Lifestyle

Poznaj markę Sinsay

Redakcja
Redakcja
7 lipca 2022
 

Prężnie rozwijająca się polska marka z odzieżą i akcesoriami dla kobiet, mężczyzn oraz dzieci wraz z działem beauty i dodatkami do domu w atrakcyjnych cenach? To musi być Sinsay! Poznaj ofertę marki i znajdź produkty dopasowane do Twoich potrzeb!

Krótko o historii wieloletniej tradycji 

Pierwszy salon Sinsay, należący do polskiej spółki LPP, otwarto w 2013 roku dla nastolatek z małym budżetem poszukujących własnego stylu. Marka poszerzała swój asortyment, dzięki czemu obecnie proponuje modne i atrakcyjne cenowo: odzież oraz akcesoria damskie, męskie i dziecięce, a także kosmetyki oraz wyposażenie domu.

Moda damska w atrakcyjnych cenach

W Sinsay każda kobieta znajdzie ubrania i dodatki dla siebie!  Wszystkie produkty można kupić w niewysokich cenach, co będzie ogromnym plusem dla osób, które nie chcą wydawać majątku na zakupy. W ofercie marki można znaleźć m.in. sukienki za jedyne 29,99 zł czy szorty już od 14,99 zł!. Jeansy damskie za 29,99 zł? W Sinsay to możliwe! Zobacz ofertę jeansów damskich na dedykowanej podstronie w oficjalnym sklepie marki: https://www.sinsay.com/pl/pl/kobieta/ubrania/jeansy Z pewnością znajdziesz tam swój ulubiony krój jeansów! Na Twoją uwagę zasługują także dodatki np. okulary przeciwsłoneczne, torebki, buty czy czapki! Ciekawą propozycją jest kolekcja GYM HARD dla kobiet uprawiających sport, seria przeznaczona dla kobiet w ciąży czy produkty na licencji z motywami pochodzącymi z filmów czy seriali. Różnorodny i uniwersalny charakter kolekcji oferowanych przez markę stanowi gwarancję, że praktycznie każdy klient sklepu znajdzie w nim coś dla siebie.

Ubrania i dodatki dla mężczyzn za mniej, niż myślisz!

Sinsay to nie tylko ubrania dla kobiet. Mężczyźni również znajdą tutaj wszystkie niezbędne elementy garderoby, w tym sportowe bluzy, spodnie, bieliznę i wiele, wiele więcej! W Sinsay również mężczyzna ubierze się od stóp do głów w świetnej cenie! Dlatego ceny odzieży męskiej, np. koszulek, zaczynają się już od 9,99 zł, a jeansy dostaniesz już od 39,99 zł. Co powiesz na czapkę za 9,99 zł? Nie musisz przecierać oczu ze zdziwienia — to prawda! Natomiast jeśli poszukujesz stroju i akcesoriów do ćwiczeń, zainteresuje Cię kolekcja SNSY PERFORMANCE.

Od pierwszych dni z Sinsay — zawsze w niskich cenach!

Ty pytasz o odzież dziecięcą, Sinsay odpowiada — szeroka oferta w korzystnych cenach! Dlatego kupisz tutaj m.in. wielopak legginsów dla niemowląt za 12,99 zł oraz półśpiochy w cenie od 15,99 zł. Natomiast dla starszych dzieci sklep oferuje np. koszulki od 15,99 zł, spódniczki po 25,99 zł, a nawet plecaki za 29,99 zł. Zdecydowanie jest w czym wybierać! W Sinsay znajdziesz ubrania i akcesoria dla niemowląt oraz starszych dzieci w niezmiennie korzystnych cenach!

Dla Twojego wnętrza w niskiej cenie!

Duszy każdemu wnętrzu nadają dekoracje do domu, dlatego Sinsay przygotował dla Ciebie wyposażenie do sypialni, salonu, kuchni, jadalni, łazienki oraz pokoju dziecka. Co powiesz np. na komplet bawełnianej pościeli za 49,99 zł, ręczniki od 5,99 zł lub dywanik po 15,99 zł, który doda Twojej łazience przytulnego wyglądu? Z Sinsay udekorujesz swój dom niedużym kosztem!

Szukasz niedrogich kosmetyków? Odwiedź Sinsay!

W sklepie znajdziesz szeroką ofertę produktów do makijażu i pielęgnacji m.in. lakier hybrydowy tylko za 9,99 zł oraz balsam do ciała za 15,99 zł. Szukasz czegoś na prezent? Postaw na własnoręcznie skomponowany zestaw np. z lusterka po 9,99 zł, szczotki do włosów w cenie od 17,99 zł. Z tak bogatym asortymentem możesz puścić wodze fantazji!

