Macierzyństwo

Mama i tata się nie rozwiedli, czyli wszystko u nas w porządku. Ten tekst wprawił pewną mamę w osłupienie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 września 2016
Fot. Archiwum prywatne
 

Zastanawialiście się kiedyś jak widzą was wasze dzieci? Pamiętajcie, że to naprawdę świetni obserwatorzy. Pewna mama, otworzyła zeszyt swojej starszej córki i znalazła w nim krótkie wypracowanie, w którym dziewczynka opisała swoją rodzinę. Efekt mówi wiele o codzienności współczesnych rodzin i dzieci. 

Na kartce w jedną linię, dziewczynka napisała zaledwie kilka zdań:

„Mój tata(…) pracuje jako dyrektor. Moja siostra chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej. Ja tańczę(…).

Cała moja rodzina mieszka w średniej wielkości mieszkaniu i żyje nam się dobrze. Mama i tata się nie rozwiedli, tylko się często kłócą, ale pewnie im przejdzie. Bardzo kocham swoją rodzinę i nie wyobrażam sobie życia bez nich.” 

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Tekst wywołał spore poruszenie w naszej redakcji. Ostatecznie jednak skwitowałyśmy jednym zdaniem: Wszystko u nich w porządku!


Macierzyństwo

Mamy tę moc! Naprawdę! Ma ją każda z nas!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 września 2016
Fot. iStock / Lise Gagne
 

Jak dzisiaj o poranku napisać coś innego, skoro chce się śpiewać: „Mam tę moooc, mam tę moooccc”. A raczej, że my ją mamy. Wszystkie bez wyjątku. Ona drzemie w każdej z nas i czeka na uwolnienie.

Tę moc poczułyśmy wczoraj na własnej skórze. Spotykając kobiety, które postanowiły ten jeden dzień dać tylko i wyłącznie sobie. Przyszły na spotkanie, które organizowałyśmy i choć oczywiście, że bałyśmy się, czy w ogóle się uda, czy wypali, to nie mogłyśmy zapomnieć jaka siła i determinacja tkwi w kobietach. Jak ważne okazało się to, że każda z nas chce coś dla siebie zrobić, że rozumie, jak cennym jest czas podarowany sobie w prezencie.

Gęsia skórka, uśmiechy i krążąca nad nami i między nami energia, to doświadczenie, które z pewnością każda z nas zapamięta na bardzo długo. I nie piszę tego wszystkiego po to, żeby powiedzieć: „Żałujcie te, co nie były”. Nie, piszę to po to, żeby każdej z nas przypomnieć, jak wiele zależy od nas samych, jak my same musimy być dla siebie ważne, ale też, jak istotne są spotkania z innymi ludźmi dające nam naprawdę całą gamę doświadczeń, lekcji i cudownych powodów do uśmiechu.

Bo mamy tę moc. Bo ona tylko czeka, by ją uwolnić. Dlatego proszę, pamiętajmy:

Bądźmy ważne dla nas samych

– każdego dnia pomyślmy o swoich potrzebach, o pragnieniach i marzeniach i zróbmy choć jeden malutki krok do ich realizacji.

Nie odmawiajmy sobie przyjemności

– choćby tych najmniejszych: coś dobrego do jedzenia, książką, kąpiel, film, dłuższa chwila przed lustrem, żeby dobrze wetrzeć w twarz krem, 3 minuty dla siebie w łóżku, choć budzik już zadzwonił, ale te na nabranie siły, na wzięcie oddechu, na pomyślenie: kurczę, to na pewno będzie fajny dzień.

Cieszmy się z każdego sukcesu

– na początek przede wszystkim zacznijmy je dostrzegać – te sukcesy. Także te malutkie, te odkładane na ostatnią półkę, rzeczy, które sobie obiecujemy i ich nie realizujemy, zrób dziś jedną z tych rzeczy – wyjdź na basen, z dziećmi na spacer, zadzwoń do kogoś ważnego – i zbieraj te swoje małe sukcesy, doceniaj je, bo one składają się na coś większego.

