Lifestyle

Omenaa Foundation z markami CCC i eobuwie.pl we wspólnej akcji na rzecz dzieci z Ukrainy

Redakcja
Redakcja
17 marca 2022
 

„Zostań kim chcesz” to akcja charytatywna fundacji Omeny Mensah, w ramach której powstała limitowana kolekcja butów sportowych dla dzieci i dorosłych, z których dochód wesprze edukację dzieci z Ukrainy oraz dzieci z polskich domów dziecka, a także Ghany. Pierwsza linia butów z rysunkami podopiecznych Omenaa Foundation przedstawiającymi ich wymarzone zawody, już dostępna jest w sprzedaży na eobuwie.pl. Druga w sklepach CCC pojawi się 1 kwietnia.

Obok pomysłodawczyni Omeny Mensah, ambasadorami tego projektu zostali: Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan z dziećmi, Dorota Gardias z córką, Zosia Ślotała-Haidar z dziećmi, Cezary Pazura, a także Wojciech Sikora.

„Akcję Zostań kim chcesz planowaliśmy od blisko roku. Początkowo miała wpierać naszych podopiecznych z Ghany i dzieci z polskich domów dziecka” – mówi Omenaa Mensah inicjatorka projektu i dodaje – „Wybuch wojny w Ukrainie zmienił nasze pierwotne plany, bo do grona tych najbardziej potrzebujących dołączyły także dzieci z Ukrainy, które także otrzymują od nas pomoc. W Omenaa Foundation stawiamy na długofalowe i mądre pomaganie, które pozwoli na kontunuowanie edukacji tym dzieciom, które wraz z rodzicami uciekły przed wojną do Polski, ale także dzieciom z ukraińskich domów dziecka, które przywożone są do Polski. Według oficjalnych informacji do naszego kraju może trafić blisko 8 tys. sierot z Ukrainy. Pomagamy w ich transporcie do Polski oraz alokacji w nowych placówkach. Fundusze, które uzyskamy z akcji „Zostań kim chcesz” przeznaczymy w pierwszej kolejności dla potrzebujących dzieci  z Ukrainy.”

Wybuch wojny w Ukrainie to wielka tragedia, która niesie za sobą śmierć, zniszczenie i tysiące uchodźców, którzy za granicą szukają bezpiecznej przystani dla swoich rodzin. Jej ofiarami są zwłaszcza dzieci, które z dnia na dzień musiały opuścić swój dom, szkołę i przyjaciół. Omenaa Mensah nie pozostaje obojętna na ich krzywdę. Od początku wojny wraz ze swoją fundacją przystąpiła do działania pomagając uchodźcom z Ukrainy w znalezieniu dla ich dzieci żłobka, przedszkola, szkoły, a także zorganizowania dla nich bezpłatnych zajęć nauki języka polskiego, czy zapewnienia niezbędnego wsparcia psychologicznego. Aktywnie pomaga również w transporcie do Polski sierot z Ukrainy.

Jednocześnie fundacja pracuje nad tworzeniem ośrodków dla matek i dzieci z długofalowym i systemowym wsparciem, w których dzieci znajdą możliwość edukacji i rozwoju, a matki będą mogły liczyć na pomoc w zakresie aktywizacji zawodowej, aby jak najszybciej mogły uniezależnić się od innych.

Buty, które pomagają

Działania fundacji można wspierać na równe sposoby: wpłacając środki, zgłaszając swoją pomoc, ale także kupując buty z charytatywnej kolekcji „Zostań kim chcesz”.

„Buty są wyjątkowe, bo pomagają dzieciom, ale też zostały stworzone wspólnie z nimi.” – tłumaczy Omenaa Mensah – „Są ozdobione oryginalnymi rysunkami dzieci z domów dziecka przedstawiającymi ich wymarzone zawody, które według nich w dorosłym życiu pozwolą im na realizację życiowych celów. Od początku istnienia mojej fundacji podkreślam, że solidna edukacja to klucz do realizacji dziecięcych marzeń. Dlatego dochód ze sprzedaży butów wspiera rozwój i edukację tych najbardziej potrzebujących dzieci.”

