Lifestyle

Poszłam sama na plażę naturystów i co z tego wynikło?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
22 sierpnia 2022
fot. globalmoments/iStock
 

Jestem morsem, a to oznacza, że kocham i mróz, i słońce. Gdy zaczęłam morsować, stałam się jeszcze bardziej wrażliwa na naturę: wodę, słońce, wiatr. I cieszy mnie i zima, i lato. Bardzo wygodne w naszym klimacie. Gdy kończył się sezon morsowania z radością, czekałam więc na lato i opalanie. Kolega z grupy morsów, do której należę, wyznał, że opala się na plaży dla naturystów. Tej warszawskiej, w okolicy Radości. Umówiliśmy się na wspólne plażowanie.

DZIEŃ 1 CZYLI JEDNA EWA W RAJU ADAMÓW

Zastanawia mnie ogromna dysproporcja płci na plaży. Głównie mężczyźni. Samotni, lub w parze. Bardzo dużo gejów, leżą na wspólnym ręczniku, przytulają się. Bardzo dużo też samotnych facetów. I wbrew plotkom, nie dybią na zbłąkane kobiety, w celach seksualnych. Kobiety, jeśli już są, to w parze lub grupie znajomych. Nikt nie zwraca na nikogo uwagi. Ludzie leżą swobodnie na ręcznikach, okrakiem. Nikt nie reaguje na nic. Totalny luz. Dlaczego taki brak kobiet? Pytam siebie i, gdy jest okazja, współplażowiczów. Moim zdaniem wynika to z patriarchalnej i chrześcijańskiej kultury; kobiety mają większe przekonanie o grzeszności ciała (ach ta Ewa, która zgrzeszyła w raju i jeszcze na zła drogę Adama namówiła). Od dziecka jesteśmy trenowane w tym, że nasze ciała są grzeszne. I brzydkie. Święta może być tylko Dziewica. – Pojęcie dziewictwa zostało w naszej patriarchalnej kulturze wypaczone i ukształtowane w taki sposób, aby podtrzymywać podrzędność i emocjonalne uzależnienie kobiety w relacji do mężczyzny. Zostało ono zredukowane do wymiaru anatomiczno-fizjologicznego i utożsamione z pojęciem „czystości”, przeciwstawianym seksualności, uważanej siłą rzeczy, za coś niewłaściwego i „brudnego” – pisze Wojciech Eichelberger w książce „Kobieta bez winy i wstydu”. Pewnie jakiś wpływ ma też obawa przed wykorzystaniem seksualnym. Mężczyźni na pewno mają tu o wiele mniej skrupułów, obaw czy wątpliwości przed przyjściem na taką plażę. Tutaj badania dotyczące grzeszności i „brudu” ciała, pokazujące problem kobiet. Zatem bywalczyń jest zdecydowanie mniej niż bywalców, mimo że to kobiety zwykle wolą się opalać, zależy im na ładnym opalonym ciele, są też wrażliwsze na doznania zmysłowe. Na plaży naturystów jednak wolą się nie pokazywać. Za to pełno mężczyzn, którzy przychodzą dla samego opalania, nie na podryw. To kolejna różnica w porównaniu z plażą „normalną”, gdzie męskich pojedynczych singli raczej nie ma.

 

DZIEŃ 2 CZYLI NAGO JAK W SMOKINGU

Kolega nie może iść na plażę. Jest konserwatystą, wyborcą Konfederacji, uwikłanym w rodzinę, stąd trudno mu znaleźć czas. Zastanawiam się, co robić. Czy czekać, aż będzie mógł? Szkoda mi czasu, poza tym, przecież nie jestem kobietą islamską, żeby od mężczyzny uzależniać swój grafik. Idę więc sama, zaopatrzona w kilka książek, żeby dobrze wykorzystać czas. Biografia Buddy i „Rozmyślania” Marka Aureliusza. Rozkładam ręcznik i pogrążam się w lekturze. Prócz mnie na plaży sami faceci. Przypatrują się dyskretnie. Gdy odkładam książkę, by chłonąć gorące promienie, zaczepia mnie dwóch plażowiczów, pytając o lekturę. Jeden okazuje się muzykiem, zaczynamy rozmawiać o koncertach. Penderecki, klasyka, blues, jazz, sytuacja na rynku. Tematy się rozwijają. Gadamy, stojąc tak nad brzegiem Wisły. Nadzy, a jakbyśmy smokingi mieli na sobie i byli w filharmonii. Dziwne uczucie. Na początku zwracam się na „Pan”, ale okazuje się, że na tej plaży wszyscy są na „ty”. Jak we wspólnocie AA. Albo Świadków Jehowy. Wykorzystuję okazję, dla małego badania opinii publicznej. – Jak sądzisz, dlaczego nie przychodzą tu pojedyńczo dziewczyny? – pytam Krzysztofa. – Rzeczywiście, rzadko się zdarza samotna kobieta. Jeśli już przychodzi, to po seks. Po chwili znika z kimś w krzakach – przyznaje Krzysztof. Krzysztof jest stałym bywalcem plaży od 10 lat.

