Lifestyle

Komputer czy konsola? Obalamy mity

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 grudnia 2019
Fot. iStock

Czy wy też, co Święta słyszycie milion argumentów na temat o tym, jak fantastycznym pomysłem jest zakup najnowszej konsoli do gier? Jakże to wyjątkowy, wspaniały i – uwaga – niezastąpiony sprzęt? Prawda jest jednak nieco inna. Co tu kryć czasy się zmieniły. No i są gry, które wychodzą tylko w wersji na pecety. Jak to zatem jest naprawdę? Czy rzeczywiście komputer nie może się z konsolą równać?

Komputer czy konsola – co jest lepsze?

Zazwyczaj pada nasza ulubiona odpowiedź – to zależy. 🙂

Dawno, dawno temu… konsole miały stać się produktem, który będzie służył rozrywce, będzie tańszy od komputera i dzięki temu bardziej dostępny. Dziś pozycja konsol wygląda znacznie inaczej. Z tymi cenami wcale nie jest kolorowo. I choć nada konsola wypadnie lepiej niż super-komputer dla gracza przegrywa swoją funkcjonalnością. Wydajemy sporo pieniędzy (zazwyczaj powyżej 1000 – 1500 zł), ale mamy sprzęt służący tylko do gamingu. A to największa armata, jaką przeciw konsolom możemy wytoczyć.

Zresztą logicznie analizując, cóż tak niezwykłego ma zawierać konsola, że jakość grania jest lepsza? Ano właśnie. Jak zawsze każda z opcji swoje plusy i minusy, nad którymi dziś się pochylimy.

Granie na komputerze – zalety i wady

Zalety:

  • Komputer to więcej niż konsola. Oprócz grania posłuży do pracy, nauki, zabawy, tworzenia grafik, obróbki zdjęć, etc., czy przeglądania internetu. Wydatek wydaj się bardziej racjonalny.
  • Do komputera można podłączyć praktycznie dowolne kontrolery – wybór jest spory. Nie jesteśmy skazani na sprzęt marki, której jest komputer.
  • Do komputerów dla graczy jest mnóstwo akcesoriów: od wypasionych, podświetlanych klawiatur po wygodne, gamingowe fotele.
  • Na komputerze wygodniej gra się w gry typu strzelanka czy strategia (dzięki klawiaturze dostęp np. do ekwipunku bohatera jest znacznie prostszy).
  • Jeśli i tak wykorzystujemy w domu komputer, ta inwestycja lepiej się zwróci.
  • Dzięki zaawansowanych kartom graficznym typu GeForce i sterownikom – komputera zyskuje wszystkie „bajery” dostępne dotychczas tylko na konsolach – mowa o jakości obrazu i fotorealizmie.
  • Niektóre gry są dostępne tylko na PC. Poza tym nie jesteśmy uzależnieni od modelu konsoli – po wymianie na nowszą, część gier trzeba kupić na nowo.

Wady:

  • Rozmiar ekranu – to jedna z najpoważniejszych wad, jakie zarzuca się graniu na komputerze – monitor nigdy nie wygra z 50″ telewizorem. No chyba, że mamy możliwość podłączenia jednym kabelkiem HDMI swojego super komputer do dodatkowego ekranu 🙂 – czary mary, może być i 50 cali 😛
  • Cena super komputera jest znacznie wyższa niż konsoli. Tu jednak musimy trochę wydać – z drugiej strony sprzęt wykorzystujemy częściej niż konsolę, no i w koszt konsoli nie wliczamy przecież ceny telewizora… więc z tym argumentem można się spierać.

Granie na konsoli – zalety i wady

Zalety:

  • Gracz ma większą swobodę podczas ruchu – nie musi siedzieć przy biurku
  • Są dostępne kontrolery typu „move” – np., do gier sportowych i rodzinnych
  • Podobnie, jak w przypadku gier na pecety jest spora grupa gier wydawanych tylko na konkretną konsolę.
  • Gramy na naprawdę dużym ekranie – bo wykorzystujemy swój telewizor.
  • Jest bardziej uzasadnionym wyborem dla młodszych graczy.

Wady:

  • Musimy zdecydować się na konkretną marką i  od tej decyzji będą uzależnione późniejsze wybory i możliwości – na starcie należy zadecydować, czy swoje serce oddajemy Playstation, Nintendo czy Xboxowi.
  • Możemy na niej tylko grać lub wykorzystać ją jako TVbox w niektórych przypadkach (ale te same funkcje z pewnością ma już wasz telewizor).

