Macierzyństwo

Naomi Campbell została mamą. „Nie ma większej miłości”

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
fot. Instagram Naomi Campbell
 

Blisko 51-letnia supermodelka powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Zdjęciem pociechy podzieliła się na Instagramie. Na razie nie jest jasne, czy Naomi Campbell dziecko urodziła, czy skorzystała z usług surogatki, czy może adoptowała.

„To piękne, małe błogosławieństwo wybrało mnie na matkę. Jestem zaszczycona, że mam tę delikatną duszę w moim życiu. Nie ma słów, aby opisać trwającą całe życie więź, którą teraz dzielę z tobą, mój aniele. Nie ma większej miłości”

– napisała Campbell pod zdjęciem.

W komentarzach pod zdjęciem można znaleźć gratulacje m.in. od Zoe Saldany, Jodie Turner-Smith i Marc Jacobs. Ale to wpis tego ostatniego przyniósł bardzo ważną informację – malutkie nóżki na zdjęciu należą do dziewczynki.

„O mój Boże! Dziś jest ten dzień? Jakie to niesamowite. Jaka ona ma szczęście, jakie Ty masz szczęście! Jaką cudowną Matką będziesz. Błogosławieństwa” – napisał projektant.

W 2017 r. Campbell wyznała w dzienniku „Evening Standard”, że „bez przerwy myśli o posiadaniu dziecka”. „Teraz, dzięki osiągnięciom nauki, będę je mogła mieć wtedy, kiedy będę tego chciała” – dodała.

https://www.instagram.com/p/CPA-OI0JwBp/

 

 

 


Macierzyństwo

Jak rozbroić kłótnię z partnerem? Dwa radykalne kroki

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
Photo by Matheus Ferrero on Unsplash
 

Kłócenie się z drugą połówką jest nieuniknioną częścią życia małżeńskiego. Terapeuci podają nam jednak jak na tacy dwa sposoby na złagodzenie i oswojenie gniewu, który zwykle prowadzi nas nieuchronnie do konfliktu.

Jedną z wyjątkowych umiejętności ludzkiego mózgu jest jego skłonność do odzwierciedlania stanów innych. Kiedy widzimy uśmiech dziecka, nie możemy powstrzymać się od uśmiechu. Przychodzi nam to naturalnie, nie panujemy nad tym. Ale reagujemy też na negatywne sygnały. Kiedy czujemy i widzimy, że nasz partner jest poirytowany, my również się takie stajemy. Równie naturalnie jak w przypadku zaraźliwego uśmiechu, w tym przypadku również w nas narasta złość. Odbijamy te emocje jak lustro.

Psychologowie mają nazwę na to zjawisko. Nazywają to „zachowaniem komplementarnym”: naturalną ludzką skłonnością do odzwierciedlania emocji otaczających nas osób. Kiedy znajdujemy się w obecności czyjegoś szczęścia, czujemy się szczęśliwi. Kiedy odczuwamy czyjś strach, sami zaczynamy się bać. Niestety to wzorzec zachowania, który może prowadzić do niekończących się kłótni i konfliktów.

Pytanie brzmi, czy możemy przerwać cykl komplementarnych zachowań?

Dwa radykalne narzędzia do zakończenia kłótni

1. Jeśli wiesz, że jesteś w błędzie – przyznaj to!

Większość konfliktów opiera się na walce o to, kto ma…  rację. Przywiązanie do własnej racji jest w nas tak silne, że w skrajnych przypadkach prowadzić może do całkowitego zakończenia związku. Jednym z problemów związanych z naszym przywiązaniem do własnej racji jest to, że często nie da się ocenić, kto się myli, a kto faktycznie ma rację. Drugi problem polega na tym, że trwanie przy swojej „racji” sporo kosztuje: konkretnie – życie w stanie ciągłej złości i urazy. Tak więc, dla zabawy, podczas następnej kłótni zobacz, co się stanie, gdy otworzysz się na możliwość, że… się mylisz. A może zechcesz pójść o krok dalej: przyznać, że się mylisz?

2. Zdecyduj się na zachowanie niekomplementarne

Teraz przejdziemy do zaawansowanej praktyki. Przeciwieństwem „zachowania komplementarnego” jest to, co psychologowie nazywają „zachowaniem niekomplementarnym”. To radykalna praktyka robienia dokładnego przeciwieństwa swojego partnera podczas konfliktu. To posunięcie w stylu Gandhiego polegające na odpowiedzi z miłością na gniew czy irytację. Tak, to jest ekstremalne. Tak, jest to sprzeczne z naszymi najgłębszymi instynktami.

A jednak jest to ruch, który może zakończyć konflikt w 30 sekund. Ponieważ kiedy przerywasz cykl gniewu, odpowiadając z prawdziwą miłością, życzliwością i uważnością, zmieniasz zasady gry. Twój partner może początkowo zastanawiać się, co się, do cholery, dzieje. Może zapytać, czy dobrze się czujesz. Ale w końcu zarazisz go miłością i dobrem, a konflikt zostanie zażegnany.