Zróbmy coś dla własnego rozwoju

– poszerzaj swoje horyzonty, przesuwaj granice, choćby o milimetr, szukaj inspiracji w innych ludziach, w książkach, w wiadomościach, bądź uważna na to, co ciebie dotyka i rozmawiaj ze sobą. To może być jedna z najważniejszych dla ciebie rozmów.

Nie bójmy się być sobą

– i nie bójmy się pokazać czasami środkowego palca wszystkim tym, którzy chcieliby nas zmienić. Nie dawajmy nikomu prawa narzucania nam, jakie powinnyśmy być, co myśleć i jak uważać. Nie. To jesteś ty – tu i teraz ze swoją siłą i pewnością własnych przekonań. I tego się trzymaj.

Bierzmy odpowiedzialność za swoje decyzje

– i choć odpowiedzialność to coś, czego bardzo się boimy i z czym nie chcemy się mierzyć, to jednak aby być szczęśliwym nie da się inaczej! Najpierw podejmij decyzje, w zgodzie ze sobą, ze świadomością konsekwencji i idź w to, jeśli wierzysz, jeśli jesteś przekonana – bierz odpowiedzialność i zrób wielki krok do przodu! Uwierz – już nigdy nic nie będzie takie same.

Miejmy odwagę

– tak miejmy odwagę zrobić to wszystko, o czym wyżej. Jej wcale nie potrzeba dużo, wystarczy odrobina, żeby wykonać pierwszy ruch, żeby pozwolić sobie postawić siebie trochę wyżej, trochę bardziej z przodu na co dzień.

Każda z nas zasługuje na to, żeby być ważna! Każda z nas ma prawo do tego, by być szczęśliwą – to banał banałów – ale może te właśnie powtarzamy sobie zbyt rzadko. Mamy tę moc! Naprawdę! Uwierzcie! Mamy ją wszystkie!


Macierzyństwo

Co zabija ochotę na seks? 10 przyczyn porażek w łóżku

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 września 2016
Fot. iStock / 101dalmatians

Natura pomyślała seks jako znakomite narzędzie odczuwania przyjemności oraz prokreacji. Korzystamy z tego chętnie, choć sposób i częstotliwość, z jaką to robimy, zależy od indywidualnych predyspozycji. Dodatkowo seks łączy się z budowaniem więzi pomiędzy partnerami i najczęściej bywa jej wyrazem. 

Aby był on jak najprzyjemniejszy, stosujemy różne techniki, sięgamy po poradniki, kupujemy erotyczne gadżety mające urozmaicić zbliżenie. Gdy kochanków ponosi fantazja, wspólnie sięgają po przyjemność orgazmu. Nie wszyscy mają jednak takie szczęście i zdarzają się różne problemy, które zniechęcają do łóżkowych harców. Nudny seks ani nie kręci, ani nie daje satysfakcji. A co jeszcze wpływa na to, że życie erotyczne bywa raczej kiepskie?

10 przyczyn porażek w łóżku

1. Stres i obniżenie nastroju

Stres wyjątkowo niekorzystnie wpływa na chęci do fantazyjnego seksu. Gdy jedna z osób czuje się totalnie wyzuta z sił, pozbawiona energii, a do tego cały czas myśli o problemach w pracy, w seksie nie stanie na wysokości zdania. Stres wywołuje wiele emocji, od zniechęcenia po złość, więc trudno w tym czasie zdystansować się od wszystkiego i poświęcić w stu procentach partnerowi. Gdy głowę zajmują problemy, często wykonujemy wiele rzeczy automatycznie, beznamiętnie. To samo może mieć miejsce w łóżku, choć  w niektórych przypadkach bywa odwrotnie — seks ma rozładować nagromadzone napięcie i służy jak odskocznia.

2. Zmęczenie

Ale nie to wyłącznie spowodowane nadmiarem codziennych aktywności — hobby, praca, dom, obowiązki, ale również niedoborem snu. Fizyczne i psychiczne zmęczenie negatywnie odbijają się na popędzie seksualnym, ponieważ podświadomie rezygnujemy z seksu, by nie wydatkować energii, której i tak nie mamy.

