Lifestyle

„Nasze klientki nie wyglądają tak samo, więc dlaczego modelki miałyby być jednakowe?”. Każda z nas jest idealna!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
21 lipca 2016
fot. Screen z Youtube/ CurvyKate
 

Która z nas nie chciałaby zobaczyć podobnej do siebie modelki w reklamach? Pomimo prężnie rozwijającego się w modzie nurtu plus size, w telewizji, gazetach czy na billboardach, ciągle królują bardzo szczupłe dziewczyny, które czasami przyprawiają o niezłe kompleksy. The Fashion Spot przeprowadziło badania, z których wynika, że tylko 21% modelek występujących w kampaniach reklamowych nie jest biała; to tylko potwierdza teorię, jakoby producenci ubrań za nic mieli naszą różnorodność, a przecież każda z nas jest inna!

Na pomoc w walce z kompleksami pojawiającymi się po zobaczeniu w kolorowym magazynie kolejnej pięknej, szczupłej dziewczyny przychodzi brytyjska firma bieliźniana Curvy Kate. Firma zadaje sobie, ale i całemu światu bardzo dobre pytanie: „Nasze klientki nie wyglądają tak samo, więc dlaczego modelki miałyby być jednakowe?” Dlatego też, w najnowszej kampanii marki pojawiają się dziewczyny o różnych kształtach, fryzurach czy kolorach skóry. Jedni zarzucą, że to idealnie wycelowany chwyt marketingowy, ale Curvy Kate nie pierwszy raz postanowił przypomnieć kobietom, że nieważna jest moda na rozmiar 36, ale to, że dobrze czują się w swoim ciele.

fot. Screen z Youtube /CurvyKate

fot. Screen z Youtube /CurvyKate

Rok temu, kiedy Victoria’s Secret wypuściło reklamę „Perfect BODY”. Na zdjęciach pojawiły się śliczne dziewczyny w rozmiarach 34/36. Kilka dni później Curvy Kate wypuściło zdjęcia, stylizowane na te VS, tylko z kobietami w większych rozmiarach, z cellulitem, rozstępami i fałdkami tu i tam. Brytyjski producent bielizny ma jeden cel – uświadomić kobietom, że piękno nie zależy od rozmiaru, ale od tego, czy dobrze czujesz się w swoim własnym ciele.

fot. Screen z YouTube/CurvyKate

fot. Screen z YouTube/CurvyKate

Drogie panie, głowa do góry! Pora pokochać siebie!


Lifestyle

Magiczna 40-tka… bardzo ci w niej do twarzy!

Małgorzata Mueldner
Małgorzata Mueldner
21 lipca 2016
Magiczna 40-tka... bardzo ci w niej do twarzy!
Fot. iStock / Courtney Keating
 

Nie wiem, czy wiecie, ale w zasadzie starzejemy się począwszy od 20-tego roku życia. Dzieje się tak, bo nasze komórki ulegają uszkodzeniu, zmniejsza się ich zdolność do regeneracji, a najmniej odporna na ten proces jest skóra i mięśnie. Cóż… jakoś tego wcześniej nie zauważyłam, nie przejmowałam się też zbytnio opowieściami typu: „Zobaczysz po 40-tce to…”. U mnie, jedyne co zmieniło się na dzień czterdziestych urodzin, to… stan cywilny. Jednak z upływem kolejnego roku zupełnie nieoczekiwanie dojrzałam pewne zmiany albo dojrzałam do tych zmian.

„Lustereczko…”- lepiej już nic nie mów

W blasku światła reflektorów przymierzalni jednej z dużych i popularnych sieci sklepów odzieżowych dotarło do mnie, że wyglądam inaczej. Jako pierwsza, moją uwagę przyciągnęła… pupa. Otóż to właśnie ona traci na jędrności i zmienia nieco położenie – opuszcza się w dół pozostając smutnym wspomnieniem po okrągłym jabłuszku. Odłożyłam natychmiast dopasowane spodnie na bok, tym bardziej, że (o nie!) z brzuchem też jest coś nie tak. Zrobił się miękki, skóra przestała być sprężysta i jeszcze te blizny – jedna po cesarskim cięciu, inne po laparoskopii, bo mięśniaków nie dało się usunąć w inny sposób, a najgłupsza jest ta od żelazka. Tak od żelazka!

