Lifestyle

Marzenia mają nieduże – wybierz list od seniora i dziel się dobrem!

Redakcja
Redakcja
15 listopada 2022
fot. istock
 

Pan Rajmund marzy o swojej poduszce. Pani Krysia o ciepłych, czerwonych pantoflach. Zosia, lat 92 twierdzi, że była bardzo grzeczna i zasłużyła na paczkę słodyczy. Wszyscy są podopiecznymi placówek opiekuńczych i łączy ich jedno – ogromna samotność. A marzenia mają nieduże, choć dla nich – ogromne.

Okres świąteczny jest szczególnym momentem, w którym niesienie pomocy jest bardzo ważne. Dużo częściej otwieramy nasze serca, by pomagać. Naszą uwagę zwróciła niezwykła akcja Fundacji – Święty Mikołaj dla Seniora.

W tym roku pod opieką fundacji jest 164 placówek opiekuńczych. Z każdej z nich seniorzy wysłali swoje listy – do Świętego Mikołaja. Jest ich ponad 1 300! Wspólnie z Małgosią Ohme zachęcamy do działania i dzielenia się dobrem:

„Tak niewiele może sprawić, że ten świąteczny czas nie będzie dotkliwie smutny. Wybierzcie jeden list i przygotujcie paczkę, fajnie zrobić to z dziećmi, by uwrażliwić ich na biedę i samotność, której sami nie doświadczają. Mamy czas do 1 grudnia”.

Wystarczy wybrać list ze strony www.swietymikolajdlaseniora.pl by spełnić marzenia podopiecznych.

 

Listy do Mikołaja

W tym roku Fundacja Święty Mikołaj dla Seniora swoją akcją objęła ponad 11 tysięcy podopiecznych  domów pomocy społecznej z całej Polski.

Zostań Świętym Mikołajem i wybierz list od seniora, którego potrzeby i marzenia możesz zrealizować. Wybór listu wiąże się nie tylko z przygotowaniem materialnego podarunku, ale będzie również wyrazem naszej obecności, pozwoli zapomnieć chociaż na chwilę o największej chorobie podopiecznych tych placówek – samotności.

Kochany Mikołaju,
Nazywam się Urszula, mam 71 lat i od niedawna jestem mieszkanką DPS. Tak mi się w życiu ułożyło.
Święty Mikołaju, chciałabym cię prosić o kilka rzeczy, ale by było miło, gdy dostanę, choć ułamek z tego. Bardzo lubię dbać o siebie, dlatego nigdy za wiele kolczyków, korali, bransoletek. Mam długie włosy, w które lubię wpinać ładne spinki lub klamry albo opaski. Taka kobieta, jak ja, potrzebuje również kosmetyków, więc żel pod prysznic i balsam do ciała o ładnym zapachu zawsze są potrzebne. Przyda się również krem do twarzy 60 + dezodorant, perfum, różowa szminka. Chciałabym dostać również ładny różowy sweterek oraz mierze XL oczywiście lubię też słodycze i dobrą kawę. Jeżeli nie za dużo ucieszyłyby mnie również jakieś świąteczne dekoracje do pokoju, które przypominały mi o twojej dobroci. Prezenty sprawiają mi dziecięcą radość, wtedy czuję się dla kogoś ważna. Proszę bądź dla mnie światłem Bożego Narodzenia. PS. Czy mogłabym prosić również o coś drobnego dla mojego niepełnosprawnego syna, którego bardzo kocham i chciałabym go czymś obdarować, Ula.

 

Drogi Święty Mikołaju,
Jestem najstarszą mieszkanką DPS-u. Mam na imię Irena i teraz jestem osobą leżącą. Chciałabym dostać od ciebie poduszkę 40 × 40 cm i powłoczkę na zmianę, koc 130 × 170 cm (miły), szampon do włosów normalnych, mydło w płynie, ciepłe skarpetki koszulę nocną na długi rękaw rozmiar XL, batony Prince Polo (sześć sztuk). Dziękuję ci i dużo zdrowia życzę, Irena.

 

Mam na imię Dariusz,
Mam 53 lata, w tym roku byłem bardzo grzeczny. Chciałbym dostać od ciebie w prezencie dres sportowy rozmiar XL, buty sportowe rozmiar 42, kurtkę zimową rozmiar XL, słodycze. Pozdrowienia dla pani Mikołajowej. Darek.

