Lifestyle Uroda

Kosmetyczne „must have”, czyli co powinna mieć w swojej łazience absolutnie każda kobieta

Joanna Fizia
Joanna Fizia
7 września 2016
Fot. iStock / iprogressman
 

Kobieta piękna jest w swej naturze i sercu, to fakt. Ale może być jeszcze piękniejsza, gdy będzie odpowiednio o siebie dbała i pielęgnowała swoją urodę, która niestety wraz z wiekiem przemija. Dlatego jeśli chcemy być atrakcyjne, pomimo przybywających nam lat i zmarszczek, musimy poświęcić swemu ciału odrobinę wolnego czasu. Nie trzeba go dużo, nie trzeba też wielkiego wysiłku i poświęcenia z naszej strony. Tak naprawdę wystarczy kilka prostych czynności i systematyczności, które stając się codziennymi rytuałami zapewnią nam odpowiednią prezencję, niezależnie od tego co wskazuje metryka. 

W pierwszej kolejności powinnyśmy zadbać o dobrze zbilansowaną dietę, odpowiednią ilość snu oraz aktywność fizyczną, najlepiej na świeżym powietrzu. Jednak nie o tym dziś będzie mowa, a o tym – jakie kosmetyki powinna mieć każda kobieta.

Perfumy / Woda toaletowa

Zapach odgrywa dużą rolę, bo oddziałuje na nasz nastrój – jego wpływ na samopoczucie został odkryty już w starożytności, gdzie wykorzystywano olejki eteryczne w aromaterapii. I tak, niektórzy ludzie używają perfum, bo lubią sobie sprawiać przyjemność, tak samo jak podczas jedzenia czerpią radość z różnych doznań smakowych. Inni po prostu chcą ładnie pachnieć, a jeszcze inni uważają, że odpowiednio dobrany zapach to nieodzowna część garderoby.

Niezależnie jednak od tego jaki jest nasz powód, flakonik z dobrej jakości perfumami powinna posiadać każda dbająca o siebie kobieta.

Świetnym patentem jest rozpylanie zapachu w powietrzu i wchodzenie w niego jak w ciepły, letni deszcz, dzięki czemu aromat równomiernie osiądzie na całym ciele.

Krem do twarzy

Krem do twarzy obok produktów służących do demakijażu, to jeden z podstawowych kosmetyków pielęgnacyjnych. Jego obecność w damskiej łazience jest tak oczywista, że w zasadzie można by go pominąć przy wymienianiu, ale z drugiej strony, jest on tak istotnym elementem, że nie można o nim zapominać. Teoretycznie, wystarczy jeden „dobry” krem, lecz w praktyce lepiej jest używać dwóch: na dzień i na noc, ponieważ różnią się one swym składem i działaniem.

Krem na dzień przede wszystkim ma chronić przed wpływem szkodliwych czynników środowiskowych, a więc koniecznie musi zawierać filtry przeciwsłoneczne. Ponadto, powinien wykazywać działanie nawilżające i zapobiegające utracie wody z naskórka. Z kolei krem na noc ma przede wszystkim regenerować i odżywiać naszą skórę.

Krem lub serum pod oczy

Skóra pod oczami jest niezwykle delikatna, cienka i wrażliwa, dlatego bardzo szybko się starzeje – w okolicach oczu w pierwszej kolejności pojawiają się zmarszczki. W związku z tym, aby cieszyć się ładnym spojrzeniem, warto zainwestować w kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji okolic oczu i aplikować go każdego dnia.

Peeling do twarzy

Złuszczanie jest niezwykle istotnym elementem pielęgnacji, ponieważ skóra narażona na działanie czynników zewnętrznych staje się gruba, szorstka, sucha i mało elastyczna, a przez to wygląda brzydko i staro. Tak więc, aby usunąć wierzchnią warstwę naskórka i odsłonić nową, młodszą cerę, należy systematycznie wykonywać peelingi.

