Lifestyle

Regularne nawilżanie ciała Czyli siła dobrych nawyków!

Redakcja
Redakcja
3 sierpnia 2022
fot. Rafaella Mendes/Unsplash
 

Piękna skóra to ta elastyczna, jędrna, o naturalnym kolorycie i młodym, zdrowym wyglądzie. Taka skóra to cel wszystkich zabiegów – tych w SPA i tych należących do rytuału domowej pielęgnacji. Kluczem do jej osiągnięcia jest regularne, skuteczne nawilżenie. Co to znaczy? Kosmetolog odpowiada.


Skóra potrzebuje odpowiedniego poziomu nawilżenia. Ten fakt nie ulega wątpliwości. Gdy traci wodę, staje się matowa, pozbawiona blasku, a upływ czasu widać na niej „jak na dłoni”. Cera przesuszona lub odwodniona staje się także mało podatna na codzienne zabiegi kosmetyczne – te z obszaru anti-aging oraz te, które służą niwelowaniu niedoskonałości, np. przebarwień i naczynek. Jak często powinniśmy nawilżać twarz, ciało i skórę dłoni?

Regularnie – co to oznacza?

– Nawilżanie skóry to absolutna podstawa sukcesu w kosmetologii. To istotne, byśmy stosowały kosmetyki nawilżające bardzo regularnie. Często mamy dobre chęci by zadbać o ciało… ale ograniczamy się jedynie do aplikacji balsamu raz dziennie, po wieczornej kąpieli, lub nawet raz na kilka dni. Nie mamy świadomości, że to niewystarczające i robimy duży błąd – mówi Agnieszka Kowalska, Medical Advisor, ekspert marki Sielanka. – Nawilżajmy skórę twarzy i ciało 2 razy dziennie, a dłonie – jak najczęściej, najlepiej po każdym myciu.

Żeby zmaksymalizować efektywność

naszych działań, wybierajmy produkty zawierające komponenty szczególnie sprzyjające nawilżeniu… jak pestki malin lub ekstrakt z miodu. Idealnym rozwiązaniem są także propozycje z kompleksem prebiotycznym, dzięki któremu wspieramy równowagę mikrobiomu naszej skóry – dodaje.

Jak podkreślają eksperci, szczególnie w okresie letnim, warto wybierać produkty pozbawione bardzo tłustego filmu. Dzięki temu łatwiej będzie nam częściej powtarzać procedurę aplikacji. – Wygodnym rozwiązaniem są kremy o konsystencji żelowej jak Sielanka Krem-żel do rąk i paznokci nawilżająco- odmładzający Leśna Jeżyna. Kiedy nie czujemy na skórze ciężkiego filmu, chętniej i częściej sięgamy po taki kosmetyk. To naturalne – mówi Agnieszka Kowalska.

Nawilżenie? Woda!

Czy wiesz, że woda stanowi ponad 60 proc. objętości naszego organizmu? Stanowcza jej większość znajduje się w komórkach, tworząc podstawę dla kluczowych procesów metabolicznych. Wniosek – kompleksowe nawilżenie to to, o które dbamy podczas rytuałów pielęgnacyjnych oraz to, którego dostarczamy organizmowi (w tym właśnie skórze) „od środka”. Pijmy wodę. Absolutnym minimum dla zdrowej osoby są 2 litry płynów dziennie!

Twarz, ciało i dłonie

Jak podkreślają eksperci, zwykle najbaczniejszą uwagę zwracamy na zabiegi pielęgnacyjne dotyczące twarzy. Używamy nawilżających produktów do oczyszczania cery, takich jak np. płyny micelarne, żele do mycia, a następnie nanosimy serum, kremy… i mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku. I powinniśmy mieć… ale nie całkowicie. Do „zaopiekowania” pozostaje jeszcze ciało i dłonie, o których zdarza nam się zapomnieć w ferworze codziennych zajęć.

