Filmy Lifestyle

Emma Watson – od młodej czarodziejki do feministki. Jak wyglądała jej droga do sławy?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 sierpnia 2020
Emma Watson - filmy, moda, edukacja. Biografia
Fot. CC Search / by 916vince / CC BY
 

Emma Watson kojarzona jest przede wszystkim z rolą Hermiony Granger, którą odegrała w filmach z cyklu o Harrym Potterze. Tymczasem aktorka ma na koncie wiele innych, ciekawych ról, które docenili zarówno fani, jak i krytycy. W jakich filmach można podziwiać tę aktorkę i jak wyglądała jej droga do sławy?

Emma Watson — biografia

Dzieciństwo

Emma Charlotte Duerre Watson przyszła na świat 15 kwietnia 1990 roku w Paryżu. Wychowywała się z młodszym bratem Alexem we Francji w rodzinie brytyjskich prawników, Jacqueline Luesby i Chrisa Watsona. Szczególnie dużo czasu spędzała z babcią, u której mieszkała do 5. roku życia. Sytuacja uległa zmianie, gdy jej rodzice postanowili się rozwieść. Emma, wraz z matką i bratem, wyprowadziła się do Wielkiej Brytanii, do Oxfordshire. Od tego momentu zaczęła się jej przygoda z występami na scenie.

Emma Watson — edukacja i pierwsze szlify aktorskie

Emma Watson od dzieciństwa marzyła o tym, by zostać aktorką, lecz musiała także odebrać gruntowną edukację. Najpierw uczęszczała do renomowanej szkoły oksfordzkiej, The Dragon School, gdzie w wieku sześciu lat rozpoczęła występy na scenie. Rok późnej mała Emma Watson została doceniona w konkursie poetyckim Daisy Pratt Poetry Competition, w którym przyznano jej główną nagrodę. Jako dziesięciolatka chętnie brała udział w powstających wówczas przedstawieniach szkolnych, co było jej głównym doświadczeniem z aktorstwem, zanim rok później otrzymała rolę Hermiony Granger w serii o Harrym Potterze.

Emma Watson - filmy, moda, edukacja. Biografia

Fot. CC Search / mirror of erised / CC BY

 

Od 2003 roku można było spotkać obiecującą aktorkę w Oksfordzie, na korytarzach żeńskiej szkoły Headington School. Następnie, w roku 2009 rozpoczęła studia na uniwersytecie Brown w Providence, Rhode Island w USA. W 2014 roku odebrała dyplom  ukończenia studiów z literatury angielskiej. Od tego momentu mogła w pełni poświęcić się aktorstwu, co wcześniej było wcale niełatwe do pogodzenia z wybraną przez nią ścieżką edukacji.

Świat mody

Ale występy w filmach i nauka nie były wszystkim, co pochłaniało jej uwagę. W wieku 15 lat, jako najmłodsza aktorka, pojawiła się na okładce magazynu „Teen Vogue”, a kolejnym jej krokiem był  udział w sesji zdjęciowej dla katalogu „Elle Girl”, a jakiś czas później w sesji zdjęciowej Ellen von Unwerth przygotowanej dla „Vs. Magazine”. Od tej chwili Emma Watson stale pojawia się na okładkach wielu czasopism, takich jak np. „Marie Claire”, „Teen Vogue” czy „Elle”.

Emma podpisała także umowę z brytyjskim domem mody „Burberry”. Dla tej marki stała się twarzą jesienno-zimowej kolekcji, co powtórzyła rok później, w kolekcji wiosenno-letniej na 2010 rok.  Można było ją podziwiać także jako twarz „People Tree”, po czym nawiązała współpracę z włoską projektantką Albertą Ferretti. W efekcie stworzyły one linię odzieżową „Pure Threads”, z której część dochodów ze sprzedaży ubrań wpłynęła na rzecz fundacji People Tree.

