Lifestyle

„Ratujmy kobiety” – zebrano 160 tyś. podpisów. Czy prawa kobiet będą kogoś obchodzić?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 sierpnia 2016
„Ratujmy kobiety” - zebrano 160 tyś. podpisów. Czy prawa kobiet będą kogoś obchodzić?
Fot. Facebook/ Ratujmy Kobiety
 

Inicjatywa „Ratujmy kobiety”, o której nie raz pisałyśmy zebrała 160 tysięcy głosów pod obywatelskim projektem ustawy będącej ripostą na złożoną przez środowisko pro life ustawę o zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Co to oznacza? Zaraz po wakacjach sejm będzie pracował nad dwoma ustawami dotykającymi tej samej sprawy, a będących zupełnie odmiennie światopoglądowo.

Ustawa zaostrzająca prawo aborcyjne mówi o całkowitym zakazie aborcji bez względu na to, czy płód jest uszkodzony, czy zagraża zdrowiu i życiu matki, czy ciąża jest wynikiem gwałtu lub czynu kazirodczego. Ustawa to zakłada także ograniczenie do edukacji seksualnej, jeszcze większe niż obecnie.

Przygotowany przez Inicjatywę „Ratujmy Kobiety” projekt ustawy natomiast dopuszcza prawo kobiet do aborcji do 12 tygodnia ciąży i w przypadkach, w których jest dopuszczany obowiązującym prawem. Ustawa mówi także o dostępie do edukacji seksualnej w znacznie szerszym stopniu niż oferują dzisiaj zajęcia dla młodzieży o wychowaniu do życia w rodzinie.

Dwie ustawy, dwa różne spojrzenia na prawo kobiety do wyboru własnej decyzji, decyzji zgodnej z swoim sumieniem. W tym wszystkim nie chodzi o aborcję, tylko o PRAWO WYBORU. Czy to prawo zostanie kobietom odebrane? Z pewnością będziemy się temu przyglądać.


Lifestyle

Nosisz okulary? Ciesz się! To teraz modne!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
3 sierpnia 2016
Nosisz okulary? Ciesz się! To teraz modne!
fot. iStock/ NinaMalyna
 

Może i w szkole okulary były powodem do wstydu i strachu przed wyzwiskami ze strony rówieśników. Całe szczęście, okres siedzenia w ławkach i targania za sobą ciężkich plecaków mamy już za sobą, a okulary są po prostu modne! Najważniejsze, że w końcu zaczęłyśmy dbać o swój wzrok, a przy okazji podkreślamy swoją osobowość pięknymi oprawkami.

Piękne i wygodne

Okulary są przede wszystkim po to, żeby ułatwić nam dobre widzenie. Niejednokrotnie zmagamy się przecież z poważnymi wadami wzroku, które nie są wcale niczym przyjemnym. Dlatego też warto wybrać takie, które będą perfekcyjnie dopasowane do naszego typu twarzy, ale i do stylu, który na co dzień prezentujemy. Bardzo często najmodniejsze oprawki nie nadają się do ciągłego noszenia, są komfortowe nawet podczas długotrwałego noszenia, nie powodują obtarć i nie spadają z nosa. Tutaj wybór tych odpowiednich niczym nie różni się od wyboru odpowiedniej sukienki – chcesz mieć najpiękniejszą, ale nie zawsze oznacza to, że będziesz wyglądać w niej dobrze lub że będzie ona wygodna. Pamiętaj też, że zaraz obok własnego stylu przychodzi nam podleganie pod dress code, a skoro okulary to część stylizacji (nawet jeżeli stały), także muszą być pod niego dopasowane. Nie bój się pytać o radę optyka! Zazwyczaj salony prowadzą ludzie, którzy świetnie znają się na modzie, a przede wszystkim na kształtach twarzy.

