Kuchnia Lifestyle

Ratunku, niespodziewani goście! Sprawdź, jakie produkty powinnaś mieć w domu

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
30 września 2015
For. iStock
 

Niedzielny poranek, dzwoni przyjaciółka: „Byliśmy nad jeziorem w okolicy, możemy do ciebie za dwie godziny wpaść?”. Aaaa, ratunku. Kocham przyjaciółkę, uwielbiam jej męża, dzieci też. Tyle, że w domu nie mam NIC do jedzenia. Do tego nie znoszę gotować.

Na zaprzyjaźnione forum wrzucam hasło: „Dziewczyny, co na szybko do jedzenia”. Padają propozycje. Jestem nieperfekcyjna, bo moje koleżanki – prawie wszystkie – są przygotowane na opcję: „Nagła wizyta”.

Podaję ich przepisy, może wam też się przyda.

Niespodziewani goście — co koniecznie musimy mieć w domu?

Makaron

„Nie ma nic prostszego, niż przygotowanie pasty. Wystarczy oliwa i zioła hodowane na parapecie ( to też konieczne). Zioła zrywamy, wrzucamy do blendera i robimy szybkie pesto. Dodajemy ser i gotowe.

Inna opcja: oliwa, czosnek i pepperoni”.

Wersja sezonowa: często kupuję kurki – smażę z cebulą na maśle i odrobinie oliwy truflowej, zalewam kubkiem słodkiej śmietany , sól, pieprz i pęczek natki pietruszki, do tego tagiatelle”

Ciasto francuskie

Ratunek zawsze i wszędzie. Możesz zawinąć w nie wszystko. Pomidory suszone, pesto, sery. Mus jabłkowy, owoce.

„Świetny pomysł na szybką tarą- na cieście francuskim – wędzony łosoś, gruszka, starty camembert pomieszany ze śmietaną i jajkiem, na górę, pod koniec pieczenia rucola.

Tortilla

„Ja mam zawsze tortille, też kupione w markecie.  Tu możesz rozwinąć kulinarną twórczość. Opcja najłatwiejsza: wrzucasz tuńczyka z puszki, pomidory , cebulę, paprykę,  zwykłą szynkę i koniecznie żółty ser . Smarujesz oliwą z oliwek i podgrzewasz na patelni – chwilkę, potem na drugą stronę i kroisz w trójkąciki. Z guacamole dobre, same, albo z ketchupem – opcja dla dzieci.

Pomidory i mozarella

No banał, ale łatwy i można wybrać inną formę podania. Na przykład zrobić koreczki. Mozarella w kulkach, pomidorki koktajlowy i listek bazylii. Nadziewamy na wykałaczki, skrapiamy oliwą z oliwek, sól, pieprz. Ładnie wygląda, klasycznie smakuje.

No i szybki deser, przepis podrzucony przez drugą przyjaciółkę.

W markecie kupujemy ser w wiaderku, pięć białych czekolad (?!), pięć jajek. Spód możemy zrobić z gotowych herbatników. Możemy też pokruszyć je i wymieszać z masłem. Czekoladę rozpuszczamy, dodajemy do niej pięć żółtek, mieszamy. Na końcu dodajemy  pięć ubitych białek. Pieczemy w temperaturze 150 stopni, przez około 60-70 minut.

Niespodziewani goście? Bez paniki.


Kuchnia Lifestyle

To musisz wiedzieć. Co „siedzi” w organicznych kosmetykach?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
1 października 2015
Kosmetyki organiczne
Fot. iStock – Kosmetyki organiczne
 

Kosmetyki organiczne przebojem wypierają syntetyczne produkty. I chyba nie powinniśmy się dziwić, ale zanim po nie sięgnięcie, warto wiedzieć, dlaczego są takie dobre i skąd się bierze ich skuteczność. Jak naprawdę działają kosmetyki organiczne?

Po pierwsze: Kosmetyki organiczne i naturalne nie znaczy – domowe

Jeżeli myślicie, że kosmetyki organiczne niczym nie różnią się od domowych sposobów pielęgnacji –jesteście w błędzie. To pełnoprawne kosmetyki; w przeciwieństwie do maseczki z ogórka czy peelingu z kawy ich skład jest bardziej skomplikowany, działanie dokładnie zbadane i zaplanowane, a produkcja wymaga wielkiej wiedzy i innowacyjnego podejścia. Bo aby naturalny składnik był skuteczny i bezpieczny, trzeba go w określony sposób pozyskać. A potem umiejętnie zastosować.

