Lifestyle

Moja filozofia 5S. Polecam skosztować! U mnie działa bez zarzutu

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
1 września 2020
Fot. iStock
 

Czy można w wieku dojrzałym wyglądać młodo, bez pomocy chirurgii kosmetycznej? Czuć pełnię sił witalnych i pasję do życia? Być mimo przeciwieństw szczęśliwym człowiekiem? Oczywiście. Życie jest łatwiejsze niż myślisz – wystarczy, że będziesz akceptował niemożliwe, obywał się bez tego co niezbędne, znosił to, co nie do zniesienia i przyjmował wszystko ze spokojem. Tak przynajmniej mówią stoicy i buddyjscy mnisi. Chociaż zalecenie brzmi jak umartwianie się, jest w tym wiele prawdy, bo możemy kontrolować nasze życie, kontrolując nasze poglądy i siebie.

Często mnie pytają o receptę na mój młody wygląd i dobrą formę, sugerując że zawarłam raczej pakt z diabłem, skoro nigdy nie poprawiałam ani twarzy, ani innych części ciała, tryskam energią i sił mi nie brakuje. Otóż mam na to sprawdzony przepis, sprawdzony od lat – swoją filozofię 5S. Polecam skosztować! U mnie działa bez zarzutu, niczym dobry napęd! Warunek jest tylko jeden: systematyczne stosowanie – poprawia nie tylko wygląd ale także jakość życia.

Na 5 S składa się pięć prostych elementów:

SEN – nie ma takiej imprezy, ani takiego towarzystwa, które zdoła mnie pozbawić snu od 23:00 . Nawet podczas dalekich podróży, akcesoria w postaci opaski na oczy i zauszników skutecznie odgradzają mnie od świata. Chodzę spać z kurami ( za wyjątkiem nocnego wejścia na Kazbek ) i przyjaciele już wiedzą, żeby nie dzwonić po 22:00 . Witam za to wczesny świt, gdy wszyscy domownicy śpią i wtedy ja z kotem biegamy po trawie…

SPORT – cóż, do 50 ki możesz, a po 50 ce musisz się ruszać, inaczej nie żyjesz. Najlepiej stworzyć z tego poranny rytuał jak prysznic czy picie kawy, potem wchodzi samo w krew. Skoro nawet mój kot robi zawsze po spaniu psa z głową w dół, biorę z niego przykład. Spaceruj, pracuj w ogródku, ale ruszaj się za wszelką cenę. Korzystaj z własnych nóg zamiast z windy i samochodu…Zmieniaj ćwiczenia, bo mięsnie i stawy nie lubią monokultury. Ja przeplatam biegi ćwiczeniami siłowymi i rozciąganiem. I żebyś nie wiem jaką miała dietę cud, bez ruchu nie da rady!

SEKS – cudowny lek na starość. Pod jego wpływem uwalniają się endorfiny, wpływające na lepszą kondycję mózgu oraz poprawiające nasz sen. Udowodniono, że seks pobudza tworzenie się neuronów! Czy może być przyjemniejsza profilaktyka przed demencją? Seks jest jak kuracja oczyszczająca, upiększa, odmładza, ożywia, pozbawia nas szkodliwych hormonów stresu i wzmacnia odporność! Razem czy w pojedynkę ale kochajcie się!

STOICYZM – praktykuję, żeby się nie przejmować. Co ma się zdarzyć, zdarzy się, więc odpuszczam martwienie na zapas. Zajmuję się tym na co mam wpływ i tym co jest teraz. Tylko to się liczy. To co nas niszczy i stresuje, to zbyt duże oczekiwania od życia i ludzi, które prowadzą do rozczarowań. Przyjmuj więc ze spokojem co ci niesie los i wykaż więcej życzliwości dla siebie i innych. Stoicyzm bowiem to pogoda ducha, niezależnie od tego co się robi, gdzie przebywa i jaka jest sytuacja życiowa.