Emma Watson - filmy, moda, edukacja. Biografia

Fot. CC Search / j_10suited / CC BY

 

Emma Watson — filmy 

Emma Watson rozpoczęła swoją przygodę z aktorstwem w szkolnych przedstawieniach takich jak: „Alicja w Krainie Czarów” i „Młode lata Artura”. W 2000 roku, gdy miała 11 lat, za namową ukochanej babci, wzięła udział w castingu do filmu o Harrym Potterze. Pokonała konkurencję i w ekranizacji książki J.K. Rowling – „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” zagrała rolę Hermiony. Ta rola przyniosła jej nie tylko sławę, ale i uznanie krytyków oraz pierwsze nominacje do nagród.

Po spektakularnym sukcesie pierwszej części Harry’ego Pottera Emma Watson ponownie zagrała Hermionę w sequelu „Harry’ego Pottera”, o tytule „Komnata tajemnic”. Następnie aktorka zagrała w kolejnej części przygód młodego czarodzieja -„Harry Potter i więzień Azkabanu”. W 2004 roku rozpoczęła pracę na planie czwartej części – „Harry Potter i czara ognia”. Po nakręceniu filmu „Harry Potter i Zakon Feniksa” skoncentrowała się na nauce. W 2007 roku zagrała Pauline, Fossil, jedną z głównych bohaterek w filmie telewizyjnym stacji BBC – „Zaczarowane baletki”. Po tym wzięła udział w produkcji „Harry Potter i Książę Półkrwi”, a na koniec podpisała kontrakt na kolejne dwa filmy z serii: „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I” oraz „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II”. 

Emma Watson - filmy, moda, edukacja. Biografia

Fot. CC Search / Ilona Higgins / CC BY

Cykl filmów o młodych czarodziejach to nie jedyne jej osiągnięcia aktorskie. Emma Watson dała się poznać w wielu innych rolach, które zdobyły uznanie wodzów i krytyków. Można ją podziwiać także w filach takich jak: Charlie (2012 r.), To już jest koniec (2013 r.), Ring Ring (2013 r.), Noe: Wybrany przez Boga (2014 r.), Colonia (2015 r.), Regression (2015 r.), The Circle. Krąg (2017 r.), Piękna i Bestia (2017 r.), Małe kobietki (2019 r.).

Emma Watson - filmy, moda, edukacja. Biografia

Fot. CC Search / mirror of erised  / CC BY

Emma Watson — życie osobiste

Emma Watson to zadeklarowana feministka, która działa na rzecz równouprawnienia. Podkreśla przy tym w swoich wystąpieniach, że feminizm nie może być utożsamiany z nienawiścią do mężczyzn. Możliwość decydowania o swoim ciele, równość płac i bezpieczeństwo, są dla aktorki niezwykle ważne. Emma Watson została również Ambasadorką Dobrej Woli ONZ.


Fot. CC Search / UN Women Gallery / CC BY

O jej życiu osobistym nie wiadomo wiele, ponieważ ona sama konsekwentnie milczy na ten temat. Emma uchyliła jedynie rąbka tajemnicy w wywiadzie dla brytyjskiego „Vogue’a”, przyznając, że jest szczęśliwą singielką. Ponieważ w jej odczuciu kobieta nie musi mieć mężczyzny, by być szczęśliwą, a status własnego stanu cywilnego określiła jako „partnerstwo z samą sobą”.


źródło:  www.filmweb.pl , www.vogue.pl 

Filmy Lifestyle

Najlepsze domowe hamburgery w trzech różnych odsłonach – z wołowiną, z kurczakiem lub wegetariański

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 sierpnia 2020
Hamburgery domowe z wołowiną, z kurczakiem i wegetariańskie
Fot. iStock
 

Hamburgery bezsprzecznie kojarzą się z amerykańskim stylem życia, choć najpewniej wywodzą się z Niemiec. Soczysty kotlet z wołowiny, ukryty w świeżej bułce z dodatkami, to sztandarowa wersja tego dania. Obecnie hamburgery mają różne oblicza, a wegetarianie znajdą je także w wersji bezmięsnej. Poznajcie przepisy na domowe hamburgery, które smakują rewelacyjnie.

Hamburgery — skąd wzięła się ich sława?

