Kuchnia

Bananowe placuszki bez glutenu

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
9 lipca 2016
przepisy dla biegaczy Sportowe Głodomory
 

Cierpisz na alergię lub nietolerancję pokarmowe? Jeśli tak, to doskonale wiesz jak ciężko przygotować posiłek, który będzie równocześnie pyszny, ale i zdrowy. Oto propozycja specjalnie dla Ciebie, czyli szybkie w przygotowaniu placuszki bananowe bez glutenu i laktozy.

To danie jest idealnym pomysłem na fantazyjne śniadanie we dwoje, jak i szybki podwieczorek. Bohaterem dzisiejszego przepisu jest oczywiście, banan. Nie dość, że smaczny to jeszcze zdrowy i niezastąpiony przy wielu dolegliwościach. Dlaczego warto dodać banana do naszej diety, niezależnie od postaci?

Banany są cenione nie tylko przez sportowców oraz osób mających problemy z sercem, ponieważ regularne jedzenie bananów chroni układ krążenia. Są bowiem źródłem potasu, obniżającego ciśnienie tętnicze krwi. Co więcej stanowią bogate źródło aminokwasu, z którego wytwarzana jest serotonina, czyli hormon poprawiający samopoczucie. Jak wcześniej wspomniałam osoby uprawiające sport kochają banany. Jedzenie przynajmniej jednego dziennie odżywia organizm i wspomaga jego regenerację. Taka przekąska zjedzona tuż po treningu szybko dodaje sił. Dostarcza cukrów, które są zastrzykiem energii dla mięśni.

placuszki bananowe Sportowe Głodomory

Jeśli nie lubicie banana w tradycyjnej postaci, wypróbujcie tego proste przepisu:

SKŁADNIKI:

  • dojrzałe banany (2 lub3)
  • jajko
  • olej kokosowy
  • borówki do dekoracji
  • cukier puder

PRZYGOTOWANIE:

Przygotowanie tych placuszków jest niezwykle łatwe. Na pierwszy ogień idą banany. Należy delikatnie obrać je ze skórki i rozgnieść na jednolitą masę. Następnie należy wbić jajko. Wszystko mieszamy. W następnej kolejności rozgrzewamy odrobinę oleju kokosowego na małej patelni. Smażymy malutkie (według uznania) placuszki po każdej stronie, aż się zarumienią. Na koniec wykładamy je na talerz i zasypujemy odrobiną cukru pudru i borówkami.

Smacznego!

 

 


Zobacz więcej przepisów na moim blogu

 Sportowe Głodomory


Kuchnia

Wspólna pasja szansą na dobry związek

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
24 lipca 2016
 

Czy patrzysz na niektóre pary zastanawiasz się co ich tak naprawdę połączyło?  Ona smukła baletnica, poruszająca się z niewymuszonym wdziękiem, on postawny futbolista. Idą za rękę i nie mogą oderwać od siebie wzroku. Dlaczego są razem, chociaż na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują?

Ludzie dokonują wyboru partnera kierując się rozmaitymi cechami. Dla jednym istotny jest wygląd, dla innych osobowość. Zazwyczaj bierzemy pod uwagę status społeczny, środowisko, w jakim się wychowujemy, wartości, którymi się kierujemy w życiu czy wspólne zainteresowania. Dowiedziono, że te ostatnie kryterium łączy wiele par.

W przytoczonym przeze mnie przykładzie, punktem wspólnym baletnicy i futbolisty jest … sport! Zazwyczaj lubimy osoby, które są do nas podobne i dlatego pasja jest dobrym sposobem na utrzymanie relacji między ludźmi. Nie chodzi tutaj o to, by była taka sama. Przykładowo wspólne bieganie może łączyć, czasami może stać się również powodem konfliktów. W momencie wyścigi do głosu dochodzi rywalizacja, co nie zawsze pozytywnie wpływa na pary.

wspólna pasja Sportowe Głodomory

Jak uniknąć takiej niezdrowej sytuacji? Dobrym sposobem jest przyzwolenie na swoją przestrzeń w związku. Ona będzie tańczyć, gdy on z widowni podziwia jej piękne ruchy. Natomiast jej wystarczy koszulka z logiem drużyny i gorące kibicowanie w czasie rozgrywek. Będą uczestniczyć w swoich pasjach, ale nie z przymusu, krok po kroku, będąc dla siebie największą motywacją oraz wsparciem.

Pasjonując się podobnymi aktywnościami powoduje, że możemy mieć podobne usposobienie oraz cechy charakteru czy przestrzeganie tych samych zasad. Podobna analogia widoczna jest w związkach, które mają ten sam lub zbliżony zawód, np. lekarz czy prawnik.