DZIEŃ 3 CZYLI NIEDOSKONALI I PIĘKNI

Kolega znowu nie może. Rodzina to straszna rzecz. W moim przekonaniu jedna z przyczyn słabości naszego społeczeństwa obywatelskiego. Społeczeństwo obywatelskie (interesuje mnie coś więcej niż rodzina i więzy krwi, moje jest także to, co za płotem, moi przyjaciele są moją rodziną) to przeciwieństwo społeczeństwa plemiennego (moje jest tylko to, co do płota, więzy krwi ważniejsze niż ideowe, rodzina jest najważniejsza). Tutaj badania dotyczące zaangażowania Polaków w organizacje pozarządowe, stowarzyszenia itp. Jesteśmy pod tym względem jednym z najmniej aktywnych społeczeństw – efekt: politycy mogą robić, co chcą.

Jadę więc sama na plażę i okazuje się, że dziś jestem jedyną kobietą. Zwyczajowo rozkładam ręcznik i zabieram się za lekturę.

Czuję, jak moje poczucie wartości rośnie niebotycznie. Trzeba mieć siłę i pewność siebie, by rozebrać się w obecności obcych mężczyzn. Kobieta naga, bez makijażu, biżuterii czyli całego tego sztafażu kultury, który pozwala jedno zakryć, drugie uwypuklić, trzecie podkreślić, na dodatek ze zmoczonymi, potarganymi włosami i przebarwieniami na twarzy chyba wygląda najmniej atrakcyjnie, jak tylko się da. A tu każdy z przypadkowych rozmówców traktuje mnie jakbym była ubrana i wystylizowana. Nikt nie zwraca uwagi na nic, na żadne niedoskonałości ciała. Mężczyznom wiszą brzuchy do kolan, kobiety, gdy już są, to zwykle mają piersi jak u Murzynek (jeśli ktoś uważa, że w słowie „Murzyn” czy w byciu Murzynem jest coś złego, to jest rasizm czystej wody), a tu pełen luz i akceptacja. Plaża naturystów likwiduje kompleksy bardziej niż psychoterapia.

DZIEŃ 4 CZYLI SUTKI JANET JACKSON

Ze zdumieniem zauważam, że sutki mogą się opalić i u białej kobiety wyglądać jak u Murzynki. Szukam na ten temat informacji w Internecie. Jedyne, co mi wyskakuje, to ostrzeżenia, że ABSOLUTNIE nie należy tego robić, bo inaczej rak skóry. Oczywiście, jest i odpowiedni cytat z pani profesor onkolog. W zasadzie to już powinnam wyjąć numerek do onkologa. Ale wiem, że straszenie to jedna z wielu manipulacji dzisiejszych mediów. Tu wypowiedź psychologa na temat manipulacji mediów i wpływu straszenia na psychikę. Za mojego życia straszono już następującymi zjawiskami, mniej więcej w kolejności chronologicznej: wojna atomowa, wojna domowa, tym, że się zadepczemy, bo ludzi jest za dużo (nauczycielka geografii w podstawówce), wejdą Ruscy, wykupią nas Żydzi, Niemcy itp., wszyscy umrzemy na covida, katastrofa klimatyczna, Polska zbankrutuje, itd., itp. Z radością zmierzam zatem w stronę Janet Jackson.

DZIEŃ 5 CZYLI KRZYWE JĄDRA

Kolejne odkrycia. Nie wiedziałam, że mężczyźni mogą mieć tak małe rozmiary. Serio, zastanawiam się wręcz, jak u niektórych możliwe jest życie seksualne. Jest i plażowicz z krzywymi jądrami. Smaruje się kremem do opalania i pręży ciało na leżaku lekko uśmiechnięty. – Ja też dokonałem tu parę odkryć w zakresie anatomii. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło – przyznaje mój kolega, z którym mogę szczerze omówić temat. Człowiek całe życie miał piątki z biologii, a okazuje się, że tak mało wie o ludzkiej anatomii. Do dziś pamiętam, jak pani od biologii gnębiła nas w 5 klasie strukturą pantofelka. Za to, gdy przyszło do omawiania budowy człowieka, to kazała nam samodzielnie czytać podręcznik. Chyba sama się wstydziła. Przeciętna kobieta nie ma raczej w życiu możliwości do zobaczenia w wersji saute tylu mężczyzn. Według badań Polki mają średnio 4 partnerów seksualnych przez całe życie, Polacy – 7. I tu także jesteśmy w ogonie Europy.