Decydujący kształt

Okulary pomagają odwrócić uwagę od niedoskonałości twarzy, ale jednocześnie mogą sprawić, że przez przypadek znacząco je podkreślimy. Zanim wybierzesz wymarzone oprawki, przekonaj się, jaki masz kształt twarzy, dzięki temu nie zrobisz sobie krzywdy. Najprostszym sposobem jest obrysowanie na lustrze konturu twarzy zmywalnym mazakiem, trochę zabawy nikomu nie zaszkodzi! Kiedy już będziesz miała to za sobą – pora na wybory! I tak oto dla dziewczyn z kwadratowym konturem, najlepsze będą owalne lub okrągłe okulary z wąskimi oprawkami, a nawet bez nich. Optycznie zaokrąglą i złagodzą rysy twarzy. Możesz także pokusić się o oprawki z mocno zaznaczoną górą, dzięki czemu twarz będzie wydawała się krótsza. W przypadku twarzy sercowatej, najlepsze będą okulary z okrągłymi lub owalnymi szkłami, ale za to z cienkimi oprawkami. Ważne jest unikanie grubych, kolorowych i asymetrycznych oprawek. Jeżeli chciałabyś zaostrzyć rysy twarzy – wybierz kanciaste oprawki. Największymi szczęściarami są dziewczyny z owalną twarzą – pasują im wszystkie rodzaje oprawek! Możesz wybierać co tylko chcesz; kanciaste okulary dodadzą ostrości, okrągłe za to złagodzą Twoje rysy. Nie bój się wybierać ekstrawaganckie okulary, przy owalnej twarzy to żaden problem! Okrągłą twarz chcemy optycznie doprowadzić do tej poprzedniej, owalnej. W jaki sposób? Wybierz okulary kwadratowe z cienkimi oprawkami. Będą ci także pasować okulary asymetryczne, zwężające się ku dołowi lub takie z zaokrąglonymi dołami. Unikaj okrągłych okularów, takie mogą spowodować efekty dziecięcej twarzy.

Nosisz okulary? Ciesz się! To teraz modne!

Fot. iStock / S-S-S

Okularnica w makijażu

Bardzo często dziewczyny, które pierwszy raz muszą zdecydować się na okulary boją się, że jednocześnie będą musiały zrezygnować z makijażu oka. Nic bardziej mylnego! Może taki makijaż będzie odrobinę trudniejszy, ale nie znaczy to jednak, że powinnaś z tego rezygnować. Tak samo jak w przypadku zwykłego makijażu, zacznij od cery. Zastosuj trwały fluid, dzięki czemu noski okularów nie będą ścierać podkładu ze skóry. Przy noszeniu okularów niezwykle ważne jest, by dokładnie zatuszować wszelkie cienie pod oczami. Wybieraj kosmetyki o lekkiej konsystencji, które nie podkreślą zmarszczek, ale dadzą efekt świeżej, wypoczętej skóry. No i brwi! Bez względu na to, jakie okulary nosisz powinny być one idealnie wyprofilowane.

Makijaż dla krótkowidza

Minusowe soczewki sprawiają, że oczy wydają się mniejsze. Nie martw się, dzięki makijażowi oczy będą wydawać się naprawdę wyraziste i duże. Zacznij od jasnego cienia tuż pod łukiem brwiowym, dzięki czemu optycznie otworzysz oko. Narysuj cienką kreskę nad linią rzęs i rozetrzyj ją odrobiną cienia w tym samym kolorze. Okulary minusy nie lubią się ze zdecydowanymi kreskami i ostro zaznaczonymi granicami, w zamian wolą płynne przejścia i miękkie linie. Pamiętaj o wybieraniu dobrze napigmentowanych cieni, one są podstawą wyrazistości! Jaśniejsze kolory rozprowadź na całej powiece, a ciemniejszymi zaznaczaj zewnętrzny kącik oka. Blenduj! Rozetrzyj granicę między kolorami, by płynnie przechodziły jeden w drugi. Dolną linię rzęs delikatnie zaznacz ciemniejszym cieniem, ale tak jak poprzednio – staraj się rozcierać linię. W twoim przypadku ważna jest także biała lub kremowa konturówka, którą zrobimy kreskę wewnątrz dolnej powieki, co optycznie powiększy oko. Zakończ tuszowaniem rzęs, najlepiej podkręcającym i pogrubiającym tuszem.

