Lifestyle

„Nie daję w szyję. I mam dwoje dzieci”. Beata Sadowska w całej tej dyskusji trafia w samo sedno

Redakcja
Redakcja
7 listopada 2022
Fot Patrycja Toczyńska
 

Czasem może lepiej „dać w szyję” (posługując się pańską nomenklaturą) i pójść spać niż wychodzić do ludzi i opowiadać o rzeczach, obok których nawet się nie stało – napisała na Facebooku Beata Sadowska. Nie chcemy rozbijać wypowiedzi prezesa na czynniki pierwsze, pastwić się nad nimi i po prostu po raz kolejny wkurzać. Ale Beatę Sadowską zacytujemy, bo po prostu na spokojnie trafia w samo sedno. 

– Muszę pana zmartwić – pisze dziennikarka i wylicza:
  1. Uważam się za całkiem niezłą, świadomą i wystarczająco dobrą mamę.
  2. Do tańca trzeba dwojga: fajnie, jeśli tym drugim jest świadomy i dojrzały facet/kobieta (bo takie rodziny też są, czy pan to do siebie dopuszcza czy nie).
  3. Skoro tak świetnie nas pan zna, to niech pan sobie wyobrazi, że jest pan kobietą i musi pan donosić nieuleczalnie chory płód, który umrze od razu po przyjściu na świat, o ile wcześniej nie umrze kobieta, która nosi go w łonie. Dlaczego? Bo nie ma wyboru.
  4. Niech pan sobie wyobrazi, że rodzi pan nieuleczalnie chore dziecko i sam się boryka z jego rehabilitacją, utrzymaniem, walką o każdy dzień, bo państwo o panu zapomniało. Zna pan takie kobiety? Pomógł choć jednej z nich? Ja tak.
  5. Niech pan sobie wreszcie wyobrazi, że jeszcze nie każda wolność została nam zabrana: nie wszystkie kobiety chcą mieć dzieci, a te – które chcą – niekoniecznie planują je przed 25 rokiem życia. Z tysiąca powodów, do których mamy prawo.

I to właśnie o to chodzi. Czasem lepiej nic nie mówić, jeśli serio nie ma się pojęcia o tym, co się mówi.


Lifestyle

„Ciało dojrzałej kobiety to nie jest nieświeży towar, który należy wyrzucić na śmietnik”

Redakcja
Redakcja
7 listopada 2022
 

Ekspertka TVN Irena Kamińska-Radomska z programu „Projekt Lady” podczas live’a na swoim Instagramie pokazała zdjęcie dojrzałej kobiety w bieliźnie. Na fotografii widzimy naturalną, niepoprawioną komputerowo osobę. Ekspertka od dobrego stylu i protokołu postanowiła podzielić się swoją opinią i zawyrokować, że to… wstyd. Tak – akceptacja siebie to wstyd, własne ciało to wstyd.

Przez internet przelała się fala komentarzy. Sama Kamińska-Radomska postanowiła się do nich odnieść i nie, nie posypała głowy popiołem. W filmie na Instagramie brnie dalej, dorzucając do wstydu pogadankę o dobru i złu.

Obserwujące ją kobiety nie zostawiły na tej wypowiedzi suchej nitki.

A nie myli Pani pojęcia dobra i zła ze swoim własnym poczuciem estetyki i swoimi własnymi zasadami ze średniowiecza?

Ciekawe, że zdjęcie w bieliźnie kwalifikuje już według Pani do odczłowieczenia. Dość niebezpieczny tok myślenia.

Komentarzem do zdjęcia tej fantastycznej kobiety przekreśliła Pani cały swój dorobek znawczyni etykiety i dobrego wychowania.

Do nas najbardziej trafiło to, co na swoim Facebooku napisała Joanna Keszka.

Dorosła, dojrzała kobieta, uśmiechnięta na foto w samej bieliźnie to nie jest żaden wstyd. Może być osobą świadomą swojej seksualności, a może po prostu włożyła coś w czym czuje się dobrze i co jej się spodobało, bez zastanawiania się, czy musi uzyskać pozwolenie ekspertki z TVN , czy kogokolwiek innego do tego, żeby czuć i bawić się dobrze. Chciałabym wyjaśnić ekspertce z TVN, że wejście w wiek średni i starzenie się ciała, to nie powód do życia w wiecznym wstydzie. Ani do ukrywania się i zakrywania. Ciało dojrzałej kobiety to nie jest nieświeży towar, który należy wyrzucić na śmietnik – pisze Keszka.
Kobiety pod płaszczykiem takich „dobrych rad” ciągle są atakowane, że coś z nami jest nie tak, że wiecznie mamy coś w sobie zmienić, naprawiać, ukrywać. Nasza osobowość, marzenia, potrzeby, sytuacja zawodowa i rodzinna nie mają znaczenia w ocenie tego, co wolno, a czego nie wolno robić nam ze swoim życiem, ciałem i seksem. Mamy być grzeczne, wystraszone, zawstydzone, żeby bez szemrania realizować cudze wyobrażenia na temat naszego wyglądu i zachowania. Wstyd to broń wycelowana w kobiety, która sieje spustoszenie w naszym życiu. Może już czas, żeby zaczęli wstydzić się Ci, którzy wyśmiewają i krzywdzą kobiety, tylko z tego powodu, że któraś z nas, pozwoliła sobie na odkrywanie swojej osobowości, zamiast zakrywania ciała.
Kobiety chcą być traktowane poważnie, a nie surowo oceniane, karcone i spychane pod byle pretekstem do kąta. Chcemy same ustalać warunki na jakich wolno nam cieszyć swoim ciałem, życiem i seksem.
Zamiast zawstydzania kobiet, proponuję ekspertkom z TVN i innym piewcom patriarchatu, przyjąć do wiadomości śmiałą tezę, że kobiety są mądre, odpowiedzialne i potrafią kierować swoim życiem. Nie potrzebujemy do tego żadnego systemu naprawczego napędzanego zawstydzaniem i uciszaniem nas na każdym kroku”.