Czy wiesz, że:
Ecocert – międzynarodowa organizacja zajmującą się certyfikacją produktów naturalnych i organicznych bardzo dokładnie określa wymogi, jakie musi spełnić kosmetyk organiczny? To nie szarlataneria: wszystkie certyfikowane produkty muszą spełniać surowe normy.

Kosmetyk organiczny to taki, który zawiera minimum 95 procent składników pochodzenia naturalnego. Przynajmniej 10 procent spośród jego komponentów roślinnych powinno być certyfikowanym produktem rolnictwa ekologicznego, czyli takiego, w którym wykorzystuje się miedzy nawozy zielone i płodozmian (nie wolno stosować roślin z upraw, w których używa się syntetycznych środków ochrony roślin). Składniki syntetyczne muszą być zaaprobowane przez organizację Ecocert, a ich zawartość nie może przekraczać 5 procent.

Zdrowa dieta, bogata w warzywa i owoce, jest dziś rzeczą oczywistą. Coraz dokładniej czytamy etykiety, zwracamy uwagę na jakość i pochodzenie wielu produktów spożywczych – pora przenieść swoją uwagę również na etykiety w drogeriach i aptekach. Jeśli chcesz świadomie dbać o swoją skórę, sięgaj po naturalne kosmetyki. Nasze ciało zdecydowanie łatwiej i więcej czerpie ze składników naturalnych organicznych.

Po drugie: Fenomen skuteczności – to sposób działania

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że kosmetyki syntetyczne wyręczają skórę w pełnieniu naturalnych funkcji, które utraciła, często wyłącznie od zewnątrz maskując problemy; kosmetyki organiczne natomiast działają od wewnątrz i zamiast jedynie dostarczać skórze potrzebnych składników, pobudzają ją również do samodzielnego ich wytwarzania. Właśnie dlatego aktywnie i kompleksowo wpływają na kondycję skóry, a ich działanie jest długofalowe i przynosi wiele korzyści. Kosmetolog Magdalena Jochemska, ekspert marki kosmetyków aptecznych be organic, zdradza tajemnicę:

„Kosmetyki z zawartością cennych ekstraktów stymulują skórę do prawidłowego funkcjonowania – wynika to z podobieństwa struktur tkanek roślinnych i tych występujących w ludzkim organizmie. Substancje skomponowane na szkiełku owszem działają. W przypadku kosmetyków organicznych – działa skóra.”

 

Po trzecie: Trwały znaczy – bezpieczny

Skoro już mamy pewność, że składnik naturalny bije na głowę ten z laboratorium, pora przyjrzeć się produkcji. Oprócz tego, co kosmetyk zawiera (np. wyciągi/ekstrakty z roślin, oleje itp.), należy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób zyskuje swoją trwałość. Konserwanty. Tak, kosmetyki je zawierają. Jednak te syntetyczne i naturalne bardzo różnią się od siebie. Każdy produkt musi zostać zabezpieczony przed zepsuciem (nikt nie chciałby – ba! nie powinien używać np. kremu, w którym w najlepsze wzrastają bakterie czy grzyby). Podczas produkcji kosmetyków organicznych używa się jedynie wybranych i certyfikowanych substancji – również do ich utrwalenia. Magdalena Jochemska dokładnie wyjaśnia, jak to jest z konserwantami w produkcie organicznym:

„Kosmetyki naturalne również zawierają konserwanty. Są to jednak bezpieczne środki dopuszczone przez instytucje certyfikujące. Zaliczamy do nich np. benzoesan sodu, który naturalnie występuje w jabłkach, śliwkach, żurawinie, jagodach, borówkach, goździkach czy grzybach, czy sorbinian potasu, obecny w owocach jarzębiny europejskiej.”

Kosmetyki organiczne

Po czwarte: Kosmetyki organiczne to nie moda – to mądre korzystanie z wiedzy

Wiedza i umiejętność jej wykorzystania to najpotężniejsza broń, także w walce ze szkodliwymi następstwami rozwoju cywilizacji. Odpowiednio wykorzystując naukę człowiek może zdziałać wiele dobrego. Firmy kosmetyczne chętnie sięgają w produkcji kosmetyków do roślin wyróżniających się swoimi właściwościami. Na przykład takich, które doskonale adaptuję się w trudnych warunkach mając do dyspozycji znikome ilości wody; wyciąg z takiej rośliny o wiele bardziej efektywnie potrafi nawilżać skórę niż nawet najbardziej wyszukany składnik z laboratorium.

