuje inne zajęcia, mało kogo dziwi.

Idąc z postępem czasu, uczymy dzieci poruszania się w sieci, ponieważ internet towarzyszy nam na każdym kroku. Dziecko obserwuje rodzica, gdy ten odbiera pocztę, szuka informacji czy ogląda film. Także edukacja cyfrowa w szkołach jest obowiązkowa i przygotowuje młodego człowieka do wykorzystywania umiejętności poruszania się po internecie. Rodzice, korzystając na co dzień z dobrodziejstw internetu i technologii, udostępniają je również dzieciom, nie zawsze w sposób rozważny wprowadzają je w cyfrowy świat.

Atrakcyjność internetu w oczach dziecka

Internet dla dzieci w każdym wieku jest niezwykle interesującym narzędziem. Dzięki niemu młodzi internauci uzyskują dostęp do programów służących nauce, zabawie, a także do  portali społecznościowych, pozwalających na zawieranie oraz utrzymywanie kontaktów. Dziecko, w zależności od wieku i zainteresowań, może spędzać czas na grach online, oglądaniu interesujących je filmów edukacyjnych czy bajek, których nie zobaczy w telewizji na co dzień. Internauci uczą się podstaw obsługi komputera, ćwiczą koordynację ruchu i obrazu. Starsze dzieci, często wykorzystują wyszukiwarki, poszukując odpowiedzi na interesujące je pytania. Baza wiedzy zgromadzona na niezliczonej ilości stron www pozwala na szybkie i efektywne pozyskiwanie wiadomości oraz wykorzystanie ich w procesie nauki, odrabiania zadań. Młody internauta ma szansę odnaleźć informacje na interesujące go tematy, lub wymienić własne doświadczenia z innymi użytkownikami danej strony tematycznej.

Internet jest dla dzieci szczególnie atrakcyjny, także pod kątem uczenia się funkcjonowania w grupie rówieśniczej. Dziecko,  szczególnie to nieśmiałe, ma możliwość swobodniejszego kontaktu z rówieśnikami. Dzięki korzystaniu z czatów, prywatnych wiadomości, opcji zamieszczania własnych postów oraz komentowania treści wrzuconych przez kolegów, może poczuć się pewniej w kontaktach z rówieśnikami.

Niewątpliwie internet jest atrakcyjnym narzędziem dla dziecka, a także naturalnym środowiskiem do zabawy, nauki i budowania relacji, dlatego warto  podjąć kroki, by nauczyć je korzystania w mądry i bezpieczny sposób.

Internet — to nie tylko szansa, ale także zagrożenie

Internet, o ile jest wykorzystywany w sposób racjonalny i odpowiedzialny, daje dziecku duże możliwości. Jednak poza wszystkim, co dziecko może on-line poznać, zrozumieć, zapamiętać z korzyścią dla własnego rozwoju, w sieci może spotkać także zagrożenia. Dziecko musi mieć świadomość tego, jak czerpać z internetu korzyści, co przysłuży się jemu, a jakie treści są szkodliwe, i czym może skutkować styczność z nimi. Poza użytecznymi, ciekawymi stronami, są również zawierające materiały szerzące nienawiść, treści rasistowskie, pornografię, agresję. Żaden rodzic nie chce, by dziecko zetknęło się z tego typu stronami. Dziecko może mieć niepożądany kontakt m.in. również z:

  • niebezpiecznymi osobami, które np. poprzez serwisy społecznościowe szukają potencjalnych ofiar
  • cyberprzemocą
  • sekstingiem
  • wirusami komputerowymi, które mogą uszkadzać komputer i wykradać dane z plików
  • zagrożeniami, związanymi z aktywnością komercyjną firm online
  • naruszeniem prywatności i danych osobowych

Czy rodzice mają udział w nadużywaniu internetu przez dzieci?

