Lifestyle

Po kądzieli, czyli cechy, które dzieci dziedziczą po mamusi

Redakcja
Redakcja
2 sierpnia 2021
fot. gradyreese/iStock
 

Kiedy z niepokojem czekasz na narodziny swojego malucha, prawdopodobnie zastanawiasz się nie tylko, jak będzie wyglądać, ale także jak będzie się zachowywać, rozmawiać, chodzić i nie tylko. Dziecko może odziedziczyć po rodzicach znacznie więcej niż tylko kolor włosów i cechy fizyczne. Na szczęście genetyka pozwala nam określić, które z tych cech pochodzą od którego rodzica, dzięki czemu możesz dokładnie określić, po kim Twoje maleństwo ma te słodkie dołeczki w policzkach. Oto osiem cech, które Twoje dziecko odziedziczy po mamie.

Najczęściej dzieci są idealnie skompilowaną mieszanką obojga rodziców, ale wciąż jest więcej niż kilka rzeczy, które mogą odebrać tylko od mamy lub taty. Czy Twój maluch ma jakieś cechy wyraźnie po tobie??

1. Styl spania

Rzucanie się i przewracanie z boku na bok, bezsenność, a nawet bycie fanem drzemek – dzieci mogą to wszystko odziedziczyć po mamie i przyjąć jako własne nawyki na całe życie. Małpa widzi, małpa robi!

2. Włosy

Chociaż najprawdopodobniej dziecko odziedziczy geny dominujące nad recesywnymi, kolor włosów matki może również wiele powiedzieć o tym, jak będą wyglądać włosy u Twojego maleństwa. Podobnie jak kolor włosów, twoje maleństwo jest bardziej prawdopodobne, że odziedziczy teksturę włosów po mamie.

3. Temperament

Płacz, krzyk, spokój? Możesz za to podziękować (lub obwiniać) geny mamy! Chociaż i środowisko, w jakim przebywa dziecko odgrywa tu pewną rolę, nowe badania wykazały, że skład genetyczny może mieć większy wpływ na temperament twojego dziecka.

4. Zdrowe nawyki żywieniowe

To, czym karmisz swoje ciało i dziecko podczas ciąży, jest ważne nie tylko w łonie matki, ale może mieć wpływ na Twoje maleństwo przez całe życie! Jedno z badań przeprowadzonych na szczurach wykazało, że zła dieta ciążowa może wpływać na gen związany z produkcją insuliny, co może zwiększać ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 w późniejszym życiu. Chociaż to samo badanie nie zostało jeszcze przetestowane na ludziach, lepiej dmuchać na zimne!

5. Prawo-, leworęczność

To właśnie po mamie dziedziczy się tę cechę.

6. Migreny

Jeśli cierpisz na migreny, może być większa szansa, że ​​pewnego dnia Twoje dziecko również ich doświadczy.

7. Inteligencja

Przepraszamy, tatusiowie! Badania pokazują, że ponieważ inteligencja jest przenoszona na dziecko z dwoma chromosomami X od matki i jednym od ojca, może to mieć wpływ na poziom inteligencji dziecka. Drugie badanie wykazało, że pomimo wykształcenia, rasy i klasy społeczno-ekonomicznej, poziom IQ matki może być dobrym wskaźnikiem IQ dziecka.

https://www.familyeducation.com/


Lifestyle

„Nie czuję wakacji. Dlaczego nawet na urlopie muszę zastanawiać się nad nastrojami mojej rodziny? Mam dość zaspokajania potrzeb wszystkich. Ludzie, radźcie sobie sami

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
3 sierpnia 2021
fot. Constantinis/iStock
 

Napisałaś: „Wakacje, a ja ich nie czuję. Dlaczego muszę zajmować się nastrojami swojej rodziny, nie chcę tego robić. Kiedy ja odpocznę?”.