DZIEŃ 6 CZYLI ZDERZENIE KULTUR

Rozmawiam z Krzysztofem. Opowiada mi, jak to było, gdy turecka firma budowała most (Anny Jagiellonki – przyp. I.A.) przy naszej plaży. – Robotnicy Turcy stali na moście i patrzyli na nas. Majster nie mógł ich zmusić do pracy. Niektórzy przychodzili z lornetkami na ten most. Paru zeszło na plażę. W kąpielówkach. Wtedy Dorota, która uważa, że na naszej plaży nie można być ubranym, zrobiła im awanturę. Podeszła do nich, w stroju służbowym oczywiście i wrzeszczała w twarze, że mają zdjąć gacie. Byli w szoku. Naga kobieta stoi tak blisko i im rozkazuje. Dla muzułmanina to niewyobrażalne. Poszli sobie, ale kilku się odważyło rozebrać. Potem można było ich poznać po nieopalonych tyłkach – opowiada Krzysztof. Jeśli zatem kiedyś Turcja będzie w UE, to będzie to zasługa polskich naturystów – podsumowuję. – Tak, to nasz wkład w europeizowanie Turków – śmieje się Krzysztof.

DZIEŃ 7 CZYLI PIĘKNI 40-LETNI

Na ręczniku obok Łukasz, lat 24. To chyba najmłodszy plażowicz. Dominują osoby od 40 – ki w górę. Ciekawe, dlaczego? Czy to jakieś niedobitki flower power? A może do odwagi pokazania ciała trzeba dojrzeć? Tu wypowiedź psychologa. Albo socjologa o konserwatyzmie młodzieży.

DZIEŃ 8 CZYLI PIERWSZY ADORATOR

– Jesteś taka piękna, prawdziwa dama na plaży. Dama z kapeluszem. Jest taki obraz? – słyszę od plażowicza, leżącego kilka metrów ode mnie. – Jest „Dama z łasiczką”, „Dziewczyna z perłą”, ale z kapeluszem chyba jeszcze nie – odpowiadam. – Zapraszam cię na kawę. – Nie, dziękuję. Nie jestem zainteresowana – odpowiadam stanowczo. Rozmowa się kończy. Kobieta naga nie oznacza kobiety dostępnej. Nagość nie równa się seksualność czy zgoda na seks. Dla bywalców tej plaży to oczywiste. To moje kolejne odkrycie. Reasumując, w ciągu kilku dni plażowania poznałam więcej ludzi niż zwykle w takim czasie poznaję na plaży „normalnej”. Polacy tutaj są bardziej otwarci, komunikatywni, można by rzec bardziej „zachodni” niż średnio statystycznie na ulicy. Przypominają południowców. To, co było najfajniejsze, to to, że nigdy nie było wiadomo, co się wydarzy, kogo się pozna, z kim porozmawia. Na zwykłej plaży zwykle nie dzieje się nic, pies z kulawą nogą nie zwraca uwagi na drugiego człowieka. Ludzie są zajęci sobą, ograniczeni swoim towarzystwem i parawanem.

Autor: Iwona Aleksandrowska


Lifestyle

Pielęgnacja skóry w ciąży

Redakcja
Redakcja
23 sierpnia 2022
 

Jak powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja skóry w ciąży? Jak dbać o skórę, kiedy pojawią się rozstępy bądź przebarwienia? Przeczytaj nasz poradnik i sprawdź, jak odpowiednio zaopiekować się skórą podczas tak ważnych 9 miesięcy.

Bezpieczna pielęgnacja skóry w ciąży

Pielęgnacja skóry w ciąży powinna być przede wszystkim bezpieczna – należy unikać kosmetyków i innych preparatów zawierających składniki, które mogą szkodzić rozwijającemu się dziecku. Z pozoru może wydawać się, że substancje nanoszone na skórę nie powinny mieć wpływu na rozwój ciąży. Rzeczywistość jest jednak inna – wiele składników może przenikać do głębokich warstw skóry, a więc i do krwioobiegu. Dobrym przykładem są kosmetyki do twarzy ze składnikami aktywnymi, np. retinolem, retinalem oraz stężonymi kwasami AHA i BHA, których należy bezwzględnie unikać w pielęgnacji twarzy w ciąży. Z tego względu warto zawsze zwracać uwagę na skład kosmetyku oraz informację na opakowaniu, czy jest on przeznaczony dla kobiet w ciąży. Zamiennie można też stosować kosmetyki dla niemowląt, które nie zawierają szkodliwych i zbędnych substancji, dlatego są dobrze tolerowane przez skórę ciężarnych.

