Lifestyle

Jeśli zdecydujesz się przyjąć pod swój dach osoby z Ukrainy, przyda ci się taki poradnik!

Redakcja
Redakcja
28 lutego 2022
 

W pomoc Ukrainie zaangażowało się wielu Polaków. Warto przeczytać, jeśli zdecydujecie się przyjąć pod swój dach osoby z Ukrainy. „PORADNIK DLA OSÓB GOSZCZĄCYCH UCHODŹCÓW Z UKRAINY” napisała mgr Katarzyna Podleska, Psycholog, psychotraumatolog. Aby pomagać skutecznie, ale i by nie przekroczyć w tym swoich możliwości.

Pod tym linkiem znajduje się dokument, który możesz wydrukować, możesz też podać dalej!

W miarę pogłębiania się kryzysu uchodźczego miliony mężczyzn, kobiet i dzieci stoją w obliczu niepewnej przyszłości. Co możesz z tym zrobić?

Codziennie kontaktują się z nami osoby, które chcą pomóc uchodźcom. Nie zawsze możemy przyjąć każdą ofertę pomocy, ale zwykle możemy zaproponować inną organizację lub grupę, z którą możesz się skontaktować. I zawsze jesteśmy wdzięczni za miłe słowa i wsparcie.

Jeśli masz jakieś pytania, po prostu skontaktuj się z nami, a jeśli zdecydowałeś się pomóc Ukrainie, przyjmując uchodźców pod swój dach, powitaj ich w swojej społeczności.

Przeczytaj nasz przewodnik, jak sprawić, by nowi przybysze czuli się mile widziani i bezpieczni.

Z przewodnika dowiesz się:

  1. co zrobić zanim Twoi goście przyjadą, jak się przygotować
  2. co robić, kiedy już pojawią się w twoim domu
  3. jak opiekować się osobami ze specjalnymi potrzebami
  4. jak pomóc osobie po traumatycznych przeżyciach
  5. gdzie zwrócić się po pomoc, kiedy ty nie możesz jej udzielić

Oprócz tego pamiętaj!

Jeśli bierzesz na siebie odpowiedzialność pomagania ludziom, którzy przeżyli tragiczne dla nich wydarzenia, ważnym jest abyś robił to z poszanowaniem ich praw, godności i bezpieczeństwa.

Przynieś jedzenie. Wiem, że brzmi to śmiesznie albo irracjonalnie, ale pamiętaj, że osoby, które są w kryzysie mogą mieć problemy nie tylko ze snem, ale także z regularnym odżywianiem się. Jeśli taki problem istnieje, zachęcaj do jedzenia.

Emocje pojawiają się falami. Nie ma reguł dotyczących tego, jak ludzie będący w kryzysie, zachowują się. Uchodźcy mogą czuć się odrętwiali, przesyceni emocjami albo być gdzieś pomiędzy. Wszystkie reakcje są prawidłowe, nawet śmiech czy płacz bez powodu. Emocje zawsze pojawiają się falami – przychodzą i odchodzą.

Pozwól płakać. Kiedy ktoś przy nas płacze, możemy się z tym czuć niekomfortowo. Ale płacz to sposób na wyrażenie emocji i nie jest on zły.

Bądź świadomy – świadomy tego co pobudza Ciebie. Kryzys jest stresującym i pełnym emocji czasem. Prawdopodobne jest więc, że ludzie będą przewrażliwieni. Jeśli będziecie się czuć poddenerwowani, weź głęboki oddech i wróć do swoich spraw.

Sięgnij po profesjonalną pomoc. Jeśli Wasi goście zaczną mówić o samobójstwie nie wahaj się i daj nam znać!

Wspieraj w codziennych działaniach na ile to możliwe. W ciągu pierwszych kilku dni od powstania kryzysu, nawet najbardziej minimalne i rutynowe działania, mogą stać się niemożliwe. Delikatnie zachęcaj do spacerów, regularnego jedzenia, brania prysznica.

