Lifestyle

Światowy Dzień Wzroku – Polacy i ich słaba kondycja wzroku

Redakcja
Redakcja
13 października 2021
 

W tym roku Światowy Dzień Wzroku obchodzimy 14 października (drugi czwartek października). To doskonała okazja do zainteresowania się kondycją naszych oczu. Organizatorzy kampanii „Czas Na Wzrok” edukują polskie społeczeństwo, jak dbać o ten zmysł i podpowiadają jak dobrać odpowiednią korekcję okularową.

Bardzo mocnym i wyraźnym trendem jest wellbeing. Dbamy o naszą kondycję psychiczną, fizyczną, zapominając przy tym o wielu istotnych sprawach, m.in. o kondycji wzroku. Wzrok to bardzo ważny zmysł – to właśnie za pomocą wzroku odbieramy 80% bodźców, które do nas docierają.

Niestety pandemia negatywnie wpłynęła na jakość widzenia Polaków. Było to spowodowane tym, że spędzaliśmy długie godziny przed ekranami laptopów, smartfonów, telewizorów. Niestety Polacy odłożyli badania wzroku na później – z ankiet zrealizowanych w 2021 r. przez instytut badawczy SW Research, na zlecenie Grupy Essilor, wynika, że w ubiegłym roku aż 70 proc. dorosłych Polaków nie zbadało swojego wzroku u specjalisty. Światowy Dzień Wzroku to doskonała okazja do powiedzenia głośno i wyraźnie o potrzebie wykonywania regularnych badań wzroku u specjalisty: okulisty, optometrysty. Dotyczy to nie tylko nas – dorosłych, ale także dzieci. Jakość ich widzenia znacząco wpływa na osiągane przez nich wyniki, przede wszystkim negatywnie oddziałując na ich ogólny rozwój.

Należy pamiętać, że pierwsze problemy ze wzrokiem u najmłodszych mogą pojawić się bardzo wcześnie, nawet tuż po urodzeniu. Wrodzonymi wadami wzroku są między innymi astygmatyzm, zaćma i jaskra. Występowanie w rodzinie tych genetycznie uwarunkowanych chorób oczu powinno dla rodziców być sygnałem, aby już w okresie niemowlęcym skonsultować się z okulistą w celu skontrolowania wzroku dziecka. Wady wzroku u dzieci w wieku szkolnym mogą być trudne do zauważenia, gdyż najmłodsi często ignorują to, że gorzej widzą i nie skarżą się – nie wiedzą po prostu, że mogą widzieć lepiej. Wada wzroku u dziecka z minusami oznacza krótkowzroczność – nie widzi ono wtedy wyraźnie obiektów, które znajdują się w dalszej odległości. Natomiast w sytuacji, kiedy występuje problem z widzeniem rzeczy położonych blisko – mamy do czynienia z nadwzrocznością u dzieci.

Jak rozpoznać pogorszenie widzenia u dzieci:

  1. Mają tendencję do zamykania jednego oka podczas czynności takich jak czytanie lub oglądanie telewizji
  2. Unikają czynności wymagających widzenia do bliży (czytanie, praca domowa, korzystanie z komputera) lub widzenia na odległość (sporty, inne zajęcia rekreacyjne)
  3. Ich oceny są niższe niż normalnie
  4. Mówią, że ich oczy są zmęczone lub narzekają na ból głowy
  5. Często pocierają oczy
  6.  Wydają się wrażliwe na światło
  7. Ich oczy łzawią bez wyraźnego powodu
  8. Trzymają książki bardzo blisko twarzy
  9. Gubią litery, gdy czytają
  10. Używają palca, aby kierować wzrokiem po stronie
  11. Siedzą bardzo blisko telewizora lub ekranu komputera
  12. Mrużą lub przechylają głowę, żeby lepiej widzieć

Jak pomóc dziecku?