Maseczka do twarzy

Maseczka to niejako luksus – tak się nam kojarzy i taka właściwie jest dla skóry. Obecnie, na rynku mamy duży wybór maseczek przeznaczonych do domowego użytku – w płatach, w postaci kremu lub żelu, droższe i tańsze, także każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Peeling do ciała

Podobnie jak w przypadku twarzy, regularne złuszczanie pozwala nam cieszyć się gładką, lśniącą, o równym kolorycie i zdrowo wyglądającą skórą. Ponadto, peeling warto stosować w celu zapobiegania wrastania włosków po depilacji.

Balsam do ciała

Sucha i szorstka skóra, a w okresie letnim dodatkowo – gruba i łuszcząca się, nigdy nie prezentuje się dobrze, nawet na najzgrabniejszym ciele. Dlatego nawilżanie i odżywianie powinno stanowić codzienny nasz rytuał. Najlepiej jest smarować ciało tuż po kąpieli, na oczyszczoną i osuszoną skórę.

Balsam do ust

Osobiście nigdy się nie rozstaję z balsamem do ust, mam go niemal w każdej torebce i to polecam również Wam, bo nie ma chyba nic gorszego niż suche, popękane i piekące usta – nie dość, że wygląda to brzydko, to jeszcze daje duże uczucie dyskomfortu.

Nawilżającą pomadką dobrze jest również potraktować wargi tuż przed pomalowaniem ich szminką.

Krem do rąk

Dłonie każdego dnia narażone są na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych takich jak: słońce, wiatr, mróz, detergenty czy substancje chemiczne. Poza tym skóra dłoni jest niemal pozbawiona tkanki tłuszczowej i gruczołów łojowych, co przyczynia się do jej szybkiego starzenia. Nie należy więc o niej zapominać. Krem do dłoni warto jest mieć zawsze przy sobie – w torebce, przy łóżku, i smarować je tak często jak to tylko jest możliwe. Zwróć uwagę, aby twój krem zawierał m. in.: witaminy A, C, E, ceramidy, masło Shea, lanolinę, D-panthenol i oleje roślinne.

Krem do stóp

Stopy, podobnie do dłoni, każdego dnia narażone są na duży wysiłek fizyczny oraz na działanie czynników wewnętrznych (choroby) i zewnętrznych – szczególnie latem, gdy często chodzimy w odkrytym obuwiu bądź boso. Skóra wówczas szybciej ulega przesuszeniu i zgrubieniu, należy więc o nią szczególnie dbać. Pamiętaj, że jednym z brzydszych widoków latem są zaniedbane stopy (z popękanymi piętami) w eleganckich sandałach. Warto więc zainwestować w krem, który będzie zmiękczać, wspomagać złuszczanie i nawilżać skórę stóp. Produkt taki powinien zawierać w swym składzie m. in.: mocznik, lanolinę, witaminy A i E, kwas salicylowy i D-panthenol.

Lakier do paznokci

Ładnie pomalowane paznokcie zawsze prezentują się lepiej niż te „gołe”, nawet jeśli muśnięte są tylko bezbarwnym lakierem. Pod warunkiem oczywiście, że są zadbane, czyste i równo opiłowane. Ale pomijając tą oczywistość, uważam że każda kobieta powinna mieć w swojej kolekcji przynajmniej dwa kolory lakierów: jeden w odcieniach beżu, który idealnie sprawdzi się na co dzień – niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy, oraz drugi w klasycznej czerwieni bądź w odcieniach bordo.

Odżywka/Maseczka do włosów

W pielęgnacji całego ciała nie należy pomijać włosów, bo one również narażone są na szkodliwe działanie słońca, wiatru, suszarki czy prostownicy. A ich kondycja niewątpliwie wpływa na ogólnych wizerunek naszej fryzury oraz całej twarzy. Warto więc mieć w swoim posiadaniu odżywkę lub maseczkę i aplikować ją przy każdym myciu włosów. Dobry kosmetyk powinien zawierać m. in.: keratynę, ceramidy, aloes, glicerynę, koenzym Q10, naturalne oleje i ekstrakty roślinne.

UŚMIECH!

Uśmiech to wisieńka na torcie. Powinien być niezbędnym elementem codziennego makijażu i ubioru każdej kobiety. Za jego sprawą wyglądamy o niebo piękniej, niezależnie od tego czy mamy na sobie pełny make up czy też nie.


