Lifestyle

Joanna Krupa świętuję 2. urodziny córki na przyjęciu w LA. Mamy zdjęcia!

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2021
 

Z okazji 2. urodzin córki Joanna Krupa wyprawiła wspaniałe przyjęcie urodzinowe, na którym gościli mali przyjaciele Ashy. Impreza odbyła się w pięknie udekorowanym ogrodzie w domu Joanny w Los Angeles. Wydarzenia zorganizowano we współpracy ze znanym producentem zabawek dla dzieci – marką Fisher-Price. Jak przystało na przyjęcie dla dzieci nie obyło się bez kolorowych balonów, dmuchanych atrakcji oraz mnóstwa zabawek!


Dwa lata temu na świat przyszła upragniona córeczka Joanny Krupy i Douglasa Nuneza. Od tego momentu Asha stała się oczkiem w głowie znanej modelki i zawładnęła również jej
social mediami. Rok temu gwiazda programu Top Model w czułych słowach napisała o córce „Marzyłam o Tobie przez 41 lat.” Od początku dumna mama chętnie dzieliła się ze swoimi obserwatorami zdjęciami córeczki. Wiadome było zatem, że drugie urodziny Ashy nie mogłyby przejść bez echa!

Przyjęcie urodzinowe z okazji drugich urodzin dziewczynki odbyło się w domu Joanny w Los Angeles, w pięknie udekorowanym ogrodzie. Jak przystało na imprezę dla dzieci nie obyło się bez tony kolorowych balonów, dmuchanych atrakcji oraz ogromnej ilości zabawek Fisher-Price, którymi obecni na przyjęciu mali goście ochoczo się bawili.

Kulminacyjnym momentem imprezy było wniesienie wielkiego tortu z postacią ulubionej zabawki Ashy, przykuwającej uwagę wszystkich gości.

Joanna Krupa chętnie podzieliła się tym wyjątkowym wydarzeniem ze swoim obserwatorami. Na jej profilu na Instagramie pojawiła się obszerna relacja oraz zdjęcia z imprezy, na których widać, że zarówno Asha jak i goście świetnie się bawili.

Warto zaznaczyć, że z relacji gwiazdy wynika, że było to kameralne przyjęcie tylko dla najbliższych przyjaciół mamy i dziecka.

Czyż nie tak właśnie wygląda kinderbal z najskrytszych marzeń każdego dziecka? Musimy to przyznać – impreza wygladała magicznie!

 


Lifestyle

Ola Żebrowska w kampanii YES. Nic tak nie szokuje, jak karmiąca piersią kobieta. Co jest z nami, ludzie?

Redakcja
Redakcja
5 listopada 2021
 

Jesteśmy w pięknej galerii sztuki. W industrialnym wnętrzu doskonale prezentuje się kolorowy obraz. Widzimy grupki ludzi. Rozmawiają. Na ławeczce siedzi kobieta. Blondynka w dizajnerskim żakiecie – widzimy jej plecy. Wtedy kamera zaczyna ją filmować od przodu. Okazuje się, że kobieta przysiadła, żeby nakarmić dziecko piersią. To Ola Żebrowska – osoba, która mówi o tym dużo, chyba najwięcej, jeśli patrzeć na znane osoby. Co dalej? 

Dalej widzimy tych eleganckich ludzi, którzy rozmawiają, jak wcześniej. Ale już wiemy o czym. Szepczą o karmiącej piersią w miejscu publicznym. Przewracają oczami, fukają, wydymają usta.

Ale to nie koniec. W kolejnych ujęciach pojawiają się inne kobiety – szykująca się do wyjścia kobieta po mastektomii. Skąd to wiemy? Ma kreację, odsłaniającą bliznę po operacji. Widzimy świąteczny wieczór i dzieci, czekające na babcię. Babcia okazuje się superstylową kobietą, która na wejściu chwali się wszystkim tatuażem na dekolcie. W kolejnym ujęciu piękna blondynka w seksownym body idzie dumnie ulicami miasta. Ach, zapomniałabym! Ona jest plus size! Czy patrzą? Oczywiście, że patrzą. Sekwencję wspaniałych kobiet kończą dwie młode dziewczyny bawiące się jak dzieciaki w centrum rozrywki. Całują się namiętnie.

