Lifestyle

Jak dbać o suche włosy?

Redakcja
Redakcja
31 grudnia 2021
 

Suche, puszące czy łamiące się włosy potrafią być przykrym utrapieniem. Jednak właściwa pielęgnacja i odżywienie może pomóc w ich ujarzmieniu. Jak dbać o suche włosy, jakie kosmetyki stosować? Czy warto korzystać z domowych zabiegów na włosy? Przekonaj się, jakie działania mogą pomóc w zapewnieniu sobie pięknej naturalnej fryzury bez przesuszonych włosów.

Regularna delikatna pielęgnacja to podstawa

Przyczyny suchych włosów mogą być zróżnicowane, jednak u podstaw przeciwdziałania takiemu stanowi leży delikatna, regularna i odpowiednio dobrana pielęgnacja. Składają się na nią co do zasady:

  • oczyszczanie,
  • nawilżanie i odżywianie,
  • zabezpieczanie przed niekorzystnymi czynnikami i przeciwdziałanie ich skutkom.

Aby zadbać odpowiednio o suche włosy, naturalna wydaje się odżywka humektantowa, czyli nawilżająca. Jednak musi być ona użyta we właściwy sposób, z zachowaniem równowagi z odżywkami proteinowymi i emolientami.

Metoda OMO i równowaga PEH

Dużo osób decyduje się na stosowanie tak zwanej metody OMO przy suchych włosach. Dzieli ona proces mycia włosów na trzy etapy:

  1. Odżywka – wiążąca wilgoć wewnątrz włosów, zabezpieczenie, odżywienie.
  2. Mycie – szamponem przede wszystkim skóry głowy.
  3. Odżywka – odżywienie, wygładzenie włosów.

Ważne jest, aby zachować odpowiednią równowagę w doborze kosmetyków, aby nie stosować odżywek humektanowych w nadmiarze, zapominając na przykład o emolientach czy odżywianiu proteinowym. To właśnie wspomniana równowaga PEH.

Nawilżenie i odżywienie skóry głowy

O kondycji włosów w dużej mierze decyduje kondycja skóry, dlatego ważne jest zadbanie również o nią. Nawilżenie odżywką humektanową działa przede wszystkim na strukturę włosa, natomiast działania na skórze mogą wspomóc w poprawie stanu nowo wyrastających włosów. Można stosować masaże, delikatne peelingi, a także inne odpowiednio dobrane kosmetyki.

Odżywiaj cebulki włosów także „od środka”!

Warto zdawać sobie sprawę, że suche, łamiące się czy wypadające włosy mogą być spowodowane brakami istotnych witamin i mikroelementów w diecie. Dlatego ważne jest właściwe odżywianie, często uzupełnione suplementacją. Wpływ na stan skóry, włosów i paznokci mogą mieć:

  • witaminy z grupy B, w tym biotyna, ryboflawina, foliany i kwas pantotenowy,
  • krzem, cynk, miedź i siarka,
  • witamina A, E, H, D.

Warto zadbać o zdrową dietę, a także odpowiednie nawodnienie organizmu.

Ogranicz farbowanie i stylizację do minimum

Dbanie o suche włosy powinno wiązać się także z ich delikatnym traktowaniem. Wiele rodzajów farb do włosów może je przesuszać, podobnie jak kosmetyki do stylizacji czy trwałej ondulacji. Jeżeli starasz się poprawić kondycję swoich włosów, zrezygnuj z przeciążania włosów, postaw przynajmniej na jakiś czas na bardziej naturalne fryzury. Jeżeli niektóre zabiegi uważasz za konieczne, pamiętaj o nawilżaniu i zabezpieczaniu włosów, na przykład dzięki właściwemu użyciu odżywek humektanowych, proteinowych oraz emolientów.

Pielęgnacja suchych włosów – co jeszcze trzeba wiedzieć?

Chcesz wiedzieć więcej o dbaniu o suche włosy? Sprawdź fachowe porady, inspiracje i inne rzetelne informacje na portalu https://dbam-o-siebie.pl/. Znajdziesz tam wszystko, co warto wiedzieć o zdrowym stylu życia i dbaniu o siebie. Poznaj tajniki urody i poczuj moc kompleksowej pielęgnacji.


Lifestyle

Najsmutniejsza prawda o związkach? Miłość jest działaniem, a nie pustymi słowami

Listy do redakcji
Listy do redakcji
31 grudnia 2021
fot. Love portrait and love the world/IStock
 

Kiedy zauroczenie, sympatia flirt przeradza się w poważne uczucie, związek staje na rozdrożu. Co będzie dalej, zależy jedynie od nas. Czy starczy nam siły i miłości, by stworzyć coś prawdziwego, trwałego, dobrego? Przetrwamy, czy potrwamy tak jeszcze chwilę i rozstaniemy się, bo jedno z nas (lub oboje) nie odważy się podjąć ryzyka. Bo postawi swoje poczucie bezpieczeństwa na pierwszym miejscu, nie zważając na uczucia i emocje drugiej osoby.