Lifestyle Uroda

Singielko, koniec z narzekaniem, głowa do góry! Masz przecież kilka powodów do radości

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
7 września 2016
Singielko, koniec z narzekaniem, głowa do góry! Masz przecież kilka powodów do radości
Fot. iStock/ Cristian Kerekes
 

Bycie singlem, wbrew pozorom, nie jest łatwe i różami usłane. I to nie tylko ze względu na pytania rodziny i znajomych o potencjalnego kandydata na męża, ale z powodu wewnętrznych pragnień i rozterek. Często pomimo posiadania niemal wszystkiego – zdrowia, kariery, stabilizacji finansowej, życia towarzyskiego – ciągle gonimy za szczęśliwym związkiem z drugą osobą i szukamy miłości na całe życie.

Pragnienie miłości

Szukała tego Bridget Jones, szukała Carrie Bradshaw i jej przyjaciółki z „Seksu w wielkim mieście”, a także nasza polska Magda M. –  związek na całe życie, druga połówka, bratnia dusza. Wbrew współczesnej modzie, medialnemu przekazowi i pochwałom życia w pojedynkę, pragnienie zbudowania stałego związku i marzenia o romantycznej miłości dotyczą zdecydowanej większości z nas. Czasami są one tak, silne, że nie potrafimy cieszyć się z satysfakcjonującej pracy, zdrowia, rozwoju osobistego i posiadanych przyjaźni, nieustannie pragniemy czegoś więcej i żyjemy marzeniami. Dla wszystkich zmartwionych singli, starych panien i kawalerów, mamy kilka dobrych wieści – istnieją powody, dla których troski związane z życiem w pojedynkę można odsunąć na bok.

Jeszcze nie wszystko stracone

Dawniej trzydziestoparoletnią kobietę bez skrupułów nazywano starą panną i stawiano na niej krzyżyk. Dzisiaj sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo w związki małżeńskie wstępujemy później niż kiedyś lub wcale. Nie śpieszy nam się do życia rodzinnego, chcemy najpierw zdobyć wykształcenie i kwalifikacje, znaleźć dobrą pracę i zaspokoić osobiste ambicje i cele zawodowe. Inne czasy, inne zwyczaje- czas się do nich dostosować, odrzucić stereotypy i zapomnieć o przeszłości.

Obraz przyszłego partnera zmienia się wraz z wiekiem

I to jest bardzo pozytywna wiadomość! Wraz z wiekiem nasza uwaga i oczekiwania wobec partnera sięgają nieco dalej niż wygląd zewnętrzny. Innymi słowy – atrakcyjne staje się dla nas nie ciało (a przynajmniej nie tylko ono), ale przede wszystkim umysł i charakter. Poczucie humoru, inteligencja, życzliwość, dobro i dopasowanie pod względem osobowościowym będą ważniejsze od wyrzeźbionej sylwetki, kaloryfera na brzuchu i idealnego profilu. A co za tym idzie, związek ma większą szansę na trwanie przez długie lata, a nawet do końca naszych dni.

Małżeństwo nie jest lekiem na całe zło

Prawdą jest, że szczęśliwy, stabilny i długoletni związek wpływa na nas korzystnie, ale przecież nie każde małżeństwo można w ten sposób opisać. Jeśli więc traktujemy je jako rozwiązanie problemów i drogę do szczęścia, to jesteśmy w błędzie. Nie zawsze ślub oznacza koniec samotności, bo nawet w małżeństwach zdarza się, że choć ludzie są razem, to jednak żyją osobno, a ich potrzeby emocjonalne pozostają niezaspokojone. Konflikty, niedopasowanie, brak wspólnych spraw, a czasem przemoc ze strony małżonka – takie sytuacje też mają miejsce. Czasami lepiej być szczęśliwym singlem niż dla zasady i pod presją wymagań otoczenia zostać smutnym i sfrustrowanym małżonkiem.

