Lifestyle

Panowie – do ołtarza marsz! Żonaci mają lepiej niż single, potwierdzają to naukowcy

Redakcja
Redakcja
16 kwietnia 2017
Fot. iStock /aldomurillo
 

—Drogie panie, jeśli dotychczas wasi partnerzy kręcili nosem na myśl o ożenku, nie musicie dłużej kombinować. Wystarczy przytoczyć każdemu niezdecydowanemu mężczyźnie garść faktów, które ustalili badacze. Żonaci mają lepiej niż single, to zostało potwierdzone!

Według naukowców z Uniwersytetu w Utah w USA ożenek to dobry wybór dla dotychczasowych zatwardziałych kawalerów. Okazało się, że małżeństwo daje nieocenione korzyści w trzech najważniejszych (nie tylko dla facetów) strefach życia.

Po pierwsze, lepsze zarobki

Żonaci cieszą się wyższym poziomem życia, ponieważ zarabiają więcej on nieżonatych kolegów. Różnice, które stwierdzono w badaniu wykazują, że zaobrączkowani mogą liczyć na od 10 do 40% wyższe pensje. Sami żonaci inaczej zarządzają zarobkami i majątkiem, są nastawieni bardziej na gromadzenie niż wydawanie zarobionych zasobów finansowych. Wynika to z poczucia odpowiedzialności za rodzinę.

Po drugie, lepszy seks

Jeśli komuś do tej pory wydawało się, że seks po ślubie zamiera, pora zmienić myślenie. Ponad 50% przebadanych mężczyzn deklaruje, że zbliżenia z żoną gwarantują im satysfakcję, podczas gdy ich nieżonaci koledzy takie samo zadowolenie deklarowali jedynie w 36-39%.

Po trzecie, dłuższe i szczęśliwsze życie

Różnica pomiędzy długością życia między żonatymi a kawalerami jest spora — aż 10 lat! To dużo, a naukowcy przekonują, że żonkosie są również bardzo szczęśliwi, co potwierdziło 43% z nich, a takich samych odpowiedzi u nieżonatych udzieliło zaledwie 20% singli i 24% mężczyzn pozostających w nieformalnym związku. Żonaci cieszą się również lepszym zdrowiem psychicznym, jak i fizycznym.


 

źródło: www.focus.pl/czlowiek


Lifestyle

Wzruszający przekaz umierającego 24-latka. „Nie trać czasu, niech twoje życie kształtują czyny, a nie niezrealizowane zamiary”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 kwietnia 2017
Fot. iStock / kupicoo
 

Większość z nas przechodzi przez życie „na autopilocie”, nie żyje naprawdę, jedynie istnieje. Pokazujemy tak dużo na zewnątrz, ale czujemy się tacy puści w środku. Pozwalamy naszym umysłom do późna w nocy, rozmyślać nad rzeczami, które tak naprawdę nigdy nie będą się liczyć. Bo co tak naprawdę są warte rzeczy materialne, pieniądze, opinia innych?

Dlaczego sobie to robimy? 

Oczywiście, nikt z nas nie zna odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z nami po śmierci i czy jeszcze kiedyś tu wrócimy. To, jak poruszamy się w tym życiu, jakich wyborów dokonujemy po drodze, określają nasz charakter i nasze istnienie.

Nasze doświadczenia i wybory nas kształtują, a jednak wciąż zbyt wielu z nas spędza całe życie w sieci zobowiązań, w pogoni za pieniądzem, głęboko w swojej sferze komfortu.

Możemy odliczać godziny, do momentu, aż pozwolą nam wyjść do domu i odpocząć, a następnego dnia wrócić do punktu wyjścia. Ale możemy też zainspirować się słowami, młodego, 24- letniego chłopaka, który umiera i zmienić swoje życie.

„Mam tylko 24 lata, ale wybrałem już mój ostatni krawat. To ten, które będę miał na sobie w dniu mojego pogrzebu, z kilka miesięcy od teraz. Może nie pasuje za bardzo do mojego garnituru, ale myślę, że jest idealny na tę okazję.

Moją chorobę rozpoznano zbyt późno, bym mógł mieć choć cień nadziei na wyzdrowienie i długie życie. Jednak zdałem sobie sprawę z tego, że najważniejszą rzeczą w śmierci jest to, aby zostawić po sobie ten świat trochę lepszym, niż był, zanim się na nim pojawiłeś. Sposób, w jaki żyłem do tej pory, moje istnienie, a raczej moje odejście, nie będzie miało znaczenia, bo żyłem, nie dokonując niczego istotnego.

Wcześniej (przed chorobą), było w moim życiu tak wiele rzeczy, które zajmowały mój umysł. Kiedy dowiedziałem się, ile czasu mi zostało, od razu stało się jasne, które z nich były naprawdę ważne. Tak, piszę to z bardzo samolubnego powodu. Chcę nadać sens życiu, dzieląc się z wam tym, z czego zdałem sobie sprawę:

– Nie trać czasu na pracę, które nie daje ci satysfakcji. Jest oczywiste, że nie można odnieść sukcesu, robiąc coś, co ci się nie podobaCierpliwość, pasja i poświęcenie przychodzą łatwiej, jeśli tylko kochasz to, co robisz.