  1. Regularnie badaj jego wzrok
  2. Zapewnij mu najlepszej jakości okulary korekcyjne
  3. Zachęcaj do częstego przebywania na świeżym powietrzu
  4. Chroń jego oczy przed szkodliwym światłem
  5. Ogranicz jego korzystanie z urządzeń elektronicznych

 

Problemy Polaków ze wzrokiem

Cyfrowe Zmęczenie Wzroku

Cyfrowe Zmęczenie Wzroku to efekt przeciążenia narządu wzroku na skutek długotrwałego korzystania z urządzeń cyfrowych. Występuje zwykle u osób korzystających na co dzień z komputerów, tabletów, smartfonów oraz innych urządzeń z wyświetlaczami. Brak odpowiedniej ochrony przed nadmiarem światła niebieskiego, emitowanego przez wspomniane urządzenia, wywołuje szereg dolegliwości związanych z zaburzeniem prawidłowego widzenia. Jeśli więc ograniczenie czasu spędzanego przed ekranami jest niemożliwe, warto zadbać o odpowiednią ochronę oczu. Pomoże w tym nie tylko stosowanie w urządzeniach odpowiednich filtrów zmniejszających poziom oddziaływania światła niebieskiego, ale przede wszystkim – okulary ze specjalnymi powłokami ochronnymi lub wielofunkcyjnymi inteligentnymi szkłami.

Prezbiopia

Po 40. roku życia w wyniku naturalnych procesów, zaczynamy cierpieć na prezbiopię – większość osób zauważa pierwsze kłopoty ze wzrokiem podczas pracy z bliskich odległości. W pierwszym etapie zauważamy, że szybko się męczymy podczas np. czytania. Prezbiopia jest znana od lat i od dawna istnieją rozwiązania optyczne, które pomagają w komfortowym funkcjonowaniu osobom dojrzałym. Klasyczne rozwiązanie w postaci jednoogniskowych soczewek okularowych nadal są popularne wśród prezbiopów.

Okulary jednoogniskowe do bliży oczywiście zapewniają ostre widzenie przedmiotów położonych w bliskiej odległości, ale jednocześnie obiekty w większej odległości będą niewyraźne, co powoduje znaczny dyskomfort. Pacjenci mówią często, że takie rozwiązanie jest dla nich niewystarczające. Nawet wtedy, gdy używają dwóch par okularów- osobnych do patrzenia w dal i kolejnych do pracy z bliska. Najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich prezbiopów są okulary progresywne, czyli takie, które gwarantują ostre widzenie na każdą odległość. Okulary progresywne można nosić cały czas i widzieć wyraźnie – do dali i do bliży i na odległości pośrednie (tak jak TV czy komputer). Jedna para okularów, która sprawia, że w każdej sytuacji widzimy dobrze i nie żonglujemy okularami.

Czas Na Wzrok – Światowy Dzień Wzroku

11 września firmy: Essilor Polonia, JZO, JAI KUDO w ramach kampanii „Czas na Wzrok” rozpoczęły obchody Światowego Dnia Wzroku. Z okazji Dni Wilanowa w Warszawie mieszkańcy mogli bezpłatnie wykonać badania ostrości wzroku, a także skonsultować się ze specjalistą ds. ochrony wzroku. W ramach wydarzenie odbyła się również konferencja OCHRONA WZROKU 100% z udziałem Ekspertów, Ambasadorów, Ambasadorek kampanii „Czas Na Wzrok”, ale także znanych i lubianych gwiazd.

Danuta Stenka, Sergiusz Ryczel, Tomasz Zimoch, Filip Chajzer, Ewa Kasprzyk, Anna Korcz, Marek Kaliszuk, Artur Żmijewski, Adam Mamok, Maciej Orłoś, Marcin Mroczek, Magdalena Steczkowska, Anna Samusionek, Małgorzata Ohme, fot. Podlewski/AKPA

 


Lifestyle

Żyłam w bańce mydlanej, a później zostałam zdradzona. To dla innej dzisiaj jest gotów zrobić wszystko….

Listy do redakcji
Listy do redakcji
14 października 2021
fot.istock
 

W jakim jestem momencie życia? W wieku 35 lat, w wieku, w którym spodobałam się samej sobie. Podoba mi się moja kobiecość, od kilku lat lubię moją seksualność, mój umysł, rozwagę. Wrażliwość ceniłam u siebie już wcześniej. Jednym słowem polubiłam siebie. I? Wtedy?

Po 13 latach związku, 9 latach małżeństwa, z dwójką dzieci, psem (już niestety odszedł za tęczę) zostałam sama – skrzywdzona, zraniona, bo ten jedyny okazał się niedojrzały i wymienił mnie na koleżankę z pracy. Mój mit o cudownej miłości, o lojalności, miłości aż po grób, bieganiu po łące, trzymaniu się na starość za rączkę padł tak boleśnie, że bardziej się nie da. Wstanę, pewnie wstanę, bo wstawałam już kilka razy przez ostatnich kilka miesięcy… Ale co jakiś czas wydarza się znowu coś takiego, że upadam. Przy każdym upadku trochę łatwiej mi się podnieść, ale nie boli mniej, chaos w głowie, nieprzespane noce. Odgrywanie miliona scenek w głowie zdarzają się nieustannie, oj zdarzają. A miałam takie szczęśliwe życie. Taki był mój osąd sytuacji.