Większość zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych oraz przez lekarzy medycyny estetycznej nie powinna być stosowana w ciąży, dlatego przed wizytą warto poinformować o swoim stanie i upewnić się, że planowane procedury są bezpieczne, nawet jeśli wydają się nam z pozoru niegroźnym masażem lub maseczką.

Ochrona skóry w ciąży

Ważnym elementem pielęgnacji skóry w czasie ciąży jest ochrona przeciwsłoneczna. Poza unikaniem przebywania na słońcu, noszeniem okularów z filtrem oraz okrycia głowy, konieczne jest używanie kremów z wysokim filtrem, najlepiej SPF 50+.

Skóra w ciąży bywa delikatna i wrażliwa, a jej reakcja na różne czynniki, w tym na słońce, może być znacznie mocniejsza niż dotychczas. Z tego względu łatwiej o wystąpienie rumienia i oparzeń słonecznych, które są nie tylko nieprzyjemne, ale też niebezpieczne – zwiększają ryzyko nowotworów skóry. Promieniowanie UV, w połączeniu z ciążową burzą hormonalną, może spowodować powstanie nieestetycznych przebarwień na twarzy oraz licznych znamion barwnikowych (tzw. pieprzyków) na ciele.

Podczas wyboru kosmetyków z filtrem UV, warto zwrócić uwagę nie tylko na oznaczenie SPF (odnoszące się do poziomu ochrony przed promieniowaniem UVB), ale też na znaczek UVA w kółku umieszczony na opakowaniu. Oznacza on, że poziom ochrony przed promieniowaniem UVA odpowiedzialnym m.in. za powstawanie nowotworów i starzenie skóry jest odpowiednio wysoki i wynosi minimum 1/3 wartości SPF.

Ponadto kosmetyki z filtrem dla kobiet w ciąży powinny być łagodne, by nie spowodowały podrażnień wrażliwej skóry ciężarnej. Idealne będą kosmetyki z wysokim filtrem przeciwsłonecznym dla niemowląt i małych dzieci marki HiPP, które opracowane zostały z myślą o cienkiej i delikatnej skórze maluszka. W ofercie kosmetyków na słońce HiPP Babysanft Ultra-Sensitive dostępne są:

  • balsam ochronny na słońce SPF50+, 200 ml,
  • balsam ochronny w sprayu na słońce SPF50+, 150 ml,
  • krem ochronny do twarzy na słońce SPF50+, 30 ml.

Kremy z filtrem SPF do ciała to nie wszystko – ważna jest też ochrona twarzy przed promieniami UV. Najlepiej w tym celu wybierać kosmetyki z jak najwyższym filtrem przeznaczone specjalnie do twarzy, które są komfortowe w „noszeniu” – formuła takich kosmetyków powinna zapobiegać spływaniu do oczu i cechować się dobrą tolerancją potwierdzoną okulistycznie i klinicznie.

Nawilżanie skóry w ciąży

Codzienna pielęgnacja ciała w ciąży różni się od tej, którą stosowałaś jeszcze przed poczęciem. Ciąża jest wymagającym okresem dla skóry, zwłaszcza na brzuchu i piersiach – w ciągu tych 9 miesięcy skóra w tych miejscach mocno się rozciąga, przez co może szybciej tracić wodę, stać się sucha i swędząca.

Jak dbać o skórę w ciąży? Przede wszystkim nawilżaj. O odpowiednie nawilżenie warto zadbać już na etapie kąpieli. Najlepiej unikać wtedy żeli i płynów myjących na bazie mydła, które może dodatkowo przesuszać skórę i nasilać jej swędzenie. Lepszym rozwiązaniem będą łagodne środki myjące, które nie tylko nie przesuszają i nie podrażniają skóry, ale też pozostawią ją miękką i gładką. W tym celu dobrze sprawdzą się specjalistyczne dermokosmetyki, które można kupić w aptekach, emolienty do kąpieli albo łagodne kosmetyki dla niemowląt. Te ostatnie są łatwo dostępne i dobrze tolerowane przez wrażliwą, a nawet skłonną do atopii skórę, dlatego będą idealne dla ciężarnych. Bardzo dobrze sprawdzi się pielęgnacyjny krem pod prysznic HiPP Babysanft Sensitive, który pielęgnuje suchą i wrażliwą skórę już podczas kąpieli. Krem ten zawiera wyłącznie łagodne substancje myjące, ekologiczny olejek migdałowy, dzięki temu chroni przed wysuszeniem.

