Lifestyle Zdrowie

Niech ten rok będzie rokiem silnych kobiet. Silnych, bo dbających w końcu o siebie

Redakcja
Redakcja
7 stycznia 2019
Fot. iStock/Maksym Azovtsev
 

Myślę sobie dzisiaj o tych wszystkich kobietach, które z nadzieją weszły w nowy rok. Jeszcze chwilę temu stały umęczone w kolejkach sklepowych przed świętami. Jeszcze gotowały barszcz o północy, piekły sernik i pakowały prezenty dla najbliższych, by na koniec, naprawdę zmęczone, nie mieć siły pomyśleć o sobie.

I przyszedł nowy rok. Jakie sobie dałyście obietnice? Że zadbacie bardziej o siebie? Że dacie sobie czas na odpoczynek? Że w końcu wy też będziecie dla siebie ważne? Ileż to już razy przysięgałyście sobie, że nie dacie się wkręcić w kołowrotek zadań, obowiązków i spełniania innych, a nie swoich potrzeb? I jak to jest, że najczęściej z końcem stycznia już nie pamiętamy, czego my chcemy, co miałyśmy zrobić tylko dla siebie?  Znowu skupiamy się na tym, by to innym wokół nas było lepiej. Kiedyś mnie to oburzało, myślałam: „Jak tak można nie myśleć o sobie!”. Dziś wiem, że taka jest nasza natura, że lubimy dbać o bliskie nam osoby.

Tyle tylko, że to wcale nie odbiera nam prawa do zadbania o siebie tak prawdziwie i szczerze. W końcu to związek z samą sobą jest tym na całe życie, jest jedynym pewnikiem, którego możemy się trzymać, więc dlaczego o ten związek nie zadbamy? Dlaczego nie zaopiekujemy się sobą? Nikt za nas tego nie zrobi, naprawdę. Najpierw my same musimy być dobre dla siebie, by inni tacy dla nas byli.

Żeby to zrobić, musimy zebrać w sobie siły. Każda obietnica będzie warta funta kłaków, jeśli będziemy nieustannie zmęczone, przeciążone. Nikt nie mówi, że teraz mamy rzucić wszystko i skupić się tylko na sobie. Chodzi o małe kroczki, które nauczymy się stawiać przez cały ten rok.

Zadbajmy o chwilę relaksu

Pięć minut dziennie, by stało się to nawykiem. To może być poleżenie w sypialni z zamkniętymi oczami. Warto poinformować wszystkich, że to czas tylko dla was, powiesić kartkę na drzwiach „nie przeszkadzać pod groźbą kary”. To może być kawa wypita w ciszy, książka wieczorem, kiedy nie mamy już w głowie prania, gotowania i sprzątania. Spacer. Po prostu. Zacznijcie od pięciu minut.

Zadbajmy o aktywność

Rzadko na to zwracamy uwagę, ale faktycznie, im jesteśmy starsze, tym bardziej przykute do samochodu, krzesła za biurkiem, kanapy czy fotela. Tymczasem ruch jest tym, co daje nam zdrowie, co pozwala cieszyć się dobrą formą przez długie lata. Wzmacnia nasz układ odpornościowy, daje zastrzyk endorfin, a tym samym chęć do działania. Nie trzeba wiele – 20 minut spaceru dziennie, może basen, siłownia? Kurs tańca? Zimą łyżwy z dziećmi, wiosną regularnie rowery? Kiedy tylko zwiększamy naszą aktywność, jesteśmy szczęśliwsi. Wiem, co mówię.

Zadbajmy o to, co jemy

I nie chodzi mi o żadne diety, odchudzanie się. Chodzi o świadomość, że to, czym karmimy siebie, jest niezwykle istotne. Wpływa na naszą kondycję, na nasz nastrój. Warto zastanowić się, co mamy na talerzu, czego jemy za mało, może brakuje nam jakichś składników? Często zmęczenie, które nas dopada i niechęć do podjęcia działań zmieniających nasze życie, jest wynikiem tego, że naszemu organizmowi brakuje istotnych minerałów. Tak rzadko o tym myślimy, a to podstawowa rzecz, o jaką w pierwszej kolejności warto zadbać.

