Uroda

Włoski precz! Nadszedł czas na depilację pastą cukrową, którą zrobicie same

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
4 lipca 2016
pasta cukrowa
Fot. iStock / puhhha
 

Depilacja to temat, który często pojawia się w kobiecych rozmowach. Czym, kiedy i jak często się depilować, to częste pytania, jakie nam się nasuwają przy okazji tego tematu. Fakt, metod mamy wiele, o różnej trwałości gładkiej skóry i różnym koszcie wykonania zabiegu. Począwszy od poczciwej maszynki do golenia, skończywszy na depilacji laserowej w gabinetach kosmetycznych. 

Jeśli preferujecie zabiegi domowe, proste i w miarę szybkie, wypróbujcie sposób depilacji z pastą cukrową.

Pasta cukrowa, prosty i skuteczny sposób na pozbycie się niechcianych włosków

Ten znany nie od dziś pomysł przydaje się, gdy chcecie spróbować czegoś innego, niż ostrze maszynki do golenia, a nie macie ochoty iść do drogerii specjalnie po wosk. Podobnie jak do depilacji woskiem, pasta cukrowa również wymaga wprawy w aplikacji, ale prawidłowo wykorzystana, pozwala zachować gładkość nóg aż do 3 tygodni. Co ważne, pastę nakłada się, gdy ta wystygnie, więc mogą sobie pozwolić na ten zabieg nawet osoby z popękanymi naczynkami na nogach. Przygotowanie pasty nie wymaga wiele wysiłku i nakładów finansowych.

Fot. iStock / Tinatin 1

Fot. iStock / Tinatin 1

Składniki:

  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej
  • opcjonalnie kilka kropel aromatycznego olejku (np. migdałowego)

Przygotowanie i zastosowanie:

Odmierzone składniki przełóż do naczynia i dokładnie wymieszaj → Następnie rozgrzej patelnię i przelej na nią składniki → Podsmaż, aż konsystencją masa przypominać będzie karmel o delikatnym, miodowym zabarwieniu → Jeśli zauważysz bąbelki na powierzchni pasty, zdejmij ją z ognia i przelej do naczynia → Poczekaj, aż ostygnie (uwaga, pasta powinna zachować konsystencję mazi) → Po peelingu wykonanym podczas kąpieli, nakładaj pastę cukrową na skórę, niewielkimi jej kawałkami rozsmarowując ją na nogach w kierunku przeciwnym niż kierunek wzrostu włosa → Zdecydowanym ruchem oderwij pastę ze skóry → Po zakończonym zabiegu umyj nogi ciepłą wodą.

 

źródło: elle.pl, instagram


Uroda

Im więcej tatuaży, tym więcej zdrowia. Nie poprzestawaj na jednym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 lipca 2016
Im więcej tatuaży, tym więcej zdrowia
Fot. iStock / Portra
 

Kto lubi tatuaże? Kto marzy, żeby sobie zrobić, ale nie może się zdobyć na odwagę? Że boli? No trochę boli, to fakt. Pewnie jednych bardziej, innych mocniej. Że trudno się zdecydować na wzór. To już inna kwestia – wszystko zależy od gustu, potrzeby i po co ten tatuaż właściwie ma być.

Widziałam wiele idiotycznych tatuaży, łącznie z wytatuowanym imieniem niejakiego Pawła tuż za uchem dziewczyny, która może miała 17 lat. Może wierzyła, że z tym Pawłem do końca życia już będzie, a może to imię lubiła i zawsze chłopaka Pawła już szukać będzie. Nie wiem.

Za to wiem, że nie ma co poprzestawać na jednym tatuażu. Otóż amerykańscy (a jakże) naukowcy z Uniwersytetu Alabama przeprowadzili dość nietypowe badania. Otóż poprosili o próbkę śliny klientów studia tatuaży. Badali stężenie immunoglobuliny A, która odpowiada za odporność naszego organizmu i kortyzolu – czyli hormonu stresu.

