Lifestyle

Świadome starzenie to nowy trend ostatnich czasów!

Redakcja
Redakcja
5 maja 2021
Shot of a mature woman posing with moisturiser on her face
 

”Kobiety stają się coraz bardziej świadome. Nie chcą wstrzykiwać sobie ton kwasu czy używać toksyn. Substancje te, nie dość, że nie są neutralne dla organizmu, to leczą jedynie przyczynę a nie skutek.” – o świadomym pięknie i medycynie regeneracyjnej opowiada doktor Tomasz Kasela.

Klaudia Kierzkowska: Panie Doktorze, z roku na rok coraz większą popularnością
cieszy się medycyna regeneracyjna. Co kryje się pod tym pojęciem? Na czym polega medycyna regeneracyjna?

Dr Tomasz Kasela: Medycyna regeneracyjna polega na regeneracji komórek czy tkanek w naturalny sposób. Skupiamy się na zabiegach autologicznych, czyli wykorzystujących naturalny „materiał” pacjenta. Pacjent jednocześnie jest biorcą i dawcą. Warto wspomnieć o terapiach regeneracyjnych wykorzystujących komórki, które namnażamy – fibroblasty. Fibroblasty to najważniejsze i najliczniejsze komórki skóry właściwej, odpowiedzialne za produkcję podstawowych substancji strukturalnych skóry – m.in. elastyny, kolagenu, kwasu hialuronowego. Fibroblasty wykorzystywane są nie tylko w medycynie, ale także stomatologii, czy trychologii. Komórki do zabiegu najlepiej pobrać ze skóry za uchem. W specjalnych laboratoriach i na specjalnych podłożach jesteśmy w stanie wyekstrahować (pozyskać) komórki, namnożyć i wprowadzić je ponownie pacjentowi. Zwiększamy ilość fibroblastów, a tym samym ilość cennych substancji przez nie produkowanych, które poprawiają kondycję skóry – elastyczność, sprężystość. Co więcej, fibroblasty działają wolumetrycznie, wypełniają ubytki w skórze. Zdolność tę wykorzystujemy by usunąć blizny potrądzikowe, czy spłycić zmarszczki.

Powolne, świadome starzenie to „nowy trend” ostatnich czasów. Świadome piękno jest trwalsze od inwazyjnych ale zdecydowanie szybszych metod?

Jak najbardziej! Pacjenci stają się coraz bardziej świadomi. Nie chcą wstrzykiwać sobie ton kwasu czy używać toksyn. Substancje te, nie dość, że nie są neutralne dla organizmu, to leczą jedynie przyczynę a nie skutek. Kiedy wstrzyknięta substancja „zejdzie”, skóra będzie nawet w nie takiej samej, ale gorszej kondycji. Ostatnimi czasy medycyna niezwykle się rozwinęła. Na bazie własnych możliwości regeneracyjnych organizmu jesteśmy w stanie zregenerować komórki czy całe tkanki. Poddając się zabiegom medycyny estetycznej powinniśmy jednak patrzeć długofalowo, wybiegać w przyszłość, a nie tylko zwracać uwagę na to co jest tu i teraz.

Zatem jak długo musimy czekać na efekty? Po jakim czasie rezultaty będą widoczne?

To długi proces. Zawsze informujemy pacjenta ile potrzebujemy czasu, ile mniej więcej zabiegów musimy wykonać. Przy pierwszym spotkaniu szczegółowo omawiamy plan działania, przebieg procesów. Jesteśmy coraz bardziej świadomi i czekanie na rezultat nie stanowi dla nas problemu. Przykładowo, proces redukcji zmarszczek trwa około 2-3 miesięcy.

Prawdą jest, że masaż stymuluje i regeneruje naszą skórę?

