Lifestyle Macierzyństwo

Dziecko i pies – co powinien wiedzieć każdy rodzic?

Redakcja
Redakcja
24 października 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Wydaje ci się, że dziecko i pies w domu to zgrany duet? Masz rację w 100%! Ale zanim zdecydujesz się na przyjacielskiego czworonoga dla swojej pociechy, sprawdź, co przed podjęciem decyzji o psie dla dziecka powinien wiedzieć każdy rodzic.

Przede wszystkim, pies to nie zabawka

Może to banał. Może nawet niektórzy mogą poczuć się nim urażeni, ale niestety ponieważ rzeczywistość wygląda tak (schroniska pękają w szwach), a nie inaczej, należy to jednak podkreślić. Pies to nie zabawka. Nie może być chwilowym kaprysem ani prezentem pod choinkę. Ma być równoprawnym członkiem rodziny, któremu należy się uwaga, szacunek i troska. Dlatego decyzja o psie dla dziecka powinna być wielokrotnie przemyślana i podjęta zgodnie przez wszystkich domowników. Trzeba pamiętać, że chociaż dzieci i pieski doskonale potrafią się dogadywać i wychowywać w pełnej symbiozie, opieka nad zwierzęciem to jednak codzienny, wieloletni obowiązek, który, bądź co bądź, spada na rodziców.

Ważna sprawa, pies dla dziecka – jaka rasa

Często zdarza się, że podczas wyboru psa dla dziecka kierujemy się modą, popularnością danej rasy. Od kilkunastu lat jednym z najchętniej wybieranych pieskich towarzyszy dziecięcych zabaw jest labrador, uchodzący za oazę spokoju i ceniony za zrównoważony charakter. Ale trzeba o nim wiedzieć także, że nie jest to absolutnie pies dla dziecka w bloku, że to zwierzę, które potrzebuje dużo ruchu, różnorodnej aktywności, że obficie gubi sierść i linieje dwa razy w roku. Podobnie jest z innym modnym ostatnio psem – border collie, który zachwyca pogodnym usposobieniem i niemal uśmiecha się do widzów wpatrzonych w ekrany telewizorów. Border collie z pewnością dostosuje się do życia w każdych warunkach, małe m2 nie jest dla niego ograniczeniem, ale jest to rasa, która również potrzebuje dużej ilości ruchu. Kiedy nie zaspokaja się jego naturalnych potrzeb, może stać się nieznośny – niezadowolony szczeka, ignorowany obgryza kapcie właścicieli. Jest jeszcze jedna ważna rzecz – konieczność szkolenia. Cechą charakterystyczną tej rasy jest niezwykła żywiołowość, przez co jej przedstawiciele bardzo często trafiają do schronisk. Border collie jest uroczym psem i może być świetnym kompanem dla dziecka, musi jednak być odpowiednio szkolony, motywowany, a także zabawiany.

Jak widać, wybór odpowiedniego psa dla dziecka to nie taka prosta sprawa. Wybierając pupila, warto więc najpierw poznać jego charakter i usposobienie, co można zrobić odwiedzając strony portalu WAMIZ https://wamiz.pl/pies/rasy, a następnie zastanowić się, czy dany psiak będzie czuł się dobrze w naszym mieszkaniu i czy będziemy w stanie sprostać wszystkim jego potrzebom.

Piękna inicjatywa, przygarnięcie psa ze schroniska

Mówiąc o wyborze psa dla dziecka, nie można pominąć kwestii adopcji zwierzaka ze schroniska. Przygarnięcie porzuconego pupila może być wspaniałą lekcją dla pociechy, lekcją empatii i poczucia odpowiedzialności. Niestety niewielu rodziców decyduje się na taki krok. Wciąż panuje przekonanie, że zwierzęta ze schroniska to zwierzęta po przejściach, problematyczne i trudne. Oczywiście część z nich doświadczyło traumy, której ujściem jest lękliwość, wycofanie, a nawet agresja, aczkolwiek o psich problemach pracownicy schronisk doskonale wiedzą (i pracują nad nimi), a kierując się podczas procesu adopcyjnego dobrem zwierzęcia, nigdy świadomie nie skierują takiego pupila w nieodpowiednie miejsce. Wolontariusze zajmujący się psią adopcją doskonale znają swoich podopiecznych, wiedzą jaki mają charakter i w jakiej rodzinie najlepiej będą się czuli. Warto więc im zaufać i pozwolić na pomoc w wyborze psa dla dziecka, psa, który z pewnością okaże się najlepszym przyjacielem.

Kluczowa porada, dziecko i pies, który ma już dość

Istotną rzeczą, o której powinien wiedzieć każdy rodzic są psie zwyczaje. Wróćmy do tego, że pies to nie zabawka, że chociaż świetnie dogaduje się z dzieckiem i wydaje się, że uwielbia towarzystwo naszego malucha, czasem może mieć dość zabaw i nadmiaru bodźców. Wówczas najczęściej wyraża to poprzez zachowanie i mowę ciała – odchodzenie, unikanie dziecka, podkulanie ogona, natrętne oblizywanie się, obgryzanie różnych przedmiotów, czy w końcu tak wymowne warczenie to sygnał, że pies musi po prostu odpocząć. Media co jakiś czas rozdmuchują sprawy, w których kolejne dziecko zostało pogryzione przez agresywnego psa. Jednak rzadko z komunikatów medialnych płynie prawdziwy przekaz, mówiący, że takie rzeczy dzieją się zwykle z nieuwagi, roztargnienia czy ignorancji rodziców. Zwykle winny jest pies, a nie jest to do końca prawda! Dlatego, kiedy maluch bawi się z psem możemy stać z boku, pewnie, ale zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie i co ważne, uczyć dzieci psich zachowań i mowy ciała, bo rozpoznając je, łatwo domyśleć się, co czuje i czego w danym momencie nasz pupil potrzebuje. Jest to najlepsza droga do stworzenia zdrowej relacji pomiędzy dzieckiem i psem.

