Lifestyle

„Fajny facet” nie musi być dobrym człowiekiem, wybieraj mądrze

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 grudnia 2017
Fot. istock/Todor Tsvetkov
 

Miłych mężczyzn możesz mieć wokół siebie wielu, ale tych, naprawdę dobrych nie odnajdziesz tak łatwo. Mogą zmylić cię pozory, możesz poddać się zauroczeniu i nie zauważyć, nie wyczuć intuicyjnie, że ten, którego masz u swego boku, to tylko „malowany chłopiec”, a nie wartościowy mężczyzna. Skąd wiedzieć na pewno, z którym z nich masz do czynienia?

„Dobry” nie zawsze wyda ci się miły i godny uwagi. Trzeba czasu, by zrozumieć, kogo spotkałaś na swojej drodze.

7 różnic miedzy „fajnym facetem” a dobrym mężczyzną 

Miły facet powie ci piękne kłamstwo, aby uniknąć dyskomfortu wyznania „brzydkiej” prawdy.

Ale dobry facet powie ci prawdę, jakkolwiek byłaby nieprzyjemna, ponieważ jest uczciwy.

Miły facet zabierze cię na kolację i będzie oczekiwał, że dostanie coś w zamian.

Dobry facet zawsze postępuje w zgodzie ze swoimi podstawowymi wartościami. Niezależnie od tego, kim dla niego jesteś.

Miły facet jest „elastyczny” i nieco „nijaki”.

Dobry mężczyzna preferuje jasno postawione granice. W ten sposób zdobywa szacunek innych ludzi, którzy go otaczają.

Miły facet okaże ci swoje zainteresowanie i sprawi, że staniesz się centrum jego wszechświata.

Ale dobry mężczyzna obdarzy cię swoją uwagę, nie narzucając się ani nie przejmując za ciebie kontroli nad twoim życiem.

Miły facet będzie często obwiniał innych ludzi lub zbieg okoliczności za niepowodzenia w swoim życiu.

A ten, który jest naprawdę dobrym człowiekiem, po prostu weźmie odpowiedzialność za swoje czyny.

Fajny facet obieca ci wszystko, byle zdobyć twoje serce.

Dobry facet złoży tylko takie obietnice, których będzie mógł dochować.

Fajny facet może zabawi się w rycerza w srebrnej zbroi, ale to nie potrwa długo.

Dobry mężczyzna wie, że jego zadaniem nie jest ratowanie nikogo, pomoże ci, gdy tylko będziesz tego potrzebować.

Wybieraj mądrze.


Na podstawie: enlightened-consciousness.com

 


Lifestyle

Jak daleko się posuniesz, żeby uratować to małżeństwo? Wyjdź wreszcie z tej cholernej sypialni, odważ się spojrzeć sobie samej w oczy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 grudnia 2017
Fot. iStock/kitzcorner
 

Siedzisz sama, na łóżku w sypialni. Zasłoniłaś okna, wolisz teraz ciemność. Nikt nie musi być świadkiem twojego bólu. Poza tym,  tak jest lepiej, tak łatwiej się skupić. Miotasz się, złościsz, nie dowierzasz. Jesteś wściekła, że to wszystko właśnie tobie się przydarzyło, a jednocześnie nie umiesz odpuścić – nie potrafisz odejść. Nie rozumiesz samej siebie, przecież powinnaś uciekać teraz jak najdalej, byle tylko nie czuć. Uwolnić się. To ciebie zraniono, oszukano, wykorzystano. To ty cierpisz. A jednak nadal siedzisz na łóżku, w waszej sypialni, a z twojego palca wciąż jeszcze nie zniknęła obrączka. Co cię jeszcze przy nim trzyma? Jak daleko się posuniesz, by uratować to małżeństwo?

Powiedz, szczerze – jest jeszcze co ratować?

Co właściwie chcesz zbierać, co naprawiać, co składać? Nie rozmawiacie ze sobą szczerze od dawna. Informujecie się nawzajem o różnych sprawach – to tak, to się zdarza, codziennie.  „Idę do pracy,  będę o 18-tej, kupię pieczywo”. Ale o uczuciach nie mówicie wcale. Nie wiesz, czy są dla niego ważne. Od lat nie słyszałaś „Powiedz, co cię martwi?”.   Od lat nie powiedziałaś tych słów sama. Wczoraj oznajmił, że „dłużej tak nie może i chce odejść”. Rozpłakałaś się, oczywiście. Nie uwierzyłaś od razu. No bo jasne, nie było między wami różowo, ale żeby zaraz rozwód? Tak bez uprzedzenia, tak „po prostu”? Bo on się czuje w tym związku niekomfortowo? A ty?! Co z tobą?!

Powiedziałaś, że na to nie pozwolisz, że po twoim trupie. Co sobie wtedy pomyślałaś? Jak sobie to wyobrażasz? Że teraz nagle zaczniesz się starać za was dwoje? Że zmusisz go, by usiadł obok ciebie, by wziął cię za rękę, by jeszcze cię kochał?

