Lifestyle

Młodszy facet? Pewnie! Mają po sto lat i właśnie wzięli ślub

Redakcja
Redakcja
16 lipca 2019
Fot. Screen z Facebooka / KingstonResidenceOfSylvania
 

Choć jest o niego o 3 lata starsza, wcale im to nie przeszkadza, a co tu kryć, sporo już o życiu wiedzą! Phyllis i John niedawno się pobrali i jak widać, nie jest to małżeństwo z rozsądku, a prawdziwa energetyczna petarda!

John ma 100 lat i jest weteranem II wojny światowej. Phyllis za parę tygodni będzie zdmuchiwać 103 świeczki na torcie. Oboje są pensjonariuszami domu spokojnej starości w Ohio i jak widać, nie przeszkadza im ani wiek ani to, że John jest młodszy. 🙂 Miłość nie wybiera! Ta urocza para podkreśla, że decyzja o ślubie nie była pochopna i poznali się przed rokiem.

Bardzo często zastanawiamy się, czy jest sens brać ślub – tych dwoje potwierdza, że gdy się trafi na tę wyjątkową osobę, odpowiedź brzmi: TAK! O małżeństwie wiedzą wszystko, każde z nich było już w dwóch związkach małżeńskich(oboje dwukrotnie owdowieli).

„Gratulacje dla nowożeńców! John i Phyllis poznali się w Kingston. Mając 100 i 103 lata para zdecydowała się pobrać. Nigdy nie jest za późno, by znaleźć miłość” – tak brzmi post domu spokojnej starości Kingston Residence, w którym mieszka ta wyjątkowa młoda para. Post spotkał się z ogromnym entuzjazmem internautów.

Dołączamy się do życzeń dla tej wyjątkowej młodej pary! Wszystkiego najlepszego! Z pewnością patrząc na to zdjęcie można powiedzieć: „i żyli długo i szczęśliwie!”. I takiej miłości życzymy wszystkim!


Lifestyle

Zastanawiasz się, czy powinniście skorzystać z terapii? Siedem zaskakujących korzyści terapii par

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lipca 2019
Fot. iStock
 

Terapia par. Okazuje się, że coraz częściej się na nią decydujemy. Jednak nadal wiele związków nie podejmuje próby skutecznej naprawy tego, co między nimi się popsuło, nie chce iść na terapię par. A jaki jest problem podstawowy w związku? Nie rozmawiamy. A jak już zaczynamy, najczęściej obrzucamy się wzajemnymi pretensjami, nie słuchamy się nawzajem. Rozmowa staje się poligonem nieustającej walki, przez co trudno ją rozmową nazwać.

Wiele osób posiada błędne przekonanie, że wspólne pójście na trapię z góry skazuje ich związek na porażkę. Oczywiście, terapia nie może zagwarantować, że nasz związek przetrwa, ale nie można zakładać, że to się nie uda. Czy wiecie, że według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologów terapia par skuteczna jest w 75 proc? 25 pozostałych dotyczy zazwyczaj toksycznych relacji albo gdy jeden z partnerów boryka się z indywidualnymi problemami.

Oczywiście terapia par nie może w magiczny sposób rozwiązać wszystkich problemów, ale może dać każdemu z was narzędzia do lepszego radzenia sobie z problemami.

Zastanawiasz się, czy iść na wspólną terapię? Oto siedem korzyści, które możesz zyskać dzięki pozytywnej decyzji.

Terapia par może poprawić życie seksualne

Kwestie związane z relacją często rozgrywają się w obszarze intymności, więc spojrzenie terapeuty może pomóc wam pracować w bezpiecznej przestrzeni, co z kolei poprawi jakość waszego życia seksualnego. Kiedy terapeuta mówi parom, że jeśli mają seks, który warty jest tego, by go nie tracić, trzeba zrobić wszystko, by mieć go jeszcze więcej. Gabinet terapeuty może stać się bezpieczną przystanią, w której ty i twój partner możecie być otwarci na różnego rodzaju dyskusje.

Terapia par może pomóc uporać się z własnymi problemami

Zazwyczaj to nierozwiązane indywidualne trudności sprawiają, że w związku pojawia się problem. Podczas terapii bywamy zaskoczeni, kiedy terapeuta kieruje nas na indywidualne spotkania. Ni dziwcie się zatem, gdy w trakcie waszej wspólnej terapii zaczniecie skupiać się na czym, co dotyczy ciebie jeszcze z czasów nim wasz związek się zaczął.

Terapia par pomoże ci dostrzec różne mechanizmy w twoim związku

Terapia par polega na pokazaniu obojgu wzorców interakcji, w których utknęli i tego, jak mogą je zmienić. Terapeuci tłumaczą, że nie przejmowaliby się kłótniami, ale tym, w jaki sposób się kłócimy. Kiedy zmieniają się stałe wzorce i mechanizmy, zmienia się także związek.