Makijaż dla dalekowidza

Plusowe okulary może i sprawiają, że oczy wydają się większe, ale za to często spuchnięte, a przy okazji uwydatniają wszystkie zmarszczki. Plan? Zadbanie, aby makijaż był bardzo starannie wykonany i sprawienie, by zza szkieł wyglądały na mniejsze i zmysłowe. Narysuj niezbyt grubą kreskę tuż nad linią rzęs. Użyj kredki w stonowanym kolorze: brązie, czerni, graficie. Następnie zaznacz również dolną powiekę, rysując linię od zewnętrznego kącika oka. Płaskim pędzelkiem z odrobiną cienia w kolorze zbliżonym do konturówki delikatnie rozetrzyj kreskę. Wybieraj stonowane, matowe cienie, nigdy perłowe! Bardzo często plusowe okulary sprawiają, że oczy wydają się byś osadzone blisko siebie. Dlatego zacznij od nałożenia jasnego cienia w kącikach i na całej powiece. Następnie nałóż ciemniejszy cień w stonowanym kolorze, zaznaczając zewnętrzny kącik oka, podkreśl także dolną powiekę. Dokładnie rozetrzyj granicę między kolorami, by dodać makijażowi miękkości Pamiętaj o rzęsach! Podkreśl je wydłużającą maskarą, dokładnie rozczesując włoski.

Поработаем! #vscocam #vscosochi #vscorussia #girlinglasses #vscobnw #vscobest

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika M a r i B i r y u k (@donut_doll)

Najważniejsze jest jednak to, żebyś sama poczuła się pięknie w swoich okularach. I pamiętaj, okularnice rządzą światem!

 

 

 

 

 


Lifestyle

Ćwiczysz, a brzuch po ciąży nie chce zniknąć? Sprawdź czy nie jesteś ofiarą rozstępu mięśni prostych brzucha

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 sierpnia 2016
rozstęp
Fot. i Stock / gruizza

Po ciąży i porodzie następuje dla większości świeżo upieczonych mam trudny czas powrotu do formy. I najczęściej o ile waga ciała spada całkiem znośnie bez większego wysiłku, tak kwestia ujędrnienia i wzmocnienia mięśni brzucha może być o wiele trudniejsza do zrobienia. I nawet nie chodzi w tu o wyścig między fit-matkami, która i jak szybko zrzuci pociążowy balast, ale o dobre samopoczucie kobiety. Urodzenie dziecka nie przekreśla kobiecości, ale czasem bardzo komplikuje odkrycie jej na nowo.

Urodziłam dwóch synów — ciężkie i długie okazy, które jakimś cudem donosiłam do końca. Mogłoby się wydawać, że organizm zniósł to całkiem dobrze i ekspresowo się zregenerował. Poza jednym — mój z pozoru płaski brzuch, nie chciał współpracować z moimi chęciami zobaczenia sześciopaka w lustrze. W dodatku po jedzeniu urastał do rozmiarów z początków drugiego trymestru ciąży. Trzeba było poszukać przyczyny problemów, bo skoro dieta i ćwiczenia nie przynosiły efektu, problem musiał być gdzie indziej.

Rozstęp mięśni prostych to nie wymysł zdesperowanych matek

Rozstęp mięśni prostych to najczęstsza i dla większości kobiet mało znana przyczyna nieestetycznego wyglądu brzucha oraz trudności w powrocie do formy sprzed ciąży. A im więcej ciąż za kobietą i im większe i cięższe dzieci rodziła, tym większe mogą być kłopoty z pozoru błahym mięśniem. Ciąże mnogie także zwiększają ryzyko wystąpienia tego problemu, jak również wiek powyżej 35  r.ż. Poza tym, na wystąpienie rozstępu ma wpływ duża waga kobiety, mimo że szczupłe panie również cierpią na tę przypadłość, oraz fakt braku aktywności fizycznej i utrzymania mięśni w dobrej kondycji jeszcze przed ciążą.