Zobaczcie, przecież częste bóle głowy, zadyszka, sińce pod oczami, ospałość niekoniecznie muszą być objawami przemęczenia, może to być wynik niedoboru żelaza, a tego nie powinniśmy bagatelizować. Dlatego nie traćcie siły i energii na analizowanie, dlaczego brak wam mocy, dlaczego nieustannie czujecie się zmęczone, dlaczego po raz kolejny nie spełniacie obietnic danych sobie. Niech ten rok będzie inny. Niech będzie on rokiem kobiet silnych, bo dbających o siebie, o swoje samopoczucie i zdrowie. Zróbcie badania, jeszcze w tym miesiącu, te podstawowe wystarczą. Wesprzyjcie wasz organizm dodatkową dawką żelaza, która ukryta jest między innymi w rybach (łososiu, makreli, śledziu), jajkach, pełnoziarnistym pieczywie, zielonych warzywach i warzywach strączkowych.

W odbudowywaniu siły w tym nowym roku kobiety wspiera także:

Floradix-Logo (1)

producent wyjątkowego suplementu diety dla kobiet

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Floradix Żelazo i witaminy jest źródłem organicznego żelaza (II), witamin B2, B6, B12 i C, które przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Ponadto żelazo pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek (z udziałem witaminy B6 i B12) i hemoglobiny. Ważnym składnikiem toniku jest witamina C, ponieważ zwiększa przyswajanie żelaza.

Dla kogo? Dla osób, które chcą utrzymać prawidłowy poziom żelaza we krwi. Polecany w stanach zwiększonego zapotrzebowania organizmu na żelazo – w momentach intensywnego wzrostu organizmu (dzieci), w czasie ciąży, karmienia piersią, a także przy diecie, która zawiera małą ilość tego składnika (np. wegetariańskiej).

Zalety: Zawiera dobrze przyswajalne żelazo. Nie powoduje zaparć. Produkt w stu procentach naturalny.


Artykuł powstał przy współpracy z Zioło-Piast


Lifestyle Zdrowie

10 rzeczy, które powinieneś powiedzieć, kiedy dziecko nie słucha. Wypróbuj – to naprawdę działa

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 stycznia 2019
10 rzeczy, które powinieneś powiedzieć, kiedy dziecko nie słucha. Wypróbuj - to naprawdę działa | Jak być idealną mamą starszych dzieci
Fot. iStock / Vernon Wiley – 10 rzeczy, które powinieneś powiedzieć, kiedy dziecko nie słucha. Wypróbuj - to naprawdę działa
 

Nasze dzieci często są dla nas najlepszym lustrem. To doświadczenie może być szokujące, ale również wzbogacające. Co robić, kiedy dziecko nie słucha? Jeśli nie potrafisz sobie poradzić z zachowaniem twojej pociechy, spróbuj zastąpić groźny, surowy ton neutralnym, rozwiązującym problemy, empatycznym i zachęcającym do działania. 

10 rzeczy, które powinieneś powiedzieć, kiedy dziecko nie słucha

„O czym powinieneś pamiętać?”

Zrób sobie przerwę od: „Uważaj”.

Przykład: „O czym powinieneś pamiętać, bawiąc się w parku?” „Spróbuj poruszać się powoli jak ostrożny żółw, kiedy chodzisz po tej ścianie wspinaczkowej.”

Objaśnienie: Dzieci często ignorują, kiedy powtarzamy to samo raz za razem.

„Proszę mówić cicho”

Zrób sobie przerwę: „Przestań krzyczeć!” lub „Bądź cicho!”

Przykład: „Porozmawiaj proszę teraz cicho lub szeptem” lub „Uwielbiam twój śpiew, najlepiej będzie, jeśli przejdziesz do swojego pokoju, żeby głośno śpiewać”.

Wyjaśnienie: Niektóre dzieci są rzeczywiście głośniejsze od innych. Jeśli mają problemy z mówieniem cicho, pokaż im, gdzie mogą mówić  głośno i użyj mocy szeptu. W połączeniu z delikatnym dotykiem i kontaktem wzrokowym jest to niesamowicie skuteczny sposób, aby zachęcić dzieci do słuchania.

„Czy chciałbyś zrobić to sam, czy potrzebujesz pomocy?”

