Lifestyle

Wegańskie kosmetyki – 5 rzeczy, które warto o nich wiedzieć

Redakcja
Redakcja
18 października 2022
 

Wegańskie kosmetyki zyskują coraz bardziej na popularności. Konsumenci sięgają po nie z wielu powodów, chociaż szczególnie wyróżnia się wpływ światopoglądów. Pomimo to idea weganizmu ściśle opiera się na aspekcie zdrowotnym. Co kryje się pod pojęciem vegan friendly, które tak często towarzyszy tego typu kosmetykom?


Cruelty-free

Wegańskie kosmetyki charakteryzują się brakiem składników pochodzenia zwierzęcego. Ich produkcja nie może również wiązać się z przysparzaniem cierpienia żyjącym stworzeniom. Z tego powodu na etykietach spotkamy się z oznaczeniem cruelty-free. Brak takowych praktyk potwierdzają również certyfikaty publikowane przez organizacje PETA czy Cruelty Free International. Produkty zawierające takie oznaczenia cieszą się dużym zainteresowaniem.

Wszystko z natury

W skład wegańskich kosmetyków wchodzą z reguły substancje pochodzenia naturalnego. Znajdziemy w nich wyciągi z roślin, a dokładnie ich kwiatów, owoców, kory i korzeni. Mają one właściwości m.in.:

  • wygładzające,
  • lecznicze,
  • antyseptyczne,
  • pielęgnujące.

Czasem działają również antybakteryjnie, takim przykładem może być olejek z drzewa herbacianego. Jednym z często wykorzystywanych składników jest również aloes, który nawilża nie tylko skórę, ale i włosy.

Wegańskie kosmetyki nie zawsze zawierają tylko produkty pochodzenia naturalnego. Aby uzyskać tytuł vegan friendly, produkty te nie mogą składać się substancji odzwierzęcych, czyli także pozytywnie wpływających na skórę: wosku pszczelego, śluzu ślimaka czy mleka koziego. W tym celu tworzy się ich syntetyczne zamienniki.

Nie zawsze antyalergiczne

Za jeden z mitów krążących wokół określenia wegańskie kosmetyki uważa się ich rzekomą hipoalergiczność. Substancje pochodzenia naturalnego jak i syntetycznego nie gwarantują braku reakcji uczuleniowej. Nawet jeśli etykieta informuje o możliwości bezpiecznego
użytkowania, oznacza to jedynie, że nie zawiera w składzie najpopularniejszych alergenów. Z tego powodu osoby o uporczywych alergiach skórnych powinny robić odpowiednie badania, aby po przeczytaniu składu być pewnym, że dany kosmetyk nie wywoła nieoczekiwanej reakcji organizmu.

Kosmetyki wegańskie nie tylko dla wegan

Na pielęgnację opartą na wegańskich kosmetykach często decydują się osoby prowadzące wegański tryb życia. Po produkty tego typu sięgają coraz chętniej również klienci z poglądami proekologicznymi. Decyzja ta pozwala na głębsze korzystanie z darów natury. Pozwala także na poparcie inicjatywy ochrony zwierząt. Warto sięgnąć po wegańskie kosmetyki od Stars From The Stars, gdyż może się to okazać ciekawym doświadczeniem dla skóry.

Suplementacja też może być wegańska

Suplementacja oparta na naturalnych składnikach uważana jest za świetne uzupełnienie wegańskiej pielęgnacji i diety. Warto pamiętać, że na stan skóry wpływają nie tylko produkty stosowane od zewnątrz, ale również znaczny wpływ mają składniki, które dostarczamy do organizmu. O ciało należy dbać, łącząc suplementację z korzystaniem wegańskich kosmetyków.


Lifestyle

Czy warto robić zakupy spożywcze w sieci? Jeśli tak, to gdzie najlepiej?

Redakcja
Redakcja
18 października 2022
 

Zakupy internetowe są obecnie już pewnego rodzaju standardem. Większość osób się do nich przekonała i nie wyobraża sobie innej opcji. Coś w tym jest. Mamy jednak co do nich kilka wątpliwości. Najwięcej z nich dotyczy artykułów spożywczych. Czy warto tego rodzaju zakupy również robić w Internecie? Gdzie są one najbardziej opłacalne? Pora to sprawdzić. 


Czy zakupy spożywcze online to dobry pomysł?

Nowoczesne technologie i rozwiązania na nich oparte, są wprowadzone po to, aby ułatwiać nam nasze codzienne funkcjonowanie. Cały czas narzekamy na brak czasu. Skoro nasze codzienne zakupy mogą trwać pięć minut zamiast czterdziestu pięciu, to chyba każdy z nas uzna to za opcję naprawdę korzystną, obok której nie sposób przejść obojętnie.

