Lifestyle

Jak urządzić łazienkę z oknem?

Redakcja
Redakcja
26 kwietnia 2022
Jak urządzić łazienkę z oknem?
 

Łazienka jest jednym z tych miejsc, z których korzystamy naprawdę często, dlatego musi zostać urządzona funkcjonalnie i praktycznie. Stworzenie dobrze przemyślanego projektu jest konieczne, by pomieszczenie w pełni spełniało nasze oczekiwania. A jak wykorzystać potencjał, który ma w sobie łazienka z oknem? Nasz artykuł podpowie Wam ciekawe rozwiązania, które pozwolą urządzić ją gustownie i ergonomicznie.

Zalety posiadania okna w łazience

Szczęśliwi Ci, którym dane jest mieć łazienkę z oknem. Wśród zalet tego rozwiązania warto wspomnieć chociażby o trzech zasadniczych. Okno pozwala nam na wymianę powietrza. Jego cyrkulacja odgrywa szczególną rolę w pomieszczeniach narażonych na działanie wilgoci. Duża ilość pary wodnej w pomieszczeniu, grozi rozwojem pleśni, bardzo szkodliwej dla naszego zdrowia. Grzyby powodują również odbarwianie się fug oraz nieestetyczne plamy na ścianach. Walka z nimi bywa czasochłonna i często bardzo uporczywa, dlatego tak ważne jest by łazienka posiadała możliwość odprowadzania nadmiaru wilgoci oraz skuteczną wentylację zapewniającą nawiew świeżego powietrza.

Drugą kwestią jest ilość naturalnego światła, wpadającego przez okno w łazience. Ludzie, tak jak i rośliny, do życia potrzebują światła słonecznego. Wpływa ono pozytywnie na nasze samopoczucie, dodając nam życiowej energii. Okno w łazience to też doskonały pretekst by zaprosić do jej wnętrza naturalne rośliny. Ozdobią jej wnętrze, a także zapewnią skuteczne oczyszczanie powietrza przesiąkniętego zanieczyszczeniami. Wanna usytuowana tuż pod niewielką dżunglą sprawi, że podczas kąpieli zielone filodendrony czy paprocie dostarczą nam ukojenia po ciężkim dniu.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, która pozwala nam maksymalnie wykorzystać wnękę okienną czyniąc ją jeszcze praktyczniejszą. Obecnie, możliwe jest wykorzystanie okna jako jednej ze ścian kabiny prysznicowej. Odpowiednio zabezpieczone wodoodporną folią, może się okazać niezwykle ciekawym rozwiązaniem, szczególnie w niewielkiej łazience. Okienny parapet może nam także posłużyć jako miejsce do przechowywania kosmetyków lub ustawienia gustownych dekoracji.

Jak urządzić łazienkę z oknem? – praktyczne porady

Projektując łazienkę z oknem należy mieć na uwadze kilka istotnych spraw. To, jaki ostatecznie kształt przybierze pomieszczenie zależy od tego, gdzie znajduje się okno oraz jakiego jest rodzaju. Inne rozwiązania wymusza na nas okno dachowe, a inne duże okno znajdujące się w centralnym punkcie pomieszczenia. Te pierwsze zmuszają nas do wykorzystania przestrzeni tuż pod nim lub całkowitej rezygnacji w przypadku zbyt niskiego skosu. Standardowe okno pozwala na znacznie większe pole manewru. Jeśli jest umieszczone wystarczająco wysoko zmieści się pod nim umywalka nablatowa z niewielkim prostokątnym lustrem lub wanna, z której będziemy mogli podziwiać widok za oknem.

By w pełni wykorzystać potencjał, który niesie ze sobą okno w łazience warto zapewnić sobie do niego łatwy dostęp. To ważne, jeśli spełnia główną funkcję wentylacyjną w pomieszczeniu. Łatwy dostęp do okna to też prostsze jego mycie. Czasem niefortunne ustawienie pod nim sanitariatów sporych rozmiarów utrudnia dojście do okna.