Wiesz, że ostatnio na jednej z kobiecych grup poruszany był podobny temat? Dlaczego tak wiele z nas nie potrafi odpuścić, stresuje się tym, jak czują się bliscy, czy są zadowoleni. Rozładowujemy każde napięcie, wakacyjne też, czujemy, że musimy mieć nad wszystkim kontrolę, bo jak jej nie mamy– coś się stanie. Ktoś się pokłóci, dojdzie do spięcia tych członków rodziny, którzy lubią, rozumieją się mniej.

Uczę się na terapii, jak nie mieć tego napięcia. Odpuścić, zająć sobą. Wiesz, że też nie musisz trwać w oczekiwaniu? Nie musisz się przejmować, co czuje Twoja rodzina, jak się bawi każdego dnia i w każdej minucie Waszych wakacji?

Odpuść, bo to tylko mechanizm

Terapeutka kazała mi się przyjrzeć, dlaczego to robię. Dlaczego zajmują mnie inni. Dlaczego czuję się za nich odpowiedzialna.

Masz podobnie, prawda? Kilka razy opowiadałaś przecież o kłótniach w domu, które „rozładowywałaś” zabawiając rodziców.
Albo ta historia o tym, jak Twoja młodsza siostra miała konflikt z tatą. Ile razy byłaś miła, usłużna, zabiegająca za nich oboje, żeby tylko się znów nie pokłócili? Bo wtedy tata ją karał, a Ciebie przy okazji też. Zawracał z drogi, chociaż mieliście jechać na cały dzień nad morze, odwoływał bilety do kina i teatru. Dzień później żadne z nich nie pamiętało konfliktu, Ty za to przez wiele dni analizowałaś, jak mogło być cudnie na wycieczce, czy na spektaklu.

Albo mama. Lubiła się obrażać, milczała przez parę dni, a Ty robiłaś wszystko, żeby jej przeszło. Nauczyłaś się nawet reagować wcześniej. Jako jedyna z rodziny potrafiłaś odczytywać sygnały ostrzegawcze, a potem „rozbrajać” mamę. Zdajesz sobie sprawę, ilu konfliktom zapobiegłaś.

Tak ma wiele z nas. W dzieciństwie nauczyłyśmy się mediować między rodzicami, być miłe, ciepłe, wszystko po to, żeby ktoś obok nie był niezadowolony.

Kontrola to nasze drugie imię. Kontrolerki nastrojów innych. I wieczne pomocnice.

I proszę, jesteś na wakacjach, miało być cudownie. Dla Ciebie. A nie jest. Mediujesz między synem a córką. Basen, plaża, czy rowery. Jeśli plaża, to która. Jednocześnie zerkasz na męża (jest z wami naprawdę rzadko, wreszcie oderwał się od pracy), patrzysz, bo czujesz, że zaraz wybuchnie i powie, że skoro dzieci nie potrafią się dogadać, on wybierze autorytarnie. I wybierze zwiedzanie w upale, którego nikt dziś nie chce.

Odpuść, bo nie masz wpływu

Zobacz, tyle energii wkładasz w zaspokajanie potrzeb innych, a i tak ktoś jest niezadowolony, córka nastolatka fuka, syn przewraca oczami. Zostaw to wszystko, idź sobie sama na kawę. Co z tego, że on mówi, że to bez sensu marnować czas na kawę (we Włoszech!), nie chce, niech nie idzie. Co z tego, że powiedzą, że jesteś egoistką. A oni nie są wszyscy egoistami? Przyzwyczaili się, że mają Cię na każde zawołanie.

Trzydaniowy obiad, w trzech wersjach najlepiej, bo córka jest wegetarianką, a mąż na diecie keto. Samochód wiecznie w użyciu, bo trzeba zawieźć, przewieźć, ogarnąć. I przecież nie ograniczasz się tylko do rodziny.