Akcja „Zostań kim chcesz” łączy dzieci z Ukrainy, z dziećmi z polskich domów dziecka oraz podopiecznych Omenaa Foundation z Ghany, bo cały dochód fundacja przeznacza właśnie na ich edukację. W ramach kolekcji powstały dwie linie butów. Pierwsza zawierająca 6 modeli w tym 2 modele dla małych dzieci, 2 modele dla starszych dzieci, oraz po jednym modelu męskim i damskim – już od 14 marca dostępna jest na stronie eobuwie.pl. Druga oferuje 13 modeli obuwia dziecięcego, 4 obuwia damskiego oraz 4 męskiego i do sprzedaży wejdzie 1 kwietnia, a będzie można ją kupić w wybranych sklepach CCC w Polsce, ale także Czechach, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech oraz online na ccc.eu.

Do promocji charytatywnych butów chętnie włączyli się przedstawiciele świata show-biznesu. Ambasadorami projektu zostali: Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan, Cezary Pazura, Dorota Gardias, Zosia Ślotała-Haidar oraz Wojciech Sikora, którzy ze swoimi dziećmi i podopiecznymi z polskich domów dziecka wzięli udział we wspólnej sesji zdjęciowej promującej akcję.


Omenaa Foundation

Omenaa Foundation to charytatywna organizacja pozarządowa, której założycielką i prezeską jest Omenaa Mensah. Fundacja przede wszystkim działa w obszarze szeroko rozumianej edukacji. Wspiera dzieci, które nie mają do niej dostępu. Dlatego właśnie fundacja wybudowała szkołę KIDS HAVEN SCHOOL dla dzieci ulicy w Ghanie. Organizacja pomaga także najbardziej potrzebującym dzieciom w Polsce, np. podopiecznym z domów dziecka czy rodzin zastępczych, organizując dla nich sprzęt komputerowy, i inne pomoce naukowe. Obecnie wpiera też dzieci z Ukrainy, pomaga w bezpiecznym transporcie dzieci do Polski oraz organizuje dla nich nowoczesny ośrodek edukacji i wsparcia w Warszawie, a także wspiera liczne placówki w Polsce organizujące podobną pomoc.


Lifestyle

Co się zmieni w twoim ciele, kiedy schudniesz choć 5 kg? 7 ważnych zmian

Redakcja
Redakcja
17 marca 2022
Co się zmieni w twoim ciele, kiedy schudniesz choć 5 kg?
fot. agrobacter/iStock
 

Ludzki organizm jest zobliogowany do przechowywania tłuszczów w ciele, aby stawić czoła ewentualnemu głodowi, co powoduje, że nasze ciała przywierają do tłuszczów i opierają się próbom ich spalania poprzez zwiększenie poziomu hormonu pobudzającego apetyt (greliny) i zmniejszenie ilości hormonu, który go hamuje (leptyny). Spożywanie większej ilości kalorii, niż twój organizm potrzebuje do wykonywania swoich podstawowych funkcji, powoduje, że nadwyżkę przekształca on w tłuszcze, które przechowuje w komórkach tłuszczowych, co spowoduje przyrost masy ciała. Według profesora Josepha Homarda, kiedy stosujesz dietę, „organizm jest zmuszony do spalania zmagazynowanych tłuszczów, aby zrekompensować brak energii”, co powoduje kurczenie się komórek tłuszczowych i redukcję masy ciała.

Istnieje jednak wstępny etap, który trwa kilka dni lub tygodni, poprzedzający ten proces, w którym organizm spala zmagazynowane węglowodany i białka oraz dużą ilość wody, zanim zacznie spalanie tłuszczu i zmniejszanie masy ciała. To jest to mityczne 5 kg, których brak możemy zauważyć w lustrze. Np. na twarzy.