Dzieci bardzo łatwo tracą kontrolę nad ilością czasu spędzanego w sieci, a rodzice tracą kontrolę nad swoimi dziećmi. Z początku dziecko przestrzega ustalonych zasad (o ile rodzice takie zasady z dzieckiem ustalą), jednak im mniej czasu mają rodzice dla niego, tym częściej przymykają oko na czas jaki dziecko spędza online. Niekiedy internet bywa traktowany jak darmowa i niezawodna niania, za przyzwoleniem i na życzenie samych rodziców. Tym sposobem, dzieci często przebywają w sieci dłużej niż powinny, a rodzice, ufając dziecku, nie kontrolują jego poczynań w świecie wirtualnym. Monitorowanie rzeczywistego czasu spędzonego w sieci utrudnia także fakt, że dzieci mają własne komputery, smartfony z dostępem do internetu. Zabiegani i zmęczeni rodzice, najczęściej nie mają sił, by organizować dziecku ciekawe zajęcia, zachęcić do wspólnej aktywności ruchu. Dziecko potrzebuje zapełnienia dnia ciekawymi czynnościami, a właśnie w oczach dziecka, internet, a w szczególności gry online, komunikatory i portale społecznościowe, doskonale zapełniają deficyt uwagi, który często doskwiera dziecku. Nie wolno dopuścić do sytuacji, by dziecko dzień zaczynało i kończyło w internecie. Organizacja wspólnego czasu, przedstawienie dziecku alternatywy i określenie zasad dotyczących korzystania z internetu, zapobiega ryzyku uzależnienia dziecka od wirtualnego życia.

Pamiętaj, że internet jest doskonałym źródłem wiedzy, oraz rozrywki, a właściwie użytkowany może przynieść wiele pożytku dla cyfrowej edukacji dziecka. Kontroluj poczynania twojego dziecka w sieci i dowiedz się więcej na temat jego bezpieczeństwa w internecie. Skorzystaj z bezpłatnego kursu internetowego dla rodziców Bezpiecznie Tu i Tam, który przygotowała Fundacja Orange. platforma e-learningowa dostępna jest pod adresem: http://www.fundacja.orange.pl/kurs.

 

 


Macierzyństwo

5 sposobów na kontrolę dziecka w internecie bez naruszania granic

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
27 czerwca 2016
kontrola
Fot. iStock / Katarzyna Bialasiewicz
 

Internet jest wszechobecnym narzędziem, do którego mamy dostęp przez cały czas, z różnych urządzeń mobilnych i stacjonarnych. Osoby dorosłe swoje działania, także w internecie, podejmują na własną odpowiedzialność. Inaczej jest z młodszymi użytkownikami internetu, którzy nie zawsze zdają sobie sprawę z zagrożeń w sieci.

Rodzice, opiekunowie, pozwalając dziecku na eksploracje wirtualnego świata, mają obowiązek zadbać o to, by była ona jak najbardziej bezpieczna. Nie sztuką jest posadzić dziecko przed komputerem lub urządzeniem przenośnym, zostawiać sam na sam z obcym jemu światem.  Poza umożliwieniem dziecku korzystania z możliwości jakie oferuje internet, należy przede wszystkim rozmawiać z nim o zagrożeniach, jakie wiążą się z funkcjonowaniem w wirtualnej społeczności.