Macierzyństwo

Reforma prawa rodzinnego – Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmian dla dobra dzieci i rodzin

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
Photo by Katie Emslie on Unsplash

Alimenty natychmiastowe, rodzinne postępowanie informacyjne, ochrona najmłodszych przed przemocą, skuteczne egzekwowanie prawa dziecka do kontaktów z rodzicami – to podstawowe założenia projektu reformy prawa rodzinnego przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. – Dobro dziecka jest najważniejsze. By skutecznie o nie zadbać, przygotowaliśmy projekt przepisów o alimentach natychmiastowych. To prawdziwa rewolucja w dobrym tego słowa znaczeniu – powiedział Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.Minister przypomniał, jak spektakularny efekt przyniosły przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany w egzekwowaniu obowiązku alimentacyjnego. Regulacje, które weszły w życie w 2017 roku, skończyły z bezkarnością alimenciarzy niepłacących należnych świadczeń. W rezultacie ściągalność alimentów do państwowego Funduszu Alimentacyjnego wzrosła o ponad 230 proc. Jeszcze w 2015 r. wynosiła 13 proc., a w 2020 r. osiągnęła 43,2 proc.

Przełom w sytuacji dziecka

Kontynuacją tych działań są rozwiązania, które przyspieszą procedurę przyznawania alimentów. Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw ma przede wszystkim poprawić sytuację dzieci, które nie powinny ponosić konsekwencji tego, że między rodzicami doszło do konfliktu. Temu celowi służyć ma między innymi wprowadzenie alimentów natychmiastowych. – Ta formuła nie wyklucza ubiegania się o alimenty według dotychczasowych reguł. Chodzi o przełom w sytuacji dziecka, które nie może ponosić konsekwencji tego, że rodzice się rozstają. Dzięki alimentom natychmiastowym nie będzie trwającej nieraz wiele miesięcy „dziury czasowej”, w której nie udaje się ściągać pieniędzy na utrzymanie dziecka – podkreślił minister Zbigniew Ziobro. – To kolejny i nie ostatni projekt, dzięki któremu wzmacniamy pozycję rodziny. Te kompleksowe działania chronią szczególnie dzieci, bo te nie mogą cierpieć, gdy rodzice uchylają się od wykonywania swoich obowiązków – powiedział Podsekretarz Stanu Marcin Romanowski, który nadzorował prace nad nowymi rozwiązaniami. Podkreślił też wagę rodzinnego podstępowania informacyjnego, które może pomóc rozwiązać problemy rodziny lub przynajmniej ułatwić porozumienie dotyczące opieki nad dziećmi. Wiceminister zaprezentował szczegóły projektu.

Alimenty natychmiastowe

Przyznanie alimentów natychmiastowych na rzecz dziecka od rodziców ma się odbywać w ciągu kilkunastu dni w nakazowym postępowaniu alimentacyjnym. Obecnie sprawy o zasądzenie alimentów trwają miesiącami. W tym czasie tysiące samotnych matek, bo to ich w przeważającej mierze dotyczy problem, czekają na ostateczną decyzję w sprawie świadczenia. Uzyskanie alimentów natychmiastowych będzie możliwe dzięki maksymalnemu uproszczeniu formalności:

  •  ubiegający się o alimenty będą mogli składać pozew na gotowym formularzu dostępnym w Internecie;
  •  jest on łatwy do wypełnienia – większość ubiegających się o alimenty dzięki temu uniknie wydatków na adwokatów;
  •  poza odpisem aktu urodzenia dziecka do pozwu nie dołącza się dowodów.

Wysokość świadczeń

Wysokość alimentów będzie zależna od minimalnego wynagrodzenia za pracę i liczby dzieci w rodzinie, a to pozwoli precyzyjnie ustalić świadczenie. Przy jednym dziecku stawka alimentów natychmiastowych wynosiłaby 21 proc. minimalnego wynagrodzenia, przy dwojgu – 19 proc., przy trojgu – 17, przy czworgu – 15 i przy pięciorgu oraz większej liczbie dzieci – 13 proc. Na dziś alimenty natychmiastowe wynosiłyby (netto):

  •  przy jednym dziecku – 588 zł;
  •  przy dwójce dzieci – 532 zł na każde dziecko;
  •  przy trójce – 476 zł na każde dziecko;
  •  przy czwórce dzieci – 420 zł na każde dziecko;
  •  przy piątce i większej liczbie dzieci – 364 zł na każde dziecko.