Okno w łazience sprawia, że brud osadzający się na płytkach lub armaturze jest bardzo widoczny, dlatego warto zdecydować się na takie, na których nie widać plam i zacieków. Na płytkach w monochromatycznych barwach brud jest bardzo widoczny. Lepiej sprawdzą się wielokolorowe egzemplarze lub te pokryte specjalną powłoką, utrudniającą tworzenie się uporczywych zacieków. Unikajcie także umieszczania lustra naprzeciw okna. W słoneczne dni lustro odbija światło utrudniając korzystanie.

Decydując się na styl, w którym zaaranżujecie łazienkę z oknem warto rozważyć nowoczesne rozwiązania, ułatwiające projektowanie trudnych przestrzeni. Dobrym wyborem jest także styl skandynawski, minimalistyczny lub loftowy. W ich duchu znacznie łatwiej stworzycie elegancką, praktyczną i harmonijną kompozycję do łazienki z oknem.


Lifestyle

Czyżbyśmy nie byli stworzeni do wierności? 5 rodzajów zdrady

Redakcja
Redakcja
27 kwietnia 2022
zdrada, niewierność
fot. stock_colors/iStock
 

Uczeni twierdzą, że odbywanie stosunków z wieloma kobietami było dla mężczyzny opłacalne. Mógł bowiem zostawić po sobie więcej genów i potomstwa, niż gdyby miał tylko jedną seksualną partnerkę. I na tym można by poprzestać i zakończyć temat, rozkładając ręce w geście niemocy. Ale przecież niewierność rani, nie jest więc niczym „normlanym”. Nie zawsze też niewierność oznacza seks. Ma wiele form i tak naprawdę dla każdego może objawiać się inaczej. Najczęstsze rodzaje romansów to:

Wielka, prawdziwa miłość

Trudno wyobrazić sobie większy cios, niż ten, kiedy ukochana osoba oznajmia, że znalazła… wielką, prawdziwą miłość. Świadomość odrzucenia, braku akceptacji i bycia nieodpowiednim człowiekiem, choć wcześniej było się zapewnianym o uczuciu. Straszne. Jest to relacja romantyczna, najczęściej opisywana jako: „gdybyśmy spotkali się wcześniej, na pewno bylibyśmy razem. Ale teraz pozostaje nam tylko romans i urwane kilka chwil dla siebie”. W takiej relacji nie zawsze musi dochodzić do seksu. Bardziej chodzi o to, żeby dawać sobie nawzajem to, czego nie dostaje się od oficjalnych partnerów. Czyli: czas, uwagę, zrozumienie. Kochankowie są dla siebie zawsze wtedy, kiedy potrzebują obecności kogoś bliskiego. Darzą się zaufaniem. Taka relacja jest wygodna, bo nie łączy się z codziennymi obowiązkami wynikającymi z roli męża lub żony. Nie dochodzi do kłótni o błahe sprawy i nie pojawia się rutyna, taki romans jest atrakcyjny, bo stanowi odskocznię od problemów.

Pocieszenie

Ten rodzaj relacji zaczyna się zazwyczaj w momencie kryzysu, bądź podczas ciężkiej sytuacji w związku. Gdy małżonkowie oddalają się od siebie, łatwo nawiązać romans z kimś, kto okaże nam wsparcie, zrozumienie i da nadzieję. Tego rodzaju zdradzie można zaradzić. Wystarczy, że będziecie się nawzajem wspierać, unikniecie oskarżeń i będziecie mogli na siebie liczyć. Jeśli czujecie, że nie jesteście w stanie przeżywać razem tych ciężkich chwil, skorzystajcie z pomocy specjalisty. Przecież, mimo wszystko, nadal się kochacie. Nie pozwólcie, żeby chwilowy kryzys zepsuł to, co udało się wam zbudować.

Romans z eks

Wasze drogi się rozeszły. Wyprowadzka, studia lub inne okoliczności sprawiły, że musieliście się rozstać. Być może wzdychałaś do niego przez całe liceum albo byliście najpiękniejszą parą na studiach. Nie udało się i nie jesteście razem. A teraz go spotkałaś. Umówiliście się na kawę, porozmawialiście. Znowu poczułaś do niego to samo, co przed laty. Nie możesz przestać o nim myśleć, mimo że nie jesteś wolna. Nie musicie iść do łóżka – choć często do tego dochodzi – żeby twój partner poczuł się zdradzony. Już sam fakt tego, że fantazjujesz o innym lub poświęcasz mu uwagę, mogą zranić osobę, która cię kocha. To pewnego rodzaju niewierność.