Okazało się, że poziom immunoglobuliny był znacznie niższy u osób robiących sobie swój pierwszy tatuaż. Ma to pewnie związek z tym, że robienie tatuażu jest jednak dla organizmu wyczerpujące, stąd większa podatność na infekcje. Nie o tym wyniku chcemy jednak pisać. Bo naukowcy dowiedli, że każdy kolejny tatuaż zwiększa odporność organizmu oraz ułatwia radzenie sobie ze stresem.

I co wy na to? Bo ja to chyba poszukam wolnego terminu i miejsca na kolejny tatuaż.


źródło: Focus


Uroda

Przyjaciółka czy rywalka? 6 oznak, że twoją kumpelę zżera zazdrość

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
4 lipca 2016
Przyjaciółka czy rywalka? 6 oznak, że twoją kumpelę zżera zazdrość
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Najlepsza przyjaciółka jest dla kobiety niczym terapeutka, dobry doradca, szczery krytyk, pogotowie ratunkowe, telefon zaufania i grupa wsparcia w jednym. Trochę jak siostra, z którą nie trzeba rywalizować o względy rodziców i kłócić się o miejsce w pokoju, trochę jak najbardziej zaufany spowiednik, który nie rozgrzesza, za to wysłucha, pocieszy i otworzy ulubione wino. Czasem zdarza się jednak, że nawet w najlepszą przyjaźń wkrada się zazdrość – po czym rozpoznać to okropne uczucie i czy to na pewno nadal jest przyjaźń?

Przyjaciółka czy rywalka?

Zawsze próbuje z tobą wygrać

Na studiach porównywała wasze oceny i zawsze starała się zdobyć choćby jeden punkt więcej na teście, w pracy niby współpracuje, ale walka o awans i uznanie szefa jest ważniejsza od łączących was więzi. Nawet w byciu żoną i matką stara się pokazać swoją wyższość, a podczas spotkań towarzyskich żartobliwe docinki, ironiczne komentarze i dziwne pytania wprawiają cię w zakłopotanie i mają na celu jedynie pokazanie jej przewagi  w różnych dziedzinach życia.

Nasza rada: Nie daj się wciągnąć w jakąś dziwną grę między wami, bo żadna z was nie wyjdzie z niej zwycięsko! Odrobina rywalizacji może być motywująca i nie musi szkodzić, ale udowadnianie sobie za wszelką cenę, że jest się ładniejszą, mądrzejszą i lepszą, to już gruba przesada.

Nie docenia twoich osiągnięć

Chwalisz jej się awansem, a zamiast szczerych gratulacji słyszysz, że to niesprawiedliwe, ona tak ciężko haruje i nawet podwyżki nie dostanie. Cieszysz się, bo udało ci się zaoszczędzić na wymarzone wakacje egzotyczne, lecz zamiast życzeń udanego urlopu dostajesz wykład o chorobach wirusowych, upale piekielnym i braku patriotyzmu. Gdy w końcu udaje ci się zrzucić kilka zbędnych kilogramów i wyglądasz jak milion dolarów, komplementy słyszysz od każdego, z wyjątkiem najlepszej kumpeli – nagle jakby oślepła, ogłuchła i niczego nie zauważała.

Nasza rada: Porozmawiaj szczerze z kumpelą i powiedz otwarcie, że jej słowa (lub ich brak) sprawiają ci przykrość – być może nie jest świadoma swojego zachowania. Nie pozwól też na to, by jej postawa umniejszała twoje osiągnięcia i zasługi – twój sukces jest faktem bez względu na czyjąś aprobatę i pozytywny komentarz, ciesz się nim!

 

Przyjaciółka czy rywalka?