SZAJBA – Przecież ludzie nie przestali się bawić dlatego że się starzeją, tylko starzeją się dlatego, że przestali się bawić! Przywołaj swoją pasję. Maluj, tańcz, śpiewaj, graj – rób to co kochasz, a o czym zapomniałaś z powodu codziennych obowiązków. Chociaż pisałam w szkole koleżankom wypracowania, prawdziwą frajdę z pisania znalazłam kilka lat temu pisząc książki. Tu mam swój flow, cudowny moment, gdy odpływam do opisywanych miejsc i jestem nieobecna w realu. Podróżowanie dalekie to także moja szajba – niewygody, trudy, nowe miejsca, nowi ludzie, nieoczekiwane sytuacje, przygoda…To pozwala resetować się, nie myśleć, czuć się bez wieku.

Na przestrzeni ostatnich stu lat zdołaliśmy dodać do każdego przeżywanego przez nas roku, średnio cztery miesiące życia. Co by się stało, gdyby to był aż rok? Zostało mi tylko 44 lata do setki, chcę aby to było życie najwyższej jakości. Czego i wam życzę!

– Kasia


Lifestyle

Już jest! Poradnik lepszego życia w domu

Redakcja
Redakcja
2 września 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Katalog IKEA inspiruje ludzi na całym świecie już od 70 lat. Do Polaków trafia po raz 25! Każda jego strona wypełniona jest interesującymi, przydatnymi poradami i pomysłami, często wskazującymi na małe rzeczy, które mogą mieć duży wpływ na codzienne życie. Ten kultowy poradnik od IKEA pełen jest inspiracji i rozwiązań jak uczynić dom bardziej funkcjonalnym, przytulnym, przyjaznym dla środowiska oraz dla nas samych. Dzięki temu stanie się wygodnym miejscem do nauki, pracy, a także chwil wytchnienia od zgiełku codzienności.

Nowa rzeczywistość i nowe wyzwania

Życie to szereg nowych początków. Czasem możemy je przewidzieć, jednak równie często w ogóle się ich nie spodziewamy. Dostosowywanie się do ciągłych zmian wymaga nowych, nieszablonowych sposobów myślenia. Właśnie dlatego tegoroczny Katalog IKEA przyjmuje formę poradnika, wypełnionego sprytnymi wskazówkami, praktycznymi pomysłami i drobnymi, niedrogimi rozwiązaniami. W końcu stworzenie lepszego do życia domu nie musi być wcale skomplikowane, kosztowne ani czasochłonne.

Czas spędzany w domu nigdy nie był tak ważny, jak dzisiaj. Nowy Katalog IKEA 2021 jest pełen konkretnych, prostych sposobów, jak szybko dostosować dom do różnych, pojawiających się na co dzień, nowych okoliczności. Wcale nie trzeba zmieniać wszystkiego na raz. Czasem wystarczy wprowadzać nowe rozwiązania krok po kroku, zarówno w domu, jak i w naszej codzienności, żeby osiągnąć wspaniałe efekty – mówi Katarzyna Goleń, Dyrektorka ds. Projektowania i Przestrzeni Komercyjnych IKEA Retail.

Dom przyjazny dla Planety i dla nas samych

Wybierając świadomie produkty z materiałów naturalnych, pozyskanych z recyklingu czy nadających się do powtórnego przetworzenia, możemy pomóc środowisku. Decydując się na jedno z licznych rozwiązań, tworzymy bardziej zrównoważony dom. Możemy na przykład ograniczyć zużycie plastiku jednorazowego użytku poprzez samodzielne pakowanie przekąsek i posiłków na wynos do pojemników 365+. Zasłony GUNRID, wykonane z butelek PET, pięknie wyglądają, a w dodatku oczyszczają powietrze.