– To głupie bać się opinii innych. Strach osłabia i paraliżuje cię. Jeśli na to pozwolisz, to możesz każdego dnia odczuwać coraz większy lęk. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu i idź za nim. Niektórzy ludzie mogą uważać, że zwariowałeś, ale dla niektórych staniesz się autorytetem.

– Przejmij kontrolę nad swoim życiem, biorąc pełną odpowiedzialność za rzeczy, które ci się przydarzają. Ogranicz złe nawyki i staraj się prowadzić zdrowsze życie. Znaleźć sport, który sprawia, że jesteś szczęśliwy. Przede wszystkim, nie trać czasu. Niech twoje życie kształtują czyny, a nie niezrealizowane zamiary.

– Doceń ludzi wokół ciebie. Twoi przyjaciele i bliscy zawsze będą dla ciebie nieskończonym źródłem siły i miłości.

Być może trudno mi w pełni wyrazić to, co teraz czuję, ale mam nadzieję, że wysłuchasz kogoś, kto doświadczył, jak cenny jest czas.

Nie jestem smutny, bo widzę, że te ostatnie dni w moim życiu stały się znaczące. (…)

Tak bardzo dbamy o nasze ciała, że aż do śmierci nie zauważamy, że nie są one niczym więcej, niż opakowaniem, taką paczką, w której mieści się nasza osobowość, myśli, przekonania i intencje wobec świata. Jeśli nie ma tam nic, co mogłoby wpłynąć na świat, zmienić go, to nie ma znaczenia, czy znikniemy. Wierzę, że wszyscy mamy potencjał, ale nie zapominam, że dużo odwagi wymaga, aby umieć go wykorzystać.

Można płynąć przez życie, kreowane przez okoliczności dzień po dniu, godzina po godzinie. Lub, można walczyć o to w co wierzysz i napisać wielką historię swojego życia. Mam nadzieję, że przekonałem cię do podjęcia właściwej decyzji.

Zostaw po sobie ślad na tym świecie. Miej sensowne życie, niezależnie od tego, co to dla ciebie znaczy. Wszystko jest możliwe, mimo, że nie jesteśmy tu „od zawsze”. Nasze życie jest krótką iskrą, na tej pięknej, małej planecie, w niekończącym się wszechświecie. Więc cieszyć się tym, że tu jesteś. Spraw by twoje życie było interesujące. Spraw, by się liczyło.

Dziękuję Ci!”.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Lifestyle

Złamane serce, to nie tylko metafora. Zespół Takotsubo, czyli syndrom złamanego serca może doprowadzić nawet do śmierci

Redakcja
Redakcja
16 kwietnia 2017
Fot. iStock

Każda z nas choć raz w życiu czuła, że zaraz pęknie jej serce. Mogło być to spowodowane przykrym rozstaniem, bądź tęsknotą za kimś bliskim. To, co wtedy czujemy, czyli ogromny smutek i żal, mogą wpłynąć negatywnie na nasze zdrowie. Znane są także przypadki śmierci, kiedy matka po stracie córki, nie potrafiła sobie z tym poradzić i zmarła. Zobacz, na czym polega stan złamanego serca i jak sobie z nim poradzić, aby ochronić swoje zdrowie i życie.

„Syndrom złamanego serca” został nazwany zespołem Takotsubo. Występuje u osób, które doświadczyły mocnego przeżycia emocjonalnego np. śmierci bliskiej osoby, rozstały się z partnerem lub cierpią z powodu tęsknoty. Jednak może pojawić się także po wystąpieniu pozytywnych zdarzeń np. po wygraniu w grze pieniężnej. Najczęściej dotyka kobiety (90 proc.).

Jego objawy imitują zawał serca, jednak nie mają one nic wspólnego ze zmianami miażdżycowymi. Jak rozpoznać, że mamy złamane serce? Jednym z podstawowych objawów jest ból w klatce piersiowej i zakłócenie rytmu serca. Mogą pojawić się także duszności. Wzrasta także poziom hormonu stresu we krwi. Możemy także odczuwać spadek temperatury ciała i zauważyć obniżenie nastroju, który może doprowadzić do apatii lub nawet depresji.

Poza tym może pojawić się obrzęk płuc oraz powiększenie lewej komory serca.

Objawy te mogą zniknąć samoistnie. Przewidywany czas ich występowania to tydzień. Jeśli jednak nie widzimy poprawy naszego stanu, powinniśmy udać się do lekarza.

Możemy zostać skierowani do szpitala, gdzie specjaliści będą kontrolować i leczyć pojawiające się zaburzenia rytmu serca, jego niewydolność i inne mechaniczne powikłania.

Prawdopodobnie zostaniemy także poddani leczeniu terapeutycznemu, które polega na podawanie beta-adrenolityków, inhibitorów konwertazy angiotensyny, aspiryny i leków moczopędnych.

Nie powinniśmy lekceważyć objawów zespołu Takotsubo, ponieważ możemy doznać wstrząsu kardiogennego lub doprowadzić do zablokowania odpływu lewej komory serca,. Poza tym może wystąpić udar.


Źródło: poradnikzdrowie.plems12lead.com


Zobacz także

10 oznak, że spędzasz zdecydowanie za dużo czasu w domu

10 oznak, że spędzasz zdecydowanie za dużo czasu w domu

Konkurs „Kreatywnie od kołyski”

Zdrada lubi „okoliczności”. 8 rzeczy, które popychają do zdrady