Lifestyle

„Kiedy czujesz się komfortowo możesz robić co tylko chcesz”. Come As You Are – muzyczna kampania Crocs

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
crocs
Fot. Materiały prasoe
 

Crocs,  światowy lider w dziedzinie obuwia codziennego, wspólnie z aktorką Drew Barrymore ponownie zaprasza do celebrowania kampanii Come As You Are. To kontynuacja współpracy z zeszłego roku, ale tym razem z nowym, musicalowym scenariuszem. Drew nigdy wcześniej nie śpiewała i nie tańczyła, dzięki jej nowym działaniom powstała cała koncepcja kampanii.

“Kiedy rozmawialiśmy o Come As You Are, muzyka była pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy. Nie jestem piosenkarką ani tancerką, ale dla tej kampanii postanowiłam wyjść z codziennej rutyny” – mówi o swoim występie Drew Barrymore.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Tegoroczna kampania jest hołdem dla uczucia komfortu, które pozwala nam wychodzić ze schematów, przyzwyczajeń i osiągać więcej. Jest wywołaniem dyskusji o tym, ile ograniczeń znika, kiedy czujesz się wygodnie w tym co nosisz. Come As You Are celebruje wszystkie chwile życia i sprawia, że jesteś dumny z bycia sobą. Muzyka sprawia, że odbywa się to w zabawniejszy i bardziej optymistyczny sposób. Come As You Are to okrzyk radości z wysokim podskokiem –  dokładnie tak, jak w musicalu.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Zaprojektowaną przez Drew linię butów dla mam i dzieci, możemy już kupić w Polsce.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Świętujcie wszystko to co czyni wasze życie wyjątkowym, dzielcie się tym z innymi i bawcie się dobrze w najwygodniejszych butach na świecie.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Obok DREW BARRYMORE, globalnymi ambasadorami marki są również:  YOONA –  piosenkarka, aktorka i HENRY – międzynarodowy piosenkarz, muzyk i kompozytor.

Aby dowiedzieć się więcej o kampanii Come As You Are odwiedź stronę: www.crocs.com/comeasyouare.

www.crocs.pl

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Crocs


Lifestyle

Chcesz, by twój związek przetrwał? W miłości nie zakładaj, że już zawsze będziecie razem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 marca 2018
Następny

Nie, wcale nie musisz wiedzieć od razu, że już zawsze będziecie razem. Zresztą, przecież każde „zawsze” kiedyś się kończy. Jasne, wkładasz w ten związek tyle emocji, pasji, miłości. Chcesz mieć pewność, zamknąć tę szufladkę, żyć w przeświadczeniu, że jesteś „bezpieczna”. Ale czy miłość w ogóle jest bezpieczna? Czy oddanie swoich uczuć, zawierzenie swojego serca drugiej osobie nie wiąże się z żadnym ryzykiem?

Ona i on, młodzi, po kilku związkach, zakochani

Są ze sobą kilka miesięcy. Rozumieją się, może nawet oboje, pierwszy raz mają wrażenie, że „to się uda”. Za chwilę zamieszkają razem. Ona zaczyna się angażować. Wspólne mieszkanie, to dla niej poważne zobowiązanie, to sygnał, że w tej relacji zaczyna się następny etap, że to coś więcej, niż zwykle. Kocha go coraz mocniej, coraz bardziej chce z nim budować. Marzy o rodzinie, o związku na pełen etat, o ślubie. Wie już na pewno, że kiedyś będą mieli dziecko. Że on jest już trochę bardziej niż wcześniej „jej”. Zaczyna mówić mu o swoich planach na ich wspólne życie. Że dziewczynka będzie miała na imię Janeczka, że muszą mieć też psa i fotel bujany. Że pojadą na pierwsze rodzinne wakacje w góry. To planowanie daje jej gwarancję, że będą już zawsze razem. Brak tylko jednego. Potwierdzenia w jego oczach.

Bo on wciąż tego nie wie. Prosi, żeby zwolniła, dała mu czas. „Ale dlaczego?” – pyta ona, skoro jest pewna. Na co czekać? Nie można już jakoś „zaklepać” tej miłości? Odhaczyć, że już na pewno jest? Że będzie?

Ale on nie potrafi odpowiedzieć, że będą razem już zawsze. I to nie znaczy, że jej nie kocha. Kocha bardzo. To znaczy jedynie, że jest wciąż gdzie indziej niż ona. Nie chce jej stracić, ale nie chce też dawać jej złudzeń. Bo wciąż nie jest pewny jak ma wyglądać jego życie, gdzie mają rozgrywać się jego najważniejsze wydarzenia. Co ma nimi być. Nie jest gotowy na pewność.

Jasne, że chciałby jej dać to szczęście i pewność, ale skąd, skoro sam jej w sobie nie ma. Co zrobić? Zostać i unikać niewygodnych tematów? Podporządkować swoje życie schematowi, którego wszyscy (ona, rodzina, znajomi) od niego oczekują? Przecież tak to właśnie jest, kiedy poznajesz wyjątkową osobę, zakładasz z nią rodzinę i jesteście razem. Do końca. Nie zepsuj tego.