Zrób sobie przerwę od: „Poprosiłem cię już trzy razy, masz to zrobić teraz!”

Przykład: „Czas już wyjść. Chciałbyś sam założyć buty, czy może ci pomóc? ”

Objaśnienie: Większość dzieci reaguje niewiarygodnie dobrze, gdy ma możliwość wyboru. Daj im wybór, podaruj umiejętność krytycznego myślenia, aby przełamać ich pokusę buntowania się.

„Czego nauczyłeś się popełniając ten błąd?”

Zrób sobie przerwę od: „Wstydź się” lub „Powinieneś to wiedzieć”.

Przykład: „Czego nauczyłeś się z tego błędu?” lub „Czego się nauczyłeś i jak zrobiłbyś to następnym razem, aby nie wpakować się w kłopoty w szkole?”

Objaśnienie: Koncentracja na motywacji do zmiany zachowania, jest lepsza niż zawstydzanie przeszłego niewłaściwego zachowania.

„Proszę ______________.”

Zrób sobie przerwę od: „Nie rób tego!” lub „Przestań!”

Przykład: „Proszę, włóż buty do szafy”.

Objaśnienie: Forma negatywnej komunikacji nie jest dobrze postrzegana ani przez dzieci, ani przez dorosłych. Zamiast tego spróbuj poprosić o to, co chcesz uzyskać. Po prostu. Tak przecież postąpiłbyś z dorosłym, prawda?

„Dzisiaj jesteśmy gepardami i musimy się poruszać szybko!”

Zrób sobie przerwę od: „Pośpiesz się!” lub „Spóźnimy się!”

Przykład: „Dzisiaj uczestniczymy w wyścigach konnych! Zobaczmy, jak szybko możemy się ruszyć!”

Wyjaśnij: Czasami pozwól dziecku być żółwiem. Uspokoić się, zrelaksować. A czasem niech będzie szybkie jak gepard.

„Czy chcesz wyjść teraz czy za dziesięć minut?”

Zrób sobie przerwę: „Czas iść … teraz! ”

Przykład: „Czy chcesz teraz wyjść, czy pobawić się jeszcze przez dziesięć minut, a potem wyjść?

Dlaczego to działa: Dzieci uwielbiają być odpowiedzialne za własne „przeznaczenie”, za to, co nastąpi za chwilę. Daj im wybór i zaobserwuj, że zareagują znacznie lepiej, gdy powiesz „OK, 10 minut minęło, czas iść.”

 „Dodajmy to do listy urodzinowej”

Zrób sobie przerwę od: „Nie stać nas na to” lub „Nie, powiedziałem: żadnych zabawek”.

Przykład: „Nie mogę tego teraz kupić, czy chcesz dodać to do twojej  listy życzeń urodzinowych?”

Wyjaśnienie: Zamiast się obwiniać i stwarzać poczucie niedoboru, własnych ograniczeń, poddawaj pomysły, które pomogą im nauczyć się, jak zdobyć to, czego pragną (urodziny, zarabianie pieniędzy itp.).

„Zatrzymaj się, oddychaj, a teraz pytaj o to, co chcesz zapytać”.

Zrób sobie przerwę: „Przestań marudzić!”

Przykład: „Zatrzymajmy się, oddychajmy razem, teraz spróbuj ponownie zapytać o to, co chcesz zapytać”.

Objaśnienie: W ten sposób nauczysz dziecko panować nad emocjami.

„Szanuj siebie i innych”

Zrób sobie przerwę od: „Bądź grzeczny”.

Przykład: „Pamiętaj, aby szanować siebie i innych, gdy jesteś zdenerwowany”.

Wyjaśnienie: Bądź konkretny, ponieważ dzieci często nie rozumieją ogólnych stwierdzeń, które do nich kierujemy.