Od tego powinniśmy zacząć naszą przygodę z naturalną medycyną estetyczną. Masaże w głównej mierze dotyczą twarzy, choć nie koncentrujemy się tylko i wyłącznie na niej. Zawsze
zaczynamy od masażu dekoltu, aby zwolnić powięzie, zluzować skórę i mięśnie. Prawidłowo wykonany masaż działa cuda. Może wymodelować owal twarzy, spłycić zmarszczki, a przede wszystkim zapobiega powstawaniu nowych. Stymuluje krążenie na poziomie głębokich naczyń, wspomaga mikrocylkulację. Masaż redukuje nadmierne napięcia, przywraca skórze sprężystość, zwiększa zdolność kurczenia, zapobiega zanikom mięśniowym. Pamiętajmy, podając toksynę unieruchamiamy mięsień, czyli w pewnym sensie wyrządzamy
sobie krzywdę. Mięsień, który nie pracuje zaczyna zanikać, pojawiają się problemy krążeniowe. Niby pojawia się oczekiwany efekt, ale w perspektywie czasu po prostu sobie szkodzimy. Oczywiście nie neguję botoksu. We właściwych dawkach i w odpowiedniej procedurze może być stosowany, jednak coraz częściej staramy się od niego odchodzić.

Odnoszę wrażenie, że mężczyźni stają się bardziej świadomi, zaczynają dbać o swoją skórę, cerę. Panowie korzystają z zabiegów medycyny regeneracyjnej, czy w głównej mierze są to kobiety?

Panowie są coraz bardziej otwarci na różnego rodzaju zabiegi, oczywiście jeszcze nie w tak dużym stopniu jak kobiety. Mężczyźni często korzystają z oferowanych przez nas masaży autorskich, które w połączeniu z zabiegami regeneracyjnymi dają 100 proc. efekt.

Jakie zabiegi może zaproponować Pan kobietom? Które z nich cieszą się największą popularnością?

Współczesna medycyna oferuje nam wiele możliwości. Korzystamy z fibryny, komórek macierzystych, czynników wzrostu, czynników prozapalnych czy osocza bogatopłytkowego.
Dysponujemy maszynami do needle shaping, które pozwalają na wyprodukowanie nici autologicznych, wykonanych z własnego kolagenu i elastyny. Na igłę wprowadzoną w głąb
skóry nakręcamy włókna kolagenu i elastyny. Nie dość, że możemy wówczas podstymulować skórę, to jednocześnie porządkujemy kolagen i elastynę, naciągamy skórę wzdłuż wektorów i działamy wolumetrycznie, czyli uzupełniamy wszystkie ubytki w skórze. Nici autologiczne wykorzystywane są w rewitalizacji ust, co oznacza, że nasze usta możemy powiększyć bez użycia grama kwasu.

Jako pierwsi w Europie oferujemy zabiegi z wykorzystaniem własnych fibroblastów. Nad procedurą zaczęliśmy pracować już pięć lat temu, a w chwili obecnej jesteśmy na końcu drogi. Dzięki zgodzie Komisji Bioetycznej możemy wykonywać już pojedyncze zabiegi. Naszym pacjentkom i pacjentom oferujemy niepowtarzalne urządzenia, które nie są dostępne w żadnej innej klinice w Polsce. Stosujemy najnowszą technologię multifali, która stymuluje skórę na całym przekroju. W tym samym czasie z jednej głowicy wychodzi do czterech fal, dzięki czemu jesteśmy w stanie działać bardzo skutecznie. Pobudzamy fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. W następnej kolejności stosujemy wspomniane już urządzenie needle shaping, które porządkuje wyprodukowany kolagen. Każdego pacjenta traktujemy bardzo indywidualnie. Personalizujemy zabiegi, układamy cały program od A do Z. Pamiętajmy, że niezwykle ważne są nie tylko zabiegi, ale także prowadzenie pozabiegowe. Posiadamy wyjątkowe kosmetyki z aktywnym tlenem, które nie mają sobie równych – bardzo dobrze regenerują skórę aktywnym tlenem.