No właśnie… a może rytuał nawilżenia może stać się motywatorem do celebrowania chwili błogiego relaksu z dala od miejskiego zgiełku? Nawet jeśli ta chwila ma trwać tylko moment, to ulubiony, owocowy lub miodowy zapach może przenieść nas do innego świata.

Nawilżenie dla ciała i relaks dla ducha!

A zatem nauczmy się czerpać przyjemność z chwili pielęgnacyjnych rytuałów. Jak to zrobić? Nanoś masło do ciała rano i wieczorem, ale… jedną z tych sesji zarezerwuj TYLKO dla siebie. Znajdź 15 minut, podczas których będziesz mogła uciec od obowiązków i zatracić się w pięknym zapachu czy porywającej konsystencji! Przy pięknej, ulubionej muzyce lub śpiewie ptaków zza okna. Nie masz na to czasu? 15 minut to dokładnie tyle, ile zajmuje Ci wypicie porannej kawy lub wieczornego kakao…

No właśnie! Poczuj się sielsko-anielsko!

Masło do ciała
Dziewczyna jak malina!

Bogate w składniki aktywne masło do ciała o malinowym zapachu, stworzone, aby dostarczyć skórze maksimum regeneracji, odnowy
i odżywienia. Zawarty w recepturze drogocenny olej malinowy zawierający silne przeciwutleniacze, jak karotenoidy oraz flawonoidy, chroni DNA komórek.

Pojemność: 250 ml
Cena: 9,80 zł

Masło do ciała
Linia kraina mlekiem i miodem płynąca

Witalizujące masło do ciała otulające słodkim zapachem miodu z mlekiem. Zawiera kompleks prebiotyczny o działaniu wzmacniającym, odbudowującym i chroniącym mikrobiom, którego zaburzenia równowagi są jedną z przyczyn powstawania podrażnień i chorób skórnych.

Pojemność: 250 ml
Cena: 9,80 zł

Krem-żel do rąk i paznokci nawilżająco-odmładzający jeżyna
Leśna jeżyna

Lubisz kiedy skóra Twoich dłoni wygląda zdrowo i jest miękka w dotyku? Jeżeli tak, to ten produkt jest właśnie dla Ciebie! Zachwyć się intensywnym zapachem, który otuli dłonie słodyczą jeżyn. Bogaty w składniki odżywcze krem, przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wymagającej skóry dłoni. Zawiera ekstrakt z jeżyn, olej z pestek jeżyn i witaminy C i E, które intensywnie nawilżają skórę, poprawiają jej elastyczność i spowalniają procesy starzenia.

Aksamitna konsystencja produktu sprawia, że bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. Krem stosowany codziennie wzmacnia i odbudowuje barierę hydrolipidową.

Pojemność: 100 ml
Cena: 4,90 zł


Lifestyle

Stosunek przerywany – na czym polega i czy skutecznie zapobiega ciąży?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
3 sierpnia 2022
Seks w trójkącie
Fot. iStock/GeorgeRudy
 

Stosunek przerywany przez wielu uważany jest za skuteczną metodę antykoncepcji. Jednak czy wycofanie się mężczyzny i powstrzymanie przed ejakulacją wewnątrz pochwy kobiety w 100 proc. zapobiega zajściu w ciążę?

Stosunek przerywany – na czym polega?

Stosunek przerywany to nic innego jak wyjęcie penisa z pochwy kobiety przed ejakulacją. Wymaga od mężczyzny kontrolowania własnych potrzeb i dużego skupienia. Podczas stosunku seksualnego partner musi wyczuć moment zbliżającego się wytrysku i tuż przed nim wycofać penisa z pochwy. Przez wiele osób tego rodzaju stosunek traktowany jest jako jedna z metod zapobiegania ciąży. Jeśli sperma nie dostanie się do dróg rodnych kobiety, zapłodnienie nie jest możliwe. Jednak czy to aby na pewno skuteczna metoda?

Zobacz również: Klasyczne i z najróżniejszymi udogodnieniami. Wiedziałaś, że możesz przebierać w… prezerwatywach?