Seks po alkoholu

Alkohol sprzyja zdradzie. Rozluźniona atmosfera i procenty sprawiają, że mogą zacząć puszczać hamulce i zaczynamy flirtować. Często kończy się to wynajęciem pokoju w hotelu bądź seksem w ustronnym miejscu. Wtedy nie liczy się to, że w domu czeka na nas partner. Na drugi dzień oprócz bólu głowy, pojawiają się wyrzuty sumienia. Alkohol nas nie usprawiedliwia. Doszło do zdrady i nic tego nie tłumaczy. I choć mógł to być seks z przypadkową osobą, to i tak istnieje ryzyko, że nasz partner się dowie. Albo sami się przyznamy, bo sumienie nie da nam spokoju. Zdrada zawsze rani. Fakt, że bliska osoba angażuje się emocjonalnie w inną relację, jest przykra i niszczy zbudowaną bliskość. Czasami zdarza się, że dopiero wtedy, kiedy do niej dojdzie, partnerzy uświadamiają sobie, jak wiele dla siebie znaczą. Jednak to, czy będziecie w stanie sobie wybaczyć i spróbujecie zawalczyć o wasz związek, zależy tylko od was.

Romans w sieci

Przez internet randkuje ok. 5 proc. Polaków. Dla jednych taka relacja to już niewierność, dla innych jedynie niewinny flirt. Według danych opublikowanych przez portal C-Date.pl, 64 proc. mężczyzn i 36 proc. kobiet uznało flirt przez Internet za niewinną zabawę. Jak wynika z raportu prof. Zbigniewa Izdebskiego na temat życia seksualnego internautów dla kobiet zdradą są rozmowy o seksie, które łączą się z zaangażowaniem emocjonalnym, podnieceniem lub masturbacją. Takie podejście ma znacznie mniej mężczyzn. Relacja z kimś poznanym w sieci jest zwodnicza. Nie spotykacie w realnym świecie, a jednak ta osoba staje się niezwykle bliska i odczuwasz potrzebę ciągłego kontaktu. Ponieważ nie dochodzi do spotkania, relacja jest swobodna, pozbawiona skrępowania i zahamowań w wyrażaniu uczuć. Przez to, że oboje jesteście w sieci kimś innym, zaczyna łączyć was fałszywa więź i zaczynacie mieć fałszywy obraz tej drugiej osoby. Przywiązujecie się do kogoś, kto tak naprawdę nie istnieje, a jest jedynie pewnym wyobrażeniem.


Lifestyle

Obalamy mity na temat wibratorów!

Redakcja
Redakcja
26 kwietnia 2022

Choć wibratory to jedne z najpopularniejszych zabawek erotycznych, wciąż wiele osób ma obawy przed ich stosowaniem. Ta niechęć lub niepewność wynika głównie ze strachu przed nieznanym. Wibratory zostały owiane wieloma mitami, które powielane przez lata, odstraszają zainteresowanych od przetestowania tych gadżetów. Sprawdźmy najczęściej pojawiające się nieprawdy o wibratorach.

Mit 1: Wibratory są niehigieniczne, podrażniają skórę, mogą uszkodzić miejsca intymne

Jeden z głównych mitów, z jakim możemy się spotkać, dotyczy tego, że wibratory mogą być szkodliwe dla zdrowia. Podrażniają lub uszkadzają miejsca intymne, a także powodują różnego rodzaju infekcje intymne. Jest to jak najbardziej nieprawda. Aby wibrator służył, a nie szkodził, należy przestrzegać savoir-vivre dotyczącego zabawek erotycznych. Pamiętajmy o tym, aby wybierać gadżety wykonane z silikonu medycznego, plastiku ABS lub innego materiału, który jest bezpieczny dla ciała. Po drugie, przed i po użyciu wibratora, należy go wyczyścić specjalnym preparatem. Po trzecie, zabawek nie należy nikomu pożyczać ani pożyczać od kogoś. Stosując się do tych zasad, unikniemy wszelkich zakażeń, a także podrażnień.