Ale po kolei… Żyłam w bańce mydlanej. Mając 22 lata poznałam chłopaka. Cudowny opalony, skromny, wzbudzający zaufanie. Tak stworzyliśmy parę, potem rodzinę. Wszystko razem, wspólne plany, mieszkanie i całe życie dwóch osób wyszło najbardziej naturalnie w świecie. Dzięki niemu uwierzyłam, że mężczyźni nie muszą się mnie bać, mogą mnie oswoić. Z natury mam dość silny charakter, osobowość, przynajmniej tak mi się wydawało, a jestem krucha, jak chińska porcelana i właśnie zostałam roztrzaskana przez kogoś, komu ufałam najbardziej w świecie.

Ja, taka rozsądna, nie widziałam, że nie da się być mądrą za dwoje. Nie da się kochać za dwoje. Gdzie popełniłam błędy, nie wiem jeszcze dokładnie, nie wiem, czy potrzebuję się tego dowiedzieć… Może jeszcze nie. Nie czuję się winna, czuję się ze sobą dobrze. Starałam się z całych sił. Nie wyszło. Boli mnie jak czytam, że zawsze jest wina dwojga. No tak, bo się związali. Ja mogę patrzeć w lustro. A to chyba najważniejsze. Zawsze ważne było dla mnie bycie dobrym człowiekiem, niekrzywdzenie innych, pomaganie. Taka natura. Po tym co się stało, poszły za mną tłumy, tłumy aniołów podnosiły mnie z podłogi, zostali najwytrwalsi. Dzięki tej armii dobrych ludzi wiem, że inni nie przynoszą ze sobą tylko łez i krzywd, ale również ciepło, pomoc i nadzieję.

Zostałam zdradzona. Z kobiety, dla której robił wszystko, która wzbudzała pożądanie, której spełniał marzenia, stałam się dosłownie niczym. Nie będę się rozwodzić nad szczegółami, bo już tyle razy ta historia wybrzmiała, że jestem już nią zmęczona, ale będę musiała na sali sądowej ją ponownie opowiedzieć, by zostać nie Panią S., a rozwódką. Tak jest taka rubryka w dokumentach. Za miesiąc ten przydomek będzie mój.


Lifestyle

Cytologia dokładniejsza niż dotychczas

Redakcja
Redakcja
13 października 2021
Fot. Materiały prasowe

Wcześnie wykryty nowotwór szyjki macicy jest niemal całkowicie uleczalny, dlatego tak ważne jest regularne badanie. Specjaliści zwracają uwagę, że istnieje alternatywa dla cytologii wykonywanej metodą tradycyjną. Mowa o cytologii płynnej, która jest dokładniejsza i pozwala na większą wykrywalność zmian chorobowych względem klasycznej cytologii.

Badania profilaktyczne w kierunku raka szyjki macicy zalecane są do wykonywania nie rzadziej niż co trzy lata. Prawidłowy wynik cytologii lub cytologii z genotypowaniem HPV (wirusa brodawczaka ludzkiego) pozwala na trafną diagnozę i szybkie wszczęcie leczenia. Ginekolodzy zwracają uwagę, że obecnie pacjentkom proponowane jest rozwiązanie alternatywne względem tradycyjnie wykonywanej cytologii. Cytologia na podłożu płynnym (LBC, liquid based cytology) to nowoczesna forma badań pod kątem diagnostyki nowotworowej, która pozwala na pozyskanie jeszcze dokładniejszego wyniku, a co za tym idzie – jeszcze większą wykrywalność zmian chorobowych.

Jak wygląda badanie? I czym się różni od klasycznej cytologii?

Szczoteczka z pobranym materiałem przenoszona jest najpierw do pojemnika z płynem utrwalającym, a dopiero później wysyłana do laboratorium. To tam zawiesinę z probówki nakłada się na szkiełko w celu uzyskania jednej warstwy komórek. W cytologii konwencjonalnej pobrany materiał przenoszony jest na szkiełko mikroskopowe jeszcze w gabinecie, zaraz po pobraniu.