Tyle kobiet, tyle różnic, wszystkie wspaniałe i pięknie pokazane.

I wiecie co? Pojawiła się informacja o tym, że jedna ze stacji zażyczyła sobie ocenzurowania tego spotu. Kogo trzeba wyciąć? Matkę, karmiącą piersią,parę lesbijek i kobietę z blizną po mastektomii. 

„Telewizja Polska otrzymała zestaw spotów reklamowych marki YES z prośbą o wstępną kolaudację. Zgodnie z powszechnie stosowaną praktyką na rynku, TVP przekazało swoją opinię. Sugestie te wynikały z troski o odczucia widzów, którzy wielokrotnie wyrażali swoje opinie na temat treści filmów reklamowych w kierowanych do Spółki skargach. Kampania nie została przez markę YES zlecona, przez co nie miała miejsca odmowa emisji spotów przez Telewizję Polską” — przekazuje Onetowi Centrum Informacji TVP.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Aleksandra Żebrowska (@olazebrowska)

Żyjemy w świecie, w którym my kobiety ciągle słyszymy NIE. Słyszymy NIE, kiedy chcemy definiować kobiecość na nowo. Kiedy jesteśmy odważne i silne, i kiedy wychodzimy poza schemat. NIE, kiedy jesteśmy w czymś lepsze. NIE, kiedy przejmujemy kontrolę i kiedy robimy coś, co dla mężczyzn jest naturalne. Ale nie dla nas. NIE, kiedy chcemy równego traktowania w każdej dziedzinie: w pracy, w domu i życiu społecznym. Kiedy prosimy o coś, o co nie powinnyśmy prosić. Słyszałyśmy już wystarczająco dużo NIE. Najwyższy czas, by razem stworzyć świat pełen kobiecej siły, który w zamian powie nam TAK. TAK dla silnych, niezależnych i odważnych kobiet. Dla tych, które chcą takie być w każdej dziedzinie życia. Nieważne gdzie, nieważne kiedy. TAK dla kobiecej wrażliwości i kobiecych emocji. Dla tych, które czerpią moc z tego, co inni uznają za słabość. TAK dla blisko 4 miliardów kobiet na całym świecie – czytamy w opisie pod spotem reklamowym na YouTube.

I wiecie co? No serio, z ust nam to wyjęto. Dość tego! Dość wstydzenia się swojego ciała, dość oglądania się na innych.

Piszemy dziś o tym, że kobiety coraz częściej rezygnują z farbowania włosów. Przykład idzie do gwiazd wielkiego ekranu, reżyserek, modelek, pisarek. I znów – chóry oburzonych KOBIET krzyczą o zaniedbaniu! Że co to ma być! Że jak śmie się tak ludziom pokazywać. Naprawdę? Naprawdę?! Same sobie to robimy? Powrót do naturalności, odwaga do pokazywania blizn, czy w końcu do niewstydzenia się tego, kogo kochamy to nie jest moda. To nie jest trend, lans czy co tam jeszcze wymyślicie. To jest nasze prawo. To jest nasz obowiązek. I to jesteśmy my. I takie musimy być. Bo tylko wtedy jesteśmy tą nieszczęsną, wyświechtaną najlepszą wersją siebie. Zrozummy to w końcu.

A kobieta karmiąca piersią… No już naprawdę słów brakuje, żeby komentować głosy oburzonych tym widokiem.

W reklamie „Jestem Kobietą” udział wzięły Aleksandra Żebrowska, olimpijka Katarzyna Zillmann ze swoją dziewczyną Julią Walczak, Aleksandra Wiederek-Barańska, odpowiedzialna za rozpowszechnianie profilaktyki raka piersi i dwie modelki: Christina Flagmeier, która rozpoczęła karierę w wieku 74 lat oraz Bogna Golec. modelka plus size.