Słowniczek pojęć – czyli o co chodzi z tym graniem

Dzisiejsze gry to prawdziwe dzieła sztuki – cyfrowej sztuki. Nie mają nic wspólnego z pierwszymi Pacmanami czy Prince of Persia, które odpalało się z DOS-a na swoim „miodowym” monitorze (tak, kolorowy monitor to był późniejszy wynalazek). Współczesna gra, jest jak hollywoodzka produkcja filmowa. Nierzadko gwiazdy srebrnego ekranu nagrywają dubbingi lub wręcz użyczają bohaterom swojego wizerunku. Choć sama nie jestem wielkim graczem, całkowicie oddaje hołd grom z górnej półki – zanim zaczniecie narzekać na synów czy partnerów, koniecznie rozegrajcie z nimi chociaż jeden skromny epizodzik. Ale wracając do tematu. Konsole i profesjonalne komputery dla graczy zaczęły oferować coś więcej niż popykanie w strzelankę.

Współczesna gra to fabularny majstersztyk. I graficzne cudo. Nie raz oglądając jej fragmenty czy wprowadzenie zastanawiamy się, czy to film czy dzieło grafika (i zazwyczaj okazuje się, że jednak dzieło grafika,  a raczej całego sztabu grafików).

Co to jest ray tracing?

Najprościej mówiąc jest to technika, dzięki której to, co widzimy w grze jest bardzo, ale to bardzo realistyczne. A wynika to z światła. Technika analizuje padające promienie światła i w czasie rzeczywistym odwzorowuje odpowiedni światłocień na ekranie. To prawdziwa petarda dla graczy. A wszystko dzięki niesamowitym kartom graficznym. Mowa o serii GeForce RTX. Do tego oczywiście dochodzą odpowiednie sterowniki. Efekt jest piorunujący. To co widzimy na ekranie jest fotorealistyczne, sceny gry żywe i trójwymiarowe.

„NVIDIA Studio łączy w sobie karty graficzne RTX, umożliwiające śledzenie promieni w czasie rzeczywistym oraz przetwarzanie z użyciem sztucznej inteligencji i możliwość edytowania wideo o wysokiej rozdzielczości z oprogramowaniem klasy studyjnej, które przewyższa rosnące wymagania dzisiejszych twórców”, powiedział Jason Paul, dyrektor generalny ds. oprogramowania i technologii GeForce w firmie NVIDIA. „Nowe laptopy RTX Studio to doskonałe narzędzie dla twórców, którzy potrzebują wydajności typowej dla komputera klasy desktop nawet wtedy, gdy są poza biurem”.

Tylko pecet? Na szczęście nie!

Jeszcze nie tak dawno temu, żeby pograć na komputerze trzeba było zostać posiadaczem peceta. Laptopy zwyczajnie nie miały takiej mocy i możliwości technicznych, by podołać wymaganiom współczesnych gier. jednak czasy się zmieniły i wybierając komputer do grania, śmiało można się rozglądać za laptopem. I uwierzcie, jest w czym wybierać.

Ostatnio na rynku komputerowym pojawiły się prawdziwe laptopy-żylety. To cała seria laptopów – różnych marek (!) – które zostały wyposażone w karty graficzne GeForce RTX, sterowniki i dostęp do oprogramowania dla twórców. Jednym słowem pakiet NVIDIA Studio. Taka naklejka gwarantuje sprzęt, którego nie powstydziłby się profesjonalny fotograf, grafik czy programista. To co cieszy najbardziej, to przeniesienie jakości i wydajności na sprzęty mobilne. Przecież najczęściej kupujemy właśnie laptopy.

Zobaczcie kilka perełek, którego spełnią sen o grze idealnej wytrawnego gracza. Dla każdego miłośnika marki MSI –Laptop MSI GS65 Stealth, piękny, szybki i wyjątkowo leciutki – waży waży mniej niż 2 kg. A może wolisz Acera? Też znajdzie się dobry model – Laptop Acer Predator Helios 300. Jeśli jesteś wierny tylko HP, do wyboru masz również kilka modeli, np.: Laptop HP Omen X 2s 15-dg0004nw (uwierzycie, że ten model ma aż dwa ekrany?) lub tańszy Laptop HP OMEN 15-dc1053nw.