Nikt się nie zgłosił do trójki klasowej, zgłosiłaś się Ty
Nikt się nie zgłosił, żeby pomóc wspólnej przyjaciółce, zgłosiłaś się Ty
Nikt się nie zgłosił do dodatkowego projektu, zgłosiłaś się Ty

A teraz jesteś nieszczęśliwa na wakacjach, bo oni wszyscy polegają na Tobie. Jaka restauracja (wybierz, ale jak wybierzesz ktoś i tak będzie niezadowolony), który hotel (znów są niezadowoleni, niech następnym razem znajdą lepszy), kierunek, kawiarnia, wszystko Ty.

„Co mam zrobić” pytasz. „Zostaw ich” odpowiadam.

Chociaż wiem, jakie to cholernie trudne. Ale kiedy sama zaczęłam odpuszczać, zauważyłam, że nic się nie dzieje. Świat się nie wali. Nie reaguję już na każde skrzywienie twarzy syna, złą minę taty, nie nadskakuję koleżankom i przyjaciółkom. Jestem lżejsza, szczęśliwsza.

Trochę osób odeszło, bo nie mogło mnie ścierpieć w nowej wersji (to na ogół Ci, którym chodziło o to, żebym nadskakiwała i na tym opierała się nasza relacja). Trochę osób przestało oczekiwać tego ode mnie. A trochę było mi wdzięcznych za to, że przestałam się wreszcie NARZUCAĆ z pomocą. I odgadywaniem ich potrzeb. Innych czasem to męczy. A co najważniejsze, zobaczyłam, że ludzie doskonale SAMI sobie radzą. Ktoś się z kimś pokłóci, ktoś musi sam poradzić sobie z frustracją i gniewem. Ale w efekcie wszystkim wychodzi to na dobre.

Dlatego, błagam, nie myśl o innych choć w wakacje. Poradzą sobie. Nawet twój nastoletni syn czy córka. Oni najbardziej. Zajmij się tą osobą, która potrzebuje Cię najbardziej i z którą już zawsze będziesz. Sobą.


Lifestyle

Po mieczu, czyli 8 cech, które dzieci dziedziczą TYLKO po tatusiu

Redakcja
Redakcja
2 sierpnia 2021
fot. Everste/iStock

Co masz po swoim ojcu? Wzrost? Zdrowe serce? Piękne oczy? Za każdym razem, gdy rodzi się dziecko, dziadkowie i krewni z obu stron rywalizują o jego cechy: ma oczy jak mama, ma szczękę po naszej rodzinie itp. itd. Ale serio, niemowlęta to miękkie, czerwone, delikatne stworzenia, z którymi należy obchodzić się ostrożnie. Jak można porównać tę maleńką twarz z twarzą dorosłego mężczyzny i powiedzieć tak, wygląda jak jego ojciec?

W każdym razie pozorne rysy twarzy (lub ich brak) mogą być tematem spornym między matką a ojcem, ale są pewne rzeczy, które można odziedziczyć tylko po ojcu.

Geny ojca mają wiele do powiedzenia na temat tego, czy dziecko odziedziczy pewną historię chorób rodzinnych, czy nie.
Oto lista rzeczy, na które zawsze bez wyjątku ma wpływ rodzina po mieczu.

1. Płeć

To chyba jeden z bardziej znanych faktów – za płeć dziecka w 100% odpowiada tata. Kobiety mają chromosom XX i przekażą dziecku jeden chromosom X, ponieważ jest jedynym, jaki mają. Ale mężczyźni mają jeden chromosom X i jeden Y. W zależności od tego, czy plemnik niesie chromosom X czy Y, podczas zapłodnienia komórki jajowej, dziecko będzie odpowiednio dziewczynką lub chłopcem. Y jest genem determinującym męskość i rozpoczyna proces maskulinizacji, czyli rozwoju płodowego jąder wskazujących na małego chłopca. Chromosom X nie zawiera tego genu odpowiedzialnego za produkcję męską, więc obecność XX na płodzie wskazuje na dziewczynkę.

