Lifestyle

Ołena Zełenska zabiera głos: to jest teraz Ukraina. Wzruszające wpisy w sieci

Redakcja
Redakcja
2 marca 2022
 

Mija już prawie tydzień odkąd Ukraina została zaatakowana przez wojska putinowskiej Rosji. Mieszkańcy i żołnierze ramię w ramię bronią ojczyzny. Świat obiegają wstrząsające informacje o śmierci i zniszczeniu, o ludziach ukrywających się w piwnicach i o tych, którzy uciekają z objętego wojną kraju. Świat patrzy z podziwem na heroizm Ukraińców i na stojących za nimi murem polityków, głównie prezydenta Zełenskiego. Wsparcie współobywatelom okazuje również pierwsza dama. Ołena Zełenska opublikowała na Instagramie poruszające zdjęcia.

To jest teraz Ukraina. 💔 Ten film publikuję, aby świat mógł zobaczyć, że mamy wojnę. Z powodu ataku Putina Ukraińcy co noc zabierają dzieci do piwnic i pod murami swoich domów walczą z wrogiem. Ukraina to kraj pokojowy. Byliśmy przeciwko wojnie i nie zaatakowaliśmy pierwsi. Ale nie zamierzamy się poddawać. Świecie, spójrz: walczymy o pokój również w waszych krajach.

W kolejnym wpisie czytamy:

Przed wojną (jakie to przerażające i wciąż niezwykłe) pisałam, że na Ukrainie jest o 2 miliony więcej kobiet niż mężczyzn. Wtedy to były tylko statystyki. Ale teraz nabierają zupełnie nowego znaczenia. Bo to oznacza, że ​​nasza obecna opozycja również ma szczególnie kobiecą twarz.

Mój podziw i pokłon wam, niesamowici rodacy! 🙏.

Tym, którzy walczą w szeregach Sił Zbrojnych i tym, którzy zaciągnęli się do obrony. Tym, którzy leczą, ratują, karmią.

Wolontariuszom, którzy znajdą wszystko, czego potrzebują. I tym, którzy nadal wykonują swoją zwykłą pracę – w aptekach, sklepach, transporcie, usługach komunalnych, aby życie toczyło się dalej i wygrywało.

Tym, którzy codziennie bez paniki zabierają dzieci do schronisk i bawią się grami i bajkami, aby ratować dziecięce umysły przed wojną. Tym, którzy rodzą w schronach przeciwbombowych.

Dziś jest pierwszy dzień wiosny. Pamiętasz, jak wszyscy witaliśmy się tego dnia przed wojną (znowu to przerażające zdanie)?

Tak więc słońce już widać przez dym z ostrzału! Wszystko będzie wiosną, wszystko będzie zwycięstwem, wszystko będzie Ukrainą!

 


Lifestyle

Trzy odsłony wojny w Ukrainie. Łzy, kolorowe dziewczyny, bawiące się dzieci, przytulane psy. Nasze 24 godziny na granicy

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
2 marca 2022
fot. Katarzyna Troszczyńsla/ohme.pl
 

Organizujemy akcję na Facebooku. Piszemy, że zbieramy koce, śpiwory, termosy, powerbanki. Odzew nas zaskakuje. Przyjaciółka, do której te rzeczy są przywożone w połowie dnia pisze: Zapomnij, że się zmieścimy w jedno auto, ogarnęłam trzy busy.

Odsłona 1. Mobilizacja

Nie chcemy wojny oglądać tylko w wiadomościach, nie chcemy tylko patrzeć, jak pomagają inni, choć gubimy się w ilości ogłoszeń, apeli i wezwań. Rozwiązanie przynosi przypadek, jedna z koleżanek z grupą znajomych (branża kulinarna, grillowa Brać) organizuje pomoc niedaleko przejścia granicznego Hrebenne (to w okolicach Zamościa).

Organizujemy akcję na Facebooku. Piszemy, że zbieramy koce, śpiwory, termosy, powerbanki. Odzew nas zaskakuje. Przyjaciółka, do której te rzeczy są przywożone w połowie dnia pisze: Zapomnij, że się zmieścimy w jedno auto, ogarnęłam trzy busy.

