Lifestyle

List do dziewczyny mojego męża. Nigdy nie będę mówiła waszym językiem – moim językiem jest wierność, uczciwość i miłość

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 września 2020
 

Droga Dziewczyno Mojego Męża, (w skrócie DMM)

Ty mnie nie znasz. Przynajmniej, nie osobiście. Wiesz tyle, ile powiedział ci o mnie mój mąż. Pozwól, że sama opowiem ci trochę o sobie i moim z nim związku.

Poznałam twojego chłopaka 10 lat temu. Zakochaliśmy się w sobie dość szybko i gwałtownie, a dwa lata później pobraliśmy się. Wspierałam go wtedy, kiedy postanowił zrobić studia magisterskie. Patrzyłam, jak ciężko pracuje każdego dnia, aby rozwijać jakoś swoją karierę i stałam przy nim, gdy przechodził przez te wszystkie etapy nieudanych start-upów, pierwszych biznesów i rozczarowań światem. Byłam obok, gdy popadł w depresję i godzinami leżał w łóżku, bojąc się, że to koniec. Trwałam przy nim, kiedy ostatecznie wylądował w stabilnej, bezpiecznej pracy w korporacji Ale znasz tę część historii już znasz. Pracujecie tam razem. Tam się poznaliście.

Cieszyliśmy się wspólnym życiem. Przeprowadzaliśmy się wiele razy,  mieszkaliśmy w kilku miastach w  całym kraju. Wzięliśmy psa, nawiązaliśmy wiele przyjaźni. Uczyliśmy się tanga argentyńskiego, jeździliśmy na wycieczki w góry. Cieszyliśmy się prostymi rzeczami. Byliśmy szczęśliwi. Ja byłam na pewno, a on raczej nie udawał.

Mamy razem dziecko. Moja ciąża była zagrożona, po porodzie długo chorowałam.Ten czas stanowił dla mnie spore wyzwanie. Ale wyzdrowiałam, a nasza córka jest wspaniałą dziewczynką. Mój mąż, a twój chłopak, bardzo ją kocha. Świetnie się razem rozumieją.

Rzadko kiedy sprzeczaliśmy się. Kto wie, może to przesądziło o tym, że nam nie wyszło?  Nie komunikowaliśmy się sprawnie.  Chyba mówiliśmy dwoma różnymi językami. Nie udało nam się dobrze zrozumieć siebie nawzajem, przestaliśmy się słuchać. Czy to dlatego zwrócił się właśnie ku Tobie? Najwyraźniej Ty mówisz tym samym językiem co on. Dobrze jest mieć przyjaciół, który cię doceniają.

Ale w jakiś sposób to wasze mówienie tym samym językiem przerodziło się w dzielenie tego samego łóżka. Powiem Ci szczerze, nie zdecydowałabym się na to, na twoim miejscu.  Sypać z czyimś mężem na wyjazdach służbowych, wiedząc, że oboje zostawiliście rodziny w domu (ty też masz męża) – to język, którym nigdy nie będę mówiła. Wchodzić do naszego domu bez mojej wiedzy (wielokrotnie, w tym raz, gdy moja córka spała na piętrze) – nigdy nie będę mówić tym językiem. Myśleć, że mogę przedstawić własne dziecko jego dziecku, znowu bez mojej wiedzy i kiedy oboje byliście jeszcze w związkach – nigdy nie będę mówić tym językiem. Na koniec okazało się, że jesteś w ciąży.

Nie zrozum mnie zle,  uważam mojego męża za równie odpowiedzialnego za tę całą historię, jak i ciebie, jeśli nawet nie bardziej. Jakikolwiek jest język, którym oboje mówicie, nigdy, przenigdy nie chcę się go nauczyć. Nikt nigdy nie powinien tak łatwo i brutalnie rozbijać czyjegoś związku. Mój mąż jest winny za zniszczenie mojego życia, ale także życia twojego męża i życia naszych dzieci.

Wydaje mi się tylko, że wcześniej inaczej myślałam o matkach, że bardziej je ceniłam. Jaka matka mogłaby usprawiedliwić którekolwiek z tych działań przeciwko innej matce? Albo która kobieta przeciwko innej kobiecie?

Na koniec muszę ci podziękować. Tak, dziękuję.  Dziękuję, że pomogłaś mi uświadomić sobie, czego nie chcę dla siebie w życiu. I dziękuję za pomoc w zrozumieniu, że zasługuję na coś lepszego. Dziękuję, że pomogłaś mi stać się lepszą osobą i silniejszą kobietą bez mojego męża. Nie mówię w twoim języku i nigdy nie będę. Jestem za to wdzięczna. Językiem, którym mówię, jest wierność, uczciwość, szacunek i miłość. To piękny język i jedyny, jakiego potrzebuję.

Z wyrazami szacunku

Żona twojego chłopaka (jeszcze tylko przez chwilę)



Lifestyle

75 sposobów na to, żeby już zawsze być nieszczęśliwą

Redakcja
Redakcja
21 września 2020

Zastanawiałaś się kiedyś, jak to się dzieje, że brak ci radości życia? Że nie umiesz cieszyć się z prostych rzeczy, że nie odnajdujesz przyjemności w prostych codziennych czynnościach, w porannej kawie wypitej bez pośpiechu? Jakoś inni to potrafią. A ty? Co takiego robisz źle?