Po kolejnych dwóch miesiącach, rozgoryczona ona zostawia go za ten brak pewności. Nie poczeka, nie zobaczy, co będzie dalej. Szkoda jej czasu. Szkoda.

Ona i on, wciąż młodzi, tuż po czterdziestce, oboje po rozwodzie

Spotkali się przypadkiem, w kawiarni, usiedli przy wspólnym stoliku. Są do siebie trochę podobni – oboje wysocy, oboje z wydatnymi nosami, szczupli, zamyśleni, jakby nieobecni. Zakochali się w sobie na wiosnę. „Szybko” – mówili jej znajomi – „lepiej na niego uważaj”. Nie wie, czy uważała. Dała szansę tej miłości i nie żałuje.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle

Pan pozna panią. „Samotność najmocniej dokucza wieczorami, chętnie zagrzałbym ci kołdrę, gdy wrócisz do domu” [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 marca 2018
Fotomontaż / iStock

Pan pozna panią. Ciemnooki blondyn, po czterdziestce szuka szczęścia życiu – poszukacie razem? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Witajcie, jeżeli szukacie partnera na życie,  uczciwego faceta, który wreszcie doceni to, jak wspaniałymi kobietami jesteście – dobrze trafiłyście! Specjalnie dla was, przygotowałyśmy serię publikacji starannie wyselekcjonowanych i sprawdzonych przez nas osobiście ogłoszeń: Pan pozna panią. Szukajcie ogłoszeń z serii Oh!love – bo prawdziwej miłości trzeba w życiu trochę pomóc i przede wszystkim dać szansę!

Teodor

Cześć,

nazywam się Teodor i szukam kobiety mojego życia. Samotność najmocniej dokucza wieczorami, wtedy, gdy cały świat śpi a ty zostajesz całkiem sam ze swoją samotnością. Choć wyda ci się to nietypowe, jak na ogłoszenie od faceta, bywam dość nieśmiały. Potrzebuję chwili, by poznać drugą osobę. Być może wynika to z moich zamiarów. Marzy mi się rodzina, a nie przelotna znajomość. Mam za sobą nieprzyjemne doświadczenia i bywam ostrożny. Nie będę naciskał, lubię, gdy znajomość toczy się swoim tempem.

Obiecuję, że nie pożałujesz naszego pierwszego spotkania. A gdy już się bliżej poznamy, chętnie zagrzałbym ci kołdrę, gdy wrócisz do domu. To co, przyjedziesz?

Zobacz moje zdjęcia niżej.

Jeszcze niżej.

Fotomontaż / iStock

Fotomontaż / iStock

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zakochałaś się od pierwszego wejrzenia? Spotkajmy się w realu! Czekam na Ciebie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie (wejdź na moją stronę: www.celestynow.toz.pl/adopcja/188.html).

Nie jesteś gotowa na stały związek, możesz mnie odwiedzić lub wesprzeć przekazując swój 1% podatkuKRS 0000154454 W informacji dodatkowej koniecznie wpisz cel szczegółowy: Schronisko w Celestynowie.

16492114_1527823817258019_1629643432_o

Z miłością
Teodorek

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Opis Zwierzęcia

wielkość: średnia
gatunek: pies
płeć: samiec
maść: biało-ruda
wiek: 7 lat 2 mies. 25 dn.

CHARAKTERYSTYKA ZWIERZĘCIA

Teodor (zwany też Tedi), to śliczny, zrównoważony i niezwykle delikatny piesek. Trafił do schroniska w styczniu 2015, interwencyjnie razem z kilkoma suczkami, z którymi mieszkał. To jeszcze całkiem młody i niewielki (ok. 9 kg) piesek, sięgający nieco poniżej kolana. Ma przepiękne umaszczenie, cudownie miękką i gładką sierść – aż trudno uwierzyć, że mieszka w schroniskowym boksie. Początkowo w czasie spaceru jest nieco bojaźliwy i strachliwy, ale z czasem nabiera do człowieka zaufania i chętnie przyjmuje pieszczoty.

Jest żywy, aktywny i ładnie chodzi na smyczy. Stale zachowuje czujność, rozgląda się dookoła. Pod koniec godzinnej wyprawy podnosi nawet uszy i podkulony ogon.

Z minuty na minutę rośnie w nim radość i chęć do życia, coraz pewniej czuje się też na smyczy. Teodor jest przyjacielsko nastawiony do ludzi, jak również do innych psów. Niestety bardzo łatwo go też wystraszyć, dlatego wymaga sporo uwagi i czasu do adaptacji w nowym otoczeniu. Tedi, to świetny kompan na długie spacery oraz niezastąpiony towarzysz na deszczowe wieczory w domu. Będzie idealnie pasował do Twojej kanapy 🙂

kontakt:
[email protected]
tel. 22 789 70 61
www.celestynow.toz.pl

Nie twój typ? Nic straconego – przeczytaj inne ogłoszenia tutaj. 


Artykuł powstał we współpracy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Polsce.


Zobacz także

Jeśli nie postawisz granic, nie usłyszysz ani „dziękuję” ani „przepraszam”

Gwarancja udanej randki? Mamy na to niezawodny sposób

Wybrano najlepsze Położne w ramach kampanii społecznej „Położna na medal”