 

 

aa

aa


Lifestyle

„Kudły siwe, twarz w zmarszczkach, a taka pełna seksu”. Uwaga, trend na siwe włosy ma się coraz lepiej!

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
5 listopada 2021

Kiedy zobaczyłam Sarah Jessicę Parker, gwiazdę „Seksu w wielkim mieście” z siwymi pasmami włosów, związanymi w ciasny warkocz, oniemiałam. Te zdjęcia zrobiono jej, gdy była na kolacji z przyjaciółmi w centrum Nowego Jorku w przerwie zdjęć do kontynuacji kultowego serialu. Przecież ta kobieta jest symbolem kobiecości i najprawdziwszą niekwestionowaną ikoną mody. Mój szok chyba wynika z tego, że jak większość jej fanek i ja uległam naiwnemu złudzeniu, że czas jej nigdy nie dosięgnie! Kiedy zaczynała grać w „Sex and the city” miała 33 lata. Dziś jest 56-letnią, dojrzałą kobietą i wszystko wskazuje na to, że nie zamierza ściemniać. Nadal będzie świetnie ubraną Carrie Bradshaw na szpilkach od Louboutina, ale siwych włosów nie zmierza już ukrywać.

Nie ona jedyna! Niedawno na czerwonym dywanie w Cannes pojawiła się Andie MacDowell z burzą srebrzystych loków. Kobiety zamarły, bo jakim cudem 63-latka w efektownej sukni iskrzącej się kryształkami śmiała rozpuścić srebrne włosy? Okazuje się, że coraz więcej aktorek, dziennikarek i piosenkarek sięga dziś chętnie po luksus, jakim jest pozwolenie sobie na to, by czuć się w końcu… SOBĄ.

Trudno mówić w tym wypadku o jakimś trendzie czy modzie. Wydaje się raczej stawką w tej grze jest odzyskanie samej siebie. To powrót do naturalności, na który wiele kobiet (nie tylko Sarah i Andie!) pozwoliła sobie podczas wielu miesięcy spędzonych w domu w czasie pandemii. Naturalności, z która o dziwo… coraz więcej kobiet dojrzałych czuje się dobrze.

Jednak nie obyło się bez fali oburzenia i hejtu! Nie mężczyzn, ale niestety części kobiet.

„Sadomasochistyczne plemię kobiet znad Wisły pluje jadem na Andie MacDowell, że ta wyglądała jak wiedźma na czerwonym dywanie w Cannes. Bo kudły siwe, długie, twarz w zmarszczkach, a jednocześnie jakaś taka pełna seksu baba bezczelna, jakby młoda, ki czort? Ciało pełne życia, giętkie. Tfu, żmija!”, napisała dziennikarka Paulina Młynarska, która sama też nie farbuje od kilku lat włosów, ale uprawia i uczy jogi.

Młynarska dodała: Jest 2021 rok. Kobiety mogą wyglądać, jak chcą i robić, co chcą. Być, kim chcą”. Chyba miała rację. Bo hejterki Andie po prostu panicznie boją się starości i od lat zamalowują ją centymetr po milimetrze u fryzjerów na rudo, blond lub kasztanowo.

 

Co ciekawe, wśród polskich gwiazd mamy też takie, które od dawna nie wstydzą się srebrnych pasemek. „Eleganckie kobiety na świecie nie farbują włosów. Nigdy nie zapomnę, gdy kilka lat temu weszłam do banku w Nowym Jorku. Oniemiałam, bo żadna z pracujących tam kobiet nie farbowała włosów. Dyrektorką banku okazała się zjawiskowo piękna 60-letnia pani o siwych włosach”, opowiada Krystyna Janda i dodaje: „Pomyślałam, że są w tym nieprawdopodobna elegancja i godność. Podoba mi się takie nieprzejmowanie się tym owczym pędem za młodością. (…) Dużo zależy od klasy. Moim zdaniem każda z nas jest lub może być piękna, a na pewno atrakcyjna i zadbana. Mieć swój styl, charakter, osobowość. To się ceni i to widać. Banalna uroda w tysiącach egzemplarzy, kobiety podobne do siebie, jednakowe, prawie nie do odróżnienia – to mnie nie zachwyca”.