75 sposobów na to, żeby już zawsze być nieszczęśliwą

1. Wiecznie wspominaj to, co wydarzyło się w przeszłości.
2. Miej obsesję na punkcie wszystkiego, co może się wydarzyć w przyszłości.
3. Narzekaj na problemy, zamiast podejmować niezbędne kroki w celu ich rozwiązania.
4. Bój się zmian i opieraj się nim.
5. Pracuj ciężko, dawaj z siebie wszystko, a następnie mów sobie, jak daleko ci do perfekcji.
6. Umniejszaj swoje sukcesy.
7. Spotykaj się z ludźmi, którzy cię poniżają.
8. Spróbuj wszystko kontrolować, a potem martw się rzeczami, które ci się spod kontroli wymykają…
9. Okłamuj siebie i innych wokół.
10. Rób ciągle to samo.
11 Bądź leniwa i idź po najmniejszej linii oporu.
12. Chowaj w sobie urazy. Nigdy nikomu nie wybaczaj.
13. Zawsze miej rację. Mów innym często, że nie mają racji
14. Porównuj się na swoją niekorzyść z tymi, którzy według Ciebie odnoszą większe sukcesy.
15. Niech małe problemy rosną w twoich oczach do rangi wielkich problemów.
16. Nigdy nie ucz się niczego nowego.
17. Nigdy nie bierz odpowiedzialności za swoje czyny.
18. Obwiniaj wszystkich wokół siebie.
19. Nie pytaj o drogę i nie zadawaj pytań.
20. Nie pozwól nikomu sobie pomagać.
21. Uciekaj zawsze, gdy sytuacja staje się trudna.
22 Bądź podejrzliwa. Nie wierz i nie ufaj nikomu.
23. Śpij nie więcej niż cztery godziny na dobę.
24. Nigdy niczego nie wyrzucaj. Nawet jeśli tego nie używasz.
25. Mów wszystkim „tak”. Wypełnij cały swój czas zobowiązaniami.
26. Staraj się być przyjacielem dla każdego.
27. Wielozadaniowość, wielozadaniowość i jeszcze raz wielozadaniowość! Rób wszystko na raz.
28. Nigdy nie spędzaj czasu sam na sam ze sobą.
29. Nie pomagaj innym, chyba że musisz. Rób tylko te rzeczy, które przynoszą ci bezpośrednią korzyść.
30. Spotykaj się z ludźmi, którzy narzekają na wszystko.
31 Koncentruj się na tym, czego się najbardziej obawiasz.
32. Bój się rzeczy, których w pełni nie rozumiesz.
33. Zawsze szukaj zewnętrznego potwierdzenia, zanim uznasz się za :wystarczająco dobrą”.
34. Traktuj poważnie wszystko i wszystkich w życiu.
35. Spędź swoje życie, robiąc zawodowo rzeczy, które Cię nie interesują.
36. Skoncentruj się na problemach (całego świata).
37. Myśl o tych wszystkich rzeczach, których nie masz.
38. Czytaj regularnie lub oglądaj w mediach wszystkie przygnębiające wiadomości.
39. Wyznacz sobie wzniosłe cele i nigdy nie zrób nic, aby je osiągnąć.
40. Nigdy nie podejmuj aktywności fizycznej typu regularne ćwiczenia.
41. Jedz niezdrowo.
42. Nigdy nie badaj swojego zdrowia.
43. Zorganizuj swoje życie tak, aby obracało się wokół pieniędzy.
44. Wydawaj więcej, niż zarabiasz i zaciągaj dużo długów.
45. Nie mów, co masz na myśli. Nie miej na myśli tego, co mówisz.
46. Marszcz brwi.
47. Nigdy nie mów nikomu, jak się czujesz ani o czym myślisz.
48. Upewnij się, że wszystko, co robisz, robi wrażenie na kimś innym.
49. Zawsze zapominaj o swoich potrzebach.
50. Zaangażuj się w problemy innych ludzi i uczyń je własnymi.
51. Sprawiaj, by inni czuli się źle.
52. Oglądaj telewizję przez kilka godzin każdego dnia.
53. Uprawiaj hazard
54. Pozostawaj w tym samym miejscu. Nie podróżuj.
55. Nie baw się, nie odpoczywaj, po prostu pracuj.
56. Odpuść sobie posiadanie hobby.
57. Wyeliminuj ze swojego życia bliskie relacje.
58. Nigdy nie kończ tego, co zaczęłaś.
59. Bierz wszystko do siebie.
60. Pij dużo alkoholu. Pala papierosy, nałogowo.
61. Nigdy nie mów „Przepraszam”. Nigdy nie mów „kocham cię”.
62. Nie pracuj ciężko nad niczym.
63. Zawsze czekaj do ostatniej minuty.
64. Uwierz, że bez względu na wszystko masz prawo robić to, co ci się podoba.
65. Pozwól innym podejmować decyzje za Ciebie.
66. Pamiętaj o obelgach. Zapomnij o komplementach.
67. Nie pozwól nikomu cię dobrze poznać.
68. Polegaj na innych we wszystkim.
69. Zapomnij o planowaniu.
70. Nie miej marzeń.
71. W ogóle nie myśl o przyszłości.
72. Zawsze lekceważ opinie i sugestie innych osób.
73. Składaj obietnice, których nie możesz dotrzymać.
74. Nigdy o niczym nie decyduj.
75. Nigdy, przenigdy nie ucz się na błędach.


Na podstawie: marcandangel.com


Zobacz także

Feministka ze mnie taka, jak z Pani Premier fashionistka… Jest w „feminizmie” coś takiego, co odstrasza nawet kobiety

Tak sabotujesz siebie w pracy

Tak sabotujesz siebie w pracy – 9 zachowań, które musisz zmienić, by odnieść sukces

#OpenYourWorld. Nowa reklama Heinekena pokazuje, że pomimo różnych poglądów, jesteśmy podobni