Macierzyństwo

Jak spakować dziecko na wakacyjny wyjazd?

Redakcja
Redakcja
5 sierpnia 2022
 

Sezon wakacyjny trwa w najlepsze. Część rodzin wczasy ma już za sobą, inne dopiero planują wypoczynek nad polskim morzem lub w krajach śródziemnomorskich. To właśnie dla rodziców, którzy dopiero przygotowują się do wakacji z dziećmi, kierujemy poniższy poradnik – opowiadamy w nim, jak spakować dziecko na wakacyjny wyjazd, by wszystko zmieściło się w walizce, a jednocześnie – niczego w niej nie zabrakło.


Spakowanie dziecka na wakacje – czy to trudne?

Czy spakowanie dziecka na wakacje jest zadaniem trudnym? Cóż… to zależy od tego, jak i czym podróżujemy. Mając do dyspozycji duży samochód osobowy, dodatkowo wyposażony w bagażnik dachowy, z pewnością można pozwolić sobie na wzięcie znacznie większej ilości ubrań i akcesoriów odzieżowych niż wtedy, gdy podróżujemy samolotem, a każda kolejna walizka wiąże się z dodatkowym kosztem.

Na potrzeby artykułu przyjmujemy opcję pośrednią i uznajemy, że dziecko chcemy spakować w standardową walizkę podróżną – na przykład o wymiarach 67 cm wysokości, 46 cm długości i 25 cm szerokości. Innymi słowy, chcemy urwisa spakować kompaktowo, a zarazem tak, by na wczasach miał wszystko, czego potrzeba!

Ubrania dla dziecka na wakacje – co zabrać i ile?

Zacznijmy od codziennego ubioru dziecięcego na wakacje. Jego podstawą są oczywiście koszulki z krótkim rękawem i szorty. Można uznać, że na tygodniowe wakacje wystarczy pięć bawełnianych t-shirtów. Oczywiście, panujące we Włoszech czy Chorwacji upały sprawiają, że koszulkę trzeba wymieniać codziennie, jednak zakładamy, że w wakacyjnym apartamencie lub na polu namiotowym będzie dostęp do pralki. W najgorszym wypadku – pranie można zrobić ręcznie. W przypadku dziewczynek część t-shirtów można zastąpić przewiewnymi sukienkami.

Alternatywą dla klasycznych koszulek mogą być koszule z krótkim rękawem lub polówki. My jednak polecamy tradycyjne t-shirty – zajmują one mniej miejsca w walizce, a co więcej, są bardziej komfortowe dla dziecka niż koszula. Pamiętajmy jednak, by takie koszulki były wykonane z naturalnego, przepuszczającego materiału – najlepiej bawełny. Tego typu t-shirty znajdziesz na przykład w sklepie internetowym Coccodrillo.

Jeśli chodzi o elementy dolnej garderoby, niezbędne są krótkie spodenki. Zazwyczaj wystarczą dwie-trzy pary. Dziecku warto jednak wziąć także jedne dłuższe spodnie – najlepszym wyborem będą po prostu dresy.

O czym jeszcze pamiętać?

Pamiętajmy, że nawet udając się w miejsce, które kojarzy nam się ze słońcem i upałem, należy być przygotowanym na niespodziewane sytuacje. Dlatego do walizki należy spakować coś cieplejszego (zazwyczaj wystarczy ciepły polar lub bluza z kapturem) i kurtkę przeciwdeszczową, jeżeli udajemy się w miejsce, w którym istnieje ryzyko opadów. Oczywiście, niezbędna jest również bielizna i skarpetki (najlepiej wyjść z założenia, że jeden dzień = jedna para skarpet i majtek) oraz, prawdopodobnie, strój kąpielowy. Tak spakowane dziecko bez problemu powinno sobie poradzić podczas całego wyjazdu wakacyjnego.

Wybieramy buty na wakacje dla dziecka

Dużą uwagę należy poświęcić obuwiu dziecięcemu na wakacje. Z racji tego, że podczas wakacyjnych wyjazdów zazwyczaj sporo się spaceruje, niezbędne będą wygodne, pełne buty, które sprawdzą się podczas wielogodzinnych wędrówek. Warto zatem wziąć dziecku komfortowe adidasy na miękkiej podeszwie, które będą wykonane z przepuszczającego powietrze materiału – naturalnej skóry, bawełny lub materiału
siatkowanego.

Podróżując samolotem, najlepiej na czas podróży włożyć adidasy dziecku na stopy, a do walizki spakować sandały, które idealnie będą nadawały się na spacerowanie po miejskich starówkach. Niezbędne mogą się okazać również buty do wody (chodzenie po kamienistych
plażach bywa dla małych dzieci nieprzyjemne, a wdepnięcie w jeżowca bywa bolesne) oraz gumowe laczki pod prysznic (choć zazwyczaj dla czteroosobowej rodziny wystarczy jedna para klapek dla dorosłych i jedna dla dzieci).

Jakie akcesoria zabrać?