Umawiamy się na stacji benzynowej o dziewiętnastej. Koleżanka wygląda, jakby wybierała się na Syberię – buty śniegowce, dwie kurtki, termiczna bluza.  Tam jest lód mówi.

Nie śpi już kolejną noc. Dzień wcześniej już była pod granicą, do nocy wydawała ciepłe zupy, bigosy, herbatę. Płakała razem z ukraińskimi matkami. Muszę tam wrócić” powiedziała.

Na trasie mijamy auta,  część z nich na niemieckich, holenderskich, czy francuskich blachach. Później dowiem się: ktoś organizuje przerzut do Berlina, do Amsterdamu, gdzieś tam. Kupcie energetyki, nie dajemy rady już kolejną dobę” odbieramy telefony na trasie.

W drodze koleżanka opowiada: Chłop dwa metry, biznesowy wypierdalaczporyczał się wczoraj, jak nalewał herbaty młodej matce.

Odsłona 2. Konfrontacja

Dojeżdżamy przed granicę po 22.00. Lubycz Królewski. Pierwsze skojarzenie: podmiejski dworzec przed świętami. Dużo, tłoczno, hałas. Podjeżdżają autokary, kierowcy wywołują pasażerów, którzy chcą jechać do konkretnego miasta.

Autokary przywożą też ludzi z granicy, część jest tu odbierana i przewożona w głąb kraju, część lokowana w budynku szkoły. To nieduża podstawówka. Dwupiętrowa, elewacja beżowo- zielona.

Od kilku dni jest noclegownią, kuchnią, gabinetem psychologicznym, przedszkolem, sklepem. W sali gimnastycznej łóżko przy łóżku. Najpierw jednak trzeba dostać się do środka, odczekać swoje w kolejce. Kursujemy między uchodźcami. Jesteśmy pod wrażeniem wyposażenia łazienki: wszystkie środki higieniczne, również podpaski i tampony, pampersy, papierowe ręczniki.

Północ, minus dziesięć stopni. Niedaleko nas młoda blondynka, czwórka dzieci, najmniejsze śpią w wózku na mrozie, te dwu, trzyletnie przychodzą ogrzać się do kotła z bigosem. Pokazują, że chcą kiełbaskę. Są uśmiechnięte. Najstarszy chłopiec gra na telefonie. Dźwięk wirtualnej strzelaniny świdruje w uszach.

Jest zimno, uciekamy więc co jakiś czas do szkoły. W łazience ogrzewają się mamy z malutkimi dziećmi. Blondyneczka o niebieskich oczach na polecenie babci wyrzuca papierek i myje ręce.

Ale są też inne sceny.  Długowłosa dziewczyna (najwyżej 15 lat) zalewa się łzami, starsza pani utyka na lewą nogę, siostra przytula młodszego brata i coś mu szepcze do ucha.

Na schodach prowadzących do szkoły siedzi kobieta w letnich butach. Jakby wyszła tak z domu”,  dopowiada mi wyobraźnia.  Pytam, czy nie potrzebuje innego obuwia, na migi tłumaczy, że nie.

Przy naszym stoisku z jedzeniem kłębią się ludzie. Kapusta, kawa, herbata, kiełbaski. Nie nadążamy z rozdawaniem. Ile dziś osób żałuje, że nie zna ukraińskiego. Po kilku godzinach już wiem. Kurkato kurczak , sosyczkiparówki, kolok” siatka. Ale, gdy ktoś opowiada swoje historie, drży mu głos, łzy lecą – nie rozumiemy za wiele.

Kolega wolontariusz (jest tutaj od piątku) mówi, że ludzie się zmieniają. Wcześniej przyjeżdżali bogatsi, ponoć oni przedostawali się szybciej, bo płacili na przejściu plotek pojawia się coraz więcej.

Przy naszym stoisku łatwo odnieść wrażenie, że to zwyczajny grill, ktoś się śmieje, żartuje, dzieci wybierają ciastka i cukierki.

Kolejne autokary, kolejni ludzie. Czasem szczeknie pies, dziecko zapłacze. Dźwięki walizek na kółkach. Wielu z nas, tutaj, będzie je kojarzyć z tą wojną.