Noc jest najcięższa – Pamiętaj, że czas nocy, to czas najtrudniejszy dla osób w kryzysie – uprzedź o tym swoją rodzinę, żeby okazała empatię i zrozumienie. Pamiętaj, że w czasie, w którym Ty śpisz – uchodźcy przeżywają swoją traumę.

Zakaz wspierania drinkami. I chciałoby się rzec – ani innymi ryzykownymi zachowaniami. Niektórzy ludzie mogą chcieć napić się kilka drinków, kiedy przechodzą przez trudny dla nich czas. Mogą szukać drogi do zapomnienia.

Dbaj o siebie. Pomaganie uchodźcom – osobie w kryzysie jest bardzo wyczerpujące. Zwróć w tym wszystkim także uwagę na siebie. Czy Tobie czegoś nie potrzeba, czy Ty regularnie się odżywiasz i macie czas dla siebie. Nawet najsilniejsze osoby potrzebują się zresetować.

Dziękujemy za chęć pomocy Ukrainie i uchodźcom!

Cokolwiek możesz dać – czas, pieniądze lub ciepłe powitanie – i bez względu na to, jak duże lub małe jest twoje działanie, jest to potrzebne i ma ogromne znaczenie!


Lifestyle

Dziś trzeba wrócić do życia. Jak to zrobić w obliczu wojny tuż za naszą granicą?

Redakcja
Redakcja
28 lutego 2022
 

W czwartek rozpoczęła się inwazja putinowskich wojsk na Ukrainę. Od czterech dni żyjemy właściwie tylko tym tematem. Oglądamy telewizje informacyjne, sprawdzamy newsy na portalach, śledzimy Facebook i Twitter. Rzuciliśmy się pomagać, dziesiątki z nas pojechały na granicę oferując transport, ciepłe posiłki, wszelką pomoc. Setki tysięcy zrzesza się na facebookowych grupach, pomagając globalnie i lokalnie. Organizujemy, załatwiamy. Tym samym zagłuszamy myśli, zajęcie, praca fizyczna odciąga nas od tematu, nawet jeśli pracujemy dla tej właśnie sprawy. Weekend sprzyja. Ale weekend się kończy. Trzeba wrócić do pracy, do codziennego życia. – Szkoda, że nie możemy obudzić się i stwierdzić, że śnił nam się jakiś koszmar przez ostanie cztery dni – pisze na Facebooku psycholożka Katarzyna Kucewicz i radzi, jak sobie poradzić z tym powrotem.

Ja wierzę, jak już Wam mówiłam w to, że każdy z nas składa się z różnych części Ja. Mamy część poruszoną, bardzo wrażliwą, ale jest tez część, która może jutro przejąć stery- to jest część zadaniowa, konkretna, chcąca żyć i robić swoje rzeczy. One obie nie muszą się ze sobą kłócić, można je pomieścić i ze sobą przywitać.

Tej wrażliwej powiedzieć na przykład: „hej, wiem, że się martwisz, że masz złamane serce, ale teraz ja się zajmę sprawami, a Ty na moment wrzuć na luz, później oddam Ci stery”. Warto jest robić swoje w obliczu traumatycznych wydarzeń. I mało tego. Robić też sobie dobre rzeczy. Przekonałam się o tym kiedyś jak oglądałam wystąpienie Karoliny Sulej o… modzie w gettcie. Karolina, wybitna polska antropolożka i dziennikarka, znalazła źródła pokazujące, ze kobietom w Gettcie Warszawskim łatwiej było znieść rzeczywistość, kiedy oddawały się z pozoru błahym przyjemnościom, jak dbanie o siebie. Ktoś by pomyślał, ze to bzdura ładnie się uczesać w Gettcie, tak samo jak dzisiaj zrobić sobie selfie, kiedy ten potwór straszy odpaleniem broni jądrowej.

Jednak z mojego punktu widzenia to selfie jest ważne. Bo ono jest naszą, osobistą normalnością. Naszą codziennością, którą nam brutalnie zabrano w czwartek. Dlatego, mimo ze dalej uważam, ze najważniejsze jest pomaganie i skupienie na Ukrainie, pamiętajcie o drobiazgach dla siebie, o uważności na te wrażliwą cząstkę, o uruchomienie tej dziarskiej w pracy.