Lifestyle

Małgorzata Socha po raz pierwszy pokazała całą rodzinę. Zrobiła to w słusznej sprawie

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2022

Małgorzata Socha do tej pory nie pokazała twarzy swoich dzieci. Dlaczego zrobiła wyjątek? „Mam to ogromne szczęście, że jestem mamą tej trójki cudownych, zdrowych, uśmiechniętych rozrabiaków”, napisała na swoim Instagramie aktorka. „Ale wiem, że niestety nie zawsze tak jest… 😞 Według informacji Instytutu Matki i Dziecka w ostatnich miesiącach przybywa coraz więcej przypadków ciężkich wad wrodzonych u płodów. Często te pacjentki nie wiedzą, gdzie mogą się zgłosić, aby uzyskać pomoc, a w wielu przypadkach naprawdę wiele da się zrobić, by poprawić stan zdrowia maluszka i dać mu szansę na normalne życie. W Instytucie Matki i Dziecka działa poradnia, w której mama uzyska kompleksową opiekę i diagnostykę”, dodała.

 „Ślijcie go dalej🙏, by jak najwięcej kobiet mogło otrzymać dla siebie i dziecka iskierkę nadziei✨”, dodała

Na Stronie Internetowej Instytutu Matki i dziecka czytamy: „W ostatnich miesiącach przybywa nam coraz więcej przypadków ciężkich wad wrodzonych u płodów.🤰 Niestety nie wszystkim możemy pomóc, ze względu na nieprawidłowe wyniki badań genetycznych. W każdym innym przypadku staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy. 👨‍⚕ Dzisiaj przeprowadziliśmy kolejny zabieg założenia shuntu do pęcherza moczowego u płodu w 19 tygodniu ciąży❗️❗️❗️ Zabieg został przeprowadzany przez dr Szymona Kozłowskiego i zakończył się powodzeniem”.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Małgorzata Socha (@malgosia_socha)

„Jestem szczęściarą. Miałam dwie zdrowe ciąże”

Wcześniej w akcji wzięła udział aktorka Katarzyna Glinka. By przyciągnąć uwagę, zamieściła piękne ciążowe zdjęcie. Bo akcja jest szczytna! Glinka pisze dalej:  „Dziś zadzwonił do mnie mój lekarz ginekolog, który prowadził moją ciążę. Poprosił o nagłośnienie tej informacji”. Okazuje się, że w związku z obowiązującą ustawą, w Polsce przybywa ciąż z chorymi dziećmi. Często pacjentki nie wiedzą, gdzie mogą się zgłosić, aby uzyskać pomoc. W Instytucie Matki i Dziecka działa taka poradnia.  Tam mama uzyska kompleksową opiekę i diagnostykę.  „Chcemy rozpropagować ten program w mediach społecznościowych, aby jak najwięcej kobiet mogło otrzymać dla siebie i dziecka iskierkę nadziei”, twierdzą lekarze z IMiD.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Katarzyna Glinka (@katarzynaglinka)

W Klinice Położnictwa i Ginekologii już od dawna zespół lekarzy wykonuje skomplikowane zabiegi wewnątrzmaciczne, takie jak zakładanie shuntów, transfuzje dopłodowe w konflikcie serologicznym oraz nieimmunologicznym obrzęku płodu, a także zabiegi laserowe w patologiach ciąż mnogich (TTTS, TAPS, sFGR, TRAP), laserowe leczenie sekwestracji płuca u płodu oraz wiele innych.

Warto wspomnieć, że w Klinice Położnictwa i Ginekologii już od dawna wykonujemy skomplikowane zabiegi wewnątrzmaciczne, takie jak zakładanie shuntów, transfuzje dopłodowe w konflikcie serologicznym oraz nieimmunologicznym obrzęku płodu, a także zabiegi laserowe w patologiach ciąż mnogich (TTTS, TAPS, sFGR, TRAP), laserowe leczenie sekwestracji płuca u płodu oraz wiele innych.
Lekarze zapraszają każdą pacjentkę!  Obiecują: „Nasz zespół zaopiekuje się każdą Mamą w profesjonalny i kompleksowy sposób, a co najważniejsze z indywidualnym podejściem.
Każdego dnia staramy się rozwijać, aby jak najlepiej i na jak najwyższym poziomie pomoc potrzebującym kobietom.
Kontakt z Poradnią Wad i Terapii Płodu tel. 223277048

Zobacz także

Chcesz pomóc? Obetnij dziś włosy dla chorych dzieci! Akcja „z miłości do włosów”

O, nie! Tego nie wyrzucę, czyli dlaczego tak trudno nam pozbyć się niepotrzebnych rzeczy

7 kroków do szczęścia według hinduskiej legendy