2. Problemy kardiologiczne

Istnieje śmiertelny gen, który zawsze jest przekazywany z ojca na syna – haplogrupa I Y chromosom. Mężczyźni z chromosomem Y z haplogrupy I mają o 50 procent wyższe ryzyko choroby wieńcowej niż inni mężczyźni. Według naukowców ryzyko to jest niezależne od czynników ryzyka, takich jak wysokie ciśnienie krwi, palenie tytoniu i wysoki poziom cholesterolu.

3. Wzrost

To niekończąca się debata, czy dziecko odziedziczyło wzrost matki, czy ojca. Wiele osób po prostu zakłada, że ​​jest to średnia z dwóch. Ponad 700 odmian genetycznych wpływa na wzrost dziecka. Chociaż prawdą jest, że wzrost potomstwa jest wynikiem sekwencji genów obojga rodziców, w niektórych przypadkach gen ojca może mieć pewną zmienność, która może mieć duży wpływ na wzrost dziecka.

Geny ojcowskie silnie wyrażają insulinopodobny czynnik wzrostu (białko IGF) i ta cecha genetyczna jest również odpowiedzialna za promowanie wzrostu. Wręcz przeciwnie, geny matki wyrażają receptor zwany IGF2R, który aktywnie tłumi geny indukujące wzrost taty. Podczas gdy geny IGF ojca pomagają dziecku urosnąć, geny IGF2R mamy sprawiają, że rośniesz niski.

4. Problemy z zębami

Czy wiesz, że rozmiar zęba, kształt, rozmiar szczęki są uwarunkowane genetycznie? Niektóre problemy stomatologiczne są dziedziczne i narażają dzieci na większe ryzyko wystąpienia takich schorzeń. Dzieje się tak dlatego, że męskie geny są o wiele bardziej dominujące i aktywne niż żeńskie, jeśli chodzi o zęby. Panowie, jeśli macie słąbe zęby, zadbajcie o to, by wasze dzieci zaczęły nitkować swoje jak najwcześniej!

5. Kolor oczu

Mówi się, że na kolor oczu mają wpływ geny obojga rodziców, ale w większości przypadków stwierdzono, że ojciec jest tym, którego geny mają tu więcej do powiedzenia. Zarówno geny dominujące, jak i recesywne odgrywają rolę w określaniu koloru oczu. Geny recesywne przyczyniają się do jasnych kolorów, takich jak zielony lub niebieski, podczas gdy geny dominujące przyczyniają się do ciemnych kolorów oczu, takich jak brązowy. Chociaż geny powodujące ciemne zabarwienie oczu są bardziej dominujące niż jasne, jeśli ojciec ma recesywny kolor oczu, taki jak zielony, szary lub niebieski, dziecko odziedzicz kolor oczu właśnie po nim.

6. Dołeczki

Kobiety uwielbiają u mężczyzn dołeczki w policzkach. Dobrą wiadomością na temat tych słodkich policzków jest to, że dominują, więc Twoje dziecko również może mieć dołeczki. *serce omdlenie*

7. Palce u stóp

W szczególności błoniaste palce u stóp, jeśli tata jest nosicielem genu zespołu Aperta i ma ponad 40 lat.

8. Odcisk palca

Istnieje przekonanie, że jest to podstępny sposób, w jaki natura zaprojektowała sposób, aby samce mogły zidentyfikować swoje potomstwo. To może być zabawna ekspresja genetyczna, która wciąż istnieje od czasów polowań i zbieractwa.

https://www.healthyway.com/

 


Zobacz także

Nie boję się, choć to cholernie trudne. Portret Niebojącej

Wielcy i sławni. Czyli rzecz o tym, jak przybliżyć dzieciom sylwetki nie tylko wybitnych, ale i bardzo ciekawych postaci

Przepis na inteligencję emocjonalną. Ile z tych cech znalazłaś u siebie?

11 (nieoczywistych) rzeczy, które pomogą ci zbudować i rozwinąć inteligencję emocjonalną