Lifestyle

Wiesz jaki jest fototyp twojej skóry? Ustal to, żeby lepiej o siebie dbać

Redakcja
Redakcja
3 sierpnia 2021
fot. boggy22/iStock
 

Słońce latem to niewyczerpane źródło energii dla Twojego organizmu. Wraz z ekspertami z Polskiego Związku Solaryjnego – Dominikiem Wrzosem i Pawłem Grabowskim – przygotowaliśmy krótki poradnik, z którego dowiesz się, jaki jest fototyp Twojej skóry. Pomoże Ci to opalić się bezpiecznie i unikać oparzeń słonecznych.

Czym jest fototyp skóry?

W dużym uproszczeniu możemy powiedzieć, że fototyp określa typ naszej karnacji, a także informuje o wrażliwości i podatności naszej skóry na opalanie lub na oparzenia słoneczne opowiada Dominik Wrzos z Polskiego Związku Solaryjego – to od rodzaju fototypu zależy poziom produkcji melaniny – pigmentu w organizmie człowieka odpowiadającego za barwę skóry, koloru oczu oraz włosów. Głównym zadaniem tego barwnika jest osłona komórek skóry przed rakotwórczym działaniem promieniowania ultrafioletowego i jonizującego.

Zgodnie z klasyfikacją stworzoną w latach 70. wyróżniamy sześć fototypów skóry, które związane są bezpośrednio z pochodzeniem etnicznym człowieka. Cztery spośród nich występują powszechnie u mieszkańców Polski – przedstawmy teraz cechy każdego z nich.

 

Fototyp 1 – celtycki – uważaj na słońce!

Spośród wszystkich krajów świata, największy odsetek reprezentantów fototypu celtyckiego zamieszkuje Wyspy Brytyjskie i Irlandię, jednak szacuje się, że co dwudziesty Polak charakteryzuje się tą najjaśniejszą z karnacji.

Najprawdopodobniej jesteś posiadaczem fototypu pierwszego, jeśli:

  • skóra jasna / blada / o odcieniu różowym
  • skóra skłonna do podrażnień, narażona na zaczerwienienia
  • włosy jasny blond / rude
  • oczy jasnoniebieskie / piwne / zielone
  • duża ilość piegów
  • niewielka ilość melaniny w skórze

Osoby posiadające ten fototyp łatwo ulegają słonecznym poparzeniom, a ich skóra nie zbrązowieje.

Zalecenia:

  • unikanie słońca
  • używanie kremów z filtrem SPF 50+
  • unikanie solariów

Fototyp 2 – północnoeuropejski – bądź ostrożny i chroń się przed słońcem.

Mieszkańcy krajów skandynawskich i bałtyckich są najczęściej posiadaczami fototypu drugiego. Ewolucja przystosowała ich skórę do warunków niewysokiego nasłonecznienia, by mogli czerpać korzyści z promieniowana UV, przy zachowaniu środków ostrożności. Blisko co trzeci Polak jest reprezentantem tego fototypu.

Najpewniej charakteryzujesz się fototypem II, jeśli:

  •  skóra jest jasna o odcieniu mlecznym
  • oczy zielone / niebieskie /piwne
  • włosy blond, lub jasnobrązowe
  • skłonność do występowania piegów

U osób z fototypem nr 2 występuje duża skłonność do oparzeń oraz szansa na niewielką opaleniznę. Osoby o tym fototypie muszą ostrożnie korzystać ze słońca a na brązowienie skóry muszą poczekać dłuższy czas.

Zalecenia:

  • używanie kremów z filtrem SPF 50, a minimum SPF 30
  • ostrożne korzystanie ze słońca i solariów (minimalny czas seansu)

Fototyp 3 – środkowoeuropejski – umiarkowane nasłonecznienie jest dla ciebie.

We wszystkich krajach Europy Środkowej fototyp II jest najczęściej występującym – także w Polsce występuje on u połowy mieszkańców.

Masz fototyp III, gdy:

  • lekko śniada karnacja
  • oczy szare lub piwne
  • włosy ciemny blond lub brązowe
  • rzadko występujące piegi

Reprezentanci fototypu nr 3 opalają się bez trudu, a ich skóra pod wpływem słońca przybiera stosunkowo ciemny, brązowy lub oliwkowy odcień.

Zalecenia:

  • używanie kremu z filtrem SPF 30 lub SPF 20
  • możliwość regularnego korzystanie z solariów, ale uwaga – przy pierwszym seansie zaleca się ograniczenie do minimalnego czasu w celu sprawdzenia reakcji skóry
  • unikanie nadmiernej ekspozycji na słońce

Fototyp 4 – południowoeuropejski – słońce Ci służy!