Jednym słowem płaski brzuch zagubił się gdzieś na przestrzeni lat, w świecie… kobiecości. Chociaż nie było mi dobrze z tymi nowymi odkryciami, pomyślałam: „Trudno, będę chodzić w spódniczkach. Ta krótka jest idealna, opina brzuch, nie eksponuje tyłka”. Wcisnęłam się, więc w prawdziwe cudo, a tu kolejna niespodzianka. Nogi! Nad kolanami skóra pomarszczona, uda… szkoda słów – cellulit, widzę go wyraźnie! I jeszcze łydki… też nie takie, jak były, bo a to jakieś pęknięte naczynko, a to żyły zbyt widoczne. Chciałam płakać, ale twardo nie poddaję i sięgam po bluzeczkę. „Urocza, zwiewna, z odkrytymi ramionami, poprawi mi humor” – myślę i nerwowo zerkam na odbicie w lustrze. Katastrofa! Co się stało z moimi mięśniami? Cała powierzchnia tylna mojego ramienia… obwisła.

Wyszłam ze sklepu bez zakupów, za to naprawdę przybita. Jak mogłam tego wcześniej nie zauważyć! W głowie kołatało się, że teraz będzie już tylko gorzej, bo jak tu ułożyć sobie życie, jeśli ciało takie nieatrakcyjne, a zewsząd dociera jeden przekaz – musisz być, fit i piękna, i wiecznie młoda.  Pierwsza odpowiedź brzmiała: „Nie wchodź do przymierzalni właśnie tej sieci sklepów i spójrz na siebie w innym świetle!”.

Antidotum na zmiany

– Też tak masz? – pytam przyjaciółki w tym samym wieku.

– Mam – odpowiada krótko i dodaje – i jeszcze robią mi się worki pod oczami, wysycha mi skóra i nie mam tyle siły, co kiedyś.

– A ja mam zmarszczki. Zrobiły mi się pod jednym okiem. Wyglądają strasznie, naprawdę! – i tak prowadzimy tę wyliczankę, w której pojawia się jeszcze niedoskonały dekolt, zniszczone włosy, stratowane domowymi pracami dłonie.

Aż w końcu… wybuchamy śmiechem. Śmiejemy się z siebie, z głupoty wyzierającej z kolorowych pism, z tych wszystkich panów, którzy odeszli do młodszych dziewcząt – wszak one już się starzeją, tylko jeszcze o tym nie wiedzą. My wiemy natomiast kolejną rzecz – w naszym wieku pęcherz traci na wytrzymałości – to pewne, trzeba o tym pamiętać śmiejąc się do łez i przed wyjściem z domu.

To prawda, że ciało nieco zmienia się po 40-tce, ale bez przesady na przemijanie jeszcze za wcześnie.  Nie jesteśmy super woman z kreskówki, tylko żywymi istotami wyrzeźbionym przez życie, a to artysta kochający realizm. Nasza twarz jest zwierciadłem duszy, której lepiej nie operować plastycznie, bo wtedy zdanie: „nie jestem idealna, ale jestem wyjątkowa” straci na ważności.

Za wszystko odpowiada układ krwionośny, nerwowy i kostny

W pewnym wieku, trzeba też zacząć ćwiczyć. Właśnie teraz jest na to najlepszy moment. Najszybciej zareaguje pupa, a u dojrzałej kobiety ta część ciała jest bardzo istotna, bowiem stwierdzenie: „mam to w dupie” zagości w jej codzienności na stałe.  Niech, więc będzie jędrna i twarda – lepiej wtedy zniesiemy błędy popełnione przez serce. Biedaczysko jest mięśniem, a więc też z upływem lat traci zdolność do regeneracji. Nie ma rady – trzeba ćwiczyć i serce. Wszak ono pompuje krew, a gorzej ukrwiony organizm to zimne dłonie i stopy.

Po czterdziestce zdarza się, że nie ma ich kto ogrzać, bo… następują pierwsze zmiany w mózgu. Tak, tak – proces starzenia mózgu rozpoczyna się jeszcze przed 50-tym rokiem życia, co udowodnili naukowcy.  To wiele tłumaczy… np. problemy z koncentracją, pamięcią i ze wzrokiem. Ty do niego mówisz – on myślami, gdzie indziej. Ty przypominasz, że łączy was tak wiele – on nic nie pamięta. Po wszystkim, co zrobił, powiedział, nie zasługuje na twoją miłość – ty jednak zupełnie tracisz ostrość widzenia i nadal za nim rozpaczasz. Od tej rozpaczy zapadasz się w sobie, niemalże kurczysz.

Układ kostny kobiety z wiekiem traci dwa razy więcej minerałów niż szkielet mężczyzny, trzeba więc o niego dbać i zachować odpowiednią postawę ciała – głowa do góry, plecy wyprostowane i do przodu… na nogach, one bez względu na długość, obwód i strukturę skóry, poniosą was do miejsc, do których wstęp ułatwiony jest właśnie po 40-tce, a mieszkają tam zrealizowane marzenia. Brzmi jak banał, ale wiem, co mówię. Już kilka odwiedziłam.