Co ważne, uzyskanie alimentów natychmiastowych nie zamyka drogi do domagania się w przyszłości wyższej kwoty alimentów na podstawie dotąd obowiązujących przepisów.Intencją wprowadzenia nowych alimentów natychmiastowych jest to, by samotni rodzice w prosty i szybki sposób mogli otrzymać pieniądze. Zachowana zostanie możliwość odwołania się od alimentacyjnego nakazu zapłaty.

Alimenty do 25. roku życia

Projekt przewiduje wygaśnięcie alimentów na dziecko (poza dzieckiem z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności) z chwilą ukończenia przez nie 25. roku życia. Jednak ze względu na wyjątkowe okoliczności, z powodu których dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, sąd na żądanie uprawnionego przedłuży obowiązywanie świadczenia alimentacyjnego.

Rodzinne postępowanie informacyjne

Projekt przewiduje też wprowadzenie rodzinnego postępowania informacyjnego. Ma ono poprzedzać sprawy o rozwód i separację małżonków posiadających wspólne małoletnie dzieci. Jego celem jest pojednanie małżonków, ale jeśli nie będzie to możliwe, to ma doprowadzić do tego, aby rozwód lub separacja przebiegły przed sądem w miarę sprawnie i bezkonfliktowo, ze szczególnym uwzględnieniem dobra dzieci. Ma dać małżonkom czas na wyjaśnienie wszystkich problemów i wypracowanie uzgodnień w sprawach dzieci, których dobro jest najważniejsze.Przed rozwodem lub separacją strony będą mieć możliwość spotkania się na neutralnym gruncie. Przede wszystkim chodzi o dobro dzieci, bo rodzinne postępowanie informacyjne będzie dotyczyło wyłącznie spraw, w których małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci.

Darmowe mediacje

Główną rolę będą odgrywać mediatorzy, którzy uzgodnią warunki rozwodu, kwestie opieki nad dziećmi i wysokość alimentów. Dzięki temu rozwód, jeśli do niego dojdzie, powinien przebiegać znacznie sprawniej i bezkonfliktowo, bez kosztownej potrzeby angażowania adwokatów. Większość spraw rozwodowych, w których dochodzi do mediacji, trwa kilka miesięcy. W przypadku rozwodu bez mediacji sprawa trwa przeważnie do 2 lat. Rodzinne postępowanie informacyjne będzie bezpłatne. Państwo bierze na siebie ciężar poniesienia kosztów, które być może doprowadzą do ugodowego zakończenia sporu. Rodzinne postępowanie informacyjne nie będzie przeprowadzane w przypadkach, gdy małżonek znęca się nad rodziną.

Ochrona dzieci przed przemocą

Nowe prawo ma pozwolić na błyskawiczną i zdecydowaną reakcję, gdy dzieci spotyka krzywda. Zdarzają się rodziny dysfunkcjonalne, nawet patologiczne. Dzieci nie mogą na tym cierpieć. Kiedy informacja o sytuacjach groźnych dla dzieci wpływa do odpowiedzialnych organów państwa, powinna być natychmiastowa reakcja.Dlatego sądy rodzinne będą miały obowiązek zawiadamiania prokuratury o prowadzonych przez siebie sprawach wszczętych z urzędu o ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej, gdy zachodzi podejrzenie zagrożenia dobra dziecka. Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego w tym zakresie to wspólna inicjatywa Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej, wynikająca z prokuratorskiej praktyki. Jest odpowiedzią na przypadki drastycznych przestępstw przeciwko dzieciom. Do niepokojących wydarzeń dochodzi często w rodzinach, które są objęte nadzorem kuratora sądowego albo w trakcie toczących się z urzędu spraw o ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich. Włączenie w porę prokuratury będzie wzmacniało ochronę dobra dziecka i pozwalało na podjęcie działań zapobiegających tragediom. Reforma zakłada ponadto, że w sprawach rodzinnych dzieci będą wysłuchiwane w przyjaznych pokojach, zapewniających im swobodę wypowiedzi i poczucie bezpieczeństwa.

Obowiązkowe badanie DNA

Projekt wprowadza obowiązek badania kodu genetycznego w sprawach o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka. Badanie to pozwala praktycznie ze 100-procentową pewnością ustalić pochodzenie dziecka. Jest więc najbardziej racjonalnym dowodem. Dzięki nowym przepisom możliwe będzie nakładanie grzywny lub doprowadzenie osób zobowiązanych do poddania się badaniu DNA w sprawach o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka. Zdyscyplinuje to uczestników postępowania i usprawni je, co służy dobru dziecka.

UWAGA: komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi odpowiedzialność za jego treść – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe. (PAP)


Zobacz także

9 pytań, które pomogą ci zrozumieć, czy miałaś toksycznych rodziców i jak oni wpłynęli na twoje dorosłe życie

Nie tylko szyba pęka na milion kawałków…

Nic cię tak nie wkurza, jak dziecko, które wtrąca się w rozmowę dorosłych? Można je tego oduczyć