Mit 2: Wibratory są tylko dla singielek, nie nadają się dla par

Kolejny mit zakłada, że wibratory to urządzenia, z których korzystają wyłącznie singielki. Oczywiście, jeśli nie ma się partnera lub partnerki, wibratory są znakomitymi kompanami wieczornych przyjemności. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby korzystać z wibratorów we dwoje. Coraz więcej par chce urozmaicić swoje życie seksualne i decyduje się na zakup wibratora. Początkujący stawiają np. na popularny wibrator erotyczny Deep Fantasy, który ma ruchomą główkę oraz dodatkowy element, który służy do masowania łechtaczki. Taka konstrukcja to gwarancja osiągnięcia orgazmu. Jak podają badania, ponad 70% kobiet nie jest w stanie szczytować bez pieszczot clitoris. Co więcej, na rynku dostępne są również specjalne wibratory dla par oraz wiele innych zabawek erotycznych, które sprawdzą się w sypialni kochanków.

Mit 3: Korzystanie z wibratora uzależnia

To bardzo często powielany mit. Jeśli chodzi o uzależnienie, owszem, można uzależnić się od stymulacji zabawką erotyczną, ale tak samo możliwe jest to w przypadku klasycznego seksu, jedzenia słodyczy, czy robienia zakupów. Człowiek może uzależnić się od wszystkiego. Wibrator natomiast nie jest magicznym narzędziem, do którego szczególnie można się przyzwyczaić i w konsekwencji uzależnić. Wszystko zależy od osobowości danej osoby.

Mit 4: Wibrator może wyprzeć inne sposoby stymulacji

Czy wibrator może dać taką satysfakcję, że już nigdy nie będziemy chcieli próbować innych sposobów stymulacji? Oczywiście, że nie – co więcej, jest zupełnie odwrotnie. Nierzadko zdarza się tak, że kobiety, które nie znają swojego ciała i jego potrzeb, dopiero po użyciu zabawki erotycznej osiągają orgazm. Wówczas dowiadują się, które miejsca w ich sferze intymnej, kiedy są pieszczone, dają im największą rozkosz. Przekładając tę wiedzę na stosunki z partnerem, dopiero odkrywają prawdziwą przyjemność. Wtedy albo włączają gadżety do zabaw z partnerem, albo całkowicie z nich rezygnują.

Mit 5: Wibratory nie są dla każdego, a szczególnie nie nadają się dla osób starszych

Wibratory to zabawki, gadżety erotyczne, które mają dawać przyjemność – każdemu. Nie ma żadnych zasad i praw, które mówiłyby o tym, że urządzenia te są niewskazane dla pewnej grupy osób, tym bardziej dla kochanków po 40. r.ż. Wchodząc do sypialni, zostawmy pruderię za drzwiami i pozwólmy sobie na robienie tego, co nam się żywnie podoba, o ile nie szkodzi nam czy drugiej osobie. Jeśli chodzi o partnerów w średnim wieku lub starszych, zabawki erotyczne są dla nich jeszcze bardziej przydatne niż dla osób młodszych. Przekraczając 40. lub 50 rok życia, mężczyźni mogą mieć problemy z utrzymaniem erekcji, kobiety natomiast potrzebują dłuższej gry wstępnej. Aby się nie frustrować i nie zniechęcać do stosunków, warto wówczas sięgnąć po gadżety erotyczne, które mogą rozwiązać te niedogodności.

Jak widać, nie takie wibratory straszne jak je malują. Jeśli chcesz wypróbować te zabawki solo lub z partnerem, nic nie stoi na przeszkodzie. Pamiętajcie o dobraniu odpowiedniego modelu, właściwym nawilżeniu oraz higienie i do dzieła!


Zobacz także

Edyta Górniak znów zakochana. Kim jest wybranek gwiazdy?

Niestabilny emocjonalnie, czyli jaki?

Jak dobrać kolor ubrań do typu urody?