Dlaczego to tak dobra wiadomość? Bo swój sprzęt naprawdę wykorzystasz w każdy sposób, nie jesteś ograniczony przez stacjonarną naturę komputera. W dodatku unikasz zakupu wszystkich dodatkowych części i akcesoriów, chociażby monitora.

Kto wygrał starcie?

To zależy. 🙂 Każdy tych sprzętów ma swoje plusy i minusy, każdy ma coś innego do zaoferowania. Najważniejsze to wybierać tak, by było się z czego cieszyć – wszak wybieramy urządzenie stworzone dla naszej rozrywki!

Komputer polecamy zapalonym graczom lub osobom, które w pełni z niego skorzystają. To również dobre wyjście, jeśli nie masz i nie chcesz mieć telewizora, a to coraz częstsze zjawisko w dzisiejszych czasach. Poza tym, skoro masz możliwość zakupu laptopa, który udźwignie finezję i wymagania sprzętowe gier, tak naprawdę nie musisz traktować takiego zakupu jako kaprysu dla rozrywki.

Konsola sprawdzi się, jeśli potrzebujesz sprzętu tylko do grania lub jeśli masz młodsze dzieci.

Wybierajcie mądrze, tak, by nowy sprzęt sprawił wam wiele radości – i bawcie się dobrze!


Artykuł powstał we współpracy z morele.net


Lifestyle

Laptop to laptop? Nic z tych rzeczy. Jak wybrać dobrze i nie dać się nabić w butelkę? Oswajamy się ze sprzętem

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 grudnia 2019
Fot. iStock

Załóżmy, że potrzebujesz nowego komputera, co robisz? Prawdopodobnie zaczynasz przeglądać oferty laptopów lub zlecasz to zadanie… mężczyźnie. Bratu, partnerowi, tacie… A nawet jeśli sama bierzesz sprawy w swoje ręce, bo przecież „sprzęt to sprzęt i cóż to za filozofia iść do sklepu i kupić”, usłyszysz milion dobrych rad, właśnie od panów. Zastawiałam się ostatnio nad tym, dlaczego mężczyźni czują się z racji płci bardziej kompetentni w podejmowaniu decyzji o zakupie elektroniki i doszłam do wniosku, że poniekąd same podtrzymujemy ten stereotyp. Łatwiej jest oddać to zadanie i połechtać męskie ego niż samej porównywać nie do końca zrozumiałe parametry. Ale tak nie musi być. Bo nie ma żadnego powodu, by taki wybór przerażał i sprawiał kłopot. Dlatego postanowiłyśmy przygotować dla was mały poradnik, kompendium wiedzy – babskim okiem. Serio, kobiecość i męskość nie wpływają na umiejętność zakupu dobrego sprzętu. Wystarczy wiedzieć, co jest naprawdę ważne. Do dzieła!

Zacznijmy od podstaw, mówiąc komputer, większość z nas niejako z automatu ma przed oczami laptopa… a wiecie dlaczego nie starego, dobrego Peceta? Bo laptop w dzisiejszym świecie jest oczywistym i prostszym wyborem, przynajmniej dla większości z nas. Coraz częściej wybierają je również artyści i profesjonaliści – ze względu na coraz wyższą jakość i wydajność.

Kupując laptop zyskujemy nie tylko mobilność, ale i unikamy mnóstwa trudnych, technicznych decyzji. Dostajemy gotowy produkt, z ekranem, systemem, napędami, dyskiem i wszystkim, co do jego działania jest potrzebne. Wystarczy nacisnąć guzik i gotowe.

To, że decydujemy się na laptopa wcale jednak nie musi oznaczać utraty jakości i funkcjonalności. Czy konieczności wyboru jedynej słusznej marki.