Skóra mieszkańców południowej Europy musi być przystosowana do warunków ciągłego nasłonecznienia. W naszym kraju, mniej więcej co szósty człowiek jest posiadaczem fototypu IV.

Twoja skóra jest najprawdopodobniej o fototypie IV, jeśli:

  • śniada karnacja
  • oczy ciemnobrązowe
  • brak skłonności do piegów
  • wysoka odporność własna na poparzenia

Zalecenia:

  • nawet nieduża dawka słońca wywołuje pigmentację i silne brązowienie skóry
  • używanie kremu z filtrem SPF 4-8
  • możliwość korzystania z solarium bez ograniczeń według zaleceń obsługi solarium

Po co znać swój fototyp?

Paweł Grabowski, Polski Związek Solaryjny: Ekspozycja ciała na słońce niesie za sobą wiele korzyści dla naszego organizmu: m.in.: poprawia samopoczucie, powoduje wzrost poziomu witaminy D3 oraz przynosi ulgę w walce z bólami reumatycznymi. Trzeba jednak używać słońca z umiarem. Co to znaczy? Poziom umiaru nie jest taki sam dla wszystkich. Inaczej może korzystać ze słońca osoba o śniadej karnacji, a inaczej o bardzo jasnej. Znając swój fototyp skóry, będziemy w stanie lepiej ochronić się przed słońcem, a także przewidzieć reakcję naszej skóry na działanie promieni słonecznych. Będziemy też wiedzieć, jaką wybrać strategię przygotowawczą do sezonu letniego, jak dobrać odpowiedni filtr przeciwsłoneczny oraz jak często i długo korzystać z takich rozwiązań jak solaria.

***

PZS. Polski Związek Solaryjny to organizacja działająca na rzecz polskich solariów, ochrony ich interesów oraz wprowadzenia regulacji, podnoszących jakość usług. Związek dąży do wdrożenia jasnej regulacji prawnej oraz sytuacji, by każde łóżko solaryjne w kraju spełniało wymogi bezpieczeństwa. Pozostałe cele statutowe związku to m.in. poprawa wizerunku branży solaryjnej poprzez wdrażanie programów edukacyjnych i informacyjnych, integracja wewnętrzna branży solaryjnej na terenie Polski oraz ochrona praw pracodawców tego sektora.


Lifestyle

Maliny – nie zgadniesz, w jak wielu dolegliwościach mogą pomóc

Redakcja
Redakcja
3 sierpnia 2021
fot. YelenaYemchuk/iStock
 
Te aromatyczne i delikatne owoce od wieków były już stosowane w ziołolecznictwie i medycynie naturalnej. Są one jednak doceniane i polecane także przez współczesnych lekarzy oraz dietetyków – ze względu na liczne, potwierdzone naukowo walory odżywcze i zdrowotne. Niektóre z nich mogą cię zaskoczyć!

„Jedząc maliny zachwycamy się głównie ich walorami smakowymi, ale nie zapominajmy, że maliny to także skarbnica wartości odżywczych. Znajdziemy w nich cenne witaminy i składniki mineralne, takie jak: witamina C i E (naturalne antyoksydanty), witaminy z grupy B: B1, B2, B6, a także kwas foliowy, potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo” – czytamy w poświęconym malinom artykule eksperckim na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ).

Na tym jednak nie koniec. Maliny zawierają też liczne związki biologicznie aktywne, o udowodnionym działaniu prozdrowotnym, w tym m.in. „fitaminy”. Co to takiego?

„Są to cenne związki roślinne o podobnych właściwościach jak witaminy. Co ważne, związki te pochodzą tylko i wyłącznie z roślin, a organizm człowieka nie ma niestety zdolności ich syntetyzowania. Fitaminy są określane jako fenolowe antyoksydanty, które wspomagają funkcjonowanie naszego organizmu. Ponadto w malinach występują kwasy organiczne, tj. kwas cytrynowy, jabłkowy, salicylowy oraz ponad 100 różnych olejków eterycznych, co tłumaczy ich charakterystyczny smak i zapach. Maliny są cenne także ze względu na zawartość błonnika, pektyn oraz substancji śluzowatych, wpływających korzystnie na pracę układu pokarmowego. W 100 gramowej porcji tych pysznych owoców znajduje się 6,7 g błonnika. Dobrą wiadomością dla osób dbających o linię jest kaloryczność malin – 100 g owoców to zaledwie 33 kcal” – wylicza walory malin NCEŻ.

Konkretnym przykładem wspomnianych wyżej „fitamin” są np. występujące w malinach antocyjany i elagotaniny.

