Go to content

Co możesz zrobić dla siebie, kiedy tkwisz w „martwym punkcie”

Czasami wszyscy czujemy się „zablokowani”. Nie potrafimy postawić kroku do przodu, nie potrafimy podjąć żadnej decyzji, jesteśmy jakby emocjonalnie ‘zawieszeni”. Co zrobić, by wrócić na właściwie tory? Jak się „przełamać” i znów zacząć działać, mieć świadomość sprawczości?

1. Pisz dziennik

Pisanie  pamiętnika to niezawodny sposób na budowanie i naprawienie relacji z samym sobą. Chcesz dowiedzieć się, co jest dla ciebie dobre, jak o siebie zadbać, chcesz spojrzeć „z boku” na swoją sytuację – zacznij pisać, notować. Staniesz się lepszym obserwatorem i łatwiej będzie ci zdecydować o tym, co dalej. Jeśli czujesz się smutny, napisz o tym. Jeśli czujesz się zły, napisz o tym. Jeśli brak ci pewności, napisz o tym. Zapisz swoje uczucia i myśli. Staraj się lepiej zrozumieć co i dlaczego  dzieje się w twoim życiu.

2. Znajdź więcej czasu

Na co? Na zebranie myśli, uspokojenie się, „zresetowanie” stanu psychicznego, oderwanie się od innych i nabranie energii.

Jest wiele rzeczy, które możesz zrobić: pójść spacer w parku, usiąść gdzieś na łonie natury i pomedytować, wziąć relaksującą kąpiel, ćwiczyć oddech lub rozciąganie, zafundować sobie drzemkę…

3. Wyjdź do ludzi

Może to brzmieć sprzecznie do poprzedniej wskazówki, ale chodzi przecież o to, by dopasować rozwiązanie, które najbardziej nam odpowiada. Czasami, to co pomaga nam zmienić wzorce myślenia, to obecność innych ludzi.

Bywa, że przełomowe okazuje się zwykłe spotkanie z kilkoma znajomymi, lub kawa w tłocznej cukierni i obserwowanie innych.

4. Odwróć uwagę

Niepokojące myśli lub przytłaczające emocje dosłownie cię „zżerają”. Pora odwrócić od nich uwagę.  Innymi słowy, wyjść z twojej wewnętrznej rzeczywistości do świata rzeczywistego. Możesz ćwiczyć, pójść na spacer, zbudować lub naprawić coś, zmyć naczynia, uporządkować ubrania w szafie itd.

Kluczem jest wyrwanie się od tych obsesyjnych myśli i uczuć, nawet na chwilę, aby znów oddychać.

5. Skup się na „tu i teraz”

To trochę przedłużenie poprzedniego punktu. Cokolwiek robisz, by pozbyć się natrętnych myśli, rób to świadomie i uważnie, a nie – mechanicznie.

Świadomie koncentruj się na każdej aktywności. Zwracaj uwagę na otoczenie, posłuchaj dźwięków, zwróć uwagę na to, jak pracują twoje mięśnie, skup się na dotyku.

6. Zrób coś ciekawego

Kiedy czujesz się przytłoczony, warto spróbować zrobić dla siebie coś naprawdę przyjemnego. Coś, co przypomni ci, że istnieją stany psychiczne, perspektywy i doświadczenia inne niż ten, w którym się znajdujesz. Że życie może być piękne, przyjemne i że możesz odczuwać radość.

Zadaj sobie pytanie, co naprawdę lubisz i… zrób to. Zrób to tak, by móc w pełni tego doświadczyć.

7. Porozmawiaj z kimś, komu ufasz

Jeśli problem jest złożony, nie warto go w sobie „tłumić”.  Czasem potrzebna ci będzie pomoc specjalisty, czasem wystarczy rozmowa z przyjacielem lub kimś, kogo wcale dobrze nie znasz, ale wiesz, że łączą was podobne doświadczenia.

Cokolwiek się dzieje, pamiętaj, że twoja sytuacja jest przejściowa. To, jak długo będziesz w niej tkwił, zależy tylko i wyłącznie od ciebie.


na podstawie: psychcentral.com