Pozwólcie, że przejdziemy przez kilka punktów – ich ocena pozwoli wam dokonać racjonalnego wyboru i zawęzi nieco nasze typy na laptop idealny. I wcale nie będziemy wam opowiadać o tym, że jakaś marka laptopa jest ach, och, ę – liczy się wnętrze. 🙂 Zdradzimy wam też magiczną sztuczkę, dzięki której wystarczy sprawdzić jedną rzecz i mieć pewność, że laptop to prawdziwe Ferrari. 😉

Rozmiar ekranu i matrycy

Czyli przekątna ekranu i rozdzielczość. Rozmiar ma znaczenie. Wiele zależy od tego, do czego będziesz używać swojego laptopa. Jeśli spędzasz przed ekranem sporo czasu – zdecydowanie lepiej postawić na większy sprzęt. 17 cali to dobry wybór, szczególnie jeśli planujesz chociażby obróbkę graficzną, czy lubisz duże ekrany, a nie masz możliwości podłączenia laptopa do dodatkowego monitora. Niestety rozmiar i waga siedemnastek działa nieco na ich niekorzyść. Klasyczne 15,6″ to rozmiar w dzisiejszych czasach idealny.

Parametrem, który pojawia się, gdy mowa o matrycy – jest rozdzielczość ekranu. Im wyższa rozdzielczość, tym lepsza jakość obrazu.

Procesor

To jeden z najważniejszych elementów – mózg, serce, dusza naszego laptopa. W dużej mierze to od niego będzie zależała wydajność komputera. Najpopularniejsze procesory to produkty marki Intel. Oprócz nich, spotkacie się często z marką AMD. Można powiedzieć, że tu również działa model przywiązania do marki, są zwolennicy każdego typu.

W dużej mierze od procesora jest uwarunkowana nie tylko wydajność, ale i cena – czy wiecie, że są procesory warte ponad czterdzieści tysięcy złotych? Robi wrażenie, prawda?

Wracając do tematu, najczęściej spotkacie się z marką Intel. Nazwy procesorów zazwyczaj związane są z liczbą – mamy np. procesory i3, i5 czy i7. Znów trzymamy się zasady – im wyższa liczba tym większa wydajność i wyższej klasy sprzęt.

Zastawiacie się do czego praktycznie przyda się większa ilość rdzeni? Jeśli jesteś królową otwartych zakładek i działających w tle aplikacji – wybierz cztery rdzenie, wpłynie to na sprawne funkcjonowanie komputera nawet podczas wykonywania kilku zadań równocześnie. Im więcej rdzeni, tym lepiej. 🙂

System

Wybieramy sprzęt z systemem operacyjnym! Po co robić sobie dodatkowy kłopot czy koszty! Na laptopach systemy operacyjne są preinstalowane, czeka nas tylko krótkie ustawienie preferencji podczas pierwszego uruchomienia.

Napęd

Dziś mało który sprzęt ma napęd dvd – i nie trzeba się tego bać. Praktycznie odeszliśmy od stosowania płyt cd czy dvd jako nośnika danych. Taka prawda. Nie martw się, jak obejrzysz ulubiony film czy obejrzysz archiwalne zdjęcia – zewnętrzny napęd podpinany za pomocą kabla USB do komputera czy telewizora to koszt 100 złotych. Tak! Malutkie, płaskie urządzenie nieco większe od pudełeczka na płytę, odeśle do lamusa ciężkiego laptopa i twój domowy odtwarzacz dvd.

Praktycznie wszystkie „dobra” internetu można dziś streamować – od platformy muzycznej po platformę z grami. Żeby zostać dumnym posiadaczem nowej części ulubionej strzelanki czy przygodówki, nie trzeba już biec do sklepu. 🙂

Dysk

Pamiętacie dyskietki i ich szaloną pojemność 1,44 mega? Co to były za czasy! Pamiętam grę na 32 dyskietkach w spakowanych paczkach. O rany. Dziś twój telefon ma czasami ponad 64 giga! A komputer? Tu sprawa nie jest oczywista. Bo moda się zmienia.

Im większy dysk – tym więcej miejsca na przechowywanie naszych danych. Ale i rodzaj dysku świadczy o „szybkości komputera”.

Najczęściej laptop będzie miał pojemność dysku od 150 GB do 1 TB (czyli 1000 GB – kocham te opcję dla chomików) dysku typu HDD. Drugą opcją są dyski SSD – droższe, mniejsze, ale szybsze! Pojemności dysków SSD mieszczą się w zakresie od 128  do 512 GB. To nadal dużo miejsca, ale lepsza wydajność i cichsza praca komputera. Warto ją rozważyć.