Takie właśnie są zakupy spożywcze online. Na pewno wątpliwości tych zakupów dotyczą terminu przydatności konkretnych produktów. Pamiętajmy, że nie ma co się obawiać. Sklepy nie sprzedają swoim klientom produktów przeterminowanych, a nawet tych z końcówkami terminów. Sklepy dokładają wszelkich starań, aby produkty miały możliwie najdłuższą datę spożycia. Bardzo nam to odpowiada, ponieważ dzięki temu można zrobić nieco większe zakupy. Skoro tę wątpliwość udało się nam rozwiać, to pora zastanowić się, gdzie robić zakupy spożywcze online. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Opcji jest kilka

Na pewno sklepów spożywczych, które oferują sprzedaż internetową swoich produktów, przybywa niemal każdego dnia. Nie mamy wątpliwości co do tego, że jest to odpowiedź na potrzeby konsumentów. Mniejsze i większe sieci handlowe, chcąc nie stracić swoich klientów, muszą wprowadzić innowacyjne rozwiązania.

Zakupy internetowe spożywcze możemy robić bezpośrednio w konkretnym sklepie, czy też na platformach zakupowych, na których znajdziemy nie tylko produkty spożywcze, ale także produkty z innych działów. Okazuje się, że przygotowano dla nas nowe rozwiązanie, dzięki któremu zakupy codzienne będą jeszcze prostsze i wygodniejsze. Cóż to za rozwiązanie? Są to różnego rodzaju aplikacje na nasz telefon komórkowy.

Korzystanie z aplikacji jest zwykle prostsze od korzystania z przeglądarki internetowej. W aplikacji jesteśmy już zalogowani, a więc nie tracimy czasu na wpisywanie swoich danych, które potrzebne są do realizacji zamówienia. Jest to bardzo duże ułatwienie.

Chcielibyśmy szczególnie polecić aplikacje InPost Fresh, która to przeznaczona jest do robienia codziennych zakupów. W niej mamy dostęp do lokalnych sklepów, a także do znanych sieci handlowych. Nie musimy szukać specjalnych promocji i kodów rabatowych, ponieważ wszystko pojawia się nam z samego poziomu aplikacji. Wystarczy, że ją włączymy, wybierzemy opcję „w całej Polsce” lub „w Twoim mieście” i zaczniemy wybierać produkty spożywcze. Na koniec swoje zakupy opłacamy i oczekujemy dostarczenia paczki.

Jeśli chodzi o dostarczenie produktów, to dzieje się to na dwa sposoby. Możemy postawić na samodzielny odbiór w wybranym automacie Paczkomat® (tylko w przypadku opcji cała Polska), czy też zamówić kuriera pod same drzwi. Wybór należy tylko i wyłącznie do nas.


Lifestyle

Dorosłemu dziecku nie chodzi o to, by rodzic potwierdził, że pamięta swoje podłości. Dlaczego nie umiemy się pogodzić?

Redakcja
Redakcja
18 października 2022
Fot. iStock

Joshua Coleman, psycholog z prywatną praktyką w San Francisco twierdzi, że najprostszą z technik, która może pomóc w pojednaniu rodzica z dorosłym dzieckiem, jest napisanie do niego listu lub e-maila. Coleman przytacza badania, z których wynika, że około 60% dzieci – odpisuje na taką wiadomość, a 40% zupełnie ją ignoruje. Spośród tych, co odpisują – 20% mówi, że nie są zainteresowani, 20% pisze gniewne wyjaśnienia i prosi o brak kontaktu, a 60% zgadza się spotkać. Jeśli byśmy dokładniej przyjrzeli się tym liczbom, to czworo z dziesięciu dzieci od razu odmawia. Z pozostałych sześciorga blisko troje mówi „żegnaj”. Pozostaje więc troje śmiałków, którzy wykazują chęć pojednania. Nie oznacza to jednak, że do pogodzenia się kiedykolwiek dojdzie. Dlaczego tak trudno po latach odnowić bliską więź i kontakt z rodzicem?

1. Rodzic próbujący n-ty raz

Część dorosłych dzieci uznaje, że taki list z prośbą o pojednanie to tylko „stara śpiewka”. W minionych latach przeżywali już podobne historie – walczyli o zmianę charakteru dialogu z agresywnego na bardziej powściągliwy lub próbowali powstrzymać nadużycia werbalne ze strony rodziców. Próbowali pomóc w terapii odwykowej, pożyczali pieniądze. Dlatego teraz dochodzą do wniosku, że nie chcą jeszcze raz tej burzy przeżywać. Wiedzą i pamiętają dobrze, jak wiele ich to kosztowało. Dlatego uznają, że prawdziwe pojednanie jest poza ich zasięgiem, ponieważ wszystko i tak wróci na dawne toksyczne tory. Nawet jak znów zaufają i będą starać się ze wszystkich sił, to nałóg rodzica powróci albo jego autorytarny charakter wszystko znów zburzy. Nie chcą, by ich rany na nowo się otworzyły.