Najlepsze korzyści dla urody i zdrowia niesie połączenie tego co naturalne, bliskie naszemu ciału z nauką. To dzięki niej możemy w pełni wykorzystać wszystko, co dobre. Jak podkreśla ekspertka marki be organic:

„Producenci kosmetyków naturalnych i organicznych nie mogą sięgać po surowce modyfikowane genetycznie, zanieczyszczone czy poddane promieniowaniu jonizującemu. Każdy składnik powinien być pozyskany w sposób odpowiedzialny i bez szkody dla środowiska, a jego pochodzenie: znane i możliwe do identyfikacji”.

Po piąte: Często: mniej – znaczy więcej

Ten sam naturalny składnik działa na różne rodzaje skóry – tylko na każdą inaczej. Dlatego nie potrzebujesz pełnej półki naturalnych kosmetyków: wystarczy kilka podstawowych, które pomogą w oczyszczaniu i pielęgnacji niezależnie od tego, w jakim jesteś wieku i jaką masz skórę. W kosmetykach naturalnych i organicznych nie znajdziemy szkodliwych parabenów, silikonów, syntetycznych zagęstników, wazeliny, PEG-ów, etanoloamin, barwników, SLES, olejów mineralnych czy EDTA. Są naturalne, wiec rzadko alergizują. Skóra nie musi walczyć z nadmierną stymulacją – może spokojnie robić swoje. Aleksandra Paczkowska-Borkowska, pomysłodawczyni i założycielka marki be organic mówi:

„Stale jesteśmy przekonywane, że potrzebujemy bardzo dużej liczby rozmaitych kosmetyków, podczas gdy tak naprawdę najbardziej lubimy i najlepsze dla są nas nieskomplikowane wybory. Zróżnicowanie produktów pielęgnacyjnych, którego podstawą jest wiek czy rodzaj cery, jest tak naprawdę zbędne – jeden krem może być odpowiedzią na potrzeby kobiet w wieku 18, 30 i 60 lat”.

A Ty? Czytasz etykiety kosmetyków i wiesz, jakich informacji na nich szukać?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zielony leksykon – Sprawdź działanie składników kosmetyków organicznych Be Organic


Artykuł powstał we współpracy z marką BE ORGANIC


Kuchnia Lifestyle

5 rzeczy które musisz zrobić przed ciąża. Będziesz mamą? To najlepszy moment na dobre zmiany w życiu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 września 2015
Jak przygotować się do ciąży
Fot. iStock – Jak przygotować się do ciąży

Jesteś gotowa na dziecko? A tak na serio? Czas przygotowań do ciąży i 40 tygodni oczekiwania na dziecko, to czas wyjątkowy… to właśnie teraz nadchodzi najlepszy moment na życiowe zmiany na lepsze. A co to dokładnie oznacza, jak przygotować się do ciąży?

Wiele razy obiecywałaś sobie:
–  że będziesz się lepiej odżywiać, ale jakoś nie wychodziło (no bo przecież wcale nie jesz byle czego)
– że rzucisz palenie, jest drogie, niezdrowe i jesteś jak wyrzutek w pubie (ale przecież, nie masz innych nałogów, a to takie przyjemne)
– że będziesz bardziej aktywna fizycznie, wypadałoby zrobić coś dla swojego ciała (od poniedziałku, masz tak mało czasu)
– że zwolnisz na chwilę, bo przez tę harówkę przegapisz młodość (ale po zamknięciu tego projektu, przecież masz teraz swoje 5 minut)
– że jak tylko skończysz rewolucję w swoim życiu, weźmiesz się na niego (ale przecież on jest dorosły i tak jak ty, żyje całkiem przyzwoicie, w najgorszym wypadku nadrobicie na wakacjach).

Ale teraz, gdy już wiesz, że staracie się o dziecko albo już zobaczyłaś pozytywny wynik testu ciążowego, takie zmiany to żadna rewolucja. Wydają ci się tak oczywiste i naturalne. Nie ma lepszego momentu w życiu na zadbanie o siebie (i dziecko) – tak na serio, nie z powodu mody czy poczucia winy.  Ale od czego zacząć?

Jak przygotować się do ciąży?

Najlepiej od głębokiego wdechu i pauzy. A teraz spokojnie przeczytaj o 5 rzeczach, o które warto zadbać przed ciążą lub w jej pierwszych tygodniach.