Bycie singlem oznacza samorozwój

Osoby niebędące w związkach mają większe prawdopodobieństwo zrobienia kariery zawodowej, a także własnego rozwoju psychicznego. Są też bardziej zaangażowane w swoją pracę i widzą w niej większy sens. A to wszystko dlatego, że mają więcej czasu dla siebie, na realizowanie swoich pasji, dokształcanie się i samorozwój. Zamiast narzekać, wykorzystaj swój czas w pełni i zadbaj o siebie – masz do tego pełne prawo!

Single są lepszymi przyjaciółmi

Osoby bez partnera życiowego są bliżej swojej pierwotnej rodziny – rodziców, dziadków, rodzeństwa – a także znajomych i przyjaciół. Lepiej radzą sobie z utrzymaniem dawnych znajomości i kontaktów, tymczasem u osób w związkach zauważa się rozluźnienie starych relacji, a z biegiem czasu nawet ich zanik.

Miłość jest dla każdego

Nie zależy od zasług, wybranych cech, a nawet wyglądu. Można ją spotkać przypadkiem, bez żadnego planu, nawet wtedy, gdy już przestajemy wierzyć w jej istnienie i zaczynamy widzieć naszą przyszłość w wersji solo. Być może musisz jeszcze chwilę poczekać, może nawet dłużej niż wszyscy dookoła, ale co z tego? Tutaj nie chodzi o nowy samochód albo zmianę mieszkania, ale o decyzję na całe życie (w tym najlepszym, idealnym przypadku). Życie w pojedynkę nie jest ani lepsze ani gorsze od małżeństwa, najważniejsze, by przestać się martwić tym, że jest inne niż byśmy chcieli i dostrzec możliwości, jakie nam daje i jego zalety – a jest ich całkiem sporo! Miłość zdarza się każdego dnia, więc głowa do góry i uśmiech na twarz – nigdy nie wiesz, kto i kiedy może zakochać się w twoim uśmiechu.


Źródło: www.psychologytoday.comcharaktery.eu


Lifestyle Uroda

Porzuć bycie szarą myszką, bądź królową! Kaja Śródka radzi, jak ubierać się po królewsku

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
7 września 2016
Kaja Śródka
fot. archiwum prywatne

„Łowca i Królowa Lodu” to film pełen mody i pięknych charakteryzacji, które z powodzeniem mogą stać się inspiracją dla naszych codziennych stylizacji. Skoro każdy z nas znajduje w filmie coś dla siebie, cząstkę swojej historii, dlaczego nie znaleźć w nim motywacji do urozmaicenia swojego stylu? O tym jak to zrobić, ale także jak ogromną rolę w codziennym życiu i w filmie ma strój, rozmawiamy z Kają Śródką – stylistką i ambasadorką filmu „Łowca i Królowa Lodu”.

Agnieszka Sierotnik: „Łowca i Królowa Lodu”, to jeden z tych filmów, w którym kostiumy są oszałamiające. Jaki wpływ według Pani ma dobór stylizacji do postaci?

Kaja Śródka: Kostium dla aktora jest pierwszym krokiem do wejścia w postać, która jest rozpisana w scenariuszu. To przejście w filmowy świat. Podobną rolę później spełnia charakteryzacja będąca dopełnieniem całego procesu. Z doświadczenia wiem, że kostium poza końcowym efektem widocznym na ekranie odgrywa ogromną rolę w procesie kreowania granej postaci. Niektórzy aktorzy proszą mnie o zaopatrzenie ich w niewidoczne dla kamery rekwizyty z epoki, jak oryginalna papierośnica lub zegarek kieszonkowy. W filmie nie mają znaczenia, ale dla aktora sprawiają że całość staje się bardziej autentyczna.

W filmie ostateczna walka o miłość rozgrywa się między dwoma siostrami, między złotem i srebrem. Czy w modzie istnieje możliwość połączenia tych dwóch kolorów?

W modzie nie ma granic. Póki eksperymenty rozgrywają się w ramach dobrego stylu, nawet ryzykowne połączenia przynoszą spektakularne efekty. Bogato zdobione kolekcje domu mody Balmain są doskonałym przykładem, jak łączenie złota, srebra i dość zachowawczych pereł wychodzi efektownie spod reki projektanta Oliviera Roustiga przełamując dotychczasowe konwenanse.