Łudzisz się, że gdy on zobaczy, co traci (tę zapłakaną, nieszczęśliwą twarz kobiety, z którą kiedyś był szczęśliwy) – opamięta się? Że zmieni się w ciągu tygodnia w kogoś kim już dawno dla ciebie nie był? Wiesz, to nie jest film, który oglądasz w telewizji, to twoje życie, twoje uczucia i ten człowiek naprzeciwko, który z czasem, z najbliższej ci osoby stał się kimś obym, coraz mniej znanym. Powtarzasz, że trzeba dać sobie szansę, skoro sobie przysięgaliście? Tak, przysięgaliście. Problem w tym, że małżeństwo bywa zbyt trudnym testem. Nie wszyscy go zdają. Nie wszyscy do niego dorośli, dojrzeli. I nie wszystko da się naprawić terapią dla par. Zwłaszcza, gdy parą już się nie jest.

Tracisz godność

Idziesz do niego, prosisz o rozmowę, błagasz. Chcesz, żeby ci wszystko wytłumaczył – jeszcze raz, na spokojnie, powoli, ze szczegółami. Jak to „z kimś się spotyka”? Przecież wciąż jeszcze jesteście małżeństwem. Kiedy to się zaczęło? Dlaczego nie powiedział od razu? Dlaczego cię oszukał, jak udało mu się ukryć to, że ktoś staje się dla niego ważny? Przecież wciąż kładziecie się obok siebie, do tego samego łóżka.

„O co ci chodzi?” – słyszysz w odpowiedzi. Przecież cię nie zdradził, żadnego seksu nie było. Jest bliskość, ale inna, emocjonalna, intelektualna. Ona słucha. Ona POTRAFI słuchać. Wiesz, co to oznacza? Że ty nie. Że ty JUŻ nie.

Czujesz, że tracisz godność. Rozpadasz się na kawałki, kiedy słuchasz o NIEJ, o tym dlaczego to JĄ wybiera, odrzucając wasze wspólne siedem lat małżeństwa jakby zdejmował niewygodne, uciskające, znoszone buty.

Patrzysz na niego i widzisz, jak mu źle z tym, że musi z tobą rozmawiać. Myślał, że wystarczy, jak oznajmi ci, że odchodzi. Że będzie wolny. O, nie – ty mu teraz pokażesz, ty zawalczysz. Ty uratujesz. Ale co, tak właściwie?

W myślach przywołujesz najlepsze wspomnienia, jakbyś zaklinała rzeczywistość. Przecież to jest przeszłość, tego już nie ma. Nie załatasz tej dziury pamiątkami ze wspólnych wakacji, kiedy on buduje już sobie nowe życie, z nią. Nawet, jeśli to dzieje się tylko w jego myślach. Z czego jeszcze zrezygnujesz, żeby się „wam” udało? Nie żyj iluzją.

Wyjdź w tej cholernej sypialni. Stań przed lustrem, twarzą w twarz ze sobą samą. Spójrz sobie w oczy i powiedz: czy znajdziesz w sobie siłę, żeby wybaczyć, zapomnieć? Co ci da, jeśli kurczowo uczepisz się jego ramienia, wołając, że nie dasz mu odejść? Nie zatrzymasz go. Nie wzbudzisz w nim tego, co już minęło. On już nie jest „twój”, a może nigdy nie był. Jak wiele siebie jesteś jeszcze w stanie poświęcić, zanim zrozumiesz, że już go nie zatrzymasz? Jak bardzo się skrzywdzisz? Dosyć. Czas otworzyć nowy rozdział.


Lifestyle

Idealny kosmetyk za niecałe 12 złotych. Będziecie zaskoczone, jak wiele dobrego waszej skórze może przynieść… węgiel

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 grudnia 2017
Fot. iStock/shironosov

Węgiel – pierwsze skojarzenie to biegunka, problemy trawienne, prawda? Kogo mama nie raczyła węglem. Jednak ten produkt ma zdecydowanie więcej zastosowań i zaczyna być coraz bardziej doceniany przy pielęgnacji naszej skóry. Oto niektóre właściwości aktywnego węgla.

Całkowicie naturalny składnik

Czy wiecie, że każdego dnia przeciętna kobieta używa dwunastu produktów, zawierających 168 różnych składników, w tym chemiczne dodatki, które mają negatywny wpływ na naszą skórę i ogólny stan zdrowia. Składniki chemiczne kosmetyków nakładane bezpośrednio na skórę są absorbowane do krwiobiegu bez jakiegokolwiek filtrowania.

Aktywny węgiel drzewny jest produktem całkowicie naturalnym, więc mniej prawdopodobne zdaje się wywołanie przez niego niepożądanych reakcji skórnych.

Posiada właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze

Węgiel aktywny posiada właściwości zarówno antybakteryjne, jak i przeciwgrzybiczne, dzięki czemu jest fantastycznym dodatkiem do kosmetyków dla każdej skóry, a także do pielęgnacji włosów.