Mięsień prosty brzucha znajduje się w centrum brzucha, podzielony kresą białą na dwie części. Do kresy przylegają z obu stron rzeczone mięśnie, które podczas ciąż w znaczny sposób ulegają rozciągnięciu. Teoretycznie po porodzie (nawet do roku) mięśnie powinny się obkurczyć i wrócić na miejsce, jednak w wielu przypadkach zwiotczała kresa uniemożliwia powrót do stanu sprzed ciąży.

Bez diagnozy stan brzucha nie ulegnie poprawie

Jeśli nie jesteś pewna, w jakim stanie są mięśnie twojego brzucha, a nie masz możliwości udać się w tym celu do lekarza, możesz wstępnie samodzielnie stwierdzić, czy rozstęp mięśni ciebie dotyczy.  Rozejście mięśni prostych brzucha objawia się uwypukleniem w linii środkowej ciała – największe jest tam, gdzie mięśnie są od siebie najbardziej oddalone. Zmiany najbardziej widoczne są, gdy napinasz mięśnie np. podczas wstawania, wtedy ujawnia się uwypuklenie.

Aby samodzielnie się zdiagnozować, połóż się na ziemi i zegnij kolana, stopy cały czas trzymaj na ziemi. Następnie lekko unieś głowę — jak do brzuszków i napnij mięśnie. Ręką, z palcami skierowanymi w dół, dotknij mięśni brzucha od mostka do pępka. Jeśli wyczujesz tzw. dziurę, do której włożysz trzy — cztery palce, to właśnie rozejście mięśni prostych brzucha.

Domowa walka z rozstępem

Gdy podejrzewasz u siebie wystąpienie tej wady, skontaktuj się z lekarzem i rehabilitantem, który dobierze najlepsze dla twojej sytuacji ćwiczenia wzmacniające mięśnie. Mimo instruktaży dostępnych na różnych stronach z ćwiczeniami nie podejmuj ryzyka na własną rękę, ponieważ źle dobranymi i nieprawidłowo wykonywanymi ćwiczeniami możesz jeszcze bardziej pogłębić defekt. Pamiętaj także, by unikać dźwigania ciężarów, odpuść także brzuszki skośne i klasyczne, które wypychają mięśnie do przodu.

Leczenie chirurgiczne to ratunek dla ciężkich przypadków

Gdy rozstęp poza defektem estetycznym jest również dokuczliwy (utrudnia wykonywanie czynności, wywołuje ból), warto rozważyć decyzję o leczeniu operacyjnym, aby zbliżyć do siebie mięśnie. Lekarz zadecyduje, czy zabieg odbędzie się poprzez metodę laparoskopową, która nie pozostawia szpecących blizn, czy przez nacięcie skóry. Jeśli kobieta ma brzuch w fatalnym stanie, ze względu na całkowite zwiotczenie kresy białej lub gdy straciła dużą masę po porodzie i dodatkowo szpecą brzuch tłuszcz i nadmiar skóry, można wykonać rozleglejszy zabieg — abdominoplastykę. W tym przypadku poza zbliżeniem mięśni, usunięty zostanie nadmiar tkanki tłuszczowej i skóry.

Rozejście mięśni prostych brzucha to defekt, który rzeczywiście może negatywnie wpływać na komfort życia kobiety. Nie warto czekać aż wada sama minie, bo tak się nie stanie. Czas działa na niekorzyść kobiecej sylwetki a pogłębiająca się wada może ostatecznie kwalifikować się już jedynie do zabiegu chirurgicznego.


źródło: www.brzuchpoporodzie.plwww.ciazowy.pl


Zobacz także

Nagrywał filmy, jak przechadza się obok mojego domu. Głuche telefony, listy, maile… Nie uciekniesz. Tak smakuje 7 lat strachu

10 kobiecych kompleksów, których się wstydzimy… a mężczyźni ich nie zauważają

Rozpoczął się II etap konkursu „Położna na medal”. Oddaj głos na położną!