Bardzo ważnym etapem pielęgnacji jest też nawilżanie tuż po kąpieli. Warto robić to zaraz po osuszeniu skóry, by nie zdążyła ona stracić nadmiernej ilości wody. Kosmetykami polecanymi dla ciężarnych są specjalne kremy i balsamy na rozstępy w ciąży lub delikatne produkty dla dzieci: lekkie mleczka, balsamy nawilżające oraz oliwki. Wszystkie te produkty tworzone są z myślą o wyjątkowo wrażliwej i delikatnej skórze, która miewa skłonność do podrażnień, alergii i atopii.

W okresie intensywnego powiększania się brzuszka i piersi, skóra w tych rejonach może wymagać częstszego nawilżania. Jeśli zaczniesz odczuwać napięcie, swędzenie i ściągnięcie, powinnaś rozważyć smarowanie newralgicznych miejsc 2, a nawet 3 razy dziennie. Dobrym wyborem będzie wtedy balsam intensywnie nawilżający HiPP Babysanft Sensitive z ekologicznym olejkiem migdałowym i odżywczym pantenolem. Ma on działanie kojące, eliminuje szorstkość oraz łagodzi uczucie swędzenia i napięcia skóry, a dodatkowo, w odróżnieniu od niektórych balsamów przeciw rozstępom i cellulitowi, można używać go bez ograniczeń, nawet co kilka godzin.

Specjalną, delikatną pielęgnację skóry trzeba wdrożyć już od pierwszych tygodni, a nie dopiero w momencie, kiedy pojawią się pierwsze rozstępy w ciąży. Warto kontynuować ją też po porodzie – zmiany hormonalne towarzyszące ciąży, połogowi i karmieniu piersią mogą być odczuwalne znacznie dłużej niż tylko przez 9 miesięcy, a odpowiednia pielęgnacja ciała po porodzie pozwoli szybciej uporać się z utratą jędrności skóry.

Rozstępy w ciąży – jak im zapobiegać i redukować już istniejące?

Rozstępy w ciąży są najczęstszą zmianą, która nie znika po porodzie, lecz zostaje na skórze kobiety przez całe życie. W mniejszym lub większym stopniu występują one u niemal 90% ciężarnych. Ich przyczyną jest rozciąganie się skóry, podczas którego dochodzi do przerwania ciągłości włókien elastycznych. Duże siły działające na napiętą i rozciągającą się skórę, mniejszą elastyczność włókien sprężystych, czynniki genetyczne oraz wahania hormonalne możemy uznać za głównych „winowajców” powstawania tych zmian.

Jak uniknąć rozstępów w ciąży? Najczęściej jest to niemożliwe. Do ich powstania predysponują m.in. odziedziczone po rodzicach geny, dlatego z dużym prawdopodobieństwem prędzej czy później pojawią się ona na piersiach, brzuchu lub pośladkach. Można jednak ograniczyć ich ilość oraz widoczność.

Pierwsze rozstępy w ciąży zaczynają pojawiać się ok. 5-7 miesiąca. Początkowo mają formę sinoczerwonych pręg, które stopniowo zmieniają barwę na białoróżową. Kiedy już pojawią się one na skórze, pozbycie się ich jest niemożliwe. Jedyne, co możemy zrobić, to zmniejszyć widoczność rozstępów poprzez odpowiednią pielęgnację, zabiegi kosmetologiczne i z zakresu medycyny estetycznej. Z tego względu w okresie ciąży warto szczególnie mocno przyłożyć się do domowej pielęgnacji skóry: nawilżania, natłuszczania, masażu, a także regularnych peelingów (poza III trymestrem ciąży), które usuną zrogowaciały naskórek i wzmocnią działanie balsamów i kremów na rozstępy w ciąży.

Nie bez znaczenia jest też dbałość o skórę „od środka” – odpowiednie nawodnienie, zdrowa dieta obfitująca w owoce, warzywa oraz tłuszcze roślinne korzystnie wpływają na stan skóry, jej jędrność i poziom nawilżenia.

Rozstępy na brzuchu

Brzuch, zaraz obok ud i pośladków, jest strefą najbardziej narażoną na powstanie rozstępów w ciąży. Z tego względu należy zadbać o jego prawidłową pielęgnację już od pierwszych tygodni ciąży.