  1. Zdrowe podstawy – zacznij od swojego talerza
    Zadbaj o zdrową i dobrze zbilansowaną dietę, bogatą w warzywa i owoce. Pij dużo wody. Myśląc o swoim talerzu – postaraj się przybliżyć do natury. Nie trzeba popadać w skrajności, to nie dieta odchudzająca. Oczywiście w ciąży czeka cię zmierzenie się z zachciankami, ale dopóki zachowujesz podstawowe zasady zdrowego żywienia, wszystko będzie w porządku. Pamiętaj, że chęć na czekoladę – nie oznacza, że ma ona zastąpić obiad. Zdrowe żywienie, to zdrowy rozsądek. A lekka dieta bywa bardzo sprzyjająca przyszłym mamom. Pamiętaj, że to również pierwszy i najłatwiejszy krok do poprawy kondycji twojego organizmu i twojej płodności.

    Jak przygotować się do ciąży?

    Jak przygotować się do ciąży? | Fot. Pixabay / jill111 / CC0 Public Domain

  2. Ciążowy „must have” – przede wszystkim kwas foliowy
    To tak ważny element, że zasługuje na oddzielny punkt! Suplementację kwasem foliowym najlepiej zacząć przed zajściem w ciążę, to najważniejszy punkt programu we wspomaganiu organizmu. Kwas foliowy chroni rozwijający się układ nerwowy dziecka, a prosta suplementacja pozwala zminimalizować ryzyko wad cewy nerwowej. Dobrze wybrać preparaty dla przyszłych mam – szczególnie korzystne połączenie to Kwas foliowy oraz witaminy B6i B12  (znajdziecie je np. w Prenatal Uno). Warto wiedzieć, że kwas foliowy w połączeniu z witaminami B6 i B12 chroni materiał genetyczny (DNA) rozwijającego się dziecka.
  3. Po co komu suplementacja w ciąży?

Nauka coraz bardziej interesuje się wpływem zdrowia mamy na przyszłe życie dziecka.  Pojawia się coraz więcej dowodów na wpływ odżywiania matki w czasie ciąży na zdrowie dziecka w wieku kilku czy kilkunastu lat. A skoro wiemy, mamy świadomość – grzechem jest z tej wiedzy nie skorzystać. Epigenetyka – dziedzina nauki badająca cechy dziedziczone – lecz nie związane z niezależną od nas „zawartością DNA” – coraz częściej odwołuje się do diety przyszłej mamy. A dieta ta powinna dostarczać dziecku wszystkich niezbędnych składników (niestety nie zawsze nasze ciało potrafi wykorzystać wszytko, co powinno). Szereg tych składników ma niebagatelny wpływ na ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych.

Czy wiesz, że…?

… okres przygotowania do ciąży oraz okres ciąży i pierwsze 2 lata życia dziecka to wyjątkowy czas, w którym już od pierwszych chwil masz wpływ na zdrowie dziecka w przyszłości. Oprócz genów, które dziecko dziedziczy po rodzicach, pewne cechy można wykształcać poprzez dostarczanie odpowiednich składników odżywczych już w okresie ciąży. Dziedziczenie „cech” ponad genami nazywamy „epigenetyką”. Epigenetic Nutrition Plan to formuła składników o wysokiej przyswajalności w rekomendowanych przez Ekspertów dawkach, która zawierają preparaty linii Prenatal. Poprzez swoje działanie już na etapie rozwoju płodu determinują one m. in. jego podatność na choroby cywilizacyjne, wyższy iloraz inteligencji, lepszą jakość życia.

Oprócz kwasu foliowego przyszła mama powinna zaopatrzyć swój organizm w jod (niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy i rozwoju układu nerwowego dziecka). Ten element jest szczególnie ważny w okresie starań o ciążę.Całkiem nowym i ważnym zaleceniem medycznym dla przyszłych mam jest suplementacja witaminą D

„Zgodnie z najnowszymi wytycznymi powinna być przyjmowana przez kobiety ciężarne w minimalnej ilości 1,500 IU dziennie w ciąży oraz w okresie przygotowania do ciąży.”

Witamina D3 jest potrzebna do prawidłowego rozwoju kości, a jej niedobory niekorzystnie wpływają na płodność.