Zapraszamy do odwiedzin sklepu internetowego marki Sinsay: https://www.sinsay.com/pl/pl/ 


Lifestyle

Zamiast decyzji o rozwodzie postanowiliśmy przejść trzy miesiące separacji. Czy to uratowało moją rodzinę?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
7 lipca 2022
separacja
fot. Unsplash
 

Nie mieliśmy pewności, czy chcemy się rozwieść. Ale wiedzieliśmy też, ze już dłużej ze sobą być nie umiemy. Poszliśmy na terapię i psycholożka namówiła nas na trzy miesiące separacji. Co z tego wynikło? (Wysłuchaliśmy historii jednej z naszych czytelniczek).

Separacja tak naprawdę nie jest niczym nadzwyczajnym. Przyznaj się, ile razy mąż po kłótni z tobą, trzasnął drzwiami, by zanocować o u swojego brata. Tak, to też była separacja. Tyle że na jedną noc.

Separacja może przynieść pewną poprawę, ponieważ pomaga obniżyć temperaturę emocji między dwójką ludzi. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się z mężem na takie rozstanie. Po prostu w towarzystwie terapeuty uznaliśmy, że jeśli nie będziemy mieć ze sobą kontaktu przez co najmniej trzy miesiące, wtedy emocje ustabilizują się i z tego pułapu łatwiej nam będzie dogadać się: czy chcemy dalej walczyć o naszą miłość, czy też składamy papiery rozwodowe.

Ostatnio po prostu kłóciliśmy się bez przerwy i poczułam, że o niczym innym nie marzę, tylko o tym, by to jakoś przerwać. Chodziło mi to, by wydostać siebie i dzieci się z tego okropnego napięcia. Chciałam też oczyścić swoją głowę. A jak wiadomo – do tego trzeba mieć jakąś przestrzeń. Mój mąż przyznał, że on też potrzebuje uporządkować sobie to, co naprawdę czuje i czego pragnie. On twierdzi, że nie chce rozwodu, tak jak ja czasem to w złości deklaruję. Jednak chętnie przystał na tę propozycję, by zrobić kilka kroków do tyłu.

Po dwóch tygodniach – czułam się świetnie

W końcu mogłam robić to, co chciałam. Upragniona wolność! – krzyczałam szczęśliwa. Nie miałam też żadnych, nawet najmniejszych kłopotów z dzieciakami. Z mężem ostatnio kłóciliśmy się o wszystko. Najbardziej zaś o to, jak wychowywać dzieci. On pozwala córkom w zasadzie na wszystko: mogą pod jego opieką chodzić nawet o godz. 1.00 w nocy spać, a potem nie koniecznie muszą iść do szkoły. Mogą też grać i siedzieć w internecie ile tylko pragną. Byle mu nie za bardzo zawracały głowę. Ja natomiast ustaliłam jasne zasady i w końcu w naszym domu zapanowała harmonia. Dziewczyny wiedza, że mogą dla rozrywki tylko godzinę siedzieć w internecie. Kiedy chcą dłużej, pytają mnie, czy mogą. Pomagają też chętniej przy zwykłych pracach domowych. Na lodówce wywiesiłyśmy grafik, kto i kiedy wychodzi z psem. Mam wrażenie, że nasza trójka odetchnęła głęboko, od kiedy pozbyłam się tego okropnego napięcia z naszego domu.

Miesiąc separacji – całkiem fajna stabilizacja

Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy aby jestem uczciwa w stosunku do mojego męża. Może nie powinnam przedłużać agonii naszego małżeństwa, tylko już dawno powiedzieć mu wprost: „Nie chcę cię. Życie z tobą to okropna męczarnia!” Bo tak naprawdę separacja to jest taki próbny rozwód. Dzieci zaczynają przemieszczać się między naszymi domami, a ja już widzę, że tak chyba jest lepiej, bo one spokojnie się do tego dostosowują. Odnoszę wrażenie, że w ten sposób zyskałam czas na dostosowanie się i domkniecie różnych emocji w sobie.

Sześć tygodni separacji – czy to jego podstęp?

Po raz pierwszy zadzwonił mąż i zaproponował, byśmy przynajmniej w niedzielę zjedli wspólny obiad. Zaprasza nas wszystkich do restauracji. Zaczęłam się więc zastanawiać, czy to nie jest jakiś jego podstęp? Czy on chce namówić mnie do powrotu? Będzie próbował przepraszać? Na nowo się jakoś układać? Wcześniej ustaliliśmy, że zadzwonimy do siebie tylko w sytuacji – jeśli dojdzie do jakiejś ważnej krytycznej sytuacji, dotyczącej jednego z naszych dzieci. Do tej porty – przez całe sześć tygodni – porozumiewaliśmy się tylko poprzez sporadyczne maile.