Odsłona 3 Racjonalizacja

Przed wschodem słońca jedziemy pod samą granicę. Bierzemy dziesięć termosów z herbatą, koce. Polska straż graniczna dopytuje o cel naszego wjazdu do strefy. Gdy mówimy o herbacie, machają ręką, że mamy jechać. Ale tam, już przy samym przejściu też jest strefa pomocy. Ludzie zawinięci w koce palą ognisko. Nikt nie chce naszej herbaty. Wszystko mamy”, mówi jedna kobiet. Stoi razem z dwoma synami, czekają na transport do Niemiec.

Ale tu pusto”, wyrywa się nam. Szczękamy zębami z zimna i wracamy pod naszą szkołę. Niemowlęta myte w umywalkach, młode dziewczyny suszące włosy, podłączające nerwowo telefony do ładowarek, robiące selfie, dziewczynka, którą mama próbuje przebrać na stojąco, w przeciągu. To też część tej wojny.  I kolejka do naszego punktu po śniadanie: mięso, parówki, opiekany chleb. Obok nas też stoisko z gorącymi napojami. Młodzi z zakonu maltańskiego. Mają po dwadzieścia parę lat, są na nogach kolejną dobę.

Korytarze szkoły zawalone daraminajwiększe firmy przesyłają słoiczki dla dzieci, pieluchy, wózki, foteliki samochodowe, karmę dla psów i kotów, karty sim, kable do ładowania, ubrania, szybkie zupki, wszystko. Szkolna kuchnia też jest cała zawalona.

Stanęliśmy na wysokości zadania. I często to słyszymy. Dojrzała, piękna kobieta w kaszmirowym płaszczu dziękuje za pomoc, jest z koleżanką, w dwadzieścia minut opuściły dom. Tych podziękowań i łez jest mnóstwo.

Ale są też śmiejące się dzieci i przytulająca się para na ławce. Żartująca młodzież. Robimy zdjęcie blondynce w żółtym samochodzie, jest z malutką siostrą, na tylnim siedzeniu husky i jeszcze kundelek. Jak przypadkowe zdjęcie z przystanku w podróży na życzenie.

Proszę nie dać się temu zwieść. To ludzie po traumie mówi psycholożka, którą znajdujemy w sali gimnastycznej przerobionej na noclegownię. Moment temu rozmawiałam z dziewczynką, która na przemian śmiała się i płakała.  Na Ukrainie został jej ukochany tata.

Tu już nie widzimy rozdzierających pożegnań.

Widzimy czekanie. Na telefon od kogoś, kto ma przyjechać, na transport, na nowe życie.

To nie tylko noclegownia psycholożka rozgląda się po sali. To poczekalnia. Zawieszenie. Wiele z tych rodzin nawet nie wie, gdzie pojedzie. Polska czy Szwajcaria. Niemcy czy Włochy. Gdańsk czy Kraków. I nie chodzi o to, że wybrzydzają. Nie wiedzą. I to jest dla nich najtrudniejsze.

Tak, rzeczy jest mnóstwo.

Dziś karmiliśmy osoby prywatne, które przyjechały kogoś zabrać. Które przygotowały dom na przyjazd rodzin. Bo ktoś jest matką, siostrą, ma wnuki. Dlatego chce otworzyć serce i dać komuś w wieku jego bliskich szansę. Jednak przez dwie noce nikogo nie znaleźli.  Nie ryzykujcie, tu naprawdę wszystko jest zorganizowane.

Koleżanki pisały w nocy: Co mogę jeszcze zrobić, czuję wyrzuty sumienia, że robię za mało.

Przypominają nam się słowa, które krążą w necie: to nie sprint, to maraton.

Zbierajmy siły.


Lifestyle

Olej z wrotycza marokańskiego – sprawdź jego zalety i zastosowanie

Redakcja
Redakcja
2 marca 2022
fot. Eva-Katalin/istock

Maleńki kwiatek zwany wrotyczem marokańskim Blue Tansy zyskuje coraz większą popularność w kosmetykach pielęgnacyjnych. Dzięki swoim właściwościom doceniany jest w szerokiej gamie produktów do pielęgnacji ciała i twarzy. Blue Tansy stał się również dobrze znanym olejkiem eterycznym. Praktycy aromaterapii chwalą jego uspokajające działanie a niektórzy z nich powołują się na jego właściwości lecznicze. Poznaj wrotycz marokański – marokańską roślinę o nieziemskich właściwościach.