Aby zapobiec powstaniu rozstępów na brzuchu w ciąży oraz zmniejszyć widoczność tych już powstałych, warto w tym okresie stosować:

  • łagodne kosmetyki z substancjami zwiększającymi elastyczność i gładkość skóry,
  • kremy, balsamy lub mleczka z dodatkiem olejku migdałowego, który nawilża, uelastycznia i przeciwdziała łuszczeniu się naskórka, a także jest idealny dla skóry alergicznej i wrażliwej oraz z pantenolem stymulującym komórki skóry i chroniącym przed odwodnieniem,
  • specjalne kosmetyki przeciw rozstępom (do 2 razy dziennie),
  • oliwkę dla dzieci, jeśli skóra łuszczy się i jest wyjątkowo przesuszona,
  • regularny masaż brzucha okrężnymi lub pionowymi ruchami np. podczas nakładania balsamu nawilżającego.

Po porodzie oraz po zakończeniu karmienia piersią warto skorzystać z zabiegów kosmetologicznych, które pozwolą zmniejszyć widoczność rozstępów, np. laseroterapii, peelingów chemicznych oraz mezoterapii (w tym karboksyterapii).

Rozstępy na piesiach

Zasady pielęgnacji skóry na piersiach podczas ciąży i laktacji są podobne do tych opisanych przy pielęgnacji brzucha. W przypadku biustu należy jednak zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo i łagodność stosowanych kosmetyków. Wybieraj tylko te przeznaczone do pielęgnacji skóry na piersiach lub postaw na delikatne produkty dla niemowląt. Ich skład jest bezpieczny dla skóry maluszka, dlatego nie będą też miały niekorzystnego wpływu na karmienie piersią.

Kosmetyki na rozstępy na piersiach w ciąży powinny być natłuszczające, nawilżające oraz poprawiające elastyczność skóry. Należy wcierać je kolistymi ruchami, zaczynając od pachy, a kończąc przy dekolcie oraz unikać smarowania balsamem brodawki i otoczki (w przypadku karmienia piersią).

Dodatkowo, do zredukowania ryzyka powstania rozstępów na piersiach w ciąży mogą przyczynić się:

  • noszenie odpowiednio dobranego stanika, który, podtrzymując rosnące piersi, zapobiegnie nadmiernemu rozciąganiu skóry,
  • naprzemienne masaże ciepłą i zimną wodą z prysznica,
  • wykonywanie ćwiczeń fizycznych wzmacniających mięśnie piersiowe (w ciąży należy skonsultować ich bezpieczeństwo z ginekologiem).

 

Źródła:

  1. Promieniowanie UV i jego wpływ na uszkodzenia DNA – nowe doniesienia, https://centrumdna.pl/promieniowanie-uv-i-jego-wplyw-na-uszkodzenia-dna-nowe-doniesienia/
  2. E. Gliwa, A. Goździalska, J. Jaśkiewicz, Wpływ promieniowania UV na skórę, https://repozytorium.ka.edu.pl/bitstream/handle/11315/733/Gliwa_Gozdzialska_Jaskiewicz_Wplyw_promieniowania_UV_na_skore_2013.pdf;jsessionid=C6370AB6F25D3CAF239F95B66F859809?sequence=1
  3. K. Walaśkiewicz-Ogórek, Pielęgnacja skóry w ciąży, https://www.forumginekologii.pl/artykul/pielegnacja-skory-w-ciazy
  4. D. Kaczmarzyk, Pielęgnacja skóry i włosów u kobiet w czasie ciaży oraz laktacji, http://kosmetologiaestetyczna.com/ike/3.2012/files/assets/basic-html/page25.html
  5. https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/lista/85723,rozstepy

 


Lifestyle

Myślałam, że ten ból nigdy się nie skończy….

Redakcja
Redakcja
22 sierpnia 2022

Torbiele na jajnikach, kolejne `operacje, które miały na celu je usunąć, aż w końcu zabieg chirurgicznego usunięcia macicy. To historia pani Eweliny zmagającej się z endometriozą – chorobą, która przez ból odbierała jej chęci do życia i pozbawiła szans na urodzenie dzieci. Pani Ewelina jest pacjentką krakowskiego Szpitala na Klinach, w którym przeszła zabieg chirurgicznego usunięcia endometriozy z wykorzystaniem robota da Vinci. Dziś swoją walkę z tą wyniszczającą chorobą ma już za sobą, dlatego jak sama mówi – Bardzo chcę aby o mojej historii dowiedziało się jak najwięcej kobiet. Po to, żeby nie musiały znosić tego bólu przez kilkanaście lat.