Nadszedł czas na świadome piękno drogie Panie!

medycyna regeneracyjna

fot. Lidia Skuza

 

Doktor Tomek Kasela. Absolwent Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie ukończył Wydział Lekarski. Stypendysta Carondelet St Joseph Hospital Tucson.
Absolwent studiów podyplomowych z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii. Uczestnik licznych kursów, konferencji krajowych i międzynarodowych z zakresu medycyny estetycznej, kosmetologii i dietetyki. Posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu osób z nadwaga oraz zastosowaniu toksyny botulinowej, wypełniaczy i laserów. Przeprowadził około 20000 zabiegów.

Współautor technologii namnażania pozaustrojowego fibroblastów i ich zastosowania w medycynie regeneracyjnej, za co spółka NCT S.A uzyskała patent i klasyfikacje Europejskiej Agencji Medycznej. Obecnie jako jedyny w Polsce przeprowadza przeszczepy autologicznych fibroblastów.


Lifestyle

6 oznak mentalności ofiary. Jak rozpoznać kogoś, kto wpadł w tę pułapkę?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 maja 2021
Mentalność ofiary
Fot. iStock
 

Mentalność ofiary nikomu nie służy — ani osobie, która nakłada ją na siebie, niczym drugą skórę, ani osobom  z jej otoczenia. Takie osoby często są nieszczęśliwe, pozbawione energii do zmian, a czasem wręcz przyciągają do siebie toksycznych ludzi, lub sami „kradną” innym pozytywną energię. Choć nie czyni ich to szczęśliwszymi, mentalność ofiary może być w pewien sposób wygodna.

Co to jest mentalność ofiary?

Mentalność ofiary opiera się na tendencji do rozpoznawania siebie jako ofiary negatywnych działań innych. Wejście w mentalną pułapkę postrzegania siebie jako ofiary sprawia, że za to, co poszło nie tak, jak powinno, obwiniani są wszyscy wokół. W wielu przypadkach mentalność ofiary w pewien sposób zwalnia z odpowiedzialności za własne życie, usprawiedliwia „wieszanie się” na innych.

Zdarza się, że taka bezradność i oglądanie się na towarzyszy staje się pozornie wygodnym sposobem na życie. Niestety bez chęci wyjścia ze swojej strefy komfortu, bez odwagi do podejmowania decyzji, osoba z mentalnością ofiary pozostaje w miejscu przygnieciona obawami i strachem. Jak rozpoznać kogoś, kto może mieć z tym problem?

Mentalność ofiary – 6 oznak, które wskazują, że ktoś wpadł w tę pułapkę 

Wyolbrzymianie swoich problemów

Wszystko to, co się dzieje nie pomyśli, urasta do rangi prawdziwej katastrofy. Osoba z mentalnością ofiary zawsze uważa, że ma najgorzej, najtrudniej i wszystko to składa się na koniec jej świata. Zakłada najgorsze scenariusze, szuka dziury w całym, umniejszając dobre rzeczy, które mogą ją spotykać. Skupia się i rozkłada na czynniki pierwsze to, co sprawiło ból, powoduje niezadowolenie i dyskomfort.

Oczekiwanie na złe rzeczy

Osoba dotknięta mentalnością ofiary nie potrafi zauważyć dobrych stron swojego życia. Chętnie za to skupia się na przewidywaniu tego, co może pójść nie tak. Wręcz zakłada, że tak będzie, na pewno coś się nie uda, tym samym przygotowując się już na smak porażki i rozczarowania.

Bezsilność i brak chęci do zmian

Nie widzi własnych możliwości w rozwiązywaniu napotkanych problemów, uważa, że sobie nie poradzi. Mentalność ofiary sprawia, że osoba nią dotknięta nie ma kontroli nad sytuacją, nie potrafi, a zasadzie to nie chce niczego zmieniać. Uważa, że wysiłek nie ma sensu, bo zapewne efekt i tak będzie niewystarczająco dobry.