Co to jest Blue Tansy?

Wrotycz marokański (Blue Tansy) to śródziemnomorska roślina, która w rzeczywistości ma żółty kolor. Obecnie jest uprawiana głównie w Maroku. Swoją nazwę Blue Tansy zawdzięcza reakcji która zachodzi po podgrzaniu jednego ze składników oleju – chamazulenowi.

Kiedy popularność kwiatu gwałtownie wzrosła, zaczęto hodować wrotycz marokański do celów kosmetycznych i aromaterapeutycznych. Dziś wiele upraw marokańskich skupia się na uprawie wrotycza, który stał się surowcem do powstania jednego z droższych olejków eterycznych. 

Butelka oryginalnego olejku eterycznego Blue Tansy o pojemności 60ml może kosztować ponad 100 dolarów!

Jak wytwarza się olejek Blue Tansy?

Kwiaty i łodygi wrotyczu marokańskiego są zbierane i poddawane destylacji parowej. W procesie destylacji uwalniany jest jeden ze składników chemicznych oleju, chamazulen. Po podgrzaniu chamazulen zmienia kolor na ciemnoniebieski, nadając olejowi odcień indygo. 

Jakie są zalety olejku Blue Tansy?

Przejdźmy więc do konkretów: jakie korzyści otrzymujemy poprzez zastosowanie olejku Blue Tansy w codziennej pielęgnacji?

Chociaż przeprowadzono niewiele badań w celu sprawdzenia, jak dobrze olejek z wrotyczu marokańskiego sprawdza się w praktyce klinicznej lub w życiu codziennym, istnieją pewne dowody na to, że może on być skuteczny jako środek do pielęgnacji skóry.

Działanie uspokajające

Olejek z wrotycza marokańskiego ma właściwości uspokajające podrażnioną, problematyczną skórę. Od wieków jest tradycyjnym marokańskim sposobem na m.in. podrażnioną skórę. Według domowej marokańskiej metody jednym z domowych sposobów na oparzenia skóry jest połączenie olejku z Blue Tansy w połączeniu z wodą i atomizerem, którym należy spryskać poparzoną skórę.

Właściwości przeciwzapalne

Istnieją dowody na to, że dwa z głównych składników olejku Blue Tansy skutecznie zwalczają stany zapalne. Sabinene – główny składnik olejku z wrotyczu marokańskiego, jest skutecznym środkiem przeciwzapalnym. Wykazano, że kamfora, kolejny kluczowy składnik olejku z błękitnej wrotyczu, zmniejsza stan zapalny w organizmie. Ponadto Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne zauważa, że ​​chamazulen, substancja chemiczna, która wydobywa niebieski kolor z oleju, ma również zastosowanie przeciwzapalne.

Przyspiesza regenerację skóry

Wykazano, że stężenie kamfory w olejku z wrotyczu marokańskiego pomaga regenerować uszkodzoną skórę. W jednym z przeprowadzonych badań wykazano poprawę stanu skóry po leczeniu kamforą. Doprowadziło to naukowców do wniosków, że ​​kamfora może być silnym środkiem gojącym rany, a nawet wykazującym działanie przeciwzmarszczkowe.

Właściwości antyhistaminowe

W tradycyjnej medycynie chińskiej wrotycz był stosowany jako lek przeciwhistaminowy w celu zmniejszenia przekrwienia błony śluzowej nosa. Aromaterapeuci zalecają użycie kilku kropli do miski z gorącą wodą, która umożliwia inhalację olejkiem eterycznym Blue Tansy. Taki zabieg pomaga zregenerować podrażnienia układu oddechowego i nosa.

Jak stosować olejek z wrotyczu marokańskiego?

Aby skorzystać z uspokajającego działania olejku z wrotyczu marokańskiego, wypróbuj następujące metody:

W kremie lub oleju nośnikowym

Jak każdy olejek eteryczny, Blue Tansy wykazuje najlepsze właściwości poprzez dodanie do kremu lub oleju nośnikowym przed bezpośrednim kontaktem ze skórą.