Jeden szczegół, który świadczy o jakości – karta graficzna

Tutaj czeka was prawdziwa niespodzianka. O ile nie jesteś grafikiem, filmowcem, fotografem czy zapalonym graczem, zazwyczaj na ten parametr nie zwracasz uwagi. A szkoda. 🙂 Jest jeden smaczek, o którym warto wiedzieć. Jak wybrać prawdziwą żyletę wśród laptopów nie analizując wszystkich powyższych czynników?

To prostsze niż mogłoby się wydawać. Jeśli chcemy wysokiej jakości sprzętu – szukamy laptopa, którego nie powstydziłby się profesjonalista, który będzie działał zawsze – bez względu na zadanie, jakie mu postawimy do wykonania. Nie trzeba być fotografem, żeby mieć do czynienia z bardzo dużymi, profesjonalnymi plikami graficznymi – kto nigdy nie zawiesił komputera próbując otworzyć gigantyczny plik ze zdjęciem niech pierwszy rzuci kamień…  Profesjonalny laptop – to dobry laptop bez względu na markę. Po co laikowi taka karta?

Mowa o kartach graficznych GeForce RTX oraz GTX, czyli wysokiej klasy sprzęcie umożliwiającym korzystanie z obrazu na najwyższym poziomie – a to wbrew pozorom dość ważne. Z takim cackiem niestraszne będą żadne gry – raz na zawsze utniecie dyskusję o wyższości konsoli od komputera. Obróbka zdjęć, grafiki czy oglądanie filmów w 4K – to też zależy od jakości sprzętu. Bez dobrej karty i sterowników często to 4K pozostaje tylko nazwą…

Taka karta to przede wszystkim gwarancja tego, że pozostałe części są również wysokiej klasy – muszą być, żeby obsłużyć taką jakość obrazu i się nie zacinać! Karta graficzna GeForce RTX  to prawdziwa perełka. Obsługuje takie funkcje, jak ray tracing w czasie rzeczywistym – czyli odpowiada za bardzo realistyczne obrazy. Technika analizuje padające promienie światła i w czasie rzeczywistym odwzorowuje odpowiedni światłocień na ekranie. Uwielbiają ją i graficy i gracze, zwłaszcza gdy planują rozgrywkę w ostatnie Control, Call of Duty: Modern Warfare czy zapowiedzianą na kwiecień 2020 grę Cyperpunk 2077.

Polecane szeroko rozumianym twórcom laptopy wykorzystujące platformę NVIDIA Studio to połączenie kart graficznych GeForce RTX, specjalistycznego oprogramowania oraz dedykowanych sterowników. Brzmi groźnie, ale takie nie jest. W ramach tej platformy przetestowana najważniejsze aplikacje dla twórców. Taki laptop doskonale odpowiada swoją wydajnością stacjonarnym, dużym Pecetom. I właśnie o to chodzi. Sprzęt w pełni przenośny, który nie traci na jakości!

Do bólu upraszczając, jak wybieramy? Stawiamy na największe cyfry w naszym finansowym zasięgu!

Rozdzielczość – im więcej tym lepiej. Procesor – im więcej tym lepiej. RAM – im więcej tym lepiej. Dysk – im więcej tym lepiej i na pewno nie zaszkodzi! System – im więcej tym lepiej – bo lepiej mieć niż nie! Napęd – co kto lubi, nie jest konieczny! Karta graficzna – im lepsza, tym lepiej, bo sprawne działanie zaawansowanej grafiki wymusza wyższej jakości pozostałe części komputera!

Jeśli zobaczysz na laptopie oznaczenie NVIDIA Studio – oznacza to, że jest upragnioną żyletą –  obojętnie czy to Acer, ASUS, HP, Lenovo czy MSI (do wyboru jest ponad 40 modeli różnych firm). Wybierz swoją ulubioną markę. Jeśli sprzęt ma takiej jakości kartę graficzną i dostęp do oprogramowania – cała reszta musi być de luxe, żeby to udźwignąć!

Warto pomyśleć ciepło tych pięciu modelach (różnych marek):

Laptop MSI P65 Creator 9SE-623PL – to jeden z tych modeli, do których można wzdychać przez szybę. To jeden z pierwszych na świecie laptopów kierowanych ściśle do twórców – czyli moc i potęga. 🙂 Ale nie jedyny, poznajcie Jego Wspaniałość Laptop Dell Precision 7540 – laptop idealny. 🙂 Nie straszne mu grafiki i filmy, ale ma jedną zaskakującą cechę – waży 1,88 kg! Jak można się w nim nie zakochać? Smukły, lekki, ach…

Laptop Asus ROG Zephyrus S to ultra szybki komputer. Ma piękną smukłą linię i jest bardzo elegancki. Wydajność? Oczywiście najwyższa i fajny ciekawy smaczek – tego laptopa możecie naładować za pomocą powerbanku! Cudo!