Mi pomaga myśl, ze ten złamas by chciał tego- żebym nie pracowała, nie dała rady, sparaliżowała się lękiem i nie pomogła nikomu. Ale nie jestesmy tchórzami siedzącymi w złotym bunkrze jak on. Żyjemy, działamy, opiekujemy się sobą. I uczymy się nowych siebie w obliczu tego światowego koszmaru. On się dobrze skończy. Jak to twierdził J. Lennon „Everything will be okay in the end. If it’s not okay, it’s not the end”.


Lifestyle

Wojna to nie miejsce dla kobiet? Ukrainki stanowią aż 20 proc. armii tego kraju

Redakcja
Redakcja
28 lutego 2022
Ukrainki walczą o wolność ojczyzny

Wojna na terenie Ukrainy trwa. Ukraińcy walczą, bronią ojczyzny z ogromną determinacją i odpierają siły wielkiej Rosji. Wiedziałyście, że w szeregach tej armii walczy też mnóstwo kobiet? Według szacunków to ok. 20 proc. ukraińskich żołnierzy. Od tygodni kobiety zapowiadały, że będą bronić swojego kraju i walczyć o przyszłość dla swoich dzieci.

„Albo zabijesz wroga, albo wróg może zabić twoje dziecko” – mówiła w rozmowie z mediami 51-letnia Marta Juzkiw, naukowczyni i żołnierka rezerwy ukraińskiej armii. Opowiadała, że co tydzień jeździ do jednostki uczyć się strzelać, obsługiwać punkty kontrolne. Kobiet takich jak ona są tysiące.

Jak traktują je żołnierze? Przyznają, że nie czują się ani gorsze, ani lepsze – mężczyźni traktują je na równi z sobą.

Pod koniec 2021 r. ukraińskie władze znowelizowały przepisy i teraz również kobiety otrzymują wezwania do stawienia się przed komisjami wojskowymi. Rozszerzono też listę zawodów, które zobowiązane są do gotowości bojowej. Wcześniej obowiązywała ona głównie zawody medyczne. Według nowych przepisów dołączyły do tej listy m.in. księgowe, finansistki, kobiety z branży budowlanej, kucharki, kelnerki, a nawet dziennikarki i fotografki.

 

Do wojska wstąpiła Anastasia Lenna, była ukraińska królowa piękności. W jednym z postów na Instagramie napisała, że każdy Rosjanin, który będzie atakował jej kraj zostanie zabity.

„The Christian Science Monitor” opublikował materiał, w którym Ukrainki pod nazwiskiem opowiadają o swoich motywacjach do chwycenia za broń. Nadia Babych jest strażniczką w punkcie kontrolnym w pobliżu miasta Zołote we wschodniej Ukrainie. Ma dwoje dzieci. — Jesteśmy tutaj, aby chronić nasz kraj, nasze rodziny — mówi.

 

„Na dziś mamy wszystkie otwarte stanowiska szeregowców, akt, sierżantów i sierżantów. Trudeau planuje zwiększyć liczbę kobiet w armii kanadyjskiej nawet o 25% dla kobiet-żołnierzy… Siły Zbrojne mają coraz większą tendencję do wzrostu odsetek kobiet, co jest dziś znaczące. Na przykład w 2014 r. odsetek kobiet w siłach zbrojnych wynosił 6,5% kobiet-żołnierzy. Dziś na Ukrainie liczba kobiet służących i pracujących w siłach zbrojnych sięga prawie 22,5%.”- powiedziała Ljubow Humeniuk, główna specjalistka Departamentu Edukacji Wojskowej, Nauki, Polityki Społecznej i Humanitarnej Ministerstwa Obrony.

 

 


Zobacz także

Rozwiązanie akcji „A co ty byś sobie podarowała w prezencie”

Golono, strzyżono, depilowano. W dupie z włosami pod pachami! Zdrowie psychiczne ważniejsze. Zapuszczamy?

7 bardzo złych powodów, by skończyć związek