Kontrola jako gwarancja większego bezpieczeństwa w sieci

Mimo, iż na pierwszy rzut oka kłóci się to z zasadą zaufania do dziecka, należy kontrolować poczynania najmłodszych internautów, a na pewno zawczasu odpowiednio nimi zarządzać za pomocą narzędzi kontroli rodzicielskiej. Nie chodzi tu o czytanie prywatnej korespondencji z kolegami, ale raczej o bycie na bieżąco, zwłaszcza w przypadku rodziców najmłodszych internautów z tym co dziecko robi w internecie, z jakich gier korzysta, z kim się kontaktuje,  jakie strony odwiedza. Dobry rodzic takie  informację pozyskuje w ramach codziennych rozmów z dzieckiem, a za sprawią narzędzi kontroli rodzicielskiej może je zweryfikować. Nie można wychodzić z założenia, że prywatność dziecka w internecie jest tym samym, co tajemnica jego myśli zapisana w pamiętniku, czy wypowiedzi w prywatnej rozmowie z przyjaciółką. Internet niesie ze sobą poważne zagrożenia, których dziecko może nie być w stanie samodzielnie rozpoznać, dlatego ochrona dziecka w sieci od najmłodszych lat jest taka ważna. Pamiętajmy, że kontrola dziecka w sieci, nie powinna być tożsama ze szpiegowaniem, ale mądrymi działaniami związanymi ze zwyczajną troską o jego bezpieczeństwo.

5 zasad kontroli bez naruszania granic

1. Zabezpieczenia adekwatne do potrzeb

Nie ma sensu instalować programów szpiegujących, czy też zapamiętujących screeny z oglądanych przez dziecka stron. Zazwyczaj nie ma takiej konieczności, by podążać za dzieckiem krok w krok po wirtualnym świecie. Jeśli ufasz swojemu dziecku, wystarczy, że po rozmowie z nim, ustawisz podstawową wersję zabezpieczeń programu kontroli rodzicielskiej. Chodzi o to, by zablokować niebezpieczne treści, możliwość kontaktowanie się z nieznajomymi, a nie dostęp do stron, które mogą być przydatne w zabawie czy nauce.

2. Zachowaj prawo dziecka do prywatności elektronicznej korespondencji

Szczególnie, jeśli nie ma podstaw, by nie wierzyć dziecku w jego uczciwość. Zachowaj tajemnicę korespondencji, nie przeglądaj poczty, prywatnych wiadomości przesyłanych na różnych stronach społecznościowych lub czatach. Zapewne nikt z nas nie otworzyłby koperty adresowanej do dziecka, taką samą zasadę należy wdrożyć w stosunku do elektronicznej poczty. Uczul dziecko, że istotny jest nadawca, który musi być znany i dziecku i nam nie tylko w postaci elektronicznego awatara, ponieważ „nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie”. Dziecko powinno o tym wiedzieć zanim zacznie  zawierać internetowe znajomości.

3. Włącz się w wirtualny świat

Zamiast logować się na prywatnym profilu dziecka bez jego wiedzy i zgody, lepiej załóż własny profil i  zapytaj dziecko czy przyjmie cię do grona internetowych znajomych. Jeśli nie spodoba mu się ten pomysł staraj się rozmawiać o tym czym się dzisiaj dzieliło na swoim profilu. Pamiętaj jednak zanim twoja pociecha dołączy do społeczności wybranego portalu, by nauczyć ją jak chronić i dbać o wizerunek online i dane osobowe, odpowiednio zabezpieczyć konto i dostęp do treści publikowanych na profilu a także opowiedz o tym, „że internet nie zapomina” i zwykle raz umieszczone w nim treści na zawsze tam zostają.

4. Nie stój nad dzieckiem niczym stróż

Nic nie stoi na przeszkodzie, by zapytać dziecko co w danej chwili robi w internecie i zerknąć na monitor od czasu do czasu. Ale przerywanie dziecku działań w sieci, po to, by na wyrywki sprawdzać historię, czy czytać przez ramię jego posty lub wiadomości nie jest dobrym pomysłem. Zamiast naturalnej otwartości, może spowodować zupełnie odmienną postawę internauty – natychmiastowe minimalizowanie lub zamykanie stron, usuwanie historii przeglądarki.

5. Bądź wyrozumiały dla popełnionych błędów

Czasem może się zdarzyć, że dziecko przez przypadek wejdzie na stronę dla dorosłych. W obawie przed karą, nie chcąc się do tego przyznać, szczególnie jeśli wcześniej na podobną sytuację reakcja rodziców była niewspółmierna do zawinionej sytuacjach. Ważne jest, żeby dziecko miało zaufanie i mówiło otwarcie o takich przypadkach, nie zacierając śladów.