Asus ROG Zephyrus S/ Fot. Materiały prasowe

Laptop MSI GS65 Stealth, piękny, szybki i wyjątkowo leciutki – waży mniej niż 2 kg. Ma piękny, czarny, satynowy kolor. Jeśli jesteś wiernym fanem laptopów HP, ten model skradnie twoje serce Laptop HP Omen X 2s 15-dg0004nw – uwierzycie, że ma aż dwa ekrany? Wygląda obłędnie!

 


Artykuł powstał we współpracy z morele.net


Lifestyle

Wszystko, co daje ci miłość do siebie samej

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 grudnia 2019
Fot. iStock/macniak

Miłość do siebie samej i troska o siebie dają nam wewnętrzną moc, ale też pomagają być uważnymi i otwartymi na innych. Miłość własna jest też szczególnie ważna dla naszego związku – dobrze pojęta i pielęgnowana sprawia, że jesteśmy lepszymi partnerkami, przyjaciółkami, matkami i córkami.  Jest niezbędna byśmy miały szczęśliwe i zdrowe życie. Przekonajcie się same.

Wszystko, co daje ci miłość do siebie samej

1. Akceptacja

Przestajemy porównywać się z innymi i rywalizować.

2. Obniżenie ryzyka depresji

Obniżamy ryzyko depresji, lęku, nadciśnienia, zawałów i innych problemów związanych z prawidłową pracą serca.

3. Realne podejście

Tylko wtedy, gdy będziemy mogli realnie podejść do swojej sytuacji, uda nam się rozwiązać problem i stworzyć plan działania, który popchnie nas do przodu.

4. Znalezienie odpowiedniego partnera

Aby otrzymać miłość, musimy najpierw być w stanie dawać miłość. Akt miłości zaczyna się w nas samych.

5. Umiejętność doceniania

Kochając siebie, nie skupiamy się na niedostatkach, ale na tym, co mamy. Umiemy to docenić i być za to wdzięcznymi.

6. Rozwój wewnętrzny

Im bardziej się rozwijamy, tym bardziej szerzymy miłość i radość. Nie możemy dzielić się pozytywnymi przesłaniami, dopóki najpierw całkowicie nie uwierzymy w siebie.

7. Wewnętrzne wzmocnienie

Miłość własna daje nam siłę, by pokonywać życiowe trudności. Czujemy się silne, bo znamy swoje mocne i słabe strony, wiemy na co nas stać.

8. Przyjazń

Kochając siebie, stajesz się swoją najlepszą przyjaciółką. Potrafisz dać sobie wsparcie w trudnych momentach, szanujesz się i lubisz w sobie wiele rzeczy.

9. Otwarty umysł

Miłość własna uświadamia ci, że ludzie mają różne historie, różne problemy, mierzą się z niewyobrażalnym. Nie oceniasz, rozumiesz.

10. Wybaczenie

Wiesz, że masz prawo do błędów. Nie rozpatrujesz w nieskończoność, nie żałujesz ciągle. Potrafisz sobie wybaczyć i iść dalej.

11. Poczucie wartości

Ponieważ miłość do siebie zwiększa pewność siebie, wiemy, że nasze znaczenie nie zależy od tego, co osiągnęliśmy, ale jak  ważną rolę odgrywamy w życiu tych, którzy nas kochają.

Jesteś inspiracją dla innych, ważnych osób w twoim życiu, jeśli potrafisz pokazać, że kochasz siebie, że umiesz o siebie zadbać. Naucz tego swoją córkę, przypomnij o tym swojej mamie lub przyjaciółce. I nigdy siebie nie zaniedbuj.

 


Zobacz także

Portret Zaskoczonej

Kasia Kowalska: „Nie ukrywam, że należę do silnych kobiet i czasem mężczyźni mnie zawodzą”

Oni z pewnością zasługują na miano super ludzi!!! Obejrzyj koniecznie