Który z kostiumów, które widzieliśmy w filmie, wybrałaby Pani dla siebie?

Cała garderoba Charlize Theron mogłaby spokojnie zawisnąć w mojej szafie! Uwielbiam złoto, detal, zdobienia, ale w połączeniu eklektycznym, odbierającym powagę stylizacji idącym bardziej w kierunku boho, hipisowskim. Zapewne byłabym skłonna połączyć jej piękne suknie z oversizową jeansową kurtką.

Coleen Atwood starał się stworzyć stylizacje idealnie dopasowane do charakterów postaci. Czy ma Pani rady dla naszych czytelniczek, jak przełożyć swój charakter na własną garderobę?

Chyba nie ma złotego środka czy rady, jak to zrobić. Uważam, że nie należy ulegać chwilowym trendom, ale być sobą. Wówczas nawet w najprostszym t-shircie będziemy czuły się pewnie, seksownie, komfortowo. Udawanie kogoś innego, niż jest się w rzeczywistości poprzez sztucznie wymyślony ubiór, zazwyczaj kończy się fiaskiem. Po prostu widać, że coś tu nie gra i ktoś jest przebrany. Spójrzmy na „mało modnego” Billa Gatesa, całe życie przespacerował w butach sportowych i spodniach z lat 30-stych nad pępek oraz tenisowej polówce, mając na koncie pieniądze, które zapewne pozwoliłyby mu ubierać się u najlepszych krawców na świecie, ale to jest on – autentyczny, mało stylowy, ale ja to kupuję.

Filmy bardzo często są inspiracją do modnych i stylowych outfitów. Czym powinnyśmy się inspirować w przypadku „Łowcy i Królowej Lodu”?

Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl – bycie glamour. Nawet w codziennych stylizacjach dodanie elementu, który błyśnie, który wyróżni codzienny look na tle ulicy. Może to być połyskujący pasek, piękny wisior, cekinowa kamizelka, stylowy pierścień, element wyjątkowy podkreślający naszą indywidualność i kobiecość, o której często zapominamy w codziennym biegu. Łapiemy pierwszą lepszą rzecz wiszącą w szafie i stajemy się bezpiecznie ubranymi szarymi myszkami.

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

Film o łowcach lodu to, według ich twórcy, opowieść o dorastaniu i zmianach, które przechodzą, przede wszystkim tych psychicznych. Jak według Pani zmienia się nasz styl na przestrzeni lat? Czy są to rewolucyjne zmiany czy raczej nie każdy je przechodzi?

Chyba nie ma na to reguły, najlepszym przykładem jest 80-letnia juz Baddie Winkle, królowa Instagrama, mająca ponad 2 mln followersów. Zaskakuje fotografiami swoich kolejnych kostiumowych odsłon bliższych stylem nastolatkom niż starszej pani. Są też młode dziewczyny przebierające się za dojrzałe kobiety, jak kilkuletnie modelki pojawiające się na okładkach Vogue. Zasada, że z wiekiem ubieramy się bardziej zachowawczo, dojrzale, chyba na przestrzeni lat gdzieś się zatarła i panuje tu kompletna dowolność. Konkludując zaś pytanie przytoczę słowa Coco Chanel „Moda przemija, styl pozostaje”.

Jedwab, skóra, diamenty, aluminium, a nawet korona z drukarki 3D. Materiały, z których powstawały kostiumy są naprawdę zaskakujące. Co w strojach bohaterów zaskoczyło Panią najbardziej?

Kocham eklektyzm, niespodziewane łączenia. Sama wielokrotnie przygotowuję przedziwne kostiumy na przykład do reklam, gdzie główny bohater jest chodzącym płonącym kominkiem lub śpiewającym rożkiem albo paletką do ping ponga. W telewizji wygląda to dość naturalnie, w rzeczywistości „rzeźbimy” z najdziwniejszych materiałów. Bardzo chciałabym zobaczyć jak wyglądał proces realizacji kostiumów w „Łowcy i Królowej Lodu”. Taki kostiumowy making off, co oni tam nabroili, że efekt jest tak powalający!