Odblokowuje pory

Ten rodzaj węgla potrafi zdziałać cuda oczyszczając naszą skórę. Działa poprzez wchłanianie oleju.  Po użyciu skóra powinna być gładka, zmniejszyć się powinna ilość zaskórników.

Odtłuszcza skórę

Osoby o tłustej skórze mogą używać aktywnego węgla drzewnego jako maseczki do twarzy, aby odtłuścić skórę. Uwaga – najlepiej stosować maksymalnie dwa razy w tygodniu, by nie przesuszyć skóry.

Delikatnie złuszcza

Aktywny węgiel można mieszać z różnymi płynami, aby uzyskać środek złuszczający odpowiedni dla potrzeb skóry. Spróbuj użyć miodu lub olejku jojoba na suchą skórę, możesz dodać trochę cukru lub soli, aby wzmocnić działanie peelingu. Olejki eteryczne dodatkowo zwiększają właściwości bakteriobójcze. Węgiel pomaga usunąć sebum i martwe komórki skóry z twarzy, a jego właściwości pomagają zapobiegać infekcjom skórnym.

Wybiela zęby

Może być dodawany do pasty do zębów, działa poprzez wiązanie wielu substancji organicznych, które plamią zęby – w tym kawy, czerwonego wina, nikotyny. Aktywny węgiel aktywny materiałem ściernym, ale jest łagodniejszym niż wiele innych produktów używanych w  pastach do zębów. Oczywiście nie należy go zbyt często używać, ani szorować zębów zbyt mocno.

Oczyszcza włosy

Węgiel drzewny pomaga w głębokiej pielęgnacji włosów, w usuwaniu toksyn, a nawet nieprzyjemnych zapachów, jest szczególnie przydatny dla osób o włosach przetłuszczających się. Ponadto zmniejsza łupież i leczy choroby skóry wywołane infekcjami grzybicznymi. Wystarczy wetrzeć trochę proszku węglowego w skórę głowy przed myciem lub wymieszać ze zwykłym szamponem.

Pół kilograma sproszkowanego aktywnego węgla drzewnego możemy już kupić za około 12 złotych i samodzielnie przygotować w domu kosmetyki z jego użyciem.

Maseczka do oczyszczania skóry – wymieszać węgiel z glinką bentonitową, która działa jak magnes przy usuwania brudu i zaskórników z porów. Pomaga także zabić bakterie, które przyczyniają się do podrażnień skóry

Maseczka złuszczająca – wymieszaj w niedużych ilościach węgiel, olej kokosowy, sodę oczyszczoną, olejek lawendowy i olej rozmarynowy, taka maska działa jak balsam – złuszcza i rozprawia się z bakteriami, usuwa zanieczyszczenia.

Nietoksyczny eyeliner – – pomyślałabyś, że możesz zrobić własny eyeliner? Wystarczy wymieszać węgiel z olejem kokosowym i aloesowym żelem. Gotowe.

Tusz do rzęs – naturalny tusz do rzęs, który sprawi, że ​​twoje oczy rozjaśnią się, a rzęsy będą w zdecydowanie lepszej kondycji. Choć nie jest wodoodporny, trzyma się na rzęsach cały dzień i łatwo go wytrzeć. Wymieszaj aktywny węgiel z olejkiem kokosowym, żelem aolesowym i woskiem pszczelim. Użyj opakowania po starej maskarze.

Wybielacz do zębów – ten „przepis” nie może być łatwiejszy – po prostu nałóż trochę aktywnego węgla na szczoteczkę do zębów i wetrzyj w zęby. Pozostaw na zębach przez trzy minuty. Ta prosta sztuczka usuwa plam z kawy, wina, czekolady.

Scrub do ciała – najprostszy w wykonaniu – wystarczy wymieszać węgiel aktywny i płyn do wyboru – może to być woda różana, napar ziołowy, dla suchej skóry oliwa lub olej kokosowy,

Odżywka do brwi – banalne do wykonania, a niezwykle skuteczne – wymieszaj węgiel z kilkoma kroplami oleju witaminy E.

Mydło– oczyszcza, złuszcza, poprawia samopoczucie, można stosować bez obaw wysuszenia skóry. Wystarczy baza z mydła shea, aktywny węgiel i olejek z drzewa herbacianego.

Płyn do kąpieli – masz ochotę na domowe SPA i głębokie oczyszczanie skóry? Zażyj czarną kąpiel z solą morską, węglem i mieszanką olejów eterycznych.

Proste, prawda?


 

źródło: naturallivingidea.com

 


Zobacz także

Ile kalorii mają wigilijne potrawy? Sprawdź!

Ile kalorii mają wigilijne potrawy? Sprawdź!

Jak mnie wku*wia, jak ktoś samodzielnie myśleć nie potrafi, tylko powtarza zasłyszane bzdury

Pielęgnuj ciało czekoladą. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #23 [13.05.]