Fot. iStock / simarik

Osiem tygodni separacji – on też lubi oddzielnie

W końcu zgodziłam się i poszliśmy na ten obiad. Okazało się, że maż wcale nie chce wracać i że też ceni sobie spokój, co mnie kompletnie zdziwiło. Nie tego się spodziewałam! Zaproponował jednak, byśmy raz w tygodniu jedli wspólne obiady i przynajmniej raz w miesiącu umawiali się na dłuższą rozmowę telefoniczną, podczas której wymienimy się informacjami na temat dzieci, by ujednolicić opiekę. Powiedziałam mu, ze to wszystko brzmi bardzo sensownie, ale jednak chce na ten temat porozmawiać terapeutką, bo kompletnie sie takiego obrotu spraw nie spodziewałam. Wydaje mi się, że to jest zmienienie zasad, które ustaliliśmy na początku.

Dziewięć tygodni separacji – nie mogę spać

Ciągle rozmyślam: „Czy oby mój maż nie ma kogoś na boku?” Daliśmy sobie niby w tym temacie zielone światło. W końcu jest to separacja. Ale nigdy nie przypuszczałam, że on by się tak szybko zakręcił koło innej kobiety. Myślałam, że bardziej mu zależny na naszej rodzinie. Nie mogę spać. Przekręcam się z boku na bok. Chyba potrzebuję silniejszych proszków nasennych od psychiatry, bo sobie nie dam rady.

Dziesięć tygodni separacji – to ja chcę teraz porozmawiać

Dzwonie do męża i proponuję mu spotkanie w cztery oczy. Bez terapeutki. Teraz on twierdzi, że się się zastanowi. Po trzech dniach oddzwania i mówi, że chce, ale tylko kiedy obok będzie nasza pani psycholog. Kiedy to mówi, czuję jak łzy napływają mi do oczy. Czuję, że tracę grunt pod nogami. On już mnie nie nie kocha. Gdyby kochał, leciałby na to spotkanie w cztery oczy jak na skrzydłach.

Jedenaście tygodni separacji – chyba za nim tęsknię

Na spotkaniu u terapeutki pytam męża, czy z kimś się spotyka. Zaprzecza. Ale ja mu nie wierzę. Mówię, że chcę na nowo poukładać sobie z nim życie. On milczy. Nie spieszy mu się z odpowiedzią. Twierdzi, że teraz on potrzebuje czasu, bo dobrze i spokojnie mu jest, kiedy mieszkamy osobno. Chciałby natomiast częściej opiekować się dziećmi i pyta mnie, czy rozważyłabym opiekę pół na pół. Ale ja już tego nie słyszę. Zatyka mi gardło. Mnie hardej. Mnie silnej i gadającej wszystkim koleżankom od co najmniej roku, że go już nie kocham. A jednak jest odwrotnie. Chcę, by do mnie wrócił.


Lifestyle

Oszukać przeznaczenie i odmienić wszystko. 10 sytuacji, w których nie uciekniesz przed zmianą

Redakcja
Redakcja
6 lipca 2022
oszukać przeznaczenie
fot. Clem Onojeghuo/iStock

Chcemy. Bardzo chcemy zmienić coś w życiu, ale przekładamy ten ostateczny krok w nieskończoność. „Jutro, za tydzień, od przyszłego roku…” – to słowa mordercze dla marzeń i zmian. Gorączkowo szukamy motywacji gdzieś, gdzie jej nie znajdziemy, a za decyzjami nie idą żadne działania. Są jednak sytuacje, w których nawet najmocniej wykrzyczane „stop” nie wystarczy.  Trzeba oszukać przeznaczenie, zebrać w sobie siłę i zrobić wszystko, by znaleźć się po przeciwnej stronie.

1. Moment, w którym nie widzisz sensu, by dalej żyć

Zdarzyło ci się myśleć, że nie chcesz już być? Że nic cię tu nie trzyma, że nawet perspektywa skrzywdzenia taką decyzją najbliższych osób nie jest powodem by o siebie zawalczyć? To właśnie ta chwila, w której nie masz wyboru, kiedy nie możesz już dłużej uciekać przed zmianami. Bo jeśli uciekniesz, choćby tylko raz, ryzykujesz upadkiem, z którego już się nie podniesiesz. Odbierasz swoje życie jako pasmo porażek? Prawdziwa porażka to rezygnacja z niego i z możliwości, których już nigdy nie poznasz, jeśli odejdziesz.