Malina – superowoc, po który warto regularnie sięgać

Warto też wspomnieć o potencjale malin w zakresie przeciwdziałania dość częstym w naszej populacji zakażeniom układu pokarmowego wywołanym przez bakterie helicobacter pylori (takie zakażenie może powodować tzw. objawy dyspeptyczne, jak np. uczucie ciężkości po posiłku czy zgaga, ale także prowadzić do zapalenia błony śluzowej żołądka, choroby wrzodowej żołądka lub dwunastnicy, rzadziej do raka żołądka czy niedokrwistości z niedoboru żelaza).

„Niektóre składniki żywności mogą działać bakteriostatycznie i bakteriobójczo na H.pylori, co potwierdzono w badaniach przeprowadzonych zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i u ludzi oraz u zwierząt. Wśród tych substancji można wymienić: polifenole, izotiocyjaniany, olejki eteryczne czy laktoferynę. Warto więc w codziennym jadłospisie uwzględnić produkty zawierające wymienione składniki zwłaszcza, że często produkty te są powszechnie dostępne i łatwe do wkomponowania w codzienny jadłospis” – radzą eksperci NCEŻ i wskazują, o jakie konkretnie produkty spożywcze chodzi, na pierwszym miejscu wymieniając owoce jagodowe, a wśród nich m.in. maliny, truskawki i borówki.

Wymieniając liczne właściwości prozdrowotne malin warto też wspomnieć, co na ich temat można się dowiedzieć z podręczników ds. ziołolecznictwa.

„Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa” Wydawnictwa Naukowego PWN informuje np., że w lecznictwie stosowane są zarówno świeże, jak i suszone owoce malin. Te świeże służą m.in. do otrzymywania syropu malinowego, który często jest składnikiem receptur innych, bardziej złożonych syropów, stosowanych w leczeniu przeziębień. Podobnie, owoce suszone wchodzą w skład wielu mieszanek ziołowych (do zaparzania) stosowanych (w formie naparów) w leczeniu przeziębień i grypy – z uwagi na właściwości napotne i przeciwgorączkowe.

Jakie jeszcze prozdrowotne właściwości mają maliny (regularnie spożywane)?

Jest ich naprawdę bardzo wiele, warto jednak przytoczyć kilka najważniejszych:

  • działają przeciwzapalnie,
  • działają przeciwnowotworowo,
  • poprawiają trawienie,
  • działają przeciwcukrzycowo,
  • pomagają obniżyć ciśnienie krwi,
  • wykazują działanie przeciwmiażdżycowe,
  • opóźniają procesy starzenia,
  • korzystnie wpływają na kondycję skóry.

Jak widać, naprawdę warto – zwłaszcza teraz, w środku sezonu – jak najczęściej sięgać po te aromatyczne, niezwykłe owoce. Smacznego i na zdrowie!

Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl

Materiał przygotowany we współpracy z Krajowym Związkiem Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Źródła:

  • NCEŻ: „Maliny na zdrowie”.
  • NCEŻ: „Dietetyczne sposoby na Helicobacter pylori”.
  • Wydawnictwo Naukowe PWN: „Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa”.
  • PZWL: „Fitoterapia i leki roślinne”.
  • Dietetycy.org.pl: „Maliny – 7 powodów dla których powinieneś włączyć je do diety już dziś”.
  • CzytelniaMedyczna.pl: „Związki polifenolowe w owocach i warzywach”.
  • Kompendium wiedzy o malinach i innych owocach jagodowych ze strony internetowej kampanii „Czas na polskie superowoce”.
  • Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Lifestyle

Soap brows. Jak używać mydła do stylizacji brwi?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 sierpnia 2021
Mydło do brwi (soap brows) - co to jest i jak go używać?
Fot. iStock

Mydło do brwi, zwane również soap brows, to znany nie od dziś sposób na brwi idealne. Przez lata ta sztuczka została zapomniana, ale od pewnego czasu, w odświeżonym wydaniu, ponownie święci triumfy. Czym jest mydło do brwi i w jaki sposób go używać, by cieszyć się ich idealnym wyglądem?

Soap brows — mydło do brwi wraca do łask

Mydło wykorzystywano do stylizacji brwi nie od dziś. Szczególnymi względami cieszyło się kilkadziesiąt lat wstecz, gdy poczciwa kostka służyła jako sposób pozwalający ujarzmić brwi. Kobiety radząc sobie w czasach, gdy nie było tak powszechnego dostępu do kosmetyków do pielęgnacji, sięgnęły po zwykłe mydło, które pozwalało na ich wygładzenie i nadanie odpowiedniego kształtu, bez konieczności powtarzania zabiegu w ciągu dnia. W dodatku jego niewielka cena i dostępność sprawiały, że na skorzystanie z tego sposobu mogła pozwolić sobie każda kobieta.

Mydło do brwi (soap brows) - co to jest i jak go używać?