Zestawy doniczek i stojaki do domowej hodowli warzyw czy roślin pozwolą nam cieszyć się zdrowymi, ekologicznymi uprawami przez cały rok. Wybierając łatwo dostępne systemy do segregowania odpadów np. HÅLLBAR czy baterie oszczędzające wodę i wiele innych rozwiązań dostępnych w IKEA, robimy kolejny krok w kierunku troski o planetę.

W Katalogu 2021 niemal na każdej stronie możemy znaleźć porady na co zwracać uwagę, by zatroszczyć się o naturę. Wiemy, jak ważne jest promowanie codziennych nawyków przyjaznych dla Ziemi i dla nas samych, wierzymy również w sprawczą moc biznesu w walce z kryzysem klimatycznym. IKEA ma ambicję by do 2030 stać się firmą działającą w modelu gospodarki o obiegu zamkniętym oraz pozytywnym dla klimatu.

Dom dobrze zorganizowany to więcej miejsca na chwile wytchnienia

Nowy sezon to również mnóstwo świetnych inspiracji na organizację naszego domu. Bez względu na wielkość mieszkania i portfela. Czasem wystarczy drobna zmiana jak przestawienie mebli, co znacznie ułatwią modele na kółkach. Pomocne może okazać się uporządkowanie jednego niewielkiego obszaru na raz. Urządzenie całego domu za jednym zamachem może być niezwykle trudne. Łatwiej do organizacji podejść „kawałek po kawałku”. Na początek dobrym startem jest odpowiednia komoda – wszyscy wiemy, że gromadzi się tam wiele drobiazgów! Systemy półek i koszy, czy zamontowanie małych szafek ściennych także pomoże schować bezpiecznie ulubione przedmioty, a nam pozwoli zaoszczędzić czas i nerwy podczas poszukiwania kluczy czy okularów przeciwsłonecznych. Dzięki takim  pomysłom, możemy uniknąć stresu w domowym życiu  i zachować lepsze samopoczucie.

Bo dobry sen ma znaczenie

Nowy Katalog 2021 to również kontynuacja, stale obecnego w domowych poradach od IKEA, tematu zdrowego snu i relaksu. Na wielu stronach Poradnika znajdziemy nie tylko produkty skrojone na miarę dobrego wypoczynku, dopasowane do różnych potrzeb, ale również szereg wskazówek, dzięki którym będziemy mogli się komfortowo i porządnie wyspać. Przepis na dobry sen? Potrzebujemy czystego powietrza, ciszy, odpowiedniego oświetlenia i temperatury oraz wygodnego miejsca, które utuli nas do snu. Kluczowy jest dobrze dobrany materac. Pomocna będzie także np. ergonomiczna poduszka RUMSMALVA, która dostosowuje się do kształtu głowy i karku, albo miękka kołdra STRANDMOLKE, spod której, aż nie chce się rano wyjść.

A może warto pomyśleć o inteligentnych systemach regulacji oświetlenia, nagłośnienia czy nawet nasłonecznienia sypialni, które zadbają o komfort? Nie mówiąc o dodatkach
w ulubionych kolorach i wzorach. Wybór należy do nas. Słodkich snów!

Więcej porad, pomysłów i inspiracji znajdziemy w nowym Katalogu IKEA 2021. Zapraszamy do oglądania i czytania!

Katalog jest dostępny w wersji online pod linkiem: https://publications-pl-pl.ikea.com/ikea_catalogue

Historia pięknej przyjaźni!

Polska już od 60 lat zajmuje wyjątkowe miejsce na globalnej mapie IKEA. Byliśmy pierwszym krajem po Szwecji, z którym firma związała swoją przyszłość zamawiając krzesła w fabryce w Radomsku. Ciepło powitaliśmy nie tylko sklepy, ale również Katalog, który w tym roku pojawia się na naszym rynku już po raz 25!