Aby dodać wam otuchy wspomnę jeszcze, że w tym wieku pojawiają się pierwsze problemy ze słuchem – świetnie! – jest szansa, że pozostaniecie głuche na to, co mówią o was inni, i wyciszycie głos samokrytyki. Wtedy dotrą do was słowa, które ja usłyszałam kilka dni temu: – Wygląda pani, jak dziewczynka i to nie ta z zapałkami.

Znaczy… w 40-tce mi do twarzy. Wam też!


Lifestyle

9. Balonowe Mistrzostwa Polski Kobiet. Tak, istnieją takie i koniecznie musicie to zobaczyć!

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2016
Fot. iStock / OSTILL

3- 6 sieprnia tego roku w malowniczym Nałęczowie odbęda się 9. Balonowe Mistrzostwa Polski Kobiet i 11. Międzynarodowe Zawody Balonowe o Puchar SPA Nałęczów i ML Skrzydlata Polska. Wydarzenie to ucieszy nie tylko amatarów lotów balonem, ale szerokie grono publiczności.

Balony ukwiecą niebo nad malowniczym Nałęczowem w licznym składzie. Planowany jest występ 30 polskich i zagranicznych załóg balonowych, które rozegrają pięć lotów regulaminowych. Atrakcją dla widzów będą kiermasze, koncerty i nocne pokazy balonowe np.: „światło i dźwięk”.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Serdecznie zapraszamy was do dodania Balonowych Mistrzostw do swoich wakacyjnych planów. Miło nam również poinformować, że nasz portal z przyjemnościa objął patronat medialny nad tym wydarzeniem. To widowisko, którego dobrze nie przegapić, szczególnie, że tegoroczne zawody będą próbą i przygotowaniem do organizacji 3.Balonowych Mistrzostw Świata Kobiet w 2018 r., które decyzją Światowej Federacji Sportów Lotniczych (FAI), odbędą się w Nałęczowie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sam sport jest bardzo widowiskowy i odprężający. Dotychczasowe zawody sprawiały przyjemność kilkutysięcznej publice, która chętnie wpatrywała się w nałęczowskie niebo. Uzdrowisko Nałęczów już pięć razy było gospodarzem Balonowych Mistrzostw Polski.

Zaproszenie dla Czytelniczek magazynu OHME

Program mistrzostw:

– loty sportowe codziennie 6:00-8:00 i 18:00-20:00,
od 3.08. po południu do 6.08. po południu
– prezentacja ekip balonowych w Parku Zdrojowym
– 4.08. o godz. 21:00
– nocne pokazy balonowe – 5 i 6.08. o godz. 21:00

Imprezy towarzyszące:  skoki spadochronowe, Kiermasz Turystyczny i Produktu Lokalnego, koncerty zespołów KORZUH (to nie błąd) i DWIE KORONY, dmuchańce dla dzieci, „Bieg do Nieba”, konkurs fotograficzny dla amatorów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Organizatorzy: Aeroklub Lubelski, Agencja Lotnicza ALTAIR Sp. z o.o., Fundacja Ludzi Lotnictwa i Zakład Leczniczy „Uzdrowisko Nałęczów” S.A.

Patronat Honorowy: Minister Sportu i Turystyki Pan Witold Bańka i Marszałek Województwa Lubelskiego Pan Sławomir Sosnowski

Sponsor Generalny Mistrzostw: Grupa Azoty – Zakłady Azotowe Puławy S.A.

Sponsor Strategiczny: PERŁA Browary Lubelskie

Srebrny Sponsor: ITWL, WZL2, PCO

Brązowy Sponsor: Lubawa S.A., PITRADWAR, KURÓW1,

Partnerzy: Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, Burmistrz Nałęczowa, CSW Energetyk, KILOUTOU, TEZET GAZ, CANON, LGD Zielony Pierścień, LOT Kraina Lessowych Wąwozów, Huta Szkła BERTA, PAŻP, COMPENSA S.A.., Parking Janusz Górniak

Patronat Medialny: Oh!me, TVP, TVP3 Lublin, Radio LUBLIN, Kurier Lubelski, Nasze Miasto, Skrzydlata Polska

Miejsce i termin: Nałęczów 3-6 sierpnia 2016

Uczestnicy:  30 załóg balonowych z Polski i zagranicy


Zobacz także

Nie obwiniaj innych za to, jak wygląda twoje życie. Weź odpowiedzialność za własne wybory

Plastyka uszu - terapia czy fanaberia?

Plastyka uszu – terapia czy fanaberia?

Co wy wiecie o przemocy domowej…