W 2009 r. u Pani Eweliny zdiagnozowano torbiel jajnika, która okazała się być ogniskiem endometriozy. Lekarz podjął decyzję o zabiegu chirurgicznym, który miał to ognisko skutecznie usnąć. Z perspektywy czasu widzę, że objawy endometriozy towarzyszyły mi wiele lat zanim poszłam na ten zabieg. Miałam obfite, długie i bolesne miesiączki, a jak skarżyłam się na nie ginekologom to odpowiadali zawsze w ten sam sposób  „boli, bo ma boleć” – wspomina pani Ewelina. W 2009 r. pani Ewelina nie była świadoma, że to dopiero początek jej zmagań z endometriozą…

 Endometrioza to choroba polegają na występowaniu ognisk błony śluzowej macicy poza jamą macicy. To tkanka aktywna hormonalnie, co oznacza że „żyje” w rytm cyklu miesiączkowego. Jest drugą, co do częstotliwości występowania, chorobą młodych kobiet pomiędzy 20, a 40 rokiem życia. Zgodnie z szacunkami w samej Polsce z jej powodu może cierpieć aż 2 mln kobiet. Przewlekły ból to jeden z głównych objawów choroby, tak samo jak problemy z zajściem w ciążę. Pacjentki często uskarżają się również na bolesne miesiączkowanie, przewlekły ból w miednicy, ból podczas współżycia czy nawet oddawania moczu.  Z uwagi na fakt, że endometrioza nie jest diagnozowana odpowiednio wcześnie prowadzi do wielu powikłań, które razem z dolegliwościami bólowymi przyczyniają się do znaczącej utraty jakości życia kobiet nią dotkniętych – mówi dr n. med. Maciej Olszewski z krakowskiego Szpitala na Klinach, specjalizujący się w operacjach ginekologicznych z wykorzystaniem robota da Vinci.

Ewelina, 42 lata

W 2012 roku pani Ewelina dowiedziała się, że znowu ma torbiel na jajniku, dokładnie w tym samym miejscu co 3 lata wcześniej. Musiała przejść operację a zastosowane leczenie hormonalne pomogło jedynie na krótki czas. Jej historia wręcz książkowo wpisuje się w schemat endometriozy, jej objawów jak i progresu choroby.

W 2014 r. endometrioza spowodowała, że dosłownie zwijałam się z bólu. Standardowo wylądowałam u ginekologa, znowu usłyszałam, że trzeba operować z tym wyjątkiem, że tym razem oprócz ogniska endometriozy konieczne było usunięcie zrostów, które pojawiły się na wskutek poprzednich zabiegów. Ale coś poszło nie tak, bo podczas usuwania kawałka jajnika chirurg uszkodził mi przewód moczowy. Po zabiegu musiałam chodzić z cewnikiem założonym bezpośrednio do nerki. Ale najgorsze okazało się być dopiero przede mną – wspomina pani Ewelina. Dostałam sepsy w wyniku czego trafiłam na OIOM. Rekonwalescencja po tym wszystkim zajęła mi wiele miesięcy.

 Wszczepy ognisk endometriozy mogą lokalizować się na jelitach, pęcherzu moczowym, otrzewnej, a także jajnikach i jajowodach, czego konsekwencją są różne stany chorobowe adekwatne do umiejscowienia endometriozy, np. torbiele jajników, krwiomocz, krwawienie z przewodu pokarmowego. W przebiegu choroby dochodzi także do tworzenia się zrostów. Opóźnienie w postawieniu diagnozy i wdrożeniu odpowiedniego leczenia może skutkować rozprzestrzenieniem się endometriozy.  Często najskuteczniejszym sposobem leczenia endometriozy jest zabieg chirurgiczny, a za złoty standard uważa się podejście minimalnie inwazyjne. – tłumaczy dr n. med. Maciej Olszewski.

Jest rok 2018 pani Ewelina znowu słyszy, że ma torbiel i znowu trafia na blok operacyjny. Wtedy miałam naprawdę dość tej endometriozy. Ile jeszcze można? Dostałam terapię hormonalną a wraz z nią 10 dodatkowych kilogramów, których nie cierpiałam. O tyle, że terapia wytłumiała miesiączki. Jakby było mało pojawiły się bóle pleców i  podbrzusza, promieniujące na całe ciało, które obierały mi chęć na cokolwiek. – wspomina pani Ewelina.