Stosunek przerywany a ciąża

Stosunek przerywany uważany jest za skuteczną formę antykoncepcji. Metoda ta nie daje jednak 100 proc. gwarancji. Teoria od praktyki może się nieco różnić. Wszystkiemu winien jest preejakulat czyli przezroczysty płyn zawierający plemniki, który wydzielany jest przed właściwą ejakulacją. Choć w preejakulacie znajduje się jedynie niewielka liczba żywych plemników, to ryzyko zapłodnienia istnieje. Wiele zależy też od skupienia, samokontroli i refleksu mężczyzny. Wielu partnerom nie udaje się „na czas” wyjąć penisa z dróg rodnych kobiety. Alkohol, przyjmowanie niektórych leków lub antydepresantów może przyczynić się do opóźnienia reakcji. Tak więc zapłodnienie podczas stosunku przerywanego istnieje. Osoby, które przerywany seks traktują jako jedyną metodę antykoncepcji, muszą liczyć się z tym, że nie zawsze jest ona skuteczna. Dlatego też pary, które nie planują potomstwa, powinny skorzystać z innych, bardziej wiarygodnych metod. Stosunek przerywany, w przeciwieństwie do prezerwatyw, nie chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Wskaźnik Pearla

Do określenia skuteczności metod antykoncepcyjnych służy wskaźnik Pearla. Jeśli jest mniejszy lub równy 2, metodę uznaje się za bardzo skuteczną. Gdy wynosi od 2 do 5, metoda ma średnią skuteczność, z kolei jeśli wskaźnik Pearla jest większy od 5, ryzyko zajścia w ciążę jest duże. Wskaźnik Pearla dla metody antykoncepcji jaką jest stosunek przerywany plasuje się między 5 a 35, co oznacza, że w ciągu roku na sto par uprawiających stosunek przerywany od 5 do 35 zajdzie w ciążę. To naprawdę dużo. Dla porównania wskaźnik ten dla tabletek antykoncepcyjnych wynosi mniej niż 1.

Zobacz również: Antykoncepcja dla mężczyzn – to nie tylko prezerwatywy!

Wady stosunku przerywanego

Stosunek przerywany nie jest skuteczną metodą zapobiegania zajścia w ciążę. Nie chroni też przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Taka metoda współżycia wymaga od mężczyzny ciągłego kontrolowania, nie pozwala oddać się w pełni miłosnym uniesieniom. Budzi napięcie, niepokój i lęk. Zdarza się, że powoduje u mężczyzn drażliwość i niechęć do zbliżeń intymnych. Nieustanne napięcie odbiera radość i przyjemność z seksu także kobietom. Często bywa przyczyną zaburzeń seksualnych i nerwicy na tle seksualnym. W przypadku „niepowodzenia” istnieje ryzyko, że partnerzy nawzajem będą obwiniać się i zrzucać na siebie odpowiedzialność. Co więcej, stosunek przerywany może przyczynić się do przerostu gruczołu krokowego u panów.


źródło: Medonet

Lifestyle

Mąż w łóżku spytał, czy jeszcze coś kontaktuję, a potem obraził się. Powiedziałam, że jeśli chce więcej seksu, musi….

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
3 sierpnia 2022
porządki
fot. Rawpixel/iStock

Panowie, odłóżcie wieczorem piwo i telefon komórkowy. Wyłączcie HBO lub Netflixa. Zapomnijcie na jakiś czas nawet o siłowni. Podwińcie rękawy i odkurzcie albo pozmywajcie naczynia. Zaproponujcie, że dziś wy poczytacie dzieciom książki na dobranoc i poskładacie pranie. Gwarantujemy, kobiety zyskają ochotę na seks wprost proporcjonalną do waszej empatii i zrozumienia wobec swojego przemęczenia. Przynajmniej tak twierdzą…  utytułowani naukowcy.