 

Inicjatywa Święty Mikołaj dla Seniora

Inicjatywa Święty Mikołaj dla Seniora powstała w 2018 roku z chęci i potrzeby pomocy osobom starszym i samotnym, zamieszkującym domy opieki. Na przestrzeni lat i kolejnych edycji akcji, okazało się jednak, że tego typu placówki, poza osobami w podeszłym wieku, zamieszkują także osoby z niepełnosprawnościami intelektualnymi oraz fizycznymi, także młodsze. Z uwagi na cel projektu, którego głównymi założeniami są: walka z samotnością i wykluczeniem, zwrócenie uwagi na potrzeby placówek opiekuńczych, a przede wszystkim chęć budowania i dzielenia się tym, co dobre i piękne, zamiast dzielenia ludzi na starszych i młodszych, organizatorzy akcji zadecydowali o objęciu akcją każdej osoby zamieszkującej ośrodki opieki długoterminowej (które zgłosiły się do udziału w akcji), bez względu na wiek.

Wybierz swój list od seniora

Jeśli masz ochotę i czujesz się na siłach – możesz zostać Świętym Mikołajem. Jak to działa? Na stronie internetowej czeka na Ciebie pula listów napisanych przez seniorów i osoby z niepełnosprawnościami, zamieszkujące placówki opieki długoterminowej, takie jak Domy Pomocy Społecznej, Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze czy Placówki Dziennego Pobytu i im podobne, które zgłosiły się do udziału w inicjatywie. Możesz wybrać te, których spełnienie przyniesie ci najwięcej radości. Pamiętaj, że każdy list to indywidualne marzenia konkretnego człowieka, a misją akcji jest zadbanie o to, by obdarowani mogli poczuć się wyjątkowo. Dlatego tak istotne jest stworzenie prezentu w pełni odpowiadającego na treść listu.

Prawdziwym prezentem w tym roku, realizowanym w ramach akcji, będzie przywrócenie prawdziwej magii Świąt…



Lifestyle

Ciesz się życiem jak Amerykanka. Nie oczekuj od innych tego, co możesz wziąć sobie sama

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
15 listopada 2022

Ameryka to raj na ziemi? Tylko pozornie. Choć są zamożnym i nowoczesnym społeczeństwem, tak jak inne nacje Amerykanie mają swoje problemy. Dysponują jednak zestawem cech, które nie tylko pomagają im przezwyciężać trudności, ale też osiągać sukcesy i odczuwać życiową satysfakcję. Obserwowałam ich przez kilka lat mieszkania w USA. Czego możemy się od nich nauczyć?

Nie oglądaj się na innych

Amerykanie i Amerykanki cenią niezależność i indywidualizm. Nam, Polkom, może się wydawać, że za bardzo skupiają się na karierze i osobistych osiągnięciach. Na pewno nie można im jednak odmówić poczucia odpowiedzialności za własne życie. Amerykanki nie liczą, że coś im się należy. Nie oczekują od państwa zasiłków, w USA nie przysługuje bezpłatna opieka zdrowotna, za studia przeważnie trzeba dużo zapłacić, a płatny urlop macierzyński trwa zaledwie trzy miesiące. Mimo to mieszkanki Stanów nie skarżą się, tylko zakasują rękawy i biorą życie w swoje ręce, traktując jak swój najważniejszy projekt. Efekt? Rzadziej się nad sobą użalają, a częściej są dumne z tego, że coś im się udało.

Pracuj na swoją satysfakcję

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych należą do najbardziej zapracowanych społeczeństw na świecie. Nie tyle pod kątem wymiaru pracy, co czasu wolnego od pracy – mają mniej płatnego urlopu niż większość Europejczyków, a często i tak nie wykorzystują go w całości. Rzadziej biorą wolne z powodu choroby czy opieki nad dziećmi. Mają silnie wpojony etos pracy, zaszczepiony przed wiekami przez purytan – religijnych osadników z Anglii. W USA największym szacunkiem cieszą się nie osoby dobrze urodzone, ale te, które same wypracowały swój sukces. Już małe dzieci uczy się, jak działa biznes. Mamy pomagają przedszkolakom sprzedawać swoje zabawki lub domowej roboty lemoniadę – maluchy zbierają w ten sposób pieniądze na wakacje albo cele dobroczynne, a przy okazji nabierają szacunku do pracy i rozumieją działanie rynku. Amerykanki dużo pracują, ale czują z tego powodu satysfakcję i umieją się cieszyć własnymi pieniędzmi. Oraz zakupami!