Pakując dziecko na wakacje, nie zapomnij o akcesoriach odzieżowych. Przede wszystkim chodzi tu o odpowiednie nakrycie głowy, czyli czapkę z daszkiem lub kapelusz. To bardzo ważne, ponieważ czapka czy kapelusz nie tylko daje odrobinę cienia, ale przede wszystkim
chroni głowę przed promieniami UV oraz przegrzaniem. Promieniowanie słoneczne może mieć szkodliwy wpływ również na oczy, dlatego zadbaj o to, by dziecko miało pod ręką okulary przeciwsłoneczne.

Gdzie kupować odzież dziecięcą na lato? W sklepach odzieżowych, takich jak Coccodrillo!

Obecnie odzież letnią dla dzieci i akcesoria dziecięce można kupić w wielu sklepach z ubraniami – zarówno w popularnych sieciówkach, jak również w sklepach nastawionych stricte na potrzeby najmłodszych. My polecamy przede wszystkim tę drugą opcję. Dlaczego? Ponieważ korzystanie z ofert sklepów, które są skierowane dla dzieci, daje gwarancję tego, że kupione tam ubrania będą wyprodukowane z wysokojakościowych, naturalnych i całkowicie bezpiecznych materiałów. Ubrania takich marek jak Coccodrillo spełniają również wszystkie normy bezpieczeństwa i posiadają odpowiednie atesty.


Macierzyństwo

W jakim wieku naprawdę jesteś mentalnie? Prostym testem sprawdzisz, ile lat ma twoja dusza

Redakcja
Redakcja
5 sierpnia 2022
 

Jak długo już żyjemy mówi nasza metryka, to wiadomo. Ale jest jeszcze jedna sprawa – to tzw. wiek mentalny. Czy wiesz, co to takiego? Zasadniczo to określenie odnosi się do tego, jak myślimy, jak działamy oraz co i jak mówimy. Innymi słowy, upraszczając, mówimy tu o tzw. młodej i starej duszy. Przygotowałyśmy fajny quiz, który pozwoli sprawdzić mentalny wiek. Nie traktuj tego jednak zbyt poważnie – tu nie ma złych odpowiedzi. Po prostu odpowiedz możliwie najszczerzej na poniższe pytania. 🙂

Jaki kolor dominuje na kolejnych zdjęciach:

1.

a. ciemny brąz

b. jasnobrązowy

c. zielony

2. 

fot. Vagelis Inz/Unsplash

a. czarny

b. jasnobrązowy

c. pomarańczowy / żółty

3.

a. niebieski

b. zielony

c. pomarańczowy

4. 

Fot. iStock/ajt

a. zielony

b. czerwony

c. żółty

5. 

a. zielony

b. brązowy

c. różowy

6. 

Fot. iStock/Wolfgang_Steiner

a. ciemnozielony

b. jasnozielony

c. czerwony

7. 

Fot. iStock/Feejung

a. pomarańczowy

b. żółty

c. zielony

8.

Fot. iStock/sindlera

a. czerwony

b. pomarańczowy

c. zielony

Wyniki

Najwięcej odpowiedzi A

Jesteś starą duszą. Twój wiek mentalny wynosi około 75-80 lat. Od dziecka mówiło się o tobie w rodzinie: mądra ponad swoje lata. Przyjaciele i rodzina często zwracają się do ciebie o poradę w sprawach osobistych. Czujesz się, jakbyś już wcześniej była na tej planecie. I tak naprawdę nie odnosisz się do większości tego, co się tutaj dzieje. Wolisz spędzać czas sama, wykonując ciche czynności, takie jak pisanie, czytanie, spacery na łonie natury lub ogrodnictwo. Uwielbiasz wspaniałe plenery i znajdziesz tam najwięcej spokoju.

Najwięcej odpowiedzi B

Jesteś żywą, towarzyską osobą i wolisz przebywać wśród ludzi. Twój wiek mentalny wynosi około 35-40 lat. Masz dość młodego ducha, ale masz też w sobie dojrzałość, która pomaga ci zachować równowagę w życiu. Lubisz życie towarzyskie. Ale nie pozwalasz sobie na przesadę. Wiesz, że poza przyjemnościami, są też obowiązki. Być może lubisz dekorować swój dom i pozwalać swojej kreatywności rozkwitać we wszystkim, co robisz. Prawdopodobnie pełnisz rolę kierowniczą w pracy, ponieważ bardzo dobrze radzisz sobie z ludźmi i łatwo przejmujesz rządy, kiedy zachodzi taka potrzeba. Wyróżniasz się w tłumie, jesteś pewna siebie.

Najwięcej odpowiedzi C

Jesteś bardzo młodą duszą. Twój wiek mentalny to ok. 5-10 lat. Nie traktujesz życia zbyt poważnie. Zamiast tego czujesz potrzebę podążania za swoją intuicją i sercem, gdziekolwiek mogą cię zaprowadzić. Tak naprawdę nie dogadujesz się z ludźmi w twoim wieku i faktycznie bawisz się z młodszymi, jeśli masz możliwość wyboru. Po prostu nie masz zbyt wiele wspólnych tematów ze starszymi ludźmi. Czujesz, że jesteś na tym świecie, żeby się bawić, śmiać i kochać. Przyciągasz ludzi swoim optymizmem. Lgną do ciebie, bo czują się przy tobie lepiej.