Wspólne uprawianie sportu ma bardzo dużo zalet. Wzajemna motywacja i inspiracja jest o wiele skuteczniejsza, niż działanie się w pojedynkę. Wspólne hobby łączy, zbliża i zabija rutynę. Kiedy każda osoba w związku ma chwilę dla siebie, to może być budujące dla nich dwojga. Każde z nich wie ile czasu i poświęcenia wymaga zwycięstwo. Potrafią działać wspólnie – jak drużyna. W tym przypadku sport stanowi metaforę udanego związku. Może on poprawić relację i nadać jej o wiele ciekawszy charakter.

 


  Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory


Kuchnia

Nie taki gluten straszny!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
12 czerwca 2016
dieta bezglutenowa Sportowe Głodomory

W diecie bezglutenowej zabrania się jedzenia produktów zawierających zboża, jak pszenica, żyto, owies, orkisz czy pszenżyto. Dieta stała się ostatnio bardzo popularna. Dawniej, stosowali ją ludzie nadwrażliwi na gluten oraz cierpiący na celiakię. Teraz prawie każdy deklaruje rezygnacje z takich składników w diecie. Słusznie? Czy gluten jest taki straszny, jak go malują?

Czym jest gluten? 

Na samym początku trzeba zacząć od definicji. To znana wszystkim mieszanina dwóch roślinnych białek: gluteniny i gliadyny. Te substancje można znaleźć w większości zbóż, czyli pszenica, żyto, owies, orkisz. Produkty bogate w te składniki są niezwykle popularne na polskich stołach. Osoby, które rzeczywiście muszą unikać tej substancji, przechodzą na restrykcyjną dietę. Co nie jest takie proste, bo ciężko wyobrazić sobie śniadanie bez kanapki czy zupy bez makaronu.

Czy rzeczywiście nam szkodzi?

Osoby nietolerujące glutenu, uczuleni lub cierpiący na celiakię muszą wyeliminować gluten z diety. Ich organizm reaguje wytworzeniem reakcji immunologicznej na tę grupę białek. Dolegliwość ta może, w skrajnych przypadkach, doprowadzić do zaniku kosmków jelitowych, co uniemożliwia wchłanianie składników odżywczych z pokarmu. Dzięki temu poprawi się ich komfort życia. Produktami naturalnie bezglutenowymi są kukurydza, ryż, ziemniaki, soja, proso, gryka, tapioka, amarantus, maniok, soczewica, fasola czy sorgo. W dzisiejszych czasach unikanie glutenu jest „modne”, więc (ku uciesze alergików) powstało wiele sklepów ze zdrową żywnością, gdzie można kupić takie produkty. Spokojnie, z dietą można żyć, tylko należy pogodzić się z nowym stylem życia. Co prawda, koszt tych zakupów może być trochę większy, ale chleb można piec samemu, np. z mąki ryżowej czy gryczanej.

dieta bezglutenowa Co na to badania?

Dieta eliminująca gluten bywa dość trudna do skomponowania. Dietetycy do dziś nie rozwikłali tej zagadki do końca. Każdy organizm jest inny, więc potrzebuje różnych elementów. Samodzielna rezygnacja ze zbóż może więcej zaszkodzić, niż pomóc. Narazimy się  niedobory ważnych witamin i minerałów, jak kwasu foliowego, witamin z grupy B oraz magnezu. Jeśli czujemy potrzebę zrobienia badań pod tym kątem, to warto odwiedzić lekarza, dietetyka lub przejść testy na nietolerancję pokarmową, które z pewnością pokażą czy musimy wyeliminować gluten z diety.

Z badań Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej na zawartość glutenu wynika, że produkty naturalnie bezglutenowe mogą być zanieczyszczone. Jeśli chcemy wybrać mądrze, to szukajmy tych ze znakiem przekreślonego kłoska! Za bezglutenowe uznaje się również produkty przetworzone, w których zawartość glutenu nie przekracza 20 ppm.

Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że sama nie toleruję glutenu. Nie mam na ten temat obsesji. Uważam, że każdy powinien sam decydować, co kładzie na talerzu. Nie do końca przekonuje mnie rezygnacja z produktów bez wcześniej konsultacji z lekarzem. Pamiętajmy, że zboża mają dużo błonnika i składników odżywczych. Dlatego, często jego eliminacja może przynieść więcej szkody, niż pożytku. Odstawienie glutenu to całkowita zmiana naszej codziennej diety. To ogromny krok, który lepiej poprzedzić odpowiedniki badaniami na nietolerancję pokarmową.

Sprawdź prawdy i mity o glutenie: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/10,112276,16534356,moda-na-diete-bezglutenowa-to-sciema-poznaj-6-popularnych-mitow.html.


Zobacz też mojego bloga Sportowe Głodomory