Fot. iStock / Yuri_Arcurs

Zawsze wie lepiej, ma więcej, potrafi bardziej

Tygodnie treningów dają pierwsze rezultaty – bez problemu przebiegłaś pięć kilometrów i czujesz, że dopiero teraz się rozkręcasz. Ale co tam taki dystans, twoja przyjaciółka biega codziennie dziesięć, i to tylko na rozgrzewkę!  Opowiadasz o swoim znajomym z pracy, który ma niezwykłą pasję, a twoja przyjaciółka przerywa ci w pół słowa, bo ona to dopiero ma zwariowanego kolegę, musisz poznać jego historię! Nawet, gdy narzekasz i żalisz się na coś, ona jest w znacznie gorszej sytuacji i ma prawdziwe powody do zmartwień.

Nasz rada: Nie daj sobie wmówić, że jesteś gorsza! Opowieści niektórych należy dzielić przez trzy i przesiewać przez bardzo gęste sito. Prawdy w nich zazwyczaj niewiele, więc po co w ogóle się przejmować?

Zachowuje się fałszywie

Od zawsze dzieliłyście się swoimi tajemnicami i ploteczkami, ale od pewnego czasu zauważasz, że gdy mówisz jej jakąś super wiadomość lub dzielisz się swoimi planami, na jej twarzy ukazuje się sztuczny uśmiech, a komentarze są zdawkowe i banalne. Gdy czegoś potrzebuje dzwoni, umawia się, jest słodka i miła, ale na co dzień czujesz dystans i brak zainteresowania z jej strony. Na dodatek inni mówią ci, że przyjaciółka nie jest do końca lojalna i zdarza jej się plotkować za twoimi plecami.

Nasza rada: Dobrze zastanów się, czy to jeszcze przyjaźń i czy czujesz się w tej relacji dobrze i bezpiecznie. Jeśli nie możesz zaufać najlepszej przyjaciółce, to komu możesz?

Przyjaciółka czy rywalka? 6 oznak, że twoją kumpelę zżera zazdrość

Fot. iStock / Todor Tsvetkov

Nieustannie krytykuje cię i ocenia

Twoja praca jest beznadziejna, ubrania niemodne, dzieciaki rozpieszczone, a partner jakiś taki dziwny i mało sympatyczny. Nie udało ci się, bo za mało się starałaś, coś sprawia ci trudność, bo zabierasz się za to w niewłaściwy sposób. Przyjaciele powinni mówić wprost i bez owijania w bawełnę, ale konstruktywna krytyka to zupełnie coś innego niż nieustanny krytycyzm.

Nasza rada: Powiedz swojej przyjaciółce wprost, że nie życzysz sobie takich komentarzy na temat twoich działań, twojego partnera i rodziny. Nawet ktoś, kogo nazywasz przyjacielem, nie ma prawa do obrażania i krytykowania cię. Jeśli wasza relacja przynosi ci tylko smutek i przygnębienie, zastanów się, czy dla własnego dobra nie lepiej nieco rozluźnić stosunki.

Nie wspiera, demotywuje zamiast zachęcać

Zamiast mówić, że możesz i potrafisz coś zrobić, twoja kumpela znajduje setki powodów, dla których powinnaś dać sobie spokój i odpuścić. Szuka dziury w całym, zniechęca cię do próbowania i podejmowania nowych działań, podkreśla wady i negatywne strony twoich pomysłów. Nie ma nic gorszego, niż przyjaciel, który zamiast motywować i trzymać kciuki, próbuje sprowadzić cię do parteru i pogrzebać twoją wiarę we własne możliwości!

Nasza rada: Prawdziwa przyjaciółka powinna być katalizatorem dla twoich działań i wielkim wsparciem. Być może jej brak wiary wynika z niskiej samooceny i wrodzonego pesymizmu – pomóż swojej przyjaciółce znaleźć powody do szczęścia i uwierzyć w samą siebie, by mogła to samo zrobić dla innych!


Zobacz także

5 sposobów na wykorzystanie jajek w domowych zabiegach pielęgnacyjnych

Dobre nawilżanie skóry: jakie składniki powinny znajdować się w kremie nawilżającym?

Trendy w kosmetyce zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Bądź na bieżąco z tym, co nowe