Nadmierna kontrola poczynań dziecka w internecie, zamiast oczekiwanej przewagi rodziców nad działaniami dziecka, może przynieść jego złość, bunt. W konsekwencji internauta może zmienić hasła, adres poczty e-mail a także przenieść się na urządzenia dostępne w czytelni czy kolegów, tak, aby rodzice nie mogli dłużej nadmiernie go kontrolować i stawiać w niekomfortowej sytuacji. Należy znaleźć złoty środek, między mądrą kontrolą rodzicielską, a zachowaniem granic prywatności dziecka.

Pamiętaj, że internet jest doskonałym źródłem wiedzy, oraz rozrywki, a właściwie użytkowany może przynieść wiele pożytku dla cyfrowej edukacji dziecka. Kontroluj poczynania twojego dziecka w sieci i dowiedz się więcej na temat jego bezpieczeństwa w internecie. Skorzystaj z bezpłatnego kursu internetowego dla rodziców Bezpiecznie Tu i Tam, który przygotowała Fundacja Orange. Platforma e-learningowa dostępna jest pod adresem:  http://www.fundacja.orange.pl/kurs.

 


Macierzyństwo

Seksting – niewinna zabawa czy wielkie niebezpieczeństwo?

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
23 czerwca 2016
seksting
Fot. Pixabay / katyalison / CC0 Public Domain

O niepokojącym zjawisku, jakim jest seksting, jest głośno od pewnego czasu. To ogromny problem, pojawiający się najczęściej wśród nastolatków korzystających z internetu. Osoby nim dotknięte nie mogą sobie poradzić z negatywnymi emocjami, jakie towarzyszą sekstingowi i często potrzebują pomocy specjalisty, w odbudowaniu równowagi psychicznej. 

Czym jest seksting?

To bardzo groźne zjawisko, polegające na wykorzystywaniu przez młodych ludzi internetu, jako narzędzia do przesyłania zdjęć czy filmów o charakterze intymnym, erotycznym, zdarza się że pornograficznym ze sobą w roli głównej, utrwalanie swojego wizerunku w negliżu, w zamierzeniu na prywatny użytek do wglądu jedynie dla bliskich i zaufanych nam osób. Może się wydawać, że na pozór jest to niewinnym działaniem, ale dotyczy najintymniejszej sfery człowieka, jaką jest jego seksualność i cielesność. Z tego powodu konsekwencje, jakie niesie upublicznienie podobnych zdjęć, bywają bardzo poważne.

Często seksting ma miejsce w przypadku, gdy nieświadoma zagrożenia dziewczyna, w zaufaniu wysyła swojemu partnerowi w prywatnych wiadomościach własne zdjęcie bez ubrania, bądź w erotycznych pozach. Zdarza się, że nagie zdjęcia bez wiedzy kobiety przesyłane są do wspólnych znajomych, lub umieszczane na różnych portalach społecznościowych, gdzie dostęp do nich ma rzesza postronnych osób. Ofiara dowiaduje się o wszystkim po czasie, gdy fotografie lub filmy krążą po internecie, i zaczynają do pokrzywdzonej lub jej bliskich docierać przykre komentarze czy złośliwości i niewybredne żarty.

Zdarza się, że dziewczyny są proszone o roznegliżowaną fotografię, przez nowo poznanego w sieci chłopaka, jako dowód ich atrakcyjności lub „dorosłości”. Dziewczynki dopiero wkraczające w okres dojrzewania nie mają świadomości wartości swojego ciała i tego, że intymność należy chronić. Takie młode osoby, nieświadome zagrożeń łatwo nakłonić do wysyłania zdjęć w bieliźnie, a następnie proponować odważniejsze fotografie czy filmy w zamian za np. doładowanie konta w telefonie, lub inną przysługę.