Hamburger to osławiona bułka ze smażonym kotletem z mielonej lub siekanej wołowiny, z dodatkiem sosu i świeżych warzyw — sałaty, pomidora, ogórka, cebulki i innych. Składniki wkładane są do przekrojonej na pół pszennej, miękkiej bułki pszennej. Są proste w przygotowaniu i bardzo smaczne, więc bez kłopotu to danie zdobyło tak wielu miłośników na całym świecie. Z czasem danie zaczęło się zmieniać, i tak powstały jego odmiany — cheeseburgery (z dodatkiem serca), chickenburgery (z kurczakiem zamiast wołowiny), lub fishburgery (z kawałkami ryb).

Fot. iStock

Teoria dotycząca ich pochodzenia mówi, że hamburgery powstały najpewniej w niemieckim Hamburgu, już w XIV wieku – stąd też nazwa. Następnie przepis powędrował dalej, na Zachód, a w XIX wieku grillowane wołowe kotlety włożono między dwie pajdy chleba. Od 1921 roku w USA zaczęto serwować hamburgery w restauracjach.

Do niedawna hamburgery postrzegane były wyłącznie jako kaloryczne fast foody, które przyrządza się ekspresowo i zdecydowanie nie służą one zdrowiu. W dodatku popijano je przede wszystkim słodzonymi, gazowanymi napojami, co jeszcze gorzej wpływało na sylwetkę i zdrowie. Teraz gdy chętniej eksperymentujemy w kuchni i zamieniamy niezdrowe składniki na te wartościowe, także hamburgery zyskały nowe oblicze.

Hamburgery domowe z wołowiną — przepis na 4 sztuki

Nie trzeba koniecznie wybierać się do restauracji, by zjeść pyszne hamburgery. W domu można przygotować je z powodzeniem, w dodatku w wersji jeszcze zdrowszej, z wybranymi dodatkami.

Hamburgery domowe z wołowiną, z kurczakiem i wegetariańskie

Fot. iStock /hamburgery

Składniki: 

  • 500 g mielonej wołowiny
  • ogórek konserwowy
  • dowolna sałata
  • 4 bułki (zwykłe, pełnoziarniste lub gotowe do hamburgera)
  • 2 jajka
  • 2 niewielkie cebule
  • łyżka ostrej musztardy
  • pieprz i sól do smaku
  • odrobina oleju rzepakowego
  • majonez i ketchup lub gotowy sos

Przygotowanie:

  1. Jedną cebulę poszatkuj, dodaj do wołowiny razem z jajkiem i musztardą. Dopraw solą i pieprzem, mieszaj dokładnie, by składniki się połączyły.
  2. Wyrobione mięso podziel na 4 części, przygotuj z nich kotlety.
  3. Drugą cebulę pokrój na krążki i podsmaż na patelni z odrobinę oleju. Uważaj, by jej nie przypalić. Sałatę umyj i odsącz, ogórka pokrój na plastry.
  4. Bułki przekrój na pół i podpiecz je kilka minut w piekarniku. Możesz ten krok pominąć, ale podpieczone bułki będą bardziej chrupiące.
  5. Rozgrzej odrobinę oleju na patelni i usmaż kotlety z każdej strony — przez ok. 3 minuty cieńsze lub ok. 4 — 5 minut grubsze, by nie stały się suche.
  6. Podpieczone bułki posmaruj majonezem i ketchupem lub ulubionym gotowym sosem. Układaj od dołu sałatę, ogórek, kotlet i krążki cebuli, nakryj górną częścią bułki. Hamburgery gotowe.

Domowe hamburgery z kurczakiem

Jeśli ktoś nie przepada, lub po prostu nie ma pod ręką mielonej wołowiny, bez kłopotu może przygotować hamburgery z kurczakiem.

Hamburgery domowe z wołowiną, z kurczakiem i wegetariańskie

Fot. iStock

Składniki na 4 sztuki:

  • 1 podwójna pierś kurczaka
  • 4 bułki
  • sałata
  • pomidor
  • ogórek szklarniowy
  • mała czerwona cebula
  • ketchup
  • majonez lub ulubiony sos
  • sól
  • pieprz
  • mielona słodka i ostra papryka
  • mąka
  • olej do smażenia

Do ciasta naleśnikowego:

  • jajko
  • szklanka mąki
  • ok. 1/2 szklanki mleka lub wody
  • sól

Przygotowanie:

  1. Piersi umyj, usuń błonki. Pokrój je na plastry ok. 2 cm, natrzyj solą, pieprzem, papryką. Wstaw do lodówki na ok. 2 godziny.
  2. Przygotuj ciasto jak na naleśniki do obtoczenia piersi: składniki wymieszaj na gładko.
  3. Do głębokiego garnka wlej olej i mocno go rozgrzej.
  4. Plastry z piersi kurczaka umocz w cieście, obtoczyć w mące i wrzuć na gorący olej. Gdy zarumienią się z obu stron, odsącz na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
  5. Jeśli lubisz chrupiące bułki, przekrojone na pół podpiecz w międzyczasie przez kilka minut w piekarniku. Możesz ten krok pominąć.
  6. Dół bułki posmaruj ketchupem, górę majonezem lub ulubionym sosem. Od dołu połóż sałatę, piersi, plaster pomidora, plastry ogórków oraz cebulę pokrojoną w piórka. Przykryj górą bułki.

Wegetariańskie hamburgery z ciecierzycą

To alternatywa dla osób, które nie jedzą mięsa. Kotlety do hamburgerów można przygotować także z kaszy.

Hamburgery domowe z wołowiną, z kurczakiem i wegetariańskie

Fot. iStock

Składniki na 4 sztuki: 

  • 4 bułki (zwykłe, pełnoziarniste lub gotowe do hamburgera)
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1-2 ząbki czosnku
  • czerwona cebula
  • sałata
  • ogórek konserwowy
  • jajko
  • 5 łyżek bułki tartej
  • łyżka tartego żółtego sera
  • ketchup
  • musztarda
  • chili w proszku
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:

  1. Cebulę posiekaj w kostkę, dodaj odcedzoną kukurydzę, ciecierzycę, rozdrobnij blenderem na jednolitą masę.
  2. Dodaj jajko, bułkę tartą, ser, dokładnie wymieszaj. Dorzuć do smaku przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz, chili.
  3. Jeśli lubisz chrupiące bułki, przekrojone na pół podpiecz przez kilka minut w piekarniku. Możesz ten krok pominąć.
  4. Przygotuj z masy 4 kotlety (będą dość duże, więc możesz zrobić 5-6 mniejszych, jeśli takie wolisz) i usmaż z obu stron na rozgrzanym oleju.
  5. Bułki posmaruj majonezem i ketchupem lub ulubionym gotowym sosem. Cebulę i ogórka pokrój w grubsze plastry. Układaj od dołu sałatę, ogórek, kotlet i krążki cebuli, nakryj górną częścią bułki. Hamburgery możesz także zaserwować z innymi, ulubionymi dodatkami, np. plastrami pomidora.

źródło:  www.przyslijprzepis.pl ,zajadam.pl

Filmy Lifestyle

Panna młoda w rozterce spowodowanej koronawirusem

Redakcja
Redakcja
18 sierpnia 2020
Fot. Materiały prasowe

W grupach ślubnych na Facebooku niemal każdego dnia publikowany jest post, w którym przyszła mężatka dzieli się swoimi wątpliwościami, dotyczącymi zbliżającego się wesela. Nic w tym dziwnego – tegoroczne uroczystości wymagają od organizatorów szczególnego, pełnego spokoju i cierpliwości podejścia. Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele opowiedziała nam o najczęściej spotykanych rozterkach nowożeńców.

„Witajcie. Za miesiąc odbędzie się mój ślub. Bardzo potrzebuję Waszej rady i wsparcia, bo coraz częściej zamiast radości, odczuwam lęk i smutek, związany z tym wydarzeniem. Czy są tu dziewczyny, które także biorą ślub w najbliższych miesiącach? Jak sobie radzicie z organizacją i obostrzeniami? Czy i Wasi goście rezygnują z obecności na weselu? Czy też boicie się drugiej fali koronawirusa jesienią?” – zwierza się na jednym z forów Małgorzata. Podobnych zapytań jest dużo, a pod każdym kolejnym znaleźć można setki komentarzy świadczących o bardzo różnym podejściu do tematu.