Na koniec garść zalet, o pozytywnym wpływie psa na dziecko

Na koniec, jako wisienkę na torcie, przedstawmy kilka zalet z posiadania psa w domu. Otóż pies, podobnie zresztą, jak koty, chomiki i papużki, korzystnie wpływa na całościowy rozwój dziecka. Liczne badania potwierdzają, że wychowanie dziecka w towarzystwie czworonoga pozytywnie przekłada się na każdą sferę rozwoju, zarówno fizyczną, jak i psychiczną. To udowodnione, że niemowlaki przy psie szybciej uczą się raczkować, a dzieci starsze mają wyższą samoocenę, większą tolerancję i łatwiej nawiązują kontakty. Co więcej, z połączenia dziecko i pies wynikają także korzyści zdrowotne. Dziś naukowcy są pewni, że dzieci mieszkające z pupilami od urodzenia, mają lepszą odporność i rzadziej mają problemy z alergią oraz astmą. Zatem za decyzją o psie dla dziecka przemawia wiele argumentów, jednak mimo wszystkich tych wspaniałych zalet, najważniejszym z nich jest nasza gotowość na przyjęcie pupila i to od niej powinien być uzależniony werdykt!


Artykuł sponsorowany


Lifestyle Macierzyństwo

Życie z zazdrośnikiem. Ile jesteś w stanie wytrzymać?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 października 2019
Fot. iStock / Mkovalevskaya
 

Jeśli kochasz, to bywasz zazdrosna. Wydaje się to logiczne i uzasadnione. To nieprzyjemne uczucie w sercu, kiedy odkrywasz, że w jego życiu są (całkiem blisko, a jednak nie przekraczając dozwolonej granicy) koleżanki i przyjaciółki, jeśli nie potrafisz go kontrolować, może całkiem poważnie skomplikować twoje relacje z partnerem. Z zazdrośnicą trudno jest wytrzymać. Z zazdrośnikiem również. Czy wiesz, jakie zachowania wypływające z zazdrości są w relacji niedopuszczalne?

1. Nieustanna kontrola

„Gdzie byłaś? Z kim? Skąd masz tę torebkę? Dlaczego do mnie nie zadzwoniłaś?”… Piekło życia z zazdrośnikiem lub zazdrośnicą polega na tym, że niezależnie od tego, co odpowiesz, on nie czuje się bezpiecznie, póki sam nie skontroluje danej sytuacji. Musi mieć dowód, że go nie okłamujesz, ponieważ z góry zakłada, że nie mówisz prawdy. Musi się upewnić, dlatego nieustannie cię kontroluje.

2. Wypominanie przeszłości

Kiedy się poznaliście, oboje mieliście już na koncie jakieś życiowe i związkowe doświadczenie. Każde z was popełniło jakieś błędy, było zakochane, może nawet wzięło ślub i się rozwiodło. Wypominanie partnerowi tego, że kiedyś był z kimś związany, że łączy go z kimś jakaś przeszłość, a także uczucie, które już dawno minęło jest niedorzeczne i … niebezpieczne. Sytuacja w której jedno z was „drąży” i szuka w przeszłości drugiego, prowadząc prywatne „śledztwo” w mediach społecznościowych, wypytując  o konkretne osoby jest delikatnie mówiąc toksyczna. Jak daleko można się posunąć w tym „grzebaniu w historii”? Będziesz zdziwiona.

3. Szantaż emocjonalny

„Jeśli się z nią spotkasz, to znaczy, że nie dbasz o moje uczucia” – mawiała moja znajoma do swojego partnera, który przyjaciół obu płci miał wielu, bo z natury był bardzo towarzyską i otwartą osobą. Ona z kolei, w każdej jego relacji z inną kobietą widziała zagrożenie i uważała, że on dbając o jej komfort emocjonalny powinien z tych relacji zrezygnować. Mimo jednak, że ostatecznie wybrał (dla świętego spokoju) odcięcie się od przyjaciółek, związek się rozpadł.

4. Notoryczny brak zaufania

Są ludzie z natury podejrzliwi, są tacy, którzy chorobliwie nie potrafią zaufać innym. Niestety, związek, w którym partnerzy sobie nie ufają jest raczej z góry skazany na niepowodzenie i staje się powoli ciasnym więzieniem, a nie bezpiecznym miejscem, do którego chcemy wracać. Nie da się żyć, nakręcając spiralę nieuzasadnionych wyrzutów, frustracji i nieporozumień.

5. Przekraczanie osobistych granic

Kiedy partner przegląda po kryjomu twój telefon, kiedy zostawia w domu włączoną kamerę, kiedy przegląda twoje wiadomości do znajomych lub zaczyna cię śledzić, można powiedzieć, że wasz związek osiągnął punkt, z którego już się nie da zawrócić. Perspektywa przejrzenia jego czy jej Messengera lub Facebooka jest kusząca, ale… co potem? Przecież i tak to, co zobaczysz zinterpretujesz po swojemu i zazwyczaj na swoją niekorzyść… Nie zaczynaj tej gry. Postaw na szczerą rozmowę.



Zobacz także

Pigułka „dzień po” na receptę. Lekarze pomagają kobietom w dostępie do antykoncepcji awaryjnej

60 rzeczy, za które powinniśmy być wdzięczni w życiu

Kim jest samica alfa?

Silna i dominująca. Kim jest „samica alfa”?