Kombinacja różnych odpowiedzi

Twój wiek mentalny prawdopodobnie zmienia się w zależności od pór roku. Czasami czujesz się jak dziecko, czasami możesz poczuć się jakbyś był bardzo stary, a czasem jesteś „gdzieś pomiędzy”. To zupełnie normalne, a większość z nas prawdopodobnie czuje się właśnie w ten sposób.

 


Macierzyństwo

Nie mam siły na seks z mężem. A on się obraża albo grozi mi zdradą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
5 sierpnia 2022
zainteresowanie związkiem
fot. Goodboy Picture Company/iStock

Gdzie zaczyna się małżeński gwałt? A molestowanie i nagabywanie? Mojemu mężowi nie wystarcza zwykłe „nie”. Muszę to powtórzyć kilka razy, odepchnąć go. Potem słyszę: jesteś zimna, ranisz mnie, w końcu znajdę sobie inną.

Piszę, bo dziś kolejna awantura,  już nie wiem, co robić. Jestem zmęczona. I nie, nie chodzi o to, że mąż chce seksu raz na tydzień, miesiąc, a ja mu odmawiam. On chce codziennie, czasem po kilka razy dziennie. Niezależnie od tego, jak się czuję. Najczęściej ulegam, bo zależy mi na świętym spokoju. Ale co to za seks, gdy ulegam. „Naprawdę kręci cię stosunek z kłodą?” pytam.

Scenariusz jest zawsze podobny

Najpierw łapie mnie za tyłek albo pierś, przyciąga do siebie, mam być gotowa, natychmiast też go pragnąć. Nieważne, że właśnie wali się nam praca zawodowa, jesteśmy po awanturze z synem, który sprawia kłopoty wychowawcze, czy przed chwilą rozmawiałam z mamą, która choruje na nowotwór. Muszę chcieć.
Tylko jeden raz zwierzyłam się przyjaciółkom, powiedziały: „Wow, niesamowite”. „Ale go kręcisz, zazdroszczę”, a potem posypały się historie o ich partnerach, którzy nie przytulają, nie chcą seksu, unikają. „Powinnaś się cieszyć!” niemal z wyrzutem powiedziała jedna– jej mąż zgadza się na seks raz w miesiącu.
Tak, to prawda, mój Michał jest czuły, na spotkaniach zawsze trzyma mi rękę na kolanie, ciągle chce być obok. Niestety, mi to nie jest potrzebne do szczęścia. Wciąż go kocham, chyba, na pewno mi zależy,  ale czuję się tak, jakby mnie zaduszał każdego dnia. Nawet nie zdążę się stęsknić, nie zdążę go potrzebować.

Gdyby „nie” wystarczało

Znaleźlibyśmy kompromis, nie wiem, kochali się kilka razy w tygodniu, rozmawiali o tym dojrzale, co wpływa na to, że nie jestem zawsze gotowa. Nie, on nie chce rozmawiać. Dla niego jestem zimna, znudzona. Obraża się, idzie spać do dużego pokoju, mówi, że sobie kogoś znajdzie, bo nie jest w stanie prowadzić takiego życia bez intymności. A my ciągle mamy intymność, przynajmniej według mnie.

Im bardziej on się obraża, tym ja zamykam się bardziej. Próbowałam sobie przypomnieć, kiedy miałam seks, bo tego chciałam, bo pragnęłam. I nie jestem sobie w stanie tego przypomnieć…

Nawet jeśli  rano jest przyjemnie, stresuję się, że popołudniu on wejdzie do łazienki, jak myję ręce i znów będzie chciał. Nawet nie mogę posiedzieć w spokoju w wannie.
Mąż podoba się kobietom, podoba się też mi. Jest przystojny, męski, zadbany. Przy mnie nie zwraca uwagi na inne kobiety, ciągle mówi, jaka jestem świetna, piękna, boska. A potem od nowa. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy to nie seksoholizm? Albo jakieś inne zaburzenie? Na terapię nie chce iść, a gdy mówię o seksuologu wręcz mnie wyśmiewa. „Ty idź weź jakieś hormony na popęd” mówi.

Wiem, że brzmi to dość żałośnie, ludzie mają większe problemy. Ale czy codzienne naruszanie granic nie jest problemem? Poczucie, że jestem przedmiotem?

PS. Na początku byliśmy normalnym, fajnym związkiem. Jasne, dużo się kochaliśmy, ale dopiero się poznawaliśmy, była ogromna chemia. Nie mieliśmy też żadnych innych spraw. Teraz minęło 15 lat, mamy stresujące życie, dużo zajęć. Wymuszany seks, nastroje męża jeszcze bardziej mnie stresują.


Zobacz także

Pieluszkowe zapalenie skóry

Pieluszkowe zapalenie skóry

Kiedy wszystkie potwory i demony noszą Twoje imię…

Podarujcie swoim najbliższym najlepszy prezent – siebie nawzajem. Wykorzystajcie jak najlepiej ten wolny czas