1. Zmniejszy się ryzyko wystąpienia udaru i zawału

Wraz z rosnącymi oponkami, czyli odkładającym się w organizmie tłuszczykiem, wzrasta poziom trój glicerydów. Ich zbyt wysokie stężenie podnosi ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. Kiedy chudniemy, zmniejsza się nie tylko masa ciała, ale i poziom trój glicerydów. Jego poziom nie powinien przekraczać wartości 130 mg/dl. Według badań osoby szczuplejsze mają również niższy poziom „złego” cholesterolu (LDL) i wyższy poziom cholesterolu „dobrego” (HDL) – to również ma bezpośredni wpływ na występowanie chorób układu krążenia.

Dr Homard w artykule opublikowanym w medycznym magazynie „Nutrition” pisze, że ciśnienie krwi bardzo szybko dostosowuje się do początku utraty wagi. „Utrata wagi tylko o jeden kilogram obniża stopień pomiaru ciśnienia krwi, co jest ważne dla zmniejszenia ryzyka chorób serca”. Według Kliniki Mayo, im więcej ważysz, tym większe ryzyko zawału serca i udaru mózgu.

Odchudzanie nie jest proste. Zrób to (z) głową

2. Gdy schudniesz 5 kg zmniejszysz ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II

Zmniejszając masę ciała przywracasz mu lepszą kontrolę, utrata wagi pozwala na łatwiejszą regulację poziomu cukru we krwi. To zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II – czyli tę wywołaną przez nasze grzeszki. Warto wiedzieć, że tłuszcz w okolicy brzusznej wpływa na pojawienie się tzw. insulinoodporności — w efekcie trzustka pracuje ciężej, aby uzyskać więcej insuliny, a mimo to poziom cukru może być nadal zbyt wysoki. Bardzo szkodliwy stan dla naszego ciała.

3. Odciążysz stawy

Im więcej ważysz, tym gorszą robotę do odwalenia mają twoje stawy i kości. Bolący kręgosłup to pikuś, w porównaniu z tym, co fundujesz reszcie ciała. Im większe przeciążenia i nacisk na stawy, tym szybciej zużywa się chrząstka stawowa. Efekty? Stany zapalne i ból. Minus 5 kilogramów, odciąży twoje stawy i kręgosłup.

Kiedy dietetyk może pomóc? Odchudzanie pod okiem specjalisty

4. Gdy schudniesz 5 kg obniżysz ciśnienie krwi

Kolejny problem, który pojawia się wraz z przyciasnymi spodniami to – ciśnienie krwi.

Osoby z nadmierną masą ciała mają problemy ze zbyt wysokim ciśnieniem krwi, ponieważ krew krąży po dodatkowej masie, a tym samym wywiera mocniejszy nacisk na ściany tętnic, uszkadzając je.  To sprawia, że serce wykonuje cięższą pracę. Nadciśnienie tętnicze jest nazywane „cichym zabójcą”, rozwija się powoli i dopiero po wielu latach uszkadza serce, naczynia krwionośne, nerki, mózg oraz inne narządy.

5. Zmniejszysz ryzyko pojawienia się nowotworu

Osoby szczuplejsze są mniej narażone na wystąpienie niektórych nowotworów, dlaczego? Wiąże się to z poziomem hormonów. U osób otyłych hormony takie, jak: estrogeny, insulina, czy androgeny; często występują w bardzo wysokich stężenia. Ma to wpływ na rozwój nowotworów, np.: raka piersi, jajników czy szyjki macicy.

Dieta Kwaśniewskiego – na czym polega ten sposób na szybkie odchudzanie? Zalety i wady diety optymalnej

6. Gdy schudniesz 5 kg będziesz miała lepszy seks!

Osoby z nadwagą rzadziej uprawiają seks. Bardzo często powodem są kompleksy, brak pewności siebie czy brak energii. Szczuplejsza sylwetka to nie tylko atrakcyjność fizyczna, ale i większe możliwości wygibasów z ukochanym. 😉

Sprawniejsze ciało = lepszy seks!

7. Będziesz lepiej spać

Dobrą wiadomością jest to, że utrata 5 kilogramów wagi może poprawić jakość twojego snu. Potwierdzają to badania, przeprowadzone przez naukowców z Johns Hopkins University School of Medicine, w których 77 ochotników cierpiących na nadwagę i zaburzenia snu poddano diecie odchudzającej oraz ćwiczeniom. Po 6 miesiącach grupa straciła 15 funtów (ponad 7 kilogramów) i 15 procent tłuszczu z brzucha, a ich wyniki snu poprawiły się o prawie 20 procent.