2. Przeprowadzka

Do innego kraju, do innego miasta, a nawet na drugą stronę ulicy. To idealna okazja by rozprawić się z tym, co cię blokuje, ogranicza. Niezbędne w takim momencie porządkowanie swoich, nagromadzonych latami rzeczy, pamiątek czy innych śladów z przeszłości daje ci możliwość zastąpienia ich w przyszłości czymś nowym, czymś czego jeszcze nie doświadczyłeś. Zmiany stają się koniecznością.

3. Rozstanie

Jeśli jest bardzo bolesne, często obiecujemy sobie, że od teraz już nie będziemy tacy: naiwni, oddani, kochający do granic, zapatrzeni. Albo odwrotnie: samolubni, krótkowzroczni, egoistyczni, bezkompromisowi. Walcząc o przyszłe szczęście w miłości musimy mieć świadomość błędów, które popełnialiśmy w poprzednich związkach. Potrzeba zmian, być może nawet całkowitego przewartościowania zasad, które wyznawaliśmy do tej pory bywa jedyną szansą na dobry związek z kimś innym.

4. Nowe hobby, nowy sposób na życie

Pasja. Taka, która sprawia, że przeorganizowujesz swoje życie. Że z kanapowego leniwca stajesz się typem sportowca, starannie przygotowującego sobie pełnowartościowe posiłki. Taka, która sprawia, że zostawiasz za sobą stabilizację i pracę w wielkiej firmie i wybierasz ryzyko i życie na własny rachunek.

5. Choroba

Poważna, zagrażająca życiu, która wymaga podporządkowania życia leczeniu, zmian w trybie odżywiania się, częstego odpoczynku, olbrzymiej koncentracji na swoim samopoczuciu i zdrowiu. Taka, w której jedyną szansą jest zmiana podejścia do życia, dystans do siebie i innych i oszczędność w emocjach.

6. Zmiana pracy

Nowe obowiązki, nowe zasady, nowe otoczenie i doświadczenia. To wszystko wpływa na ciebie, tworzy jakiś nowy dodatek do twojego dawnego „ja”. Zmiany, jeśli nawet nie bardzo spektakularne, muszą się pojawić.

7. Rozpoczęcie kursu, nowego kierunku studiów

Tu zmiany następują naturalnie: poznawanie, rozwój osobisty to okazja do poszerzania horyzontów, a więc zauważania i rozumienia więcej niż dotąd. Kiedy zaś widzisz i rozumiesz więcej, paradoksalnie łatwiej podejmujesz trudne decyzje, takie które wywracają twoje życie o 180 stopni.

8. Poczucie, że nic już więcej cię w życiu nie spotka

Czyli tak zwana „ściana”. Dobrnąłeś do punktu, w którym nie widać perspektyw, a możliwości są zbyt daleko by wyciągnąć po nie rękę. Możesz teraz zostać tak czekając aż wydarzy się jakiś cud, albo podjąć działanie, na które wcześniej byś się nie zdecydował, ryzyko, którego się obawiałeś. Nie, właściwie nie masz wyjścia.

9. Moment, w którym zdajesz sobie sprawę z tego, że żyłeś złudzeniami

A relacje, które łączą cię z innymi ludźmi to iluzja. Twoje życie zbudowane jest na kłamstwie, to, jak widzą cię bliscy nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Jak długo jeszcze ta bańka mydlana będzie unosiła się w powietrzu zanim pęknie? Nie bój się. Kiedy to się wydarzy i staniesz oko z oko z prawdą, zmiany zaprowadzą cię dokładnie tam, gdzie powinieneś być.

10. Kiedy zostajesz skrzywdzony przez najbliższą osobę

Cierpienie i moment, w którym jednasz się z przeszłością, zostawiając ją za sobą. Wybaczenie. To właśnie te elementy, które składają się na zupełne nową jakość w twoim życiu. Gdy ufasz i zostajesz zdradzony, masz przed sobą długą drogę. Jeśli potrafisz wybaczyć i puścić to dalej, zostawić, jesteś już zupełnie inną osobą.

Nie bójcie się zmian, one zawsze są szansą.


Zobacz także

Dążysz do perfekcjonizmu? Odpuść. Nikomu się to nie udało, a ty tylko sobie szkodzisz

Myśl tylko o dobrych rzeczach. Tydzień drugi, dzień #7

7 piosenek, które według naukowców pozytywnie wpływają na nasze życie