Go to content

Każdy ma swój niewysłany list. „Mój ojciec, to alkoholik, zawsze tak było, ale nikt w rodzinie głośno o tym nie mówił”

Fot. Pixabay / CC0 Public Domain

Co ja mogę zrobić, jak pomóc mojej kochanej mamie…czuję się bez silna i to mnie dręczy nieustannie… Muszę coś zrobić, tylko co?

Mam 35 lat, kochającego męża i cudownego syna, poukładane życie…A jednak towarzyszy mi niepokój… Mój ojciec, to alkoholik, zawsze tak było, ale nikt w rodzinie głośno o tym nie mówił. Pracował do późna a gdy już wracał do domu to zwykle po piwie, niezadowolony, rozdrażniony. Mama podawała codziennie mu obiad udając, że nic się takiego nie dzieje. Przecież w innych domach jest gorzej…

Awantury niby początkowo tylko między nimi z czasem zaczęły dotyczyć wszystkich. Nie potrafiła bym zliczyć ile razy usłyszałam, że jestem nic nie warta, pyskata i doniczego a i rękę potrafił podnieść. W moim domu rodzinnym nigdy nie było spokoju…kryje się za tym wiele wylanych łez moich i mojego rodzeństwa, nerwica mamy… Mnie się udało. Mam dom o jakim marzyłam. Mój mąż jest dobrym człowiekiem, mam szczęście. A tam 80 km od mojego azylu, czas stanął w miejscu, nic się nie zmieniło a nawet jest gorzej…

Ojciec ma 58 lat i nic do niego nie dociera, jest arogancki, agresywny, z nikim się nie liczy, nikogo nie szanuje. Nie pracuje, a jeśli coś złapie to wszystkie pieniądze przepija… Tłumaczymy, mówimy nic to nie daje, słyszymy w odpowiedzi „Przecież za kogo wy mnie macie za nieudacznika, popaprańca” i jeszcze” to matka Was tak nastawiła, to przez nią tak o mnie myślicie „. A moja mama… Wciąż podaje mu obiad… Tylko teraz wie, że to nienormalne… Jest zmęczona, smutna i jakby nieobecna. Chciałabym jej pomóc… ale jak? Czy nie jest już za późno?


Każdy z nas ma swój „niewysłany list”

Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy nagrodzimy bonami zakupowymi o wartości 200 zł do Limango.

Listy wysyłajcie na adres [email protected] – w temacie wiadomości wpisując „Niewysłany list”

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Sponsorem nagród jest LIMANGO