 

 

 


Lifestyle

Są apatyczni albo bez przerwy pokazują zdjęcia i płaczą. Jak postępować i pomagać uchodźcom?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
17 marca 2022
fot. SimonSkafar/iStock

Do redakcji Oh!Me przychodzą zapytania, dotyczące przyjmowania gości z Ukrainy.

Co mam robić? Przyjęłam dwie Ukrainki do domu, bardzo proste osoby bez wykształcenia i one nie chcą nigdzie wychodzić. Leżą w łóżkach, w ubraniach. Nic ich nie interesuje. A przecież trzeba załatwić sprawy urzędowe, pozwolenie na pracę. Nie tak to sobie wyobrażałam, Karolina.

„Mam w domu teraz mamę z córką. One pokazują nam zdjęcia z zawalonych budynków, płaczą. Czy mówić, że będzie dobrze? Ciężko, świat im przecież zawalił się. Ja mówię, że najważniejsze, że są całe i zdrowe. Ale one opowiadają o swoich rodzinach, przyjaciołach, którzy tam zostali. Jak powinniśmy ich wspierać?, pyta kolejna czytelniczka.

Dla takich osób przygotowaliśmy subiektywny poradnik w 10 punktach

1. Bądźmy cierpliwi i starajmy się rozumieć

Powrót do równowagi wymaga czasu, nawet jeśli twój gość korzysta z terapii. Bądźmy więc ich sprzymierzeńcami i jeśli mamy na to ochotę – dobrymi słuchaczami. To wystarczy. „Osoba po wojennych przeżyciach może potrzebować ciągle mówić o traumatycznym wydarzeniu. To także część zdrowienia, unikaj więc pokusy, aby radzić, by przestała przeżywać, to co się stało i zaczęła żyć”, mówi Katarzyna Podleska, psycholog i psychotraumatolog z Fundacji HumanDoc, która właśnie przygotowała poradnik dla osób chcących przyjąć do siebie uchodźców z Ukrainy.

2. Zadbajmy o ciszę i spokój

Spróbujmy przewidzieć i przygotować się na bodźce wyzwalające objawy PTSD – czyli Zaburzenia Stresu Pourazowego (zaburzenia pojawiającego się na skutek przeżycia zdarzeń traumatycznych takich jak przemoc, wojna, katastrofa itp.). „Wyzwalaczami dla uciekinierów mogą być: widoki, dźwięki i zapachy, doniesienia z kraju, a także ludzie i miejsca związane z traumą”, mówi Podleska i dodaje: „Goście mogą teraz długo spać, nawet przez kilka dni. Kiedy ludzie przeżywają tak ciężkie chwile, mogą być wyczerpani i wdzięczni, że znajdują się w czystym, bezpiecznym i cichym miejscu”.

3. Omówmy zasady funkcjonowania

Powinniśmy zapoznać przybyszów z zasadami panującymi w domu. „Każde gospodarstwo domowe działa na swój własny sposób, a twoi goście nie będą wiedzieli, jak robisz pewne rzeczy. Przeanalizuj takie sprawy jak: codzienność, bezpieczeństwo, korzystanie z łazienki, wspólne korzystanie z kuchni (…) Nie przewidzisz wszystkiego i będziesz musiał wyjaśnić niektóre rzeczy, gdy przyjadą goście, ale im więcej jesteś w stanie przemyśleć z wyprzedzeniem, tym łatwiejsze będzie to dla wszystkich”, podpowiada Podleska.

4. Zapewnijmy dostęp do internetu

W ten sposób bedą mieli kontakt z rodziną, bliskimi i przyjaciółmi, którzy pozostali na Ukrainie lub podobnie jak oni zdecydowali się opuścić kraj. Dlatego Fundacja HumanDoc apeluje do gospodarzy, by udostępniali uchodźcom swoje hasło do wifi lub w inny sposób zapewniali połączenie z internetem.