Setki stron nowego Katalogu wypełniliśmy myślą, która stanowi podstawę asortymentu i oferty IKEA już od ponad 70 lat. Stale dbamy o to, aby wielu ludzi mogło sobie pozwolić na lepszy, piękniejszy, bardziej funkcjonalny dom. Zależy nam, by stał się również bardziej przyjazny dla planety oraz dla nas samych. Katalog jest bazą, podręcznikiem i skarbnicą sprytnych rozwiązań w przystępnych cenach, a w sklepach IKEA czeka jeszcze więcej nowości, wskazówek i porad. Serdecznie zapraszamy! – dodaje Kasia Broniarek, Dyrektorka ds. Komunikacji IKEA Retail w Polsce.


Artykuł powstał we współpracy z Ikea


Lifestyle

Miłość, tajemnica, zdrada. Co kryje się w historii rodziny Boratyńskich?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 września 2020
Fot. iStock/catscandotcom

„Nie zawsze czas leczy rany – niekiedy zadaje kolejne” – czytamy na okładce najnowszej książki Agnieszki Janiszewskiej „Kuzynka Marie”. To wciągająca powieść, która rodzi refleksję, czy aby na pewno jesteśmy przygotowani na poznanie prawdy, które skrywa rodzinna historia, czy warto je poznać? Rozmawiamy z autorką Agnieszką Janiszewską.

 

Historia rodziny Boratyńskich jest skomplikowana, pełna skrywanych tajemnic, zakazanej miłości, zdrady i też bólu. Rozgrywa się w momencie, kiedy przeszłość zaczyna ciążyć na kolejnym pokoleniu. Skąd pani wzięła tę historię, znała pani podobną rodzinę, która panią zainspirowała do napisania “Kuzynki Marie”? 

Ta historia w całości stworzona została w mojej wyobraźni. Nigdy nie poznałam ani takiej rodziny ani takiej historii.

Powieść odkrywa wiele różnych warstw, bo przyjmuje się, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu i to wybrzmiewa trochę z tej książki
 
Mówi się, że nikt nikogo tak nie zrani, jak osoba, którą najbardziej się kocha. Dotyczy to jak najbardziej rodziny, zwłaszcza tej najbliższej, a zatem ludzi, o których wydawałoby się wiemy wszystko lub bardzo dużo. Dlatego, gdy na jaw wychodzą sprawy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, trudne do zaakceptowania, bolesne sekrety, to rzecz jasna trudno nam przejść nad nimi do porządku dziennego. Trudno się z tym pogodzić, dotyczy to przecież ludzi, z którymi łącza nas silne więzy. A zatem dotyczy to nas osobiście. Nie musi to jednak oznaczać, że przestajemy kochać.

 

Nie zwracała już najmniejszej uwagi na przechodzących obok ludzi. W tym momencie liczyła się tylko przeszłość, miała wrażenie, jakby cofnęła się w czasie. Do tamtych lat, gdy była jeszcze dzieckiem, a potem dorastała. Fragment „Kuzynki Marie”

Choć z drugiej strony mówi się, że być może są takie sekrety, takie sprawy, których lepiej nie ruszać. Bo niewiele to już naprawi, natomiast może niepotrzebnie rozdrapać rany, spowodować znowu ból, chyba, że chcemy się dowiedzieć, co się wydarzyło dla samej wiedzy.

W tej powieści sytuacja jest o tyle trudna, bo rozgrzebanie sekretu prowadziło do daleko idących konsekwencji i odcisnęło niezatarte piętno na przyszłości głównych bohaterek.

Innym ciekawym wątkiem jest relacja między Marie a jej matką, wpływ jaki rodzinna tajemnica wywarła na ich wzajemne stosunki. 

Matka Marie, Christine nie była osobą wylewną, spontaniczną, wyraźnie kontrolowała swoje emocje. Ważyła słowa… Pragnęła, aby to, co wydarzyło się w przeszłości w jej życiu, nie zaważyło jednak na życiu jej córki. Tajemnica, której starała się strzec, uczyniła z niej jednak osobę zdystansowaną, także w relacjach z Marie.