Wymagaj… od siebie

My, Polki, wiele dajemy innym, ale też dużo od nich oczekujemy, zwłaszcza od najbliższych. Potrzebujemy ich uwagi, zaspokajania naszych potrzeb, chcemy, by zachowywali się w określony sposób. Amerykanki wymagają przede wszystkim od siebie. Lubią być niezależne
finansowo, decydować o sobie, są mobilne, pracowite. Zajmują się sobą, dając innym więcej przestrzeni. Może dzięki temu są bardziej zadowolone z życia?

Myśl pozytywnie

Amerykanki to z natury optymistki. Koncentrują się na pozytywach: na swoich mocnych stronach, na tym, co mają, co im się udaje. Praktykują wdzięczność, co zresztą jest w Ameryce narodowym zwyczajem, widocznym choćby w uroczystych obchodach Święta Dziękczynienia. Amerykanie wierzą, że świat jest dobrze i dość sprawiedliwie urządzony – sprzyja tym, którzy się starają i ciężko pracują. Wierzą, że chcieć to móc. I często mają rację.

Nie bój się zmian

Stany Zjednoczone zostały założone przez Europejczyków, którzy nie bali się wyruszyć w za ocean, w nieznane. Budowali od podstaw nowy kraj, licząc na poprawę swojego losu. Amerykanie do dziś mają w sobie tę odwagę. Przeciętny mieszkaniec USA przeprowadza się
w życiu ponad 10 razy – za pracą, z powodu związku, chcąc zmienić klimat i otoczenie. Niektórzy pokochali życie w drodze – mieszkają w kamperach, co kilka tygodni lub miesięcy ruszają w nowe miejsce. Są przyzwyczajeni do zmian, dzięki czemu do życia podchodzą
elastycznie i łatwiej znoszą nieprzewidziane koleje losu.

Krytykuj i chwal bez ogródek

Podczas mieszkania w USA musiałam przyzwyczaić się do tego, że Amerykanie są bezpośredni. Bez skrępowania zwracają uwagę obcym, mówią, co im się nie podoba, przybierają pouczający ton. Ale tak samo chętnie, jak upominają, dziękują, chwalą i doceniają. Wiele razy nieznajome kobiety zaczepiały mnie na ulicy, by pochwalić moją sukienkę czy kolor butów. Chętniej się też uśmiechają. Polkom ten wieczny uśmiech wydaje się czasem sztuczny, ale przecież wśród pogodnych ludzi żyje się lepiej. A mówiąc uprzejmie, ale wprost, co nam leży na sercu, żyje się też lżej.

Szanuj innych i rób to, co chcesz

W USA mieszka ponad 330 milionów ludzi – są to osoby różnych kolorów skóry, wyznań, poglądów. Amerykanie szanują swoją wolność i odmienność. Sami oczekują tego samego – o ile nikomu nie szkodzą, chcą żyć na własnych zasadach. To podejście cechuje także kobiety –
dbają o dobro swoich rodzin czy lokalnych społeczności, są zaangażowane, ale lubią czuć się wolne. Łatwiej też odrzucają ograniczenia, które są tylko w naszej głowie. Jak same mówią, sky is the limit – ogranicza nas tylko niebo.

Więcej o Ameryce i amerykańskim podejściu do życia przeczytasz w książce “Americana. To co najlepsze w USA” Magdaleny Żelazowskiej.

Magdalena stworzyła osobisty przewodnik po USA, który jest czymś więcej niż listą miejsc i atrakcji turystycznych. Mieszkając w Ameryce i podróżując po niej, poszukuje przede wszystkim niepowtarzalnego nastroju. Podgląda, jak mieszkają ludzie, co robią, noszą i jedzą. Słucha dźwięków lokalnej muzyki, zbiera miejscowe przysłowia, szpera w sklepach, a czasem w śmieciach. Prowadzi prywatny rejestr uroków, ciekawostek i osobliwości, które są jak łatki amerykańskiego patchworku.

Magdalena prowadzi bloga: zelazowska.pl, jest autorką książek pt. Nowy Jork – opowieści o mieście, Rzuć to i jedź, Zachłanni, Hotel Bankrut.

 


Zobacz także

Magiczna data na opakowaniu – termin przydatności do spożycia, a data minimalnej trwałości. Wiesz co oznacza?

„Tylko dzieci, które nie boją się, że zostaną ocenione, nie wstydzą się błędu”. #Oh!Szkoło – zadanie czwarte ❤

5 rzeczy, o które spierają się wszystkie pary w pierwszym roku małżeństwa