Ten 2018 r. okazał się przełomowy. Ponieważ terapia małych kroczków okazała się nieskuteczna pani Ewelina podejmuje decyzję  o radykalnym, dużym kroku, tym bardziej, że choroba cały czas postępuje a odstępy pomiędzy pojawieniem się kolejnych, nowych torbieli robią się coraz krótsze. Chodziłam po specjalistach szukając pomocy, ale wszyscy widzieli tylko jedno wyjście: radykalna operacja usunięcia  jajników, macicy i wszystkiego innego – wyjaśnia pani Ewelina. Tylko, że już po tych wcześniejszych zabiegach panicznie bałam się trafić na stół operacyjny. Pomyślałam sobie, że może gdzieś robią to mało inwazyjnie i w ten sposób dowiedziałam się o krakowskim Szpitalu na Klinach, gdzie endometriozę leczą robotem da Vinci.

Chirurgia robotyczna zajmuje coraz ważniejsze miejsce w leczeniu endometriozy, zwłaszcza w celu uzyskania bezpiecznej i radykalnej operacji endometriozy głęboko naciekającej (DIE). Pozwala chirurgowi na przezwyciężenie wewnętrznych ograniczeń technicznych konwencjonalnej laparoskopii, dzięki większej swobodzie ruchów o zasięgu 560 stopni, doskonałemu powiększeniu obrazu pola operacyjnego z kamery 3D o wysokiej rozdzielczości oraz eliminowaniu drżenia rąk operatora.  Jest bezpieczną i doskonale sprawdzającą się techniką w zaawansowanych stadiach choroby –  mówi dr n. med. Maciej Olszewski.

Okazało się, że decyzja pani Eweliny o wyborze techniki zabiegowej była najlepszą jaką mogła podjąć. Podczas operacji lekarze zidentyfikowali ogniska endometriozy nie tylko na narządach rodnych ale również na jelitach i pęcherzu moczowym.

Za zabieg zapłaciłam z własnych pieniędzy. Dzisiaj z perspektywy czasu nie żałuję żadnej wydanej złotówki. Żałuję jedynie tego, że tak długo się męczyłam ale czasu już nie cofnę. – wspomina pani Ewelina. To przez ten wieloletni ból, który odbierał mi chęć do życia, chcę dziś krzyczeć do wszystkich kobiet, żeby nie zakładały, że musi nas boleć. Żeby szukały dla siebie rozwiązania, bo jak widać po moim przypadku endometrioza to choroba, która niszczy,  wpływa na relacje w związku i odbiera szanse na urodzenie dzieci. W przejściu przez chorobę przez te wszystkie lata pomogli mi moi najbliżsi oraz mój partner. Przed nami droga tylko we dwójkę, ale mam nadzieję, że los nam to jakoś wynagrodzi – mówi pani Ewelina.

Centrum Leczenia Endometriozy krakowskiego Szpitala na Klinach działa od 2021 r. pomagając kobietom dotkniętym tą chorobą w jej diagnostyce i nowoczesnym leczeniu operacyjnym
z wykorzystaniem robota da Vinci. Od lipca 2022 r. chirurdzy  tego szpitala korzystają
z rozszerzonej rzeczywistości, która  umożliwia im  bezpieczniejsze zaplanowanie i przeprowadzenie skomplikowanych zabiegów usuwania głęboko naciekającej endometriozy. Chirurgiczne leczenie głęboko naciekającej endometriozy wiąże się z istotnymi trudnościami dla operujących lekarzy z powodu zaburzonej anatomii w obrębie narządów miednicy mniejszej. W praktyce oznacza to, że operacja  wiąże się z dużym ryzykiem poważnych powikłań śródoperacyjnych, jak np. uszkodzenia jelit, pęcherza moczowego i moczowodów oraz dużych naczyń w miednicy mniejszej, a także powikłań późnych, takich jak przetoki odbytniczo-pochwowe i pęcherzowo-pochwowe. Wykorzystanie hologramów opartych na rzeczywistych danych pacjentki pozwala stworzyć wewnętrzny model narządów miednicy mniejszej. Dzięki wsparciu rozszerzonej rzeczywistości chirurdzy zyskują nowe możliwości wizualizacji i prezentacji danych  medycznych, dzięki czemu są w stanie  zobaczyć oraz ocenić zrosty i ogniska endometriozy, jak również ich dokładną lokalizację w stosunku do innych narządów, co pozwala na bezpieczne i dokładne zaplanowanie operacji i zmniejszenie ryzyka powikłań. – tłumaczy dr n. med. Maciej Olszewski.


Zobacz także

Jutrzenka

Najbardziej luksusowy obiekt uzdrowiskowy w Polsce? Las, wody lecznicze i własne złoża borowiny w połączeniu z nowoczesnością… Jest takie miejsce!

Twój styl chodzenia może o tobie sporo powiedzieć. Jesteś ciekawa?

Potrafisz rozwiązać tę zagadkę? Kto jest mordercą?