5. Nie bądźmy dobrodziejami

Nie litujmy się, nie idealizujmy tych ludzi, a siebie nie osadzajmy w roli dobrodziejów. Osoby, które gościmy nie muszą nam dziękować za wszystko i kłaniać się w pas. Po jakimś czasie na pewno pojawia się drobne kłopoty, sprzeczki, irytujące zachowania. To naturalne i trzeba się z tym liczyć. „Jesteśmy kulturą miłosierdzia, nie dajemy wędki, tylko rybę. Nie litujmy się, pomagajmy!”, podkreśla Ewa Woydyłło, psycholożka dla „Dziennik. Gazeta Prawna”.

6. Unikajmy niedomówień

Warto ustalić reguły, np. że nie ma palenia papierosów w mieszkaniu ze względu na małe dzieci, a po godzinie 22.00 już nie hałasujemy, bo domownicy wstają wcześnie rano. „Jasne zasady są pożyteczne, nikogo nie obrażają. Gorsze są niedopowiedzenia, bo z nich rodzą się później pretensje. Naprawdę dobrze się umówić, a często tego nie robimy”, mówi Ewa Woydyłło.

7. Nie wypytujmy

„Należy przede wszystkim słuchać. Mamy przecież do czynienia z ludźmi onieśmielonymi, chorymi, w potrzebie.(…) Trzeba pozwolić wypowiedzieć się ludziom. Nie wypytywać prokuratorsko: co się dzieje, skąd przyjechałaś, co będziesz robić, a kiedy wrócisz? Oni nie są gotowi na takie indagacje; sami mają więcej pytań, niż odpowiedzi. Jeśli słyszę: dziękuję, niczego nie chcę, niczego mi nie potrzeba, to zostawiam ich w spokoju”, mówi Ewa Woydyłło.

8. Pomagajmy w sprawach urzędowych

„Trzeba się przygotować na pełną improwizację”, mówi aktor Maciej Stuhr w „DD TVN”, który w swoim domu regularnie gości uchodźców. Maciej podkreśla, że musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli pomagać w załatwianiu wielu spraw urzędowych naszym gościom.

9. Angażujmy w drobne prace domowe

„Pamiętajmy, że teraz trafiają do Polski osoby z traumą, o której nie chcą rozmawiać. Mogą być senni lub apatyczni, co może być objawiem depresji, a nie ich lenistwa. Ważne jest by w miarę możliwości delikatnie wciągać ich w nasze życie i funkcjonowanie domu, by nie czuli się jak meble, które zawadzają. Wspólnie gotując możemy skrócić dystans”, radzi Katarzyna Stuhr w „DD TVN”, dietetyk, która w swoim domu regularnie gości uchodźców.

10. Nie wykonujmy pracy terapeutów

Nie musimy być powiernikami. „To zupełnie naturalne, że odmówimy, bo słuchać potrafimy, ale niekoniecznie umiemy potem poradzić sobie z emocjami”, mówi Agnieszka Bratkiewicz, psycholog kliniczny z Pracowni Psychoterapii i Rozwoju dla „DD TVN”. Możemy powiedzieć tak: „Słuchaj ja się na tym nie znam. Mogę ci dać jedzenie żelazko, pomóc w sprawach urzędowych. Ale ja się takich rozmów nie podejmuję, bo nie czuję się na siłach. Ale z przyjemnością znajdę psychologa, która ci pomoże. Zadzwonię na specjalnie przygotowaną w tym celu przez Ambasadę Ukrainy infolinię. Tam ktoś ci pomoże”.

 

Zobacz takżę: Chaos, armagedon, dzieci śpią na kartonach? Sprawdziliśmy, jak działa pomoc Ukraińcom na Dworcu Centralnym


Zobacz także

Miłość na przeczekanie. Ile czasu dasz ukochanej osobie na zmiany, które nie nadejdą?

Miłość na przeczekanie. Ile czasu dasz ukochanej osobie na zmiany, które nie nadejdą?

Jak uporać się z nudnymi i irytującymi zadaniami

Postanowienia noworoczne? Zacznij od prostych zmian! Akcja „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”