Mentalność ofiary popycha do sabotażu własnych działań

Osoba o mentalności ofiary zaniża w rozmowie lub w działaniu własne kompetencje i umiejętności. Wychodzi ona z założenia, że cokolwiek nie zrobi i tak świat zadziała na jej niekorzyść. Czuje się odgórnie rozgrzeszona z tego, co mogłoby się nie udać.

Zrzucanie odpowiedzialności za swoje życie na innych

Uważa, że jest na tyle obciążona, pokrzywdzona, że rzeczą naturalną w jej przypadku jest oczekiwanie pomocy od innych. Oni mają znaleźć rozwiązanie i starać się pomóc, dzięki  czemu taka osoba nie musi brać odpowiedzialności za swoje życie. Bywa to na swój sposób wygodne, a w przypadku niepowodzenia łatwo jest wskazać winnego.

Mentalność ofiary przejawia się przez zachowanie

Mentalność ofiary sprawia, że osoba nią dotknięta nie znajduje powodów do radości i zadowolenia. Bywa zgorzkniała i nieszczęśliwa, co przerzuca na innych. Bywa także złośliwa lub zazdrosna w odpowiedzi na dobrą energię płynącą od innych osób. Miewa tendencje do dzielenia się negatywną energią i wysysa dobrą energię z innych osób.

Oto kilka cech osób z mentalnością ofiary. Choć to niełatwe, można starać się przezwyciężyć tę sytuację, samodzielnie lub z pomocą terapeuty. Najpierw jednak trzeba zdać sobie sprawę z istniejącego problemu, by następnie móc podjąć odpowiednie kroki do wprowadzenia zmian w życiu.


źródło:  www.lifehack.org 

Lifestyle

Dlaczego warto przejść do nju mobile?

Redakcja
Redakcja
5 maja 2021

Rozważasz zmianę operatora? Chciałbyś obniżyć miesięczne rachunki za telefon? Poznaj ofertę przygotowaną przez nju mobile i wybierz rozwiązanie odpowiadające Twoim potrzebom. Przeniesienie numeru jest łatwiejsze, niż myślisz.

Zmiana operatora nie musi wiązać się ze zmianą numeru. Zachowując dotychczasowy numer telefonu, unikniesz niepotrzebnego zamieszania. Przeniesienie numeru do nju nie jest skomplikowane. Wystarczy, że skorzystasz z formularza on-line: https://www.njumobile.pl/oferta/przenies-numer-do-nju. Na starcie wybierz abonament, który Cię interesuje. Masz trzy możliwości.

Abonament bez limitu 39 zł:

  • nielimitowane SMS-y, MMS-y i rozmowy w kraju i roamingu UE
  • internet mobilny: 20 GB na początek (później do 60 GB).

Abonament bez limitu 29 zł:

  • nielimitowane SMS-y, MMS-y i rozmowy w kraju i w roamingu UE
  • internet mobilny: 10 GB na początek (później do 30 GB).

Abonament bez limitu 19 zł:

  • nielimitowane rozmowy w kraju i roamingu UE
  • SMS-y za 9 gr i MMS-y za 19 gr (maksymalnie: 9 zł)
  • internet mobilny: 1 GB na początek (później do 3 GB).

W następnym etapie wybierz opcję „chcę przenieść numer do nju” i podaj numer telefonu, z którego korzystasz. Otrzymasz wiadomość z kodem weryfikacyjnym. W kolejnym kroku podaj informacje wymagane do zawarcia umowy z nju. Aby przeniesienie numeru było możliwe, dane muszą być zgodne z tymi, którymi dysponuje Twój obecny operator. Kurier dostarczy Ci umowę oraz pełnomocnictwo – na jego podstawie nju będzie mogło zająć się wszystkimi formalnościami związanymi z przeniesieniem numeru.