Terapia par sprawia, że zmiana jest mniej stresująca

Stany przejściowe zawsze wywołują stres, niezależnie od tego, czy zmiana dotyczy jednego partnera, który dostaje nową pracę, gdy w domu pojawia się dziecko. Dostosowanie się do nowych faz życia, może powodować trudności w związku, ale omawianie ich z terapeutą pozwoli wam lepiej się z nimi uporać. Terapia daje parom możliwość negocjowania zmian z jak najmniejszym zakłóceniem i uwzględnieniem potrzeb partnerów.

Terapia może pomóc ci poczuć się komfortowo w konflikcie

Terapia par nie usunie całego konfliktu z twojego związku, ale nauczy was traktować konflikt jako normalny i zdrowy, jeśli tylko nauczycie się w nim współpracować, a nie walczyć.

Terapia par może uczynić cię lepszym rodzicem

Jedną z najważniejszych rzeczy, jaką rodzic może zrobić dla dziecka, to modelowanie zdrowych relacji. Terapia może pomóc wam pracować na różnych obszarach dotyczących rodzicielstwa znajdując wspólną dla was płaszczyznę. Jeśli małżeństwo jest zdrowe, rodzicielstwo staje się o wiele łatwiejsze.

Morał tej historii jest taki, że jeśli rozważasz skorzystanie z terapii par, skorzystaj z tej formy pomocy. Może ona wyprowadzić wasz związek na lepszy, wyższy poziom, a nawet jeśli nie, pomoże zrozumieć was samych.


Lifestyle

4 stereotypy, których musimy się pozbyć, by mieć naprawdę udany związek

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lipca 2019
Fot. iStock/Geber86

Tak wiele zostało napisane i powiedziane o miłości i związkach,  a jednak najważniejsze pozostaje zawsze nasze osobiste doświadczenie – to ono uczy nas najwięcej o uczuciach. Nie ma tu uniwersalnych zasad ani porad. Każdy ze swoją miłością musi „uporać się” sam. Ważne jednak, by nie kierować się stereotypowym, sztampowym myśleniem o partnerze i związku.

Nie wierz zatem ślepo w to, że aby mieć udany związek:

1.Partnerzy muszą mieć te same zainteresowania

Prawda jest taka, że to różnice  między nami najbardziej rozwijają nasz związek. To dzięki nim uczymy się akceptacji i bezinteresownej miłości. Głębokie uczucie rodzi się wtedy, gdy podziwiamy naszego partnera, gdy jesteśmy go stale ciekawi, gdy pozwalamy mu być innym niż my. Akceptacja tej inności oznacza szacunek dla tego, kogo kochamy. To, co poszerza nasze horyzonty, zbliża nas do siebie.

2.  W dobrych związkach nie ma kłótni

To bardzo krzywdzący stereotyp, który sprawia, że zbyt często poddajemy się lub czujemy się winni tego, że gniewamy się na ukochaną osobę, lub nie zgadzamy się z nią. Zupełnie niepotrzebne. Okazywanie emocji, nawet negatywnych świadczy o pewnym zaufaniu, którym darzymy partnera, o tym, że możemy się przed nim otworzyć. Kłótnia, wymiana zdań, która nie rani obu stron, a jest jedynie mocniejszym zaakcentowaniem swojego punktu widzenia, czy faktu, że się z czymś nie zgadzamy, nie oznacza, że mamy zły związek.

3. Masz obowiązek lubić przyjaciół i rodzinę swojego partnera

Całe szczęście nie mamy takiego obowiązku. Oczywiście, powinniśmy szanować osoby bliskie partnerowi, ale nie musimy ich lubić. Jesteś w związku z nim, a nie z nimi. To jest bardzo ważna kwestia, która obie strony (oraz ich otoczenie) powinny rozumieć. Kluczem do udanej relacji jest umiejętne postawienie granic wszystkim „postronnym”.

4. Musicie zawsze spędzać ze sobą wolny czas

Nie. I to, że macie czasem ochotę od siebie odpocząć nie oznacza, że przestaliście się kochać lub, że oddalacie się od siebie. Każdy z nas dla własnej higieny psychicznej potrzebuje mieć swoją przestrzeń, pobyć trochę samemu lub z przyjaciółmi. Dzięki temu nabieramy odpowiedniego dystansu do relacji i jej problemów, uświadamiamy sobie co cenimy w naszym związku i chętniej „wracamy” do partnera.


Na podstawie: curiousmindmagazine.com

FB/ohmepl


Zobacz także

Kamienie mocy dla każdego znaku zodiaku. Co jest twoim amuletem?

Kamienie mocy dla każdego znaku zodiaku. Co jest twoim amuletem?

A ty, jak długo wytrzymasz bez telefonu? Obejrzyj filmik, uśmiechnij się i zastanów

Fit Matka Wariatka: „To jest najfajniejsza rzecz: pomóc i zobaczyć szczęście w ich oczach. I jeszcze, jak czytam: „próbowałam ćwiczyć z każdą, tylko dzięki tobie mi się udało”