3. Niedobór testosteronu

Ten hormon pełni ważną funkcję w organizmie mężczyzny, odpowiadając za prawidłowy popęd seksualny. Gdy mężczyzna cierpi na jego niedobór, mogą pojawić się kłopoty w sferze intymnej. Ponadto, wraz z wiekiem jego poziom zauważalnie spada i w wielu przypadkach obniża się popęd seksualny u mężczyzn.

4. Problemy z erekcją

To wyjątkowy problem dla mężczyzn, którzy starają się skupiać również na potrzebach partnerki. To łączy się z obawą, że nie staną na wysokości zadania, więc świadomie rezygnują z podejmowania prób. Zaburzenia erekcji mogą wynikać zarówno z blokady psychicznej (lęk), jak i zdrowia fizycznego (miażdżyca, choroby układu krążenia, choroby neurologiczne, przebyte operacje w obrębie miednicy małej lub gruczołu krokowego czy zaburzenia hormonalne).

5. Zmiany hormonalne u kobiet

Menopauza to trudny czas dla kobiety. Wtedy następuje zmiana proporcji hormonów w organizmie, a w związku z tym pojawiają się problemy natury biologicznej — suchość pochwy i odczuwanie bólu podczas stosunku. Na szczęście istnieją farmaceutyki i lubrykanty doskonale radzące sobie z problemami, i umożliwiające czerpanie radości z seksu nawet w podeszłym wieku.

6. Otyłość

Nadmiar kilogramów może uprzykrzyć partnerom aktywność seksualną. Szczególnie osoby bardzo otyłe są ograniczone fizycznie i skazane na stosowanie skromnego zakresu pozycji i ruchów podczas seksu. Szybko pojawia się również zmęczenie, co nie pozwala cieszyć się wspólnym czasem w łóżku, w dodatku często zaniżona samoocena nie ułatwia zadania.

7. Niska samoocena

Negatywne postrzeganie własnej osoby nie ułatwia swobodnego seksu. Osoby niepewne siebie, uważające się za mało atrakcyjne nie potrafią otworzyć się przed partnerem. Często chcąc zrekompensować pewne braki w swoim wyglądzie czy w umiejętnościach i braku doświadczenia seksualnego, pozwalają partnerowi przejąć inicjatywę i godzą się na seks, który być może nie daje takiej satysfakcji, jaką powinien.

8. Brak więzi między partnerami

Miłość i poczucie bezpieczeństwa często bywa podstawą udanego współżycia. Pełnia zaufania i odwzajemnione uczucie pozwalają czerpać wiele radości z seksu. Gdy któregoś z tych elementów zabraknie, pojawia się niechęć do zbliżeń. Na szczęście można pracować nad związkiem, by znów pojawiła się bliskość a w konsekwencji życie erotyczne wróciło na dawne tory.

9. Zażywane lekarstwa

Przyjmowanie farmaceutyków, a także tabletek antykoncepcyjnych, może skutecznie obniżać libido. Najczęściej negatywny wpływ wywierają: antydepresanty, leki obniżające ciśnienie krwi, leki przyjmowane podczas chemioterapii, leki przeciwko wirusowi HIV, finasterydy.

10. Obawa przed ciążą

Ten powód może dokuczać zarówno kobietom jak  mężczyznom. W zależności od rozbieżności pragnień partnerów, strach przed niechcianą ciążą, czy też naciskiem na nią ze strony drugiej osoby, może zniechęcać do seksu. W tym przypadku można sięgnąć po skuteczną antykoncepcję, która zagwarantuje bezpieczeństwo i pozwoli na swobodę. Ważna jest także rozmowa i wspólne ustalenie priorytetów pary odnośnie do tematy potomstwa. Postawienie sprawy jasno powinno zakończyć sytuację.


 

źródło: stylnazdrowie.pl

 


Zobacz także

Te wstrętne bachory. Czy w Polsce dzieci do lat 5. powinny mieć zakaz wstępu do restauracji?

Dzieciństwo, to tylko etap przejściowy, nie przegap go!

5 rzeczy, przy których rodzice powinni się upierać mimo wszystko