Nie od dziś wiadomo, że biżuteria potrafi zmienić całą stylizację lub dodać jej charakteru. To samo dzieje się w przypadku Ravenny, granej przez Charlize Therone. Jak najprościej wykorzystać ten trick na co dzień?

Ciekawym rozwiązaniem jest noszenie biżuterii nieoczywistej, niepasującej w pewnym sensie do naszego stroju. Na przykład wielki sznur pozwijanych pereł do prostego t-shirtu lub odwrotnie – dający tylko błysk na dekolcie delikatny łańcuszek do zwiewnej długiej sukienki. Zastąpmy codzienną opaskę małą tiarą. Jesteśmy kobietami, możemy bawić się przez całe życie w księżniczki. Nie tylko obserwować je na ekranie!

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

Jak wygląda proces tworzenia ubrań dedykowanych jednej osobie?

Zanim powstanie jakikolwiek szkic, kostiumograf musi poznać ubieraną osobę. Zobaczyć, jak się porusza, gestykuluje, czy ma jakieś kompleksy związane z własną sylwetką, czy chce coś wyeksponować lub ukryć. Na podstawie takiego wywiadu oraz scenariuszowego opisu postaci tworzy się moodboard – zbiór inspiracyjnych zdjęć, które dokumentują proponowany kierunek. Następnie reżyser, operator, scenograf, charakteryzatorzy, cały pion produkcyjny robi burzę mózgów, ponieważ każdy element filmu musi ze sobą plastycznie współgrać; kolorystycznie, historycznie tak, by wspólnymi siłami stworzyć spójną całość, piękną w finalnym obrazie.

A gdyby miała Pani zaprojektować kostiumy do „Łowcy i Królowej Lodu”…

Chciałabym dostać taką propozycję od twórców w przyszłości i móc zaprezentować mnogość pomysłów w „realu”. Na tę chwilę ten film tak mi się podoba, że trudno jest mi rozłączyć istniejące kostiumy od sztucznie wymyślonej własnej kreacji, jaką miałabym stworzyć. To jest jak z inspirowaniem się w sztuce; czasem malarze wolą wchodzić w role ignorantów nie oglądając wystaw innych artystów, ponieważ ich dzieła zamiast inspirować twórczo, tak pozostają w pamięci, że trudno jest stworzyć coś własnego, co nie będzie nawet w małym zalążku kopią.

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

Kochamy modę, ale czasem mamy opory przed eksperymentowaniem. Od czego najlepiej zacząć?

Eksperymenty są najbezpieczniejsze w strefie własnego komfortu – przed lustrem w swojej garderobie. Mając chwilę czasu, warto zrobić porządki i selekcje ubrań w szafie, bo często rzeczy, których nie nosimy, zajmują nam przestrzeń w szafie i w wyobraźni. Warto wybrać trzy niepasujące na pozór do siebie elementy i zestawić w połączeniu, jakiego nigdy nie miało się na sobie. Metodą prób i błędów może się okazać, że nasza „stara szafa” jest skarbnicą nieodkrytych kreacji.

Czy królowe także mogłyby założyć fraki?

Oczywiście. Jest to w końcu najbardziej elegancki spośród elementów garderoby, którego geneza kroju sięga średniowiecza. Frak ma tak wiele nieznanych ludziom odsłon, występował na przykład w formie długiej kamizelki z rozcięciem noszonej przez muszkieterów. Suknie Marii Antoniny przypominały frakowe rozwiązania w ogonie, Marlena Dietrich z lubowaniem nosiła fraki. Sądzę, że bohaterką filmu, która mogłaby nosić frak, jest zdecydowanie Charlize Theron. Mógłby podkreślać jej siłę, determinację i władczy charakter.


Zobacz także

Obawiasz się smogu? 18 roślin domowych, które najlepiej, zdaniem ekspertów NASA, oczyszczają powietrze z toksyn

Obawiasz się smogu? 18 roślin domowych, które najlepiej, zdaniem ekspertów NASA, oczyszczają powietrze z toksyn

Syndrom abstynencji emocjonalnej. Kiedy cierpisz po rozstaniu

„Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem, że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się”