Zanim pobiegniesz do apteki, pamiętaj, że tradycyjne witaminy nie są przeznaczone dla kobiet ciężarnych, zbyt wysokie dawki niektórych ich składników mogą być szkodliwe dla dziecka. Wybieraj zawsze preparaty dla kobiet w ciąży. Już wcześniej pisałam o Prenatal Uno – to preparat dość innowacyjny, bo dedykowany kobietom starającym się o dziecko oraz ciężarnym do 12 tygodnia ciąży. Jego kompozycja jest bardzo dopasowana, aby spełniać szczególne potrzeby tych mam. Oprócz kwasu foliowego, jodu i witaminy B6, B12 i D3 zawiera imbir – doskonały sprzymierzeniec w walce z porannymi mdłościami. Na późniejszym etapie ciąży potrzeby twojego ciała zmienią się, dlatego po 12 tygodniu ciąży warto w porozumieniu z lekarzem prowadzącym ciążę rozszerzyć suplementację.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Od II trymestru ciąży można rozpocząć suplementację Prenatalem Duo. Stosowanie tego produktu zalecane jest do końca trwania ciąży i po porodzie – aż do zakończenia okresu karmienia piersią. Ponieważ potrzeby mamy i jej rozwijającego się dziecka zmieniają się, przyjmowane suplementy powinny mieć skład o „szerszym” działaniu. Niezwykle ważne jest dostarczenie takich składników jak:  cholina, żelazo, witamina D3 czy DHA. Maja one bardzo istotny wpływ na rozwijające się pod sercem mamy dziecko. Kwasy z grupy DHA wpierają przede wszystkim rozwój układu nerwowego, a co za tym idzie inteligencję dziecka oraz są niezbędne do prawidłowego rozwoju siatkówki oka. Cholina zaś, zgodnie z najnowszymi badaniami – okazała się niezwykle ważnym składnikiem diety przyszłej mamy. To dzięki niej możemy zabezpieczyć dziecko przed wysokim ryzykiem chorób cywilizacyjnych, takich jak: nadciśnienie tętnicze i cukrzyca. Mała rzecz potrafi wiele zmienić.

  1. Wpraw zmiany w ruch
    Jest już zdrowo i z głową. Teraz pora na rozdział aktywnie. Aktywność fizyczna jest nam potrzebna… i przed ciążą i w czasie jej trwania. Jednak nie oznacz to, że jeśli w życiu nie przebiegłaś kilometra, masz nagle zapisać się na udział w maratonie. Ciążowa zasada aktywności fizycznej jest bardzo prosta – nie forsuj się, nie rób nagle więcej, niż robiłaś przed ciążą. Staraj się aby ruch był przyjemnością. Wybieraj formy aktywności o małym ryzyku, w twoim rytmie. Jeżeli nie biegałaś przed ciążą, teraz tez nie musisz – zacznij od nornic wal kingu, jogi. Pamiętaj, aby najpierw wybrać się do ginekologa – to ona da ci zielone światło na sport w ciąży.
  2. Ciąża „siedzi” w głowie
    Tak naprawdę bardzo wiele zależy od naszego spokoju. Zarówno podczas przygotowań jak i w czasie trwania ciąży. Stwierdzenie „tylko spokój może nas uratować” jest bardzo prawdziwe. Obniżenie nastroju i stres negatywnie wpływają na płodność. Na szczęście w trakcie ciąży natura zgrabnie czuwa nad naszą wrażliwością na bodźce stresowe (obniża ją w czasie ciąży), dzięki takiemu zabiegowi nasz mózg reguluje wpływ negatywnych emocji na mamę i dziecko. Jednak nie przeceniajmy tej pomocy, weź sprawy w swoje ręce. Właśnie teraz jest najlepszy czas by zwolnić, odpocząć (nie rozleniwić się), zastanowić nad tym co jest ważne i jakie miejsce zajmuje w życiu. Ale też to doskonały moment na pracę nad związkiem. Oboje wejdziecie w zupełnie nowe role i odczuwacie lęk przed nieznanym, nic nie jest lepszym lekarstwem, niż bliskość i wsparcie drugiej połówki. Wykorzystajcie ten czas dla siebie.

Prawda, że nigdy wcześniej nie było lepszego powodu do dobrych zmian? Powodzenia!


Artykuł powstał we współpracy z marką PRENATAL
Jak przygotować się do ciąży?


Zobacz także

Wszystkie kłamstwa narcyzów... Jak to z nimi jest naprawdę?

Wszystkie kłamstwa narcyzów… Jak to z nimi jest naprawdę?

8 wskazówek, które pomogą ci zatrzymać i pokonać bezmyślne jedzenie

Być jak Angelina Jolie, tylko jakim kosztem? Kobieta przeszła 50 operacji plastycznych, efekt koszmarny