Mniej błędów, więcej możliwości diagnostycznych

Cytologia płynna pozwala na odfiltrowanie z preparatu zanieczyszczeń (np. krwi czy śluzu, komórek stanu zapalnego), które mogą utrudniać ocenę komórek szyjki macicy.

Szybkie umieszczenie pobranego materiału w płynie utrwalającym, zabezpiecza go przed wysychaniem. Dodatkowo ogranicza ryzyko powstania błędów przy ocenie mikroskopowej na skutek nieodpowiedniego utrwalenia preparatu. Ułatwia to znajdowanie nieprawidłowości.

W cytologii płynnej uzyskuje się więcej komórek do oceny niż w cytologii tradycyjnej, co poprawia jakość oceny rozmazu i zmniejsza liczbę fałszywie negatywnych wyników.

– W krajach, w których cytologia płynna jest już powszechnie stosowana, zmniejszył się zarówno odsetek nieprawidłowych pobrań, jak i niejednoznacznych wyników – informuje lek. med. Patryk Poniewierza, Dyrektor ds. Medycznych, Medicover Polska, autor publikacji naukowych z zakresu raka szyjki macicy.

– Dzięki nowoczesnej technice obróbki pobranego materiału uzyskuje się większą liczbę komórek do oceny, a co za tym idzie – znacznie dokładniejszy wynik. Co więcej, pobraną próbkę można przeznaczyć do wykonania również dodatkowych badań – dodaje.

Zalety „nowej” cytologii sprawiają, że cytologia na podłożu płynnym staje się rozwiązaniem stosowanym na coraz szerszą skalę. W odniesieniu do Polski to właśnie ta metoda diagnostyczna jest rekomendowana na czas pandemii przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników. W innych krajach na świecie (np. w Wielkiej Brytanii) jest już złotym standardem.

– Szczerze liczymy, że cytologia płynna, oferowana przez Medicover, znajdzie nie tylko uznanie wśród pacjentek, ale i pomoże ustanowić nowy standard w zakresie profilaktyki raka szyjki macicy – komentuje lek. med. Patryk Poniewierza.

Dla kogo przeznaczone jest badanie?

Cytologia płynna LBC jest rekomendowana, podobnie jak tradycyjna cytologia, wszystkim kobietom w wieku rozrodczym oraz nastolatkom, które rozpoczęły współżycie. Pierwsza cytologia powinna zostać wykonana nie później niż po ukończeniu 25. roku życia. Kobietom między 30. a 65. rokiem życia szczególnie zalecana jest cytologia płynna z genotypowaniem HPV. Wynika to z faktu, że większość kobiet poniżej 30. roku życia aktywnych płciowo, jest okresowo zakażona HPV. W zdecydowanej większości zakażenia te ulegają samowyleczeniu i nie mają znaczenia dla rozwoju zmian nowotworowych. Jednym z czynników, który zwiększa ryzyko rozwoju raka szyjki macicy jest przewlekła infekcja HPV. Jest to wirus, którego materiał genetyczny zaobserwowano w wielu guzach nowotworowych raka szyjki macicy.

– Dotychczas poznano ok. 200 typów wirusa brodawczaka ludzkiego, z których tylko część jest wysokoonkogenna, tzn. szczególnie sprzyja rozwojowi raka szyjki macicy. Pozostałe nie zwiększają tego ryzyka (są niskoonkogenne), ale mogą powodować tzw. brodawki wirusowe. Rozszerzenie badania cytologicznego o genotypowanie HPV pozwala sprawdzić, czy w komórkach szyjki macicy trwa właśnie infekcja HPV oraz, jakim typem wirusa zakażona jest pacjentka – przypomina lek. med. Patryk Poniewierza.

Dokładne zdiagnozowanie zakażenia wysokoonkogennym typem HPV pozwala na szybkie wdrożenie dalszego postępowania. W przypadku, gdy wynik cytologii z genotypowaniem HPV u kobiety powyżej 30 roku życia jest prawidłowy, kolejne badania może ona wykonać co pięć lat, a nie, jak to ogólnie rekomendowane – nie rzadziej niż co trzy lata. 

 


Zobacz także

Wszystko jest powtarzalne, oni są tacy sami, schemat ten sam. Coraz częściej myślę, że nie ma już miłości

Świat jest przepełniony miłością! Tylko spójrz na te zdjęcia

Joga Festiwal. V Górski Maraton Jogi już w ten weekend! Zapraszamy