Uważała, że dla jej dobra, nie o wszystkim może z nią rozmawiać, a te niedopowiedzenia były powodem pewnego emocjonalnego chłodu między nimi.

Wśród wielu zachowanych wspomnień z dzieciństwa miała też i takie, do których z różnych powodów starała się już nie wracać. Nie znaczy to jednak, że one zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Raczej przyczaiły się i cierpliwie czekały na moment, gdy zostaną odgrzebane. Fragment „Kuzynki Marie”

Mówimy o tajemnicy nie wyjawiając jej czytelnikom, żeby nie psuć przyjemności z czytania tej powieści. Ale myślę, że idealnym tłem dla tej opowieści są czasy, w których została osadzona. Kiedy to kobiety podążające za prawdziwą miłością, swoimi pragnieniami i marzeniami były jednak skazywane na społeczny ostracyzm. 

Ale tak naprawdę myślę, że i dzisiaj wiele osób niezależnie od wyznawanych poglądów mogłoby mieć problem z zaakceptowaniem wiedzy o sobie i swojej rodzinie. Być może chcemy o pewnych sprawach wiedzieć, ale nigdy do końca nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak przyjmiemy tę wiedzę, jak naprawdę zareagujemy. Zwłaszcza, gdy coś, w co do tej pory niezłomnie wierzyliśmy, okazuje się być jednak jakaś iluzją, kłamstwem. Choć niewykluczone,że w przeszłości stworzonym i podtrzymywanym dla naszego dobra. To z pewnością zawsze jest trudne do zaakceptowania, niezależnie od epoki w której przychodzi nam żyć.

W psychologii jest nurt, który pozwala przyjrzeć się przeszłości swojej rodziny, by nie powielać tych samych schematów, nawyków, które zupełnie nieświadomie zostały nam przekazane. Tu – trochę uchylę rąbka tajemnicy – dochodzi do zdrady, która też ciąży na kolejnym pokoleniu, jednak Marie nie ulega miłości, odrzuca ją, walczy ze sobą, nie chcąc powielić błędów swojej matki. 

Marie nie poszła droga matki, chociaż także i w jej życiu pojawiła się taka pokusa.Konsekwencje tego, co uczyniła jej matka sprawiły, że dziewczyna nie przekroczyła pewnej granicy, choć nie przyszło jej to łatwo. Niektórzy z nas potrafią odnaleźć w sobie taką siłę, włączyć rozum i zastanowić się nad sensem takiego czy innego wyboru. A także konsekwencji wynikających z podjętych decyzji.

Znowu przypomniała sobie to, co od lat starała się zakopać na dnie pamięci. Wspomnienie tamtego dnia, rozpromienionych oczu Christine, jej wyraźnego, pierwszego od śmierci Zygmunta ożywienia. Jednak ją samą wizyta nieznanego do tej pory stryja niewiele obchodziła. A jawnie demonstrowana radość matki budziła niechęć, a nawet niesmak. Fragment „Kuzynki Marie”

Pani poprzednie książki poruszają także historie rodzinne?

Nie tylko rodzinne, ale skupiam się też ogólnie na relacjach międzyludzkich, między przyjaciółmi, znajomymi, wrogami. Zawsze jednak umieszczam je na tle historycznym.

Staram się przy tym, aby to historyczne tło nie przytłaczało czytelnika, , lecz wprowadziło odpowiedni klimat dla wydarzeń prezentowanych w powieści. Z zawodu jestem historykiem, więc to jakby tłumaczy tę moją potrzebę przemycenia trochę atmosfery przeszłości do moich książek.


Zobacz także

Radość Życia

10 kroków, dzięki którym zadbasz o swoją Radość każdego dnia!

Rozkazuję ci być szczęśliwym Pętla dobrego samopoczucia

Rozkazuję ci być szczęśliwym! Czy to może się udać?

Wyjątkowa kolekcja YES. LETTERS TO – P.S. I LOVE YOU