Na podstawie: www.mother.ly


Lifestyle Zdrowie

„Kocham cię, ale nie mogę z tobą być”- powiedziałeś. Nie wierzę w to

Redakcja
Redakcja
7 stycznia 2019
Fot. iStock / Kosamtu

Twoje słowa wciąż brzmią w mojej głowie. Nie potrafię się skoncentrować, nie umiem już zrobić sobie herbaty. Zapominam o niej, gdy wciąż wraca do mnie to zdanie. Nic okrutniejszego, a jednocześnie bardziej banalnego nie mogłam dziś od ciebie usłyszeć. Co to w ogóle miało znaczyć?  „Kocham cię, ale nie mogę z tobą być?”. Zdanie, w którym każdy wyraz zaprzecza następnemu. Zdanie, które nie znaczy nic, ale ma niszczącą moc. Niestety

Ktoś mądry kiedyś powiedział: miłość jest albo jej nie ma – nie dajcie się oszukać. Jeśli kochasz, po prostu chcesz być z ukochaną osobą. Zrobisz wszystko, by było dobrze. Nie, nie jestem naiwna, jeśli wierzę, że tak właśnie jest.  Jasne, istnieją jeszcze miłości dobre i złe, wzmacniające i toksyczne. Takie, od których umierasz. Dosłownie. Takie, od których musisz uciec, żeby uratować siebie. Ale nasza taka nie była. Nic mi o tym nie powiedziałeś.

Dlatego w twoje „nie mogę z tobą być” nie wierzę. A raczej nie wierzę, że nic za nim się nie kryje. Bo przecież jeszcze wczoraj tuliłeś moje czoło do twojej koszuli. A pod tą koszulą biło mocno twoje serce. Jak zawsze. Nie można zmienić miłości w jeden dzień, prawda? Nie, kiedy łączyły nas całe cztery lata tej miłości. Gdzie tu ukryło się kłamstwo?

Jest co prawda, kilka możliwości. Twoje „nie mogę z tobą być” to może być „odchodzę, bo jest mi wygodnie”. To „nie zrobię, ani kroku dalej, bo nie chcę się angażować”. Uważasz, że sprawy zaszły za daleko. Że chcę pierścionka, kredytu i dzieci. A ty nie. Spanikowałeś, uciekasz zamiast rozmawiać.

Następnym razem proszę, nie szastaj słowami o miłości. Kochać, to mieć odwagę, to pokonywać ograniczenia. Kochać to chcieć być blisko, a nie uciekać. Nie wmówisz mi, że miłość cię przerasta, bo jeśli ta jest, to jej po prostu nie było.

Ale może też być inaczej. „Nie mogę z tobą być” to przecież także czasem „znalazłem kogoś lepszego, ale boję się ci o tym powiedzieć”, prawda? Nie łudz się, że się nie dowiem. Zbyt dużo nas łączy – zbyt wiele wspólnych miejsc, znajomych, zobowiązań. Po co to ukrywać?

„Kocham cię, ale nie mogę z tobą być” to w końcu także „znudziłem się tobą, bo nigdy tak naprawdę cię nie kochałem”. „Byłem z tobą na chwilę, ale nie umiem się do tego przyznać. Nie myśl o mnie jako o kimś złym, przecież „.

Więc, proszę, następnym razem, kiedy zadzwonisz, miej odwagę, by nazwać swoje uczucia. Miej odwagę, by powiedzieć wprost, o co ci chodzi, co takiego się wydarzyło w twoim życiu, że ze mnie zrezygnowałeś.  Zasługuję na to po tych czterech latach, zasługuję do cholery, jak nikt.

Nie bój się, nie będę robić scen, nie będę błagać, żebyś wszystko przemyślał i do mnie wrócił.

Chcę jedynie prawdy, a nie żałosnych wyznań o miłości, która nie istnieje. Nie chcę litości, zapewniania mnie, że jestem wspaniałą kobietą i że zasługuję na to, by być szczęśliwa. Ja sama wiem najlepiej, co jest dla mnie dobre. Ja sama wybieram. Nie urządzaj mi teraz życia, nie uszczęśliwiaj na siłę, nie staraj się nieudolnie pokazać, że ze mną jest wszystko w porządku, że to wszystko „ty”. Jestem silna. Chcę prawdy.


Zobacz także

Buciki pod choinkę dla ciekawych świata maluchów. Prezentownik Oh!Me 2018

Kat, ofiara czy ratownik, kim jesteś? Jak przestać w życiu grać i być silną psychicznie

Ofiara, ratownik czy prześladowca, kim jesteś? Jak przestać w życiu grać i być silną psychicznie

Chcesz zrobić sobie tatuaż? Nie popełniaj żadnego z tych sześciu błędów