Błękitne pigułki na potencję albo warsztaty tantryczne dla par? Owszem, to wszystko może pomóc ci na nowo rozpalić ogień w waszej sypialni. Ale dziś naukowcy twierdzą, że nasze libido coraz bardziej zależy od sterty banałów. Rachunek jest prosty. Jesteś niewyspana – nie masz ochoty iść z mężem do łóżka! Jesteś przemęczona nadmiarem obowiązków przy dzieciach – w nosie masz nawet szybki numerek z ukochanym. Twoje szefowa nie znosi pięciu minut spóźnienia – zapomnij o porannym seksie. Naukowcy twierdzą, że najlepsze życie erotyczne mają te pary, które wzajemnie wspierają się w pracach domowych i wspólnie poświęcają czas i uwagę na wychowywanie dzieci.

Na początek kilka cytatów z netu i jedno pociesznie

„Mój mąż ciągle wieczorami żłopie piwo, a potem chce bym się z nim kochała. Niedoczekanie”

„Wieczorem jest tak zmęczona, że usypiam na stojąco. Dosłownie. Kiedyś kochaliśmy się i zwyczajnie mi się przysnęło. Mąż spytał, czy jeszcze coś kontaktuję, a potem się obraził”

„Mój facet podchodzi do mnie i chce się kochać w sobotę o każdej porze dnia. A ja mam w głowie jeszcze to, że trzeba odkurzyć i poprasować i córkę odwieźć na zajęcia jazdy konnej. Gdyby mi pomógł, może miałam jakąkolwiek ochotę. A tak… zwykle mówię mu, że to kwestia antykoncepcji i antydepresantów. W ten sposób łatwiej facetowi odmówić, bo nie czuje się zraniony”.

W wielu badaniach kobiety deklarują, że nie mają ochoty na seks i nie specjalnie ich to martwi. Jeśli z tobą jest inaczej, oznacza, że należysz do grupy 15 % pań, które twierdzą, że cierpią lub czują dyskomfort z powodu spadku libido. Chcesz coś zmienić? Tylko co? Naukowcy mają pomysł, co warto zmienić na początek. Niekoniecznie nawet bezpośrednio w życiu intymnym. Ale tym domowym.

Czy ci, którzy dzielą codzienne obowiązki, częściej czują się szczęśliwsi w łóżku?

Okazuje się, że tak! Dr Simone Buzwell z Center for Mental Health na Swinburne University of Technology w Australii mówi: „Ponieważ istnieje niewiele badań w obszarze pożądania seksualnego kobiet, czynniki, które przyczyniają się do jego spadku, nie są do końca zrozumiałe.” Dlatego naukowczyni postanowiła zbadać sprawę głębiej i przeprowadziła ankietę internetową wsród blisko 300 kobiet, które deklarowały, że w danym momencie były w relacji. Okazało się, że jeśli partnerzy, którzy dbają o równouprawnienie, częściej doświadczają pożądania seksualnego i są bardziej usatysfakcjonowani swoim życiem erotycznym. I trudno się temu dziwić, sama pewnie zauważyłaś, że na wakacjach ludziom po prostu bardziej chce się ze sobą kochać.

Czy jeśli chcemy poprawić nasze życie erotyczne, powinniśmy wyjść z sypialni?

Owszem, może się zdarzyć, że przeniesienie nacisku z sypialni i skupienie się na pomocy bardziej obciążonemu zadaniami partnerowi – może być kluczem do przywrócenia lepszych relacji seksualnych. Dr Buzwell stwierdził jasno: „Mamy nadzieję, że można uznać, iż seks, który bierze pod uwagę sprawiedliwość, jest lepszym seksem dla wszystkich”.

Badanie opublikowane w The Journal of Sex Research.


Zobacz także

Jak nosić trampki, najfajniejsze buty na tę porę roku? 5 top modeli

48 drobnych, miłych rzeczy dla siebie. Do zrobienia od razu

500 złotych na dziecko nic nie zmieni. Pani w warzywniaku już mruga do mnie znacząco, w końcu jestem mamą trójki dzieci i mam lepiej. Czyżby?