Możesz aplikować 1-2 kropli olejku Blue Tansy w kremie nawilżającym, oczyszczającym lub balsamie do ciała, aby wzmocnić działanie rewitalizujące skórę. Dodaj kilka kropli do oleju nośnikowego, takiego jak olej arganowy lub olej migdałowy, przed bezpośrednim użyciem Blue Tansy na skórze.

W dyfuzorze

Wiele osób uważa ziołowy zapach olejku z wrotyczu marokańskiego za relaksujący. Aby cieszyć się błogim zapachem w domu, umieść kilka kropel olejku Blue Tansy w dyfuzorze.

Uwaga: olejki eteryczne mogą u niektórych osób wywoływać objawy astmy lub alergii. 

W atomizerze

Aby zrobić spray do użycia jako środek przeciwzapalny, dodaj 4ml olejku z wrotyczu marokańskiego Blue Tansy do butelki z rozpylaczem zawierającej 120ml wody. Wstrząśnij butelką, aby wymieszać olej i wodę, zanim ją spryskasz.

Bezpieczeństwo i skutki uboczne olejku z wrotycza marokańskiego

Olejek z wrotyczu marokańskiego Blue Tansy, podobnie jak większość olejków eterycznych, nie powinien być spożywany ani nakładany na skórę bez wcześniejszego rozcieńczenia.

Kupując olejek, upewnij się, że wybierasz olejek eteryczny z wrotyczu marokańskiego Blue Tansy (Tanacetum Annuum), a nie olejek z wrotyczu pospolitego (Tanacetum Vulgare).

Wrotycz pospolity ma wysokie stężenie tujonu, toksycznego enzymu. Olejek eteryczny z wrotyczu pospolitego nie powinien być używany do celów aromaterapii. Niektórzy praktycy aromaterapii zalecają olejek eteryczny z Blue Tansy na objawy astmy. Podczas gdy niektóre olejki eteryczne mogą pomóc w objawach astmy, inne mogą wywołać epizod astmy. Jeśli jesteś w ciąży lub karmisz piersią, przed użyciem olejków eterycznych porozmawiaj ze swoim lekarzem. Ich wpływ na niemowlęta nie jest jeszcze w pełni poznany.

Jak znaleźć najlepszej jakości olejek Blue Tansy?

Ponieważ olejek z wrotyczu marokańskiego Blue Tansy jest jednym z droższych olejków eterycznych, przeczytaj etykietę, aby upewnić się, że otrzymujesz prawdziwy produkt. 

Oto jak znaleźć najlepszy:

  • Poszukaj na etykiecie łacińskiej nazwy Tanacetum Annuum. Upewnij się, że nie kupujesz Tanacetum vulgare, wrotyczu pospolitego.
  • Upewnij się, że nie jest zmieszany z olejem roślinnym, który mógłby obniżyć jego jakość.
  • Upewnij się, że jest zapakowany w butelkę z ciemnego szkła, aby z czasem chronić integralność oleju.

Pamiętaj!

Olejek eteryczny z wrotyczu marokańskiego zyskał w ostatnich latach wiele uwagi. Chociaż potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić jego właściwości i efekty, wykazano, że wrotycz marokański lub jego składniki mają działanie przeciwzapalne, przeciwhistaminowe i uspokajające skórę.

Kupując olejek upewnij się, że nie pomylisz go z toksycznym wrotyczem pospolitym (Tanacetum Vulgare).

Jeśli nie masz pewności, czy olejek eteryczny z wrotyczu marokańskiego Blue Tansy lub jakikolwiek inny olejek eteryczny jest dla Ciebie bezpieczny, przed użyciem olejku porozmawiaj ze swoim lekarzem.


Zobacz także

12 (czasem dziwnych) powodów, dla których się zakochujemy. Spróbuj popatrzeć mu w oczy przez dwie minuty i tego nie poczuć

Dzieci je uwielbiają – jak wybrać odpowiednią?

Jeśli zdecydujesz się przyjąć pod swój dach osoby z Ukrainy, przyda ci się taki poradnik!