Fot. iStock/Mydło do brwi (soap brows)

Po latach zapomnienia związanych z modą na cienkie brwi, jak i pojawieniem się wielu kosmetyków do ich pielęgnacji, metoda soap brows ponownie wróciła do łask. Na nowo odkryła ją założycielka marki Anastasia Beverly Hills, tworząc specjalne mydła do brwi. Za nią poszły także inne marki, a mydło do stylizacji brwi znów cieszy się ogromną popularnością, pozwalając na osiągniecie pożądanego efektu gęstych „pierzastych” brwi (feathered brows).

Co jest potrzebne do stylizacji soap brows?

Metoda podkreślenia brwi za pomocą mydła wymaga jedynie dwóch produktów. Mydła (zwykłego w kostce lub specjalnego produktu do stylizacji brwi), oraz szczoteczki  (specjalnej do brwi lub oczyszczonej po wykorzystanym tuszu do rzęs).

Mydło do brwi (soap brows) - co to jest i jak go używać?

Fot. iStock/Mydło do brwi (soap brows)

Mydło do stylizacji brwi — jak go używać?

To proste. Potrzebujesz nieco wody i mydła (zwykłego lub dedykowanego soap brows). Zwilżoną szczoteczką nabierz odrobinę mydła. Uczesz brwi, pamiętając, by ruch pociągnąć od dołu ku górze. Nadaj im kształt, który cię interesuje. Już po kilku sekundach brwi wyglądają na gęstsze i zadbane, bez efektu nieprzyjemnego usztywnienia. Ponieważ mydło zazwyczaj nie zostawia koloru na brwiach i daje bardzo naturalny efekt, po wyczesaniu włosków możesz nadać im odpowiednią barwę lub podkreślić kontury kredką do brwi.

Jakie mydło sprawdzi się najlepiej?

Można iść w stylizacji soap brows w dwie strony. Po pierwsze wybrać zwykłe mydło w kostce, po drugie kupić profesjonalne mydło do stylizacji brwi. W pierwszym przypadku można wybierać spomiędzy różnych mydeł naturalnych, które odżywią włoski, np. rumiankowego, mydło Aleppo, czy z olejkiem rycynowym.

Gotowe mydło do stylizacji brwi, dostępne w wielu drogeriach, jest wygodne w użyciu, ponieważ w skład zestawu wchodzi pudełeczko z mydłem oraz szczoteczka do aplikacji. Takie mydło jest łagodne dla skóry, dodatkowo nawilża i odżywia włoski, dzięki obecności olejków, gliceryny, wosków itp. Można je nakładać na brwi metodą na mokro lub na sucho. Poza tym można je schować w kosmetyczce i bez problemu wziąć np. na wyjazd, ponieważ nie wymaga użycia wody. Soap brows pozwala na osiągnięcie naturalnego efektu laminacji brwi.

Mydło do brwi (soap brows) - co to jest i jak go używać?

Fot. iStock/Mydło do brwi (soap brows)

Mydło do stylizacji brwi to nie wszystko — jak sprawić, by były naturalnie gęste i piękne?

Oczywiście stosowanie mydła do stylizacji brwi to nie wszystko. Aby cieszyć się pięknymi i gęstymi brwiami zadbaj o nie również po zmyciu kosmetyku. Aby brwi stały się ciemniejsze, gęstsze i mocniejsze, regularnie nakładaj na nie odżywkę lub serum, które poprawią ich kondycję. Jest to szczególnie warte uwagi przy brwiach rzadkich, cienkich, a także osłabionych leczeniem. Nie zawiodą również naturalne olejki, które nie tylko je wzmocnią, ale także nadadzą połysk. Wybór jest spory. Szczególnym powodzeniem cieszy się olej rycynowy, który zawiera cenne nienasycone kwasy tłuszczowe omega 6, witaminy E i A, minerały. Chroni on przed nadmiernym wypadaniem i łamliwością brwi, a także rzęs czy włosów na głowie. Co wieczór nanieś olejek na brwi i rzęsy (patyczkiem kosmetycznym lub czystą szczoteczką do rzęs), a rano zmyj. Już po ok. 4 tygodniach regularnego stosowania możesz zauważyć poprawę. Jeśli masz skłonność do alergii bądź ostrożna — olejek rycynowy może uczulać.

Możesz sięgnąć również po olejek arganowy, migdałowy, jojoba, makadamia czy też tłoczony z pestek winogron. Wybór jest duży, a regularna pielęgnacja dobrze wpłynie na wygląd brwi.


źródło:  4szpaki.pl 

Zobacz także

Dr Iliana Ramirez: Bądźcie odważne i zaufajcie intuicji! Prawdopodobnie pozwoli wam podjąć najlepsze decyzje

Największy dietetyczny grzech tego lata – lody w pączku. Czy staną się hitem w Polsce?

Dobre wiadomości dla plażowiczów. Zakaz kąpieli nad Bałtykiem został zniesiony