Dlaczego warto przejść do nju mobile?

W nju mobile pakiet danych rośnie wraz z Twoim stażem w sieci. Wszystko dzięki bezpłatnej usłudze „im dłużej, tym lepiej”. Jak szybko rośnie pakiet danych?

  • Abonament bez limitu 39 zł: 20 GB – na start, 40 GB ‒ po pół roku, 50 GB ‒ po roku, 60 GB ‒ po 2 latach
  • Abonament bez limitu 29 zł: 10 GB – na start, 20 GB ‒ po pół roku, 25 GB ‒ po roku, 30 GB ‒ po 2 latach
  • Abonament bez limitu 19 zł: 1 GB – na start, 2 GB ‒ po pół roku, 2,5 GB ‒ po roku, 3 GB ‒ po 2 latach.

Im dłużej korzystasz z usług nju, tym więcej GB masz do dyspozycji. W każdej chwili możesz także dokupić dodatkowy pakiet GB – 9 GB za 9 zł.

Co więcej, wysokość abonamentu w nju nie jest sztywna. Płacisz tyle, ile korzystasz. Dopóki nie osiągniesz wysokości abonamentu (czyli np. 29 zł), opłaty za usługi naliczane są według cennika: minuta rozmowy – 19 gr, SMS – 9 gr, MMS – 19 gr, 1 MB transferu – 19 gr. Gdy przekroczysz kwotę abonamentu, opłaty przestają być naliczane. Jeżeli jednak w danym miesiącu korzystasz mniej i nie osiągniesz kwoty abonamentu, płacisz tylko tyle, ile wynika z cennika.

Dodatkowy numer w nju mobile

W nju mobile rachunek możesz dzielić na pół z drugą osobą. Jak działa oferta dla par? Jeżeli korzystasz z nju na abonament, w każdej chwili możesz zamówić dodatkowy numer. Zrobisz to on-line, za pośrednictwem strony nju. Opłata za dodatkowy numer wynosi 9 zł miesięcznie. Kwota ta doliczona zostanie do Twojej miesięcznej faktury. To proste – jeżeli korzystasz z planu „Abonament bez limitu 29 zł”, miesięczny rachunek wyniesie 38 zł (29 zł + 9 zł). Ty i druga osoba z pary płacicie więc po 19 zł miesięcznie! Do dyspozycji macie 10 GB oraz nielimitowane rozmowy i SMS-y. Z czasem dostępny pakiet zwiększy się – w ofercie dla par również działa usługa „im dłużej, tym lepiej”.

To nie koniec. Do pary może dołączyć trzeci numer – w ten sposób stworzycie trio. Trzeci numer możesz zamówić za pośrednictwem strony nju. Zapłacisz za niego 19 zł. Trzeci numer będzie korzystał z oferty numeru głównego. Po zsumowaniu wszystkich opłat (29 zł + 9 zł + 19 zł) i podzieleniu rachunku na trzy, miesięczna opłata cały czas wynosi 19 zł od osoby. Wasze trio może korzystać z nielimitowanych rozmów i SMS-ów oraz wspólnej paczki 20 GB. Z czasem dostępny pakiet będzie wzrastał. Po pół roku stażu w nju wyniesie 40 GB, po roku – 50 GB, a po dwóch latach – 60 GB (liczy się staż numeru głównego). Wszystko dzięki bezpłatnej usłudze „im dłużej, tym lepiej”!

Przenieś numer do nju i płać mniej!

Artykuł sponsorowany

 


Zobacz także

Siedem niezawodnych przekąsek, które zaspokoją twój głód i oszczędzą zbędnych kilogramów

No i to motto życiowe: „Za biedna jestem, żeby kupować byle co”… Akcja „Dziękuję Ci, Mamo”

Torbiel jajnika – jakie są objawy, jak się leczy i czy należy się martwić, gdy zostanie wykryta?