Ślub w cieniu niewiadomej

Śledząc dyskusje kobiet czekających na ślub, trudno nie odnieść wrażenia, że w znacznym stopniu przepełnione są one takimi emocjami, jak zdezorientowanie, niepokój i poczucie straty. – Nie są to absolutnie nastroje dominujące, ale rzeczywiście wiele panien młodych obawia się tego, jak epidemia zmieni klimat przyjęcia, czy goście będą się dobrze bawić lub czy po prostu uda im się sprostać nowym wymogom organizacyjnym. Ludzie boją się też kolejnych zmian w branży ślubnej. Nikt nie wie, co wydarzy się za miesiąc lub dwa, i czy wydawanie wesel nie zostanie na przykład ponownie zabronione. Panny młode mówią też o tym, że czują, jakby coś, czyli de facto szansa na wesele marzeń, zostało im odebrane – podkreśla Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Fot. Materiały prasowe

Na szczęście niewiadoma nie wywołuje tylko zmartwień. Wiele kobiet podkreśla, jak bardzo pandemia zmieniła ich podejście do własnego ślubu oraz jak wiele pozytywów, wcześniej niedostrzegalnych, zaczęły dzięki niej zauważać. Przykładem jest wypowiedź Magdy: „Rok szykowałam się na wielkie wesele. Wymyśliłam sobie, że wszystko musi być jak z bajki: tort, suknia, menu itd. A tu nagle wybuchła epidemia i czar prysł. Suknię letnią musiałam przerobić na jesienną, a umówiona firma cateringowa zakończyła działalność. I wiecie co? I tak naprawdę cieszę się, bo dzięki temu przypomniałam sobie, co tak naprawdę w tym dniu jest ważne: nasza miłość, zdrowie i obecność najbliższych osób”. Opinia Magdaleny nie jest odosobniona, o czym świadczy chociażby kilkaset polubień powyższego posta. Jedna z komentujących go kobiet napisała nawet: „Mnie i mojego przyszłego męża cała sytuacja z koronawirusem jeszcze bardziej do siebie zbliżyła. Okazaliśmy sobie wzajemnie wiele wsparcia i jeszcze bardziej doceniliśmy łączące nas uczucie”.

Gdy lista gości jest coraz krótsza

To chyba najczęściej poruszany wątek przez przyszłe panny młode – jak reagować i co myśleć o kolejnych rezygnacjach z obecności na weselu? – Niestety, chyba nie odbywają się obecnie w Polsce wesela, na których koronawirus nie poszatkował listy gości. To naturalna konsekwencja epidemii. Ludzie boją się zarażenia i unikają ryzyka nawet kosztem towarzyszenia bliskim w tak ważnym wydarzeniu – mówi Anna Machnowska. Jednak nie wszyscy nowożeńcy są tak wyrozumiali dla zaproszonych nieobecnych. – Panny młode najczęściej wychodzą z założenia, że te osoby, którym naprawdę zależy na wspólnym świętowaniu, pojawią się na weselu. Oprócz reakcji pełnych zrozumienia, spotkać też można się z podejściem, zgodnie z którym koronawirus traktowany jest przez gości jako wymówka – dodaje nasza ekspertka. Powyższe potwierdza chociażby wypowiedź Anety, której ślub zaplanowany jest na pierwszą połowę września: „Z zaproszonych 140 osób, obecność potwierdziło tylko 80. Ale nie zamierzam przejmować się odmowami. Uważam, że ludzie tak naprawdę nie zawsze mają ochotę na wzięcie udziału w weselu, a w tym roku mają doskonały powód do odmowy. Trudno się mówi. Dla mnie najważniejsze jest to, że będę miała obok siebie te najbliższe osoby”.

Fot. Materiały prasowe

Drodzy nowożeńcy, niezależnie od tego, jakie są prawdziwe przyczyny odmawiania przybycia waszych gości, życzymy wam spokoju ducha i wzajemnej bliskości w tych niełatwych dla ożenku i zamążpójścia czasach.


PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Zobacz także

Świąteczny poradnik minimalistki. Nie dajmy się zwariować

Wredna i chytra? Nie. Po prostu piękna! Fotograf walczy ze sterotypami dotyczącymi rudych kobiet

Wietrzysz sypialnię, bierzesz ciepłą kąpiel i wyłączasz na noc telefon, a i tak nie możesz zasnąć? Te patenty ci pomogą