Modelka Lidia Popiel (62), która reklamuje nawet kosmetyki do siwych włosów, opowiada: „Zmiany są najlepsze na świecie. Te z własnego wyboru, nie pod presją. Te, które poszerzają horyzonty albo są dobre dla nas, albo po prostu dają dobrą zabawę. Dla mnie zmianą był powrót do naturalnego koloru włosów — siwego.

Zostało to od razu zaakceptowane przez najbliższych i wielu moich znajomych. Siwe, naturalne włosy stały się też moją wizytówką. Niestety też nie ominęła mnie krytyka. Skojarzenia były proste, niemiłe, kojarzone z zaniedbaniem. Te moje włosy rosną, są coraz bardziej siwe, coraz bardziej mi się podobają. To takie trochę pójście pod prąd. Nauczyłam się też o nie lepiej dbać, bo z wiekiem ich struktura uległa zmianie. Nie bójmy się tego! Zmiany są naturalnym procesem”.

Zabawnie na ten temat o mówi pisarka Manuela Gretkowska (57). Na pytanie dziennikarki, czy to była dla niej trudna decyzja, by nie farbować włosów, odpowiada: „To było raczej niedowidzenie. Zawsze miałam platynowy blond, nie zauważyłam, jak on nawet nie posiwiał, ale zbladł”.

Nie tylko ona nigdy nie farbowała włosów. Dziennikarka Kinga Rusin (50), która słynie z ekologicznego stylu życia, dawno już zapomniała o przesadnej opaleniźnie i mocnym makijażu. Gwiazda twierdzi, że nie korzysta z chemicznych farb. Z biegiem lat jej siwe pasma po prostu zaczęły być widoczne i ona je lubi.

POLECAMY: 5 powodów, aby nigdy nie ignorować siwych włosów w młodym wieku

 

Małgorzata Szumowska (48) także dumnie prezentuje siwe pasemka i mówi w „Elle”: „Dla mnie twarz oznacza tożsamość. To moja wizytówka, wszystko mam na niej wypisane. Lubię swoje zmarszczki, siwe włosy, nie farbuję ich. Podoba mi się, że po słońcu wychodzą mi piegi. To, że twarze się do siebie upodabniają za pomocą zabiegów, uważam za coś smutnego. Mnie ciekawi to, że każda twarz jest inna. Przyglądam im się w kawiarniach, obserwuję na ulicy. Uwielbiam ludzkie twarze, za każdą stoi jakaś historia”.

****

A my jesteśmy ciekawe, czy w pandemii odważyłyście się w domowych zaciszach poeksperymentować trochę z odrostami. Ja to zrobiłam. Po prostu odkryłam, że mogę je trochę tonować za pomocą naturalnych mieszanek henny, które dziś są dostępne nie tylko w odcieniach intensywnie rudych. Znalazłam mieszkankę kasztanową, jest dla mnie idealna. Farbuję nią włosy od roku co kilka miesięcy i tu niespodzianka, bo ten kolor szybko się z włosów spłukuje. Od kilkunastu tygodni jej nie używam i nagle zboczyłam, jaki mam odcień włosów naprawdę. To było wyjątkowo miłe uczucie, bo okazało się, że całkiem fajnie wyglądam. Kompletnie nie przeszkadzają mi siwe pasma. Czuję się z nimi bardzo naturalnie. Czuję się w końcu sobą! I jestem ciekawa, jakie wy macie doświadczenia pandemiczne z włosami. Czy też zdecydowałyście na metamorfozę? A może nie wyobrażacie sobie siebie bez farby? Bo jak mówi moja przyjaciółka… siwe włosy budzą w nas lęk przed przemijaniem…


Zobacz także

Tupnij czasem nogą, powiedz głośno NIE i przestać ulegać. Po czym poznać, że jesteś dla innych za miła?

Najpiękniejsze cytaty o marzeniach

Najpiękniejsze cytaty o marzeniach

Baby, wrzućmy na luz. Serio do szczęścia potrzebujemy obrączki na palcu i sakramentalnego „tak”?