Jasne, miłość jest ryzykiem. Bo można zostać zranionym, oszukanym, bo można się rozczarować. Bo codzienność może okazać się o wiele trudniejsza niż spotkania w weekendy, wspólne wakacje. Bo kiedy mówimy:  „Pa Kochanie, do zobaczenia za tydzień, za dwa tygodnie, za miesiąc”, dopiero w tym momencie i przez ten następny tydzień, dwa tygodnie, miesiąc zaczyna się praca nad związkiem.  Piękne słowa miłości są miłe, potrafią nas przekonać, pozwalają uwierzyć w siłę uczucia drugiej osoby, ale tylko na chwilę. Tak już jest, że naprawdę liczą się tylko czyny. To, co realnie jesteśmy w stanie dla ukochanej osoby zrobić. To, co dla niej robimy.

Ona i on, od dwóch lat razem. Niby razem, bo wciąż osobno. On czterysta kilometrów od niej w innym mieście. Tam ma karierę, życie. Dodatkowo ciągle w delegacjach, miesiąc w Stanach, tydzień w Brukseli. Taka praca. Czasem nie widzą się przez kilka tygodni, choć mieszkają w tym samym kraju. Choć są parą. Choć jest miłość. I jest dobrze między nimi, kiedy są razem. Tylko, że to łatwo mówić o miłości, kiedy codzienność nas nie dotyczy. Kiedy naprawdę jesteśmy razem przez kilka dni i staramy się jak najlepiej ten czas wykorzystać. Żadnych kłótni, dużo seksu, książki, kino. Radość z tego, że mamy siebie tak blisko, w końcu. To daje adrenalinę. Daje moc. Tylko czy starczy je na następne, samotne tygodnie, które przyjdą?

On mówi, że kocha, bardzo. Że mu zależy.

Przyjeżdża do niej przecież. „Zobacz – mówi – jestem, już od dwóch lat”. I kładzie pudełko jej ulubionych czekoladek pod poduszką. Tylko, że jej to nie starcza. Ona chce być „naprawdę” razem. Wtedy, gdy człowiek jest chory i nie taki ładny, jak w weekend, kiedy się spotykają. Wtedy, gdy ma gorszy dzień, gdy pojawiają się problemy. Prawdziwe życie. Nie jakieś bajki, jak z telewizji. Ona chce wspólnego domu.

To ona inicjuje rozmowę o przyszłości wiele razy. Że trzeba zrobić jakiś krok do przodu, podjąć jakieś decyzje, coś zmienić. Bo kiedy są obok siebie, jest wspaniale. Ale kiedy go nie ma, tęsknota boli, fizycznie. Tak, jakby co chwila zrywali i do siebie zrywali.

Czas mija. Ona cierpi za każdym razem, gdy całuje go na pożegnanie. Jemu chyba też nie jest lekko, ale ma do tego jakby inne podejście. Zaakceptował taki stan rzeczy, choć bez problemu mógłby zmienić trochę swoje życie, by być z nią.  Tam, gdzie mieszka, nie ma zobowiązań – dzieci, byłej żony, chorych rodziców. Pracę w jej mieście znalazłby bez problemu, nawet w obrębie korporacji, w której pracuje. Ale nie umie podjąć ostatecznej decyzji, nie umie zrobić tego najważniejszego kroku. To jej byłoby trudniej dostosować swoje życie tu i zacząć nowe tam, u niego dla tej miłości. Więc rozmawiają teoretycznie, że on przyjedzie. Że ma taką możliwość, że to się w końcu wydarzy. I nic się nie dzieje.

Ona jest już tym wszystkim rozczarowana, zmęczona. I kocha, ale przestaje wierzyć. Nie widzi już tej ich przyszłości, widzi tylko piękną bajkę, bez dobrego zakończenia.  Zaczyna rozumieć, że jego słowa są puste. A na pustych słowach związku nie zbudują.


Lifestyle

Rambutan – co warto o nim wiedzieć i jak jeść ten włochaty owoc?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 grudnia 2021
Rambutan
For. iStock

Rambutan (jagodzian rambutan) to owoc, który można określić mianem włochatego liczi. Są to jednak dwa różne owoce, choć zdaniem wielu o zbliżonym smaku. Szczególnie doceniany jest on w krajach azjatyckich, skąd pochodzi, ale jego popularność na Zachodzie rośnie. Warto wiedzieć, czym jest rambutan, jak odróżnić go od liczi i jakie właściwości dla zdrowia skrywa pod skórką z miękkimi włoskami.