Promowane różnymi kanałami komunikacji współczesne trendy dotyczące  wizerunku, wyglądu, mody, ubioru, dają młodym przekaz, że nagość jest na czasie i bardzo pożądana. A skoro w teledyskach, filmach, idolki noszą wyjątkowo kuse ubrania, a wręcz epatują ciałem, takie zachowanie jest akceptowaną normą. Tym łatwiej jest wysłać komuś nagie zdjęcie, traktując prywatną wiadomość jako zupełnie bezpieczną formę dzielenia się intymnością. Niestety, ofiary nie mają żadnej kontroli nad tym, co odbiorca zdjęć czy filmów z nimi zrobi.

Jak widać, nagie selfie nie jest problemem osób z marginesu społecznego. Ten poważny błąd może popełnić każdy – osobom dorosłym również się to przydarza!

Nie można udawać, że seksting to jedynie niegroźna zabawa nastolatków

Nie można również zakładać, że tylko nastolatkowie pochopnie wysyłają sobie nawzajem intymne materiały. Pozory mogą mylić, ale konsekwencje dla każdej ofiary sekstingu mogą być bardzo dotkliwe. Nawet jeśli ofiara przestanie odwiedzać swój profil na portalu, gdzie upubliczniono krępujące materiały, nie oznacza to, że kłopot zniknie. Wieści ze świata wirtualnego szybko rozprzestrzeniają się i przekładają się na realne życie.

Seksting wiąże się z cyberprzemocą i należy o tym pamiętać. Jeśli ofiara funkcjonuje w przestrzeni portali społecznościowych, gdzie pojawiły się niepożądane zdjęcia, na jej profilu mogą pojawić się obraźliwe komentarze, zaczepki i wiadomości, a także niedwuznaczne propozycje. Istnieje także ryzyko, że zdjęcie czy film zostaną udostępnione przez znajomych i jeszcze więcej osób będzie miało dostęp do krepujących materiałów. Ktoś może także przerobić nagie zdjęcie ofiary i tym sposobem obraźliwa przeróbka zaczyna żyć własnym życiem, kopiowana przez kolejne osoby. Znane są również przypadki, gdy ofiara była szantażowana i zmuszana wbrew sobie do różnych rzeczy, tylko po to, by sprawa wysyłania nagich zdjęć nie wyszła na jaw.

Najsmutniejszymi i najtragiczniejszymi skutkami prześladowań będących skutkiem nierozważnego wysyłania zdjęć czy filmów, były samobójstwa ofiar. Nie każda osoba radzi sobie z nagonką, wyśmiewaniem czy potępieniem przez otoczenie niepodpowiedzianego działania. W konsekwencji chcąc przeczekać najgorszy dla siebie czas unikają kontaktów towarzyskich, zamykają się w sobie, obwiniając się o zaistnienie sytuacji. Nadwyrężone zaufanie osobistej relacji z  osobą, która wykorzystała błąd wysłania nagiego zdjęcia  równie trudno jest odbudować, co może mieć wpływ w przyszłości na relacje w związku. Wstyd i upokorzenie, jakiego doświadczają ofiary sekstingu, oraz niekiedy pojawiający się brak wsparcia i odrzucenie ze strony rodziny, może pchnąć ofiarę na najgorszego rozwiązania – targnięcia się na swoje życie.

Bezpieczeństwo dziecka w sieci, to priorytet dla rodziców. Warto, by rodzice nauczyli rozpoznawać i omijać zagrożenia, jakie mogą napotkać młodzi internauci w sieci. Informacje dotyczące bezpiecznego internetu, dostępne są na stronie bezpłatnego kursu internetowego dla rodziców Bezpiecznie Tu i Tam, który przygotowała Fundacja Orange. Platforma e-learningowa dostępna jest pod adresem:  http://www.fundacja.orange.pl/kurs.