2. Rodzic niezdolny do przyjęcia krytyki

Autorytarni rodzice albo ci, którzy mają dużą potrzebę kontroli, nie są zdolni do dyskusji na temat tego, co zrobili w przeszłości. Nie są zdolni do tego, by wysłuchać pokornie wersji historii, która mają do opowiedzenia ich dzieci. Zwłaszcza jeśli wierzą, że dorosłe dziecko powinno okazywać szacunek, akceptując rodzicielskie działania bez najmniejszego ich kwestionowania. Oczywiście taki rodzic stosuje racjonalizację: „Musiałem być dla ciebie surowy, żebyś wyrósł na porządnego faceta”, „Musiałem cię zahartować, ponieważ świat jest trudnym miejscem”, Wrzeszczałem na ciebie, ponieważ nigdy nie słuchałeś.

Tacy rodzice nie przyjmują do wiadomości, że przed nimi siedzi dorosły niezależny już człowiek. Widzą w nim swoje przedłużenie. Widzą w nim nadal zależną od siebie istotę. Czują, że ona ma obowiązki, że to ona powinna dbać, przepraszać, ukorzyć się, uderzyć ręką w pierś. I nadal tego w swojej fantazji oczekują, siadając do tzw. pojednawczej rozmowy. Dlatego ich dzieci wolą powiedzieć „nie”!

3. Rodzic nieznający odpowiedzialności

Smutna rzeczywistość jest taka, że wielu rodziców nie ma zamiaru porzucić historii, które opowiadają o sobie latami znajomym i bliskim. Nie chcą też porzucić kłamstw, którymi karmią samych sobie. Dlatego nie są zdolni do uczciwego dialogu i wysłuchania opinii oraz wspomnień swoich poranionych dzieci. Jeśli takiemu człowiekowi jego dziecko powie: „Twoja historia jest tylko wytworem twojej wyobraźni. Pewnie to robisz, bo nie możesz znieść myśli, że biłeś mnie w dzieciństwie i traktowałeś jak śmiecia”.

Przyznanie się po latach do bycia oprawcą w rodzinnym domu rzadko bywa możliwe. Potrzeba do tego czystego serca. Rodzic musiałby nagle zdać sobie sprawę z tego, że wypiera winę. A im jest starszy, tym trudniej mu porzucić wszelkie strategie zaprzeczania.

4. Rodzic stosujący gaslighting

Gaslighting to forma psychologicznej manipulacji, w której krzywdziciel próbuje osłabić psychicznie swoją ofiarę. Sprawca celowo umniejsza osobę, wywołując u niej dezorientację i obniżony nastrój. Ale czy wiecie, że takim człowiekiem może być właśnie rodzic? Nie tylko partner. Nie tylko pracodawca. Jeśli matka lub ojciec stosowali techniki manipulacji, które kiedyś obniżały poczucie wartości dziecka, nic dziwnego, że ono teraz (kiedy jest dorosłe) nie chce tego jeszcze raz przeżywać.

Najsmutniejsze jest to, że większość maluchów, które doświadczały gaslightingu, obwiniało kiedyś siebie a nie rodziców. Bardzo wolno docierało do nich, kto tu jest krzywdzicielem i że w ich domu dochodzi do normalizacji przemocy. Moment prawdziwego rozpoznania zawsze jest bardzo bolesny.

Dlatego dorosłemu dziecku nie chodzi tylko o to, by rodzic potwierdził, że pamięta swoje podłości. Chodzi o coś ważniejszego: o to, by matka czy ojciec wzięli na siebie odpowiedzialność za to, jak dziecko było traktowane. Nikogo nie zdziwi, że dla wielu rodziców jest to postrzegane jako zagrażające, trudne, ale najczęściej po prostu niemożliwe.


Zobacz także

„Mam dosyć słuchania, że muszę kochać swoje niedoskonałe ciało. Dajmy sobie prawo do rozpaczy"

„Mam dosyć słuchania, że muszę kochać swoje niedoskonałe ciało. Dajmy sobie prawo do rozpaczy”

W życiu nie trzeba być ciągle szczęśliwym, wystarczy być zadowolonym. 9 porad stulatki, które warto wziąć sobie do serca

Marzena Filipczak: „Jeśli ktoś nie wie, co zrobić z życiem, to podróż na pewno mu w tym nie pomoże. Natomiast jeśli ma na siebie pomysł – na pewno z podróży skorzysta”