Rambutan — włochaty owoc

Rambutan to określenie owocu drzewa o tej samej nazwie, które uprawiane jest głównie przede wszystkim w państwach Dalekiego Wschodu oraz w części Azji. Jest łatwy do odróżnienia od innych owoców ze względu na swoje charakterystyczne, miękkie i gęste włoski, które pokrywają jego skórkę. Owoce rambutanu osiągają średnicę ok. 3-5 centymetrów, najczęściej przybierają czerwony kolor, a rzadziej ciemnoróżowy albo żółty. Pod skórką znajduje się jadalny, soczysty, biały miąższ otaczający nasiono. Owoce rambutanu pojawiają się na drzewie najczęściej dwa razy do roku, w okolicy czerwca oraz grudnia.

Rambutan

Fot. iStock/Rambutan

Jak smakuje rambutan?

To, jak smakuje rambutan, ciekawi, szczególnie w porównaniu do smaku liczi. Można spotkać się z opinią, że smak rambutanu i liczi jest podobny, ze względu na słodki i jednocześnie nieco kwaskowaty charakter. Można także spotkać się z opiniami, że smak rambutanu jest bliższy smakowi winogron lub śliwki. Jadalny miąższ jest aromatyczny i bardzo soczysty. Także nasiona rambutanu nadają się do jedzenia, choć najpierw należy poddać je obróbce termicznej. Natomiast należy uważać na włochatą skórkę, która jest niejadalna, a nawet może zaszkodzić po spożyciu, ze względu na obecność w niej saponin wykazujących właściwości piorące.

Rambutan a liczi

Mimo sporego podobieństwa w wyglądzie i smaku trudno pomylić rambutan i liczi. Liczi otoczone jest twardawą skorupką, z kolei rambutan ma cieńszą skórkę. Dodatkowa różnica polega na tym, że liczi posiada niewielkie kolce na skórce, natomiast rambutan dość długie, miękkie włoski, miękkie. Mniej istotna różnica polega na tym, że nasiono liczi jest ciemniejsze, niż nasiono rambutanu.

Właściwości owoców rambutanu

Rambutan to bardzo soczysty owoc, który głównie składa się z wody, dlatego dobrze nawadnia organizm. Ponadto dostarcza wiele wartościowych składników mineralnych i witamin. W miąższu rambutanu kryje się błonnik, witamina B12 i witamina C. Już 100 g rambutanu pokrywa ponad 60% dziennego zapotrzebowania na witaminę C, będącej silnym antyutleniaczem. Dzięki temu owoc ten wzmacnia odporność i stanowi wartościowy element profilaktyki nowotworowej. Witamina C ponadto wzmacnia także naczynia krwionośne, oraz potrzebna jest do produkcji kolagenu w skórze, dzięki czemu hamuje procesy starzenia się skóry.

Rambutan

Fot. iStock/Rambutan

Rambutan dostarcza również miedź, mangan, magnez i potas, które poprawiają pracę mózgu i wspierają funkcjonowanie układu nerwowego. Ponadto: miedź  zwiększa odporność i hamuje rozwój bakterii; mangan wzmacnia kości; magnez jest konieczny do przemian zachodzących w komórkach organizmu; a potas odpowiada za prawidłową pracę mięśni. Owoce rambutanu dostarczają również żelazo, konieczne dla zdrowej krwi, oraz wapń stanowi podstawę mocnych kości i zębów. W 100 g miąższu rambutan dostarcza ok. 70 kcal.

Nasiona rambutanu

Podgotowane lub podprażone nasiona rambutanu stanowią źródło zdrowych tłuszczów (kwasu arachidowego i kwasu oleinowego). Nasiona można zasadzić w doniczce i wyhodować z nich roślinę, która będzie rosła w odpowiednich warunkach, czyli przy zapewnieniu wysokiej temperatury (27-30ºC) i wilgotności, oraz dużej ilości słońca.

Jak jeść rambutan?

Aby zjeść miąższ rambutanu, trzeba go wydobyć spod skórki. Czubek ostrego nożyka wbij nieco w skórkę, natnij ją dookoła i oddziel od miąższu. Samo oddzielenie skórki od miąższu nie przysparza problemów, za to już oddzielenie miąższu od pestki może być bardziej kłopotliwe.

Rambutan

Fot. iStock/Rambutan

Jak jeść rambutan? Miąższ najlepiej jeść na surowo, dodając do deserów, sałatek owocowych (szczególnie w połączeniu z ananasem i melonem), smoothies, koktajli i przetworów. Wybierając owoce warto zwrócić uwagę na kolor — powinien być intensywny, oraz włoski — jeśli będę powiędłe lub suche, oznacza to, że rambutan jest nieco za długo przechowywany. Aby rambutan zachował świeżość przez dłuższy czas, należy przechowywać go w lodówce. Oprócz świeżych owoców, które niełatwo jeszcze dostać w sklepach, częściej dostępne są również owoce w syropie.


źródło: zdrowie.tvn.pl, www.ekologia.pl 

Zobacz także

Rozwiązanie akcji #Miesiąc Bez Kompleksów

16 mitów na 16 Dni Przeciwko Przemocy

